Autor Wątek: alergia u kota  (Przeczytany 1132 razy)

Offline Kachna

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 40
alergia u kota
« dnia: Sierpień 17, 2018, 08:20:47 »
Witajcie,
Od roku borykamy się z alergią u naszej kotki.
Zośkę wzięliśmy do siebie w 2015 roku jako 2tygodniowego kociaka, którego wykarmiliśmy butelką i wszystko było dobrze do momentu założenia jej obróżki z feromonami, które poprawiają nastrój kotom, bo w domu pojawił się problem sikania po kątach. Oczywiście sikanie się nie skończyło, za to zaczął się problem ze skóra Zośki. Zaczęła mieć strupy na grzbiecie, wzdłuż kręgosłupa i na skroniach. Weterynarz stwierdził, że to może być alergia na ślinę pcheł. Została odpchlona, odrobaczona, ale nic nie pomogło. Strupy zaczęły pojawiać się na brzuchy, wokół sutków i na uszach. Weterynarz sprawdził grzyby, nużeńce - nic, ale profilaktycznie podał odpowiednie środki. Nic nie pomogło.
Od połowy maja kot jest na specjalnej karmie hipoalergicznej i wszystko się cofnęło. Weterynarz uznał, że to alergia pokarmowa, ale od ubiegłego tygodnia wszystko wróciło, pomimo iż Zośka ciągle jest na tej karmie hipoalergicznej. Strupy są wszędzie: na grzbiecie, brzuchu, głowie, ogonie i pod ogonem.
Wczoraj dostała kropelki na kark na pasożyty, antybiotyk i sterydy.
Myślę, że sterydy pomogą, ale nie rozwiązują problemu.
Weterynarzowi brakuje już pomysłów. Postraszył nas, że w skrajnych przypadkach, gdy pomimo podawania leków alergia nie mija zwierzęta się usypia  :-X
Może macie jakiś pomysł jak pomóc kocinie?

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10614
Odp: alergia u kota
« Odpowiedź #1 dnia: Sierpień 17, 2018, 11:05:03 »
Rozumiem, że te obróżki na samym początku leczenia zostały odstawione do śmietnika?

Kot sika po kątach, jesli coś znaczy lub coś chce ogłosić światu. Czy Twoja kotka wychodzi na dwór, by tam sobie znaczyła swój świat?

Moja propozycja: kocie probiotyki, by uregulować flore bakteryjną. Firma Biogen robi wersję dla kotów, można kupić bezpośrednio od nich.

Na czym polega antyalergiczność podawanej paszy? Czy kotka dostaje dość surowizny? To młody zwierzak. Stukam kopytkami na każdą zwierzątkową przypadłość poleca rdest ptasi zagotowany na mleku - zwierzaki to jedzą bez przemocy, razem z paszą.

Pozdrowienia :-)
« Ostatnia zmiana: Sierpień 17, 2018, 12:32:18 wysłana przez Basia »

Offline kuneg

  • Mów mi Małgorzato :)
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1158
Odp: alergia u kota
« Odpowiedź #2 dnia: Sierpień 17, 2018, 11:10:10 »
Czy weterynarz dał kotu probiotyki?
Kot wykarmione butelką może nie mieć prawidłowo wykształconej flory bakteryjnej, co może mieć spory wpływ na alergię.

Kolejna sprawa - czy kot ma wystarczającą ilość zacisznych miejsc w domu i wysokie półki, gdzie mógłby się bezpiecznie zrelaksować? Wg mnie sikanie po kątach to objaw stresu u zwierzęcia i strach przed udaniem się do kuwety, a to dodatkowo nasila objawy alergii. Postawiłbym też dodatkową kuwetę (albo dwie i więcej) w miejscu, gdzie najczęściej pojawia się podsikiwanie. Kot z natury jest bardzo czystym zwierzęciem, więc skoro sika gdzie popadnie, to znaczy, że jest w fatalnej kondycji psychicznej.
Nigdy wcześniej wiedza nie była tak łatwo dostępna i tylko od nas zależy, czy z niej skorzystamy.

Offline Kachna

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 40
Odp: alergia u kota
« Odpowiedź #3 dnia: Sierpień 17, 2018, 13:19:09 »
Basieńko i Małgosiu,
Obróżka została zdjęta z kota gdy zauważyliśmy problemy skórne t.j. grudzień 2017.
Sikanie w domu, to efekt konfliktu pomiędzy kotami, bo w domu prócz Zośki jest jeszcze osiem innych kotów. Gdy pojawiła się nowa kotka w domu (ekscentryczna bardzo kotka mojej zmarłej mamy), zaczęły się konflikty, pyskobicie i sikanie (znaczenie terenu) dlatego zdecydowaliśmy się na obróżki.
Kot przeszedł na karmę hipoalergiczną by ewentualnie wykluczyć albo potwierdzić alergie pokarmową. Przed chorobą Zośka wychodziła na dwór, teraz jest zamknięta żeby nie miała kontaktu z karma innych kotów i z ewentualnymi innymi alergenami.
Razem z Zośką trafiła do nas jej siostra, którą również karmiliśmy butelką i z nią jest wszystko ok. Kociaki pomagała nam wychowywać moja psica, która załatwiała za nas higienę kociąt i masowanie z wylizywaniem.
Probiotyków nie dostawała.
Wszystkie nasze koty karmimy karmą suchą z wyższych półek, prócz tego mają nieograniczony dostęp do myszy, ptaków, żab, ryjówek i innych stworzeń włóczących się po wsi. Wszystkie koty są wysterylizowane, więc muszą dostawać specjalna karmę by nie przytykały im się układy moczowe.
I oczywiście są regularnie odrobaczane!
« Ostatnia zmiana: Sierpień 17, 2018, 13:29:59 wysłana przez Kachna »

Offline kuneg

  • Mów mi Małgorzato :)
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1158
Odp: alergia u kota
« Odpowiedź #4 dnia: Sierpień 17, 2018, 13:49:49 »
Czyli mamy i stres, i znaczenie terenu, i ograniczenie wolności, i większą ilość kotów... jednym słowem pat.

Probiotyki, to koniecznie daj.

Pomyśl, jak możesz zapewnić tej kotce więcej komfortu psychicznego, bo ja nie bardzo wiem, jakie masz warunki.
Nigdy wcześniej wiedza nie była tak łatwo dostępna i tylko od nas zależy, czy z niej skorzystamy.

Offline Kachna

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 40
Odp: alergia u kota
« Odpowiedź #5 dnia: Sierpień 17, 2018, 14:02:58 »
Małgosiu,
Właśnie zamówiłam te probiotyki o których pisała Basia. Pewnie przyjdą w przyszłym tygodniu.
Koty u nas są istotami wolnymi, przychodzą do domu tylko spać. Oczywiście są też takie, które nie mają ochoty wychodzić, te siedzą w domu.
W tej chwili sprawę sikania mamy opanowaną, bo zasiatkowaliśmy balkony, wstawiliśmy fajne wielopiętrowe, ocieplane domki z przejściami pomiędzy piętrami i na noc te które się nie lubią i sikają są zamykane na oddzielnych balkonach. Sikanie występowało tylko w nocy w dzień często nawet te które się niby nie lubiły potrafiły ze sobą razem spać na kanapie, więc z tym stresem ogromnym to chyba nie do końca.
Była u nas behawiorystka i upewniła nas, ze koty nie mają źle :) Nasza znajoma jest hodowcą kotów norweskich i od niej czerpiemy też wiedzę co robić by nasze koty były szczęśliwe. To ona poleciła nam obróżki z feromonami.
Natomiast Zośka faktycznie jest teraz biedna, bo jest zamknięta na balkonie, siedzi tam sama i nie może wychodzić co bardzo lubiła.
Dziś narwę rdestu, którego sporo mam na posesji i zacznę jej podawać, jak napisała Basia. Jak przyjdą probiotyki, tez od razu podam. Może coś pomoże.
« Ostatnia zmiana: Sierpień 17, 2018, 14:10:28 wysłana przez Kachna »

Offline kuneg

  • Mów mi Małgorzato :)
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1158
Odp: alergia u kota
« Odpowiedź #6 dnia: Sierpień 17, 2018, 15:38:40 »
Kasiu, cieszę się, że szukasz rozwiązania, a nie czekasz na gotowce. Może być po prostu tak, że Zośka jest bardziej podatna na stres + problem z układem pokarmowym. Trzymam kciuki :)
Nigdy wcześniej wiedza nie była tak łatwo dostępna i tylko od nas zależy, czy z niej skorzystamy.

Offline sasanka19

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 8
Odp: alergia u kota
« Odpowiedź #7 dnia: Grudzień 04, 2018, 18:25:02 »
Nie mówię że moja diagnoza będzie trafna, ale powiem ci z własnego doświadczenia jak mój kot miał problemy ze skórą. Zazwyczaj miał strupki na ciele, najwięcej nad ogonem. Pewnego razu tak się pogorszyło że kot miał łyse placki na ciele i ewidentnie go to swędziało . Po wizycie u weterynarza, i paru zastrzykach padła diagnoza że jest uczulony na pchły.

Po zakupieniu dobrych środków na pchły i spryskaniu całego domu, od dwóch lat mamy problem z głowy. Więc może spróbuj coś takiego rozważyć.