Z tego co sama wyszperałam, to rzekomo napar z nagietka i "krochmal" owsiany.
Natomiast jest jakaś dezinformacja na temat aloesu - niektórzy polecają i piszą że bezpieczny dla kota, a na innych stronach, że trujący :/
Z tego, co mi samej przyszło do głowy, to tran i czysta lanolina, ale nie wiem, na ile to dobry pomysł. Omega 3 działa przeciwzapalnie, także na skórę, jest nawet w aptekach maść tranowa, no i tran nie może być przecież szkodliwy dla kota. Natomiast co do lanoliny, to widziałam ją w składzie gotowego preparatu do pryskania na skórę psów i kotów. Ma też mieć działanie przeciwzapalne, no ale sama nie wiem.
Generalnie to nawet nie do końca wiadomo, czy to na 100% alergia. Kot się intensywnie drapie i ma na skórze zadrapania i drobne strupki, ale weterynarz nie znalazł śladów pasożytów. Nie ma też żadnych innych zmian, tylko drobne i nieliczne zadrapania. Głównym objawem jest drapanie i nerwowość, ale to ogólnie dość neurotyczny kot