Szczerze powiem, ze od pewnego czasu kupuje bardzo malo herbaty.
Robie mieszanke ziolowa na herbatke, staram sie zawsze nadac jakis konkretniejszy smaczek,
wychodza wspaniale. Pije sie je z przyjemnoscia. Maz takze jest zadowolony.
Z korzonka imbiru nagotuje troche wiecej herbaty, bardziej skoncentrowanej, chlodze, wlewam do woreczkow na kostki lodu, zamrazam i mam jak znalazl, gdy potrzebuje mieszanke z dodatkiem imbiru.
Uwielbiam herbatke z dodatkiem listkow geranium (anginka/usznik),lapacho czy kwiat czarnego bzu.
Herbata z lisci czarnego bzu, jabloni, czarnej porzeczki, surimii, czy ostrozenia - bardzo smaczne.
Nie musi byc mocny napar.