Autor Wątek: rana po pękniętych bąblach po oparzeniu  (Przeczytany 407 razy)

Offline Kropaśkowa

  • Mało Pisze
  • **
  • Wiadomości: 59
rana po pękniętych bąblach po oparzeniu
« dnia: Listopad 04, 2023, 08:23:53 »
Witam,
Czy nakładanie wywaru z żywokostu na rane po oparzeniu to dobry pomysł??? We wtorek oparzyłam stopę wrzątkiem, zrobił się okropny bąbel który pękł na drugi dzień i jego spora część zeszła razem z żelowym plastrem przeciwbólowym który nakleiłam.  Mam teraz ranę. Od wczoraj na rane nakładam taki nieprzywierający opatrunek do oparzeń ze srebrem a dookoła smaruje olejkiem lawendowym i ze strachu przed zakażeniem tribiotykiem. Ale od wczoraj boli jak diabli. do tej pory gdy noga była w pozycji bezwysiłkowej było ok ale dziś w nocy już nie, brałam tabletkę przeciwbólową żeby usnąć.
Myślę jak przyspieszyć gojenie tym bardziej że nie mam możliwości na leżenie. jednak nie wiem czy taka żywokostowa kąpiel oparzenia nie rozmoczy rany, nie spowoduje że to będzie sie paprać. Ten opatrunek ze srebrem jest o tyle dobry bo nie przykleja się a wszystko inne jednak było troche przyklejone i t dodatkowo drażniło. Nie mam doświadczenia z żywokostem na otwarte rany. Doradzi ktoś coś??

Offline leo

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1427
Odp: rana po pękniętych bąblach po oparzeniu
« Odpowiedź #1 dnia: Listopad 04, 2023, 08:26:40 »
Sok z rojnika (chyba masz) - jak nie - to z żyworódki.

Offline Kropaśkowa

  • Mało Pisze
  • **
  • Wiadomości: 59
Odp: rana po pękniętych bąblach po oparzeniu
« Odpowiedź #2 dnia: Listopad 04, 2023, 09:06:44 »
mam Leo ale nie ma tej roślinki tyle żeby cały czas utrzymać wilgotny opatrunek w soku. Dlatego myślę nad czymś z czym można usiąść na godzine z noga w misce a potem spowrotem ten nieprzywierający opatrunek. 

Offline leo

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1427
Odp: rana po pękniętych bąblach po oparzeniu
« Odpowiedź #3 dnia: Listopad 04, 2023, 10:11:57 »
Wystarczy raz posmarować - bez opatrunku - szybko rana zasycha, robi się strupek (przynajmniej na zwykłych ranach, nawet ropiejących). Sok z żyworódki można też nabyć - w zielarskim, w aptekach. O: https://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/medycyna-alternatywna/zyworodka-wlasciwosci-lecznicze-i-pielegnacyjne-aa-gadT-Ch6Z-AjXh.html#sok-z-zyworodki-na-bole-roznego-pochodzenia
« Ostatnia zmiana: Listopad 04, 2023, 10:23:38 wysłana przez leo »

Offline leo

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1427
Odp: rana po pękniętych bąblach po oparzeniu
« Odpowiedź #4 dnia: Listopad 04, 2023, 14:26:59 »
Możesz spróbować dobrze pomiażdżyć ileś rozetek rojnika i posmarować wyciśniętym sokiem na ile wystarczy - bez kompresów i odczekać bez bandażowania ile dasz radę. Będziesz miała próbę działania. Wg mnie to jest naprawdę skuteczny środek.

Offline Kropaśkowa

  • Mało Pisze
  • **
  • Wiadomości: 59
Odp: rana po pękniętych bąblach po oparzeniu
« Odpowiedź #5 dnia: Listopad 04, 2023, 16:09:21 »
Leo ja wiem jak działa rojnik. Ale raz że mam go mało ( w doniczce na czarna godzinę a w ogrodzie niewiele, on u mnie nie chce sie rozrastać, widocznie nie lubi takiej ziemi, gliniastej, bardzo mokrej zimą, skalniak w planach..), A dwa, co ważniejsze, pouczono mnie że taką ranę mam trzymać jak najdłużej mokro i sterylnie. I też nie wyobrażam sobie mieć strup na całym grzbiecie stopy aż po kostkę, strup który przy chodzeniu będzie pękał a pod nim nie ma jeszcze skóry, do skóry to temu daleko, choćby mniej wrażliwych warstw.. Jak to odsłonie spod opatrunku to samo powietrze mnie pali, jak tylko trochę przyschnie to ciągnie jak cholera.

Offline Kropaśkowa

  • Mało Pisze
  • **
  • Wiadomości: 59
Odp: rana po pękniętych bąblach po oparzeniu
« Odpowiedź #6 dnia: Listopad 04, 2023, 16:10:59 »
Bo jeszcze tak myślę czy te opatrunkowe związki srebra moga jakoś działać z sokami owocowymi??? gdyby dać troche soku pod ten opatrunek tak jak teraz daję maść z antybiotykiem???

Offline leo

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1427
Odp: rana po pękniętych bąblach po oparzeniu
« Odpowiedź #7 dnia: Listopad 04, 2023, 16:28:15 »
z owoców to rokitnik - teraz na czasie - do zbioru.

Offline qwerta

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1015
Odp: rana po pękniętych bąblach po oparzeniu
« Odpowiedź #8 dnia: Listopad 04, 2023, 18:40:26 »
U mnie na wszelkie rany najbardziej skutecznym i sprawdzonym środkiem jest miód manuka. Możliwe, że zwykły, dobrej jakości pszczeli miód też się sprawdzi. Ja sobie wypalałam azotanem srebra brzydką, chociaż dość małą, wypukłą bliznę na twarzy i później smarowałam od razu tym miodem, a jeszcze na miód nakładałam olej lniany - nie został nawet najmniejszy ślad. Sama byłam zdziwiona. Tylko musiało być cały czas pokryte miodem, żeby właśnie nie utworzył się strup

Offline Alinaanna

  • Mało Pisze
  • **
  • Wiadomości: 53
Odp: rana po pękniętych bąblach po oparzeniu
« Odpowiedź #9 dnia: Listopad 04, 2023, 21:06:33 »
Ja dziś oparzyłam sobie rękę parą z garnka podczas robienia obiadu, od razu poleciałam wypróbować DMSO z aloesem. Już mnie nie piecze ręka, ale to było małe oparzenie i też nie zadziałało od razu jak bym oczekiwała. Jednak latem jak uciełam sobie skórę ręki do kości kosą, podczas pracy w ogrodzie też nie mogłam usnąć w nocy- tak mnie rwała cała ręka. Posmarowałam ją DMSO( z dodatkami na kości), ale nie samą ranę tylko wokół niej i po ok 10 /15 min ból ustąpił.

Offline kuneg

  • Mów mi Małgorzato :)
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1256
Odp: rana po pękniętych bąblach po oparzeniu
« Odpowiedź #10 dnia: Listopad 05, 2023, 00:13:50 »
Na oparzenia i rany świetnie działa świeży sok z aloesu.
Urywam liść, myję i wyciskam wprost na oparzoną skórę/ranę. Ten sok jest troszkę żelowy. Na mnie działa rewelacyjnie
Nigdy wcześniej wiedza nie była tak łatwo dostępna i tylko od nas zależy, czy z niej skorzystamy.

Offline qwerta

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1015
Odp: rana po pękniętych bąblach po oparzeniu
« Odpowiedź #11 dnia: Listopad 05, 2023, 09:45:54 »
Fakt, aloes też dobry. Dawno temu miałam mocno rozcięty palec szkłem. Palec był opuchnięty, bardzo bolał i nic nie pomagało. Zrobiłam okład z rozciętego liścia aloesu (tym żelem ze środka do rany) i rana błyskawicznie się zagoiła. Niestety, aloes jest alergenem i wiele osób nie może go stosować, więc warto najpierw sprawdzić, czy nie uczula. Można zrobić taki okład w zgięciu łokcia, po wewnętrznej stronie na kilka godzin. Jeśli nic się nie będzie działo, to zastosować na ranę. Aczkolwiek uczulenie może wyjść dopiero po dłuższym czasie stosowania...

Offline Kropaśkowa

  • Mało Pisze
  • **
  • Wiadomości: 59
Odp: rana po pękniętych bąblach po oparzeniu
« Odpowiedź #12 dnia: Listopad 05, 2023, 20:14:45 »
Dziekuję za odpowiedzi!

Aloes próbowałam zanim dorwałam ten opatrunek, problem z nim był ten że szybko przyklejał się opatrunek do rany, troche starałam się przytrzymać wilgoć folia ale byo to mało wydajne i wtedy znowusz cała skóra do dokoła wyglądała tragicznie co nie wróżyło dobrze. Miód rozważam bo sporo o nim czytałam jako o  środku na rany. Tylko muszę kupić bo mam resztki, a to nie takie proste bo moge go kupic tylko w jeden dzien w tygodniu i jeszcze muszę mieć jak dojechać do miasteczka....

tak na przyszłośc musze doczytać co to DMSO.. i zawsze pilnować zapasów miodu i wyhodować więcej rojnika w domu

Z żywokostem jeszcze poczekam skoro nikt nie ma takiego doświadczenia, boję sie "zapaprać tego"

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 11024
Odp: rana po pękniętych bąblach po oparzeniu
« Odpowiedź #13 dnia: Listopad 06, 2023, 08:14:06 »
Sterylność nic nie pomoże w zetknięciu z niesterylnym powietrzem.
Co więcej, środki dezynfekcyjne też uszkadzają młode komórki w ranie.
Rana nie powinna zaschnąć, zanim nie zacznie się goić. O ile możesz nie zdzieraj skóry z pękniętego bąbla, ona będzie robić za opatrunek i początek strupa.

Materiał do przemyśleń od naszego Gospodarza:
http://rozanski.ch/forum/index.php?topic=1938.msg23054#msg23054

Żywokost tak, a ja bym dodała jeszcze babkę, krwawnik i jak najmłodsze liście lub łodygo rdestu japońskiego lub niecierpka himalajskiego, owoce rokitnika, dzikiej róży, a do tego olej z rokitnika, a jeśli nie masz, to może być lniany. Inne rady od innych, typu aloes, miód też. Dodam agawy, różne grubosze, rozchodniki - to wszystko może być
To powinna być oleista paćka i to nakładaj na ranę. Jeśli masz mech torfowy, to najpierw paćka, potem mech, a potem opatrunek.

Do wewnątrz tran, witaminy itd.

DMSO znieczula, ale mechanizm polega na niestety uszkadzaniu komórek nerwowych. One się regenerują, ale nie należy przesadzać, bo się można zdziwić, nawet, jeśli w internecie opisują cuda na ten temat.

Pozdrowienia :-)