Autor Wątek: Szynka pieczona peklowana wujka Adriana  (Przeczytany 4032 razy)

Adrian Budek

  • Gość
Szynka pieczona peklowana wujka Adriana
« dnia: Listopad 13, 2011, 12:50:16 »
Oto i moje ostatnie dzieło z nowej półtuszy :)


Offline stukam kopytkami

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1193
Odp: Szynka pieczona peklowana wujka Adriana
« Odpowiedź #1 dnia: Listopad 13, 2011, 15:24:24 »
niezłe cudo.

Offline stopi

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 188
Odp: Szynka pieczona peklowana wujka Adriana
« Odpowiedź #2 dnia: Listopad 13, 2011, 19:26:32 »
Nieźle nieźle! U mnie też czasem znajomi robią takie smakołyki, głównie niestety na święta, ale jak jest to nie omieszkam skorzystać z oferty :) Szyneczki wychodzą wyśmienite, chociaż za każdym razem inne w smaku :) Aktualnie mam kiełbaskę wiejskiego pochodzenia. Cóż, mięso też jeść trzeba :) Zawsze marzyłem o zrobieniu takiej samodzielnie. Ojciec i dziadek kiedyś tam robił, ale aktualnie nawet nie ma już u rodziców zbytnio zwierząt poza kurami :)

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10484
Odp: Szynka pieczona peklowana wujka Adriana
« Odpowiedź #3 dnia: Listopad 13, 2011, 22:56:57 »
A czym peklujesz?

Pozdrowienia :-)

Adrian Budek

  • Gość
Odp: Szynka pieczona peklowana wujka Adriana
« Odpowiedź #4 dnia: Listopad 14, 2011, 08:09:50 »
Na początku łączyłem sól z saletrą, ale trwało to dłużej i zdarzało mi się niedopeklowanie. Zacząłem więc kupować azotyn sodu tzw. peklosól. Przy peklosoli przy niegrubych kawałkach mięsa i 7 dniowym peklowaniu nie robię nastrzyków, a mimo to mięso jest dobrze zapeklowane.

Offline ineslik

  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2127
    • herbiness
Odp: Szynka pieczona peklowana wujka Adriana
« Odpowiedź #5 dnia: Listopad 14, 2011, 08:25:02 »
dlaczego ja myślę, że saletra to trucizna ?

Adrian Budek

  • Gość
Odp: Szynka pieczona peklowana wujka Adriana
« Odpowiedź #6 dnia: Listopad 14, 2011, 08:47:14 »
Inez masz rację zastosowanie saletry, azotynu sodu czy potasu ma swoją szkodliwość. Sama sól nie jest jednak wystarczająca do zabicia wszystkich rodzajów bakterii w mięsie.
Dlatego wolę użyć w miarę bezpiecznego azotynu sodu niż zatruć się np. jadem kiełbasianym.

Wszystko jest kwestią ilości.

Offline ineslik

  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2127
    • herbiness
Odp: Szynka pieczona peklowana wujka Adriana
« Odpowiedź #7 dnia: Listopad 14, 2011, 09:12:37 »
a to?
Cytuj
c) szynka lub polędwica parmęńska - sposób przygotowania zobaczony na wędliny domowe pl .

- dorodny niepeklowany kawałek schabu obtaczam w ziołach i soli
- 7 dni w lodówce ( odlewam wyciek obracam w tych ziołach i soli)
- wkładam taki kawałek w 3 pończochy i wieszam  wysoko w stodole
- czas wiszenia 20 do 40 dni. - zależy ile wytrzymam

(Vitara częstuje)

Adrian Budek

  • Gość
Odp: Szynka pieczona peklowana wujka Adriana
« Odpowiedź #8 dnia: Listopad 14, 2011, 09:22:45 »
Znam i takie przepisy łącznie z tymi gdzie wędzi się dymem zimnym przez 14dni.

Niestety są to wędliny surowe i przeznaczone dla smakoszy. Ja używam pieczenia i parzenia doprowadzając temperaturę wewnątrz mięsa do 70 stopni C.
Jak dotąd nie spotkałem się jeszcze z przepisem przygotowania wędliny w solance (woda + sama sól) i  jej zachowania po sparzeniu lub pieczeniu.

Jeśli jednak taki przepis jest to z chęcią z niego skorzystam.