Autor Wątek: Toksoplazmoza - wiedzieliście?  (Przeczytany 1345 razy)

Offline qwerta

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1127
Toksoplazmoza - wiedzieliście?
« dnia: Grudnia 26, 2023, 19:27:15 »
https://www.livescience.com/health/viruses-infections-disease/chronic-infection-linked-with-cat-parasite-toxoplasma-may-drive-inflammation-aging-in-older-adults - artykuł po angielsku, ale można użyć translatora. Przede wszystkim byłam w szoku, że aż 70% spośród 600 badanych w wieku 65+ zostało zakażonych T. gondii. Badanie wprawdzie przeprowadzono na Półwyspie Iberyjskim, ale wg tego co znalazłam na stronie sanepidu, w Polsce wartości te kształtują się na poziomie 25 – 70% populacji (nie podano przedziału wiekowego).
Zdziwiło mnie również, że pasożyt, także po infekcji bezobjawowej, często pozostaje w organizmie – np. w postaci wolno rosnących cyst w tkankach mięśniowych i mózgowych. Cysty te powodują niski poziom przewlekłej aktywacji układu odpornościowego i zwiększenie poziomu cytokin.
Generalnie natomiast artykuł mówi o tym, że zaobserwowano korelację pomiędzy przewlekłym zakażeniem T. gondii, a osłabieniem, upośledzeniem funkcji poznawczych i depresją u osób starszych.
Nie do końca jednak rozumiem w jaki sposób oni tego pasożyta wykryli u osób, które nie miały objawów i zaraziły się np. wiele lat wcześniej. Myślałam, że standardowe testy wykrywają tylko aktywną infekcję...
Teraz się zastanawiam, czy warto sobie taki test zrobić, ale chyba jest on standardowo wykonywany każdej kobiecie podczas ciąży? Było to tak dawno, że w sumie nie pamiętam, ale coś mętnie kojarzę, że miałam takie badanie
« Ostatnia zmiana: Grudnia 26, 2023, 21:18:20 wysłana przez qwerta »

Offline Adamlas

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 190
Odp: Toksoplazmoza - wiedzieliście?
« Odpowiedź #1 dnia: Listopada 02, 2025, 06:43:10 »
https://pl.wikipedia.org/wiki/Toksoplazmoza

Jeśli kilkadziesiąt procent zarażonych, to można pokusić się na tezę: masz kota, to masz to paskudztwo w pakiecie pewne.
Czy moja aktywność właściwie wzbogaca to forum?
            Czy moje zaangażowanie przynosi oczekiwane efekty?
Komu zależy na rozwoju merytorycznym tego forum?
            Czy Wielce Szanowni Eksperci Forum czytają moje bieżące wpisy i starsze wątki, czy wyrażają swoje rady lub udzielają wsparcia?

Offline leo

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1562
Odp: Toksoplazmoza - wiedzieliście?
« Odpowiedź #2 dnia: Listopada 02, 2025, 07:21:33 »
...
Jeśli kilkadziesiąt procent zarażonych, to można pokusić się na tezę: masz kota, to masz to paskudztwo w pakiecie pewne.

:) Mam na co dzień do czynienia z ósemką kotów - wolno żyjących (dokarmiam) - i kontakt z różnymi zwierzakami mam od zawsze. To jest 800% pewności, że mam to paskudztwo?

Z tego co wyczytałem w linku to problemem są bardziej niedobory odpornościowe, a nie toksoplazmoza - ta nie tak łatwo się rzuca na ludzi. A jak brak odporności u kogoś - to atakować go będzie wszystko - jak leci, więc lepiej będzie dbać o odporność niż pozbywać się kotów. Z innej strony - ludzie żyjący w kontakcie ze zwierzętami są odporniejsi - byle co ich nie rusza.

Offline qwerta

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1127
Odp: Toksoplazmoza - wiedzieliście?
« Odpowiedź #3 dnia: Listopada 02, 2025, 14:56:11 »
Ja się wychowałam z kotami, ale toksoplazmoza jest groźna chyba tylko dla ciężarnych i osób z obniżoną odpornością? Poza tym chyba jest bezobjawowa albo daje objawy grypopodobne, więc raczej trudno stwierdzić, czy zostało się zakażonym.
Chociaż nie wiem, jak to się ma do tych cyst, które mogą rosnąć po przebytym zakażeniu i powodować stan zapalny... Wygląda, że też nie dają żadnych specyficznych objawów i chyba nie ma sposobu na ich wykrycie. Można jedynie zrobić sobie test IgG/IgM, który pokaże, czy kiedykolwiek doszło do zarażenia. Podobno testy pokazują nawet jeśli zakażenie miało miejsce kilka dekad wcześniej. No ale jaki z tego pożytek?

« Ostatnia zmiana: Listopada 02, 2025, 15:11:05 wysłana przez qwerta »

Offline leo

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1562
Odp: Toksoplazmoza - wiedzieliście?
« Odpowiedź #4 dnia: Listopada 02, 2025, 16:07:28 »
... Wygląda, że też nie dają żadnych specyficznych objawów i chyba nie ma sposobu na ich wykrycie. Można jedynie zrobić sobie test IgG/IgM, który pokaże, czy kiedykolwiek doszło do zarażenia. Podobno testy pokazują nawet jeśli zakażenie miało miejsce kilka dekad wcześniej. No ale jaki z tego pożytek?



Teoretycznie możemy zachorować na mnóstwo chorób, ale od teorii do praktyki jest jeszcze daleko. W zeszłym roku miałem rumień wędrujący, w testach wyszło IgM ujemne, a IgG mocno dodatnie. Sądząc po rumieniu doktorka chciała mnie potraktować antybiotykami, ale się nie dałem. Po tygodniu rumień zniknął, żadnych innych objawów nie zauważyłem. Wg tego - miałem boreliozę, czy jej nie miałem?. Może nie dajmy się zwariować takimi strachami.

Offline qwerta

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1127
Odp: Toksoplazmoza - wiedzieliście?
« Odpowiedź #5 dnia: Listopada 02, 2025, 18:12:16 »
Możliwe, że miałeś boreliozę i że jeszcze może ci się ona dać we znaki. Wg Wikipedii: "Wczesne objawy ustępują w ciągu 3 miesięcy...". Podobno u wielu osób objawy mogą pojawić się dopiero po miesiącach lub latach. Biorąc pod uwagę, jak bardzo bywają niespecyficzne, łatwo przypisać je innym przyczynom i dopiero gdy staną się poważne, pojawia się podejrzenie boreliozy. Jednak mogło być też tak, że organizm sam zwalczył chorobę. No ale też lekarz mógł źle ten rumień rozpoznać. W każdym razie nie ma tu nic niemożliwego. Mogłeś mieć boreliozę i wyzdrowieć, mogło być niewłaściwe rozpoznanie albo wciąż jesteś chory, tylko jeszcze o tym nie wiesz :P

BTW, moja córka ma od wielu lat wędrującą, czerwoną plamę, która pojawia się i znika najczęściej na różnych miejscach twarzy, czasami na szyi albo dekolcie, ale zwykle trzyma się tej okolicy. Czasem pojawia się na kilkanaście minut, czasem na kilka godzin. Zazwyczaj co najmniej raz w tygodniu, ale bywają okresy, że codziennie lub prawie codziennie, teoretycznie mógłby ktoś wziąć to za ten rumień wędrujący
« Ostatnia zmiana: Listopada 02, 2025, 18:14:03 wysłana przez qwerta »

Offline leo

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1562
Odp: Toksoplazmoza - wiedzieliście?
« Odpowiedź #6 dnia: Listopada 02, 2025, 21:33:37 »
Sądząc po IgG - miałem wcześniej kontakt z boreliozą i nawet niczego nie zauważyłem, a nabyłem jakąś odporność. Jak się pojawił ten rumień (charakterystyczna czerwona obrączka) już tą odporność miałem i IgM (to od świeżego zakażenia) nawet nie zrobiło się pozytywne. Powtórki badań nie zrobiłem, do antybiotykoterapii nie podszedłem - ta uszkadza mitochondria tak samo jak borelioza i objawy leczenia są podobne jak choroby. Po tygodniu było po temacie. Cały czas uważam, że nie bakterie są winne, że ktoś choruje, tylko brak odporności u chorującego :) .