No właśnie u mnie przed chorobą mocz był różowy po burakach, a po chorobie i całym tym leczeniu jelit ziołami, maślanem sodu, wywarem z siemienia lnianego i probiotykami jest żółtopomarańczowy i to jakieś 2 godziny po ich zjedzeniu. Trochę mnie to zdziwiło, bo zawsze, od dzieciństwa, miałam różowy po burakach, a tu nagle taka zmiana. No ale może przyczyna jest inna, bo też nie chce mi się wierzyć w ten test. Podobno wpływ na to może mieć kwaśność w żołądku, rodzaj buraków (jadam je teraz często, więc były różne), ilość wypitej wody (no raczej sporo piję, ale to od bardzo dawna) i co tam było jedzone razem z tymi burakami (ja akurat jadłam same z dodatkiem śmietany)