Witam szanownych forumowiczów.
Od pewnego czasu wertuje forum w celu w poszukiwaniu rozwiązania mojego problemu ale nie mogę znaleźć konkretnego rozwiązania , a może nie mogę się zdecydować.
Nie będę rozpisywał się co było przed leczeniem tylko to co było po, zostałem poddany terapii na h pylori.
Dostałem pylere i oeprazol 40mg 2x dziennie.
Po tym leczeniu mój stan zdrowia znacząco się pogorszył (popełniłem ogromny błąd czego teraz jestem świadom).
Brak energii , mgła umysłowa, słaba odporność, nietolerancja histaminy, a raczej jej nadmiar - to nadal jest ogromny problem.
Zaparcia - jednoznacznie nie potrafię sprecyzować, czy to zaparcie czy raczej jakaś blokanda w jelitach/zaburzenie perystaltyki (nie fizyczna). Piszę dlatego , że w miarę stosowania kuracji ta blokada jakby się przesuwała w dół . Tak jakbym odbijał kawałek po kawałku przestrzeń w układzie pokarmowym.
Niestety nie mogę stosować błonnika, ze względu na podrażnienie żołądka i dwunastnicy.
Zacząłem wspierać się ziołami/suplementami:
Betaina hcl pepsyna
enzymy trawienne:
DAO
mieszanka ziołowa suwalska na żołądek / przez 3 tygodnie. Przerwałem jakiś czas temu.
saccharomyces boulardii
Wieczorem po kuracjach, wsparcie wątroby , fosfatydylocholina , hepatil , ostropest,
oraz kolagen i l- glutamina (peptydy).
Obecnie od 2 dni wróciłem do mieszanek ziołowych , robię wywar z korzenia żywokostu , arcydzięgla , miodunki oraz kory dębu.
Moje podejrzenie pada raczej na candide, choć biorę też pod uwagę nawrót h pylori.
Obecnie stoję w miejscu.
Nie mogę przyjmować mocnych probiotyków gdyż znaczna większość probiotyków, które wiem , że działają posiadają w składzie szczepy bakterii produkujących histamine.
Jeśli chodzi o dietę to trzymam się mocno nisko węglowodanowej.
Byłbym ogromnie zobowiązany za porady, chętnie również odpowiem na pytania. Strasznie to wszystko niszczy moje życie.
Pozdrawiam serdecznie.