Autor Wątek: H e r b a t y  (Przeczytany 51111 razy)

Offline monika b.

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 286
Odp: H e r b a t y
« Odpowiedź #45 dnia: Stycznia 29, 2013, 11:09:15 »
A mnie kusi dorzucenie igliwia świerkowego, lubię takie leśne aromaty  :)

Offline kaminskainen

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2654
Odp: H e r b a t y
« Odpowiedź #46 dnia: Kwietnia 10, 2013, 13:12:46 »
Ostatni wspaniały wynalazek na mieszankę rekreacyjno-pobudzającą. Opiszę całą historię ;)
Mieszałem sobie jerbę "półnapół" z lipą lub pokrzywą, do tego lukrecja i trawka cytrynowa. Było zbyt mdłe w smaku, lukrecja jakby strasznie "wygładza" ten zadziorny smak jerby. Odkryłem, że brakuje po prostu garbnika - pewne mieszanki go pragną jak kania dżdżu. Dodanie białej lub zielonej herbaty rzeczywiście zrobiło ten efekt, o który mi chodziło.
Ale miałem od dość dawna 100 g liścia jeżyny i czasem sobie z nim eksperymentowałem. Sam nieszczególny, w mieszankach bardzo przydatny i ciekawy. I jak mieszankę jerba-lipa (pokrzywa)-lukrecja-palczatka wzbogaciłem porządnie (nawet 1:1) liściem jeżyny - to wyszło cudo. Poprzeczka została podniesiona, trudno będzie teraz wymyślić coś jeszcze lepszego w smaku :)
Można dodać trochę oregano, szczyptę mięty - ale tak, żeby nie zdominowały napoju.
Różnice, głupcze!

Offline monika b.

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 286
Odp: H e r b a t y
« Odpowiedź #47 dnia: Kwietnia 12, 2013, 18:00:17 »
A może liść porzeczki jeszcze?

Offline kaminskainen

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2654
Odp: H e r b a t y
« Odpowiedź #48 dnia: Kwietnia 12, 2013, 18:27:19 »
Wykorzystywałem, ale tutaj idealnie podeszła jeżyna.
Liść maliny jeszcze muszę rozpoznać. Może pięciorniki (ziele) - tam, gdzie szukam garbnika.
Różnice, głupcze!

Offline monika b.

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 286
Odp: H e r b a t y
« Odpowiedź #49 dnia: Kwietnia 13, 2013, 10:43:03 »
Próbowałam liści wiśni i poziomek, też ciekawie. Opcji jest mnóstwo. Ach ta natura... :)

Offline kaminskainen

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2654
Odp: H e r b a t y
« Odpowiedź #50 dnia: Kwietnia 15, 2013, 13:29:21 »
Estragon też się nadaje jako domieszka.
Wrzos jest ciekawy, np. zmieszany z rooibos. Jak do wrzosowo-rooibosowej dodałem lukrecji i soku z cytryny (niedużo) to wyszedł smak do złudzenia przypominający czerwone, kwaskowe herbaty owocowo-kwiatowe (nuta hibiscusa itd.).
Różnice, głupcze!

Offline Mama

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1585
    • Aga Radzi
Odp: H e r b a t y
« Odpowiedź #51 dnia: Kwietnia 19, 2013, 09:13:59 »
Jeżeli w naturze występuje jakaś choroba to natura ma na nią lekarstwo !!!
Współtworze http://1000roslin.pl/
Prywatnie http://agakrok.blogspot.com/
Służbowo https://www.szm-melisa.pl/

Offline kaminskainen

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2654
Odp: H e r b a t y
« Odpowiedź #52 dnia: Kwietnia 19, 2013, 12:21:49 »
To ja chyba wczoraj widziałem miodunki obok przebiśniegów i kokoryczy! Też trochę pozyskam jutro ;)
Wczoraj mnie naszło i zrobiłem bardzo prostą a smakowitą herbę ziołową. W równych częściach fiołek trikolor, pokrzywa i szałwia, do smaku mięta i lukrecja. Zaskakująco dobre!
Różnice, głupcze!

Offline Mama

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1585
    • Aga Radzi
Odp: H e r b a t y
« Odpowiedź #53 dnia: Kwietnia 19, 2013, 12:23:06 »
mieta świeża?
moja jeszcze nie wychodzi  :-[

Jeżeli w naturze występuje jakaś choroba to natura ma na nią lekarstwo !!!
Współtworze http://1000roslin.pl/
Prywatnie http://agakrok.blogspot.com/
Służbowo https://www.szm-melisa.pl/

Offline kaminskainen

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2654
Odp: H e r b a t y
« Odpowiedź #54 dnia: Kwietnia 19, 2013, 12:26:30 »
Mam jakąś suchą miętę, zielsko na razie niewielkie i dopiero się wyrzyna, wrotycz ledwie raczkuje.
Stanowisko lepiężnika namierzone jesienią - pod wodą. Pojadę do drugiego, odleglejszego ;)
Różnice, głupcze!

Offline Ingwer

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 927
Odp: H e r b a t y
« Odpowiedź #55 dnia: Maja 07, 2013, 15:48:00 »
Ostatnio zblizylam sie bardziej do Lapacho ...
Stwierdzilam, ze sie w niej "zakochalam"  :-[
Inez jest "super experymentatorka" na Naszym Forum,
a ja - moze nie calkiem w tych samych kierunkach jak Ona,
ale w kawie i herbatach zdobywam coraz wiecej "doswiadczenia",
z czego sie przeogromnie ciesze i sprawiam radosc podniebieniom Najblizszych ...

Lapacho jest nie tylko lecznicza herbata, ale baaaardzo smaczna.
Przedewszystkim wiorki kory lapacho lacze z laskami wanilii.
To daje duzy plus tej cudowniej herbacie. Z natury jest "naturalnie drzewiasta"  ;)
Zrobilam nalewke z kory lapacho, mozna dodawac po 30-40 ml.
do herbat ziolowych - delikatny aromat i smak
pozwala wypijac z przyjemnoscia nawet najbardziej "bezsmakowe" herbaty ziolowe.
Polecam  ;) :D

Offline Mama

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1585
    • Aga Radzi
Odp: H e r b a t y
« Odpowiedź #56 dnia: Maja 16, 2013, 16:18:24 »
dla mnie lapacho to też miodzio herbatka
swoją drogą szkoda że nie ma innego wyrazu... herbata to przecież konkretna roślina

wracając do tematu podoba mi sie jej zapach i smak taki fiołkowy i albo sie to polubi albo znienawidzi taki intensywny

a zalewałas gorącym alkoholem, pewnie nie bo byłby intrakt, ciekawy pomysł ta nalewka lapacho, sama wymyśliłaś ?
Jeżeli w naturze występuje jakaś choroba to natura ma na nią lekarstwo !!!
Współtworze http://1000roslin.pl/
Prywatnie http://agakrok.blogspot.com/
Służbowo https://www.szm-melisa.pl/

Offline Ingwer

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 927
Odp: H e r b a t y
« Odpowiedź #57 dnia: Maja 16, 2013, 17:10:39 »

Nie odpowiem dokladnie, bo poprostu nie pamietam.
O nalewce z Lapacho czytalam dosc dawno, ceniona jest za zawartosc lapacholu i kwercetyny.
Zalewalam zimnym alkoholem.
Cytuj
Ekstrakt gęsty uzyskać można przez odparowanie (wysuszenie) nalewki lub odwaru, do konsystencji syropu, w możliwie najniższej temperaturze (np. wyparka próżniowa, przez podgrzewanie na łaźni wodnej w płaskim naczyniu
)
To od Naszego Gospodarza  :D
Zamierzam zrobic taki "syropek" zdrowotny.
Poczytaj tu: http://rozanski.li/?p=2348
pozdrawiam  ;D

Offline Ingwer

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 927
Odp: H e r b a t y
« Odpowiedź #58 dnia: Czerwca 03, 2013, 14:57:37 »

Przegladam dzis forum i szukam wiadomosci o yerba mate.
Oczywiscie, zaden wielki problem, bo kto interesuje sie herbatami, to i yerbe zna dobrze.
Znam i lubie  ;) Kupilam jednak po raz pierwszy Mate prazona (f-my Aurica)
Moje pytanie - (moze ktos mi odpowie) - czy poprzez prazenie listkow herbata nie traci swych zdrowotnych wartosci ? Jest bardzo smaczna, silny aromat, silna w smaku.
Pozdrawiam  ;D

Offline Mama

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1585
    • Aga Radzi
Odp: H e r b a t y
« Odpowiedź #59 dnia: Czerwca 03, 2013, 16:46:35 »
Miałam kiedyś tę prażoną.
Wydaje mi się, że niestety traci. skoro zaleca się zalewać wodą o temp. max 75 st. C...
Jeżeli w naturze występuje jakaś choroba to natura ma na nią lekarstwo !!!
Współtworze http://1000roslin.pl/
Prywatnie http://agakrok.blogspot.com/
Służbowo https://www.szm-melisa.pl/