Autor Wątek: Mleko migdałowe  (Przeczytany 2681 razy)

Offline qwerta

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 798
Mleko migdałowe
« dnia: Lipiec 13, 2020, 18:48:33 »
Szukając zamiennika mleka krowiego, który nadawałby się do herbaty, postanowiłam zrobić sobie samodzielnie mleko migdałowe, jako że te dostępne w sprzedaży są beznadziejnej jakości. Mleko wyszło przepyszne i do bawarki nadaje się wyśmienicie. Jednak zrobiłam je po raz pierwszy i trochę mi się zagrzało w mikserze, przez co dość szybko niestety skisło, pomimo przechowywania w lodówce.
I teraz pytanie do mądrych ludków na forum. Czy takie skisłe mleko migdałowe można potraktować tak samo jak kwaśne mleko krowie czy jogurt lub kefir? Czy raczej nie nadaje się do spożycia? Dodam, że mleko po prostu się rozwarstwiło i ma kwaskowy smak, ale nie ma brzydkiego zapachu, nie spleśniało ani nie zgorzkniało. Pomimo kwasowości wydaje się całkiem smaczne, jednak do herbaty już się nie nada :(

Offline wzuo

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 328
Odp: Mleko migdałowe
« Odpowiedź #1 dnia: Lipiec 13, 2020, 22:26:38 »
Jak tylko kwach to pić ze smakiem. Gorzej jak jest jakaś pleśń czy jest gorzkie, to lepiej sobie darować.

Offline qwerta

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 798
Odp: Mleko migdałowe
« Odpowiedź #2 dnia: Lipiec 13, 2020, 23:14:31 »
@wzuo - dzięki :) Nie jest gorzkie ani spleśniałe, tylko kwaskowe. Po prostu nie wiem, czy te bakterie, które je ukisiły, to są te same co w mleku krowim i czy są bezpieczne dla zdrowia.

Offline wzuo

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 328
Odp: Mleko migdałowe
« Odpowiedź #3 dnia: Lipiec 14, 2020, 16:36:00 »
@wzuo - dzięki :) Nie jest gorzkie ani spleśniałe, tylko kwaskowe. Po prostu nie wiem, czy te bakterie, które je ukisiły, to są te same co w mleku krowim i czy są bezpieczne dla zdrowia.

Zapewne nie te same, bo bakterii kwasu mlekowego jest hoho i jeszcze trochę. Piwa również robi się kwaśne z użyciem odpowiednich bakterii i nikt nie narzeka na sensacje po spożyciu :)

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10817
Odp: Mleko migdałowe
« Odpowiedź #4 dnia: Lipiec 14, 2020, 22:10:33 »
Myślę, że formalnie to będą bakterie octowe lub coś w tym stylu.

Pozdrowienia :-)

Offline Luu

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 197
Odp: Mleko migdałowe
« Odpowiedź #5 dnia: Listopad 15, 2021, 11:51:55 »
Mi te roślinne mleka zupełnie nie wchodzą, jedynie jako zamiennik mleka zwierzęcego do naleśników, racuchów czy ciast dodaję, też robię sama. Niektórzy też robią serki białe czy śmietanę z tego.

Offline qwerta

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 798
Odp: Mleko migdałowe
« Odpowiedź #6 dnia: Listopad 15, 2021, 13:50:41 »
Też mi nie wchodzą. Próbowałam wielu różnych i nawet nie leżały koło krowiego. A samemu robić to jednak strasznie upierdliwe i też nie takie tanie. Bo to przepyszne wyszło z takich droższych, lepszych, młodych migdałów. Później zrobiłam z takich zwykłych i już było niesmaczne. Do tego bardzo szybko się psuje, więc nie da się zrobić na zapas. Na sojowe mam silną alergię a w pozostałych brakuje białka i czuje się to w smaku. Poza tym też przeszkadza aromat, który mi nie pasuje do bawarki. Dodatkowo mleko owsiane czy ryżowe zawiera skrobię, której nie znoszę w smaku. No i herbata z owsianką to też porażka, a właściwie do niczego więcej nie używam słodkiego mleka.
Nie wiem dlaczego producenci mlek roślinnych nie starają się stworzyć mleka o neutralnym smaku i proporcjach białko/tłuszcz podobnych jak w mleku krowim. Jedynie może sojowe by spełniało ten warunek, ale wiele osób mających alergię na mleko krowie, ma też na sojowe. Zanim rozwinęła się u mnie ta alergia, to próbowałam kilku i też mi nie smakowały. W każdym wyczuwałam taką cierpkawą, surowo-fasolową skrobię. Ja na krowie mam tylko kontaktową, ale to pewnie oznacza, że spożywać też go nie powinnam, chociaż nie czuję, żeby mi jakoś specjalnie szkodziło. Po sojowym bym umarła i to dosłownie. Już samo powąchanie go powoduje objawy alergii
« Ostatnia zmiana: Listopad 15, 2021, 13:57:40 wysłana przez qwerta »

Offline paproc

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 42
Odp: Mleko migdałowe
« Odpowiedź #7 dnia: Marzec 23, 2022, 12:03:20 »
Zaproponuje inne mleko: z niełuskanych nasion  konopi - siewnych :) Namaczam je przed blendowaniem. Lubię ten smak. Nasiona można kupować w ilościach kilogramowych  :)

Offline qwerta

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 798
Odp: Mleko migdałowe
« Odpowiedź #8 dnia: Marzec 24, 2022, 00:39:39 »
Zastanawiałam się nad mlekiem z konopi, ale w sklepach takiego nie znalazłam, a samodzielne robienie jest dla mnie zbyt uciążliwe. Obawiam się też, że mi jednak nie posmakuje, bo próbowałam oleju konopnego i dla mnie miał wyjątkowo nieprzyjemny smak i aromat :( Czytałam też opinię pod gotowym mlekiem konopnym i ktoś napisał, że "ma bardzo intensywny posmak konopi, który mocno wpływa na smak kawy, czy potraw z jego dodatkiem, więc nie polecam tym, którzy szukają produktów w bardziej udany sposób imitujących mleko krowie lub neutralnych, nie wpływających na zmianę smaku".
Jeśli gdzieś stacjonarnie uda mi się kupić trochę tych nasion, to mimo wszystko spróbuję jak będą smakować. Z Allegro niezbyt mi się opłaca zamawiać, bo musiałabym płacić za przesyłkę albo zamówić towaru za min. 40zł...
Zazdroszczę osobom, które lubią smak konopi czy lnu, np. mój mąż bardzo lubi olej lniany, a mi on niestety w ogóle nie smakuje. Nawet siemię lniane dodane do pieczywa psuje mi jego smak, nie znoszę przede wszystkim tego zapachu. Przez pewien czas piłam kisiel lniany w nadziei, że pomoże mi na wysychanie w ustach i była to katorga. Nie byłam w stanie przyzwyczaić się do tego smaku i aromatu oraz glutowatej konsystencji, także z jednej strony nawet się ucieszyłam, że nic nie pomagał, bo mogłam odstawić to paskudztwo. Wydaje mi się, że osoby pijające mleka roślinne po prostu je lubią i być może nie przepadają tak bardzo jak ja za smakiem mleka krowiego...

Niestety, w przypadku gotowych mlek roślinnych, dużym problemem poza smakiem i aromatem jest ich koszt. W cenie litra najtańszego napoju konopnego, jaki znalazłam na Allegro, kupię 3 litry pełnotłustego mleka krowiego, a przecież ponad 90% tego napoju to woda (nasiona konopi tylko 3%) i nie zawiera żadnych drogich składników. Do tego białka jest tam tylko 0,2% a w mleku krowim 3,2% czyli 16 x więcej (w droższym było 0,5% - to nadal sporo mniej niż w krowim).
Natomiast dla słabej, schorowanej osoby, która nawet z podstawowymi, domowymi obowiązkami się nie wyrabia, samodzielna produkcja jest zbyt uciążliwa :(

Zastanawiam się też, czy takie mleka nadają się do gotowania, np. czy na wyżej wspomnianym kokosowym dałoby się ugotować owsiankę? Poza dodawaniem do herbaty i czasami kakao, to właściwie nie pijam słodkiego mleka. Natomiast lubię owsiankę ugotowaną na mleku i w sumie na tym kończy się u mnie w domu wykorzystanie słodkiego mleka.
Drugim problemem jest kefir i kwaśna śmietana, których też jakoś nie potrafię zastąpić produktami roślinnymi. Śmietanę dodaję do zup, a bez kefiru/maślanki nie wyobrażam sobie zjeść ziemniaków czy kaszy na gęsto. Roślinne produkty kefiropodobne są niestety zazwyczaj sojowe :(
« Ostatnia zmiana: Marzec 24, 2022, 03:31:17 wysłana przez qwerta »

Offline Dorunia

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 669
Odp: Mleko migdałowe
« Odpowiedź #9 dnia: Czerwiec 09, 2022, 21:11:43 »
Nie mam tego problemu, bo smakują mi wszystkie mleka roślinne (oprócz sojowego). Najczęściej robię kokosowe, lubię ten smak w kawie. Wszystkie mleka robię sama więc nie podpowiem gdzie je można kupić. 

Dobrze opisany wyrób nabiału roślinnego i jego wykorzystania można znaleźć na stronie www.olgasmile.com

Offline qwerta

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 798
Odp: Mleko migdałowe
« Odpowiedź #10 dnia: Czerwiec 10, 2022, 06:53:02 »
Nie mam tego problemu, bo smakują mi wszystkie mleka roślinne (oprócz sojowego). Najczęściej robię kokosowe, lubię ten smak w kawie.
To dobrze dla ciebie. Ja niestety ani nie lubię mlek roślinnych, ani kawy i ostatecznie dałam sobie spokój z tym pomysłem. Nadal piję bawarkę z mlekiem krowim, bo jest znacznie tańsze i o niebo smaczniejsze, a przede wszystkim pasuje do herbaty. No ale przynajmniej próbowałam :P Może kiedyś wyprodukuje ktoś mleko roślinne, które naprawdę będzie w stanie zastąpić krowie, to wtedy spróbuję ponownie, o ile będzie przystępne cenowo