Autor Wątek: Rozstrzeliwanie dzików w Polsce  (Przeczytany 2249 razy)

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10614
Rozstrzeliwanie dzików w Polsce
« dnia: Kwiecień 18, 2018, 20:41:40 »
Pod pozorem walki z afrykańskim pomorem świń postanowiono wytępić dziki w Polsce, teoretycznie w interesie rolników, którzy mogą mieć problemy z eksportem mięsa z hodowanych przez siebie świń. Choroba jest groźna tylko dla świńskiego rodu, dla ludzi jest niegroźna, ale ludzie mogą przenosić wirusy, tak samo, jak nawet owady i inne zwierzęta. Jednak oskarżenie i wyrok śmierci przez rozstrzelanie padł na dziki. Ponieważ hobbyści - myśliwi się nie wywiązywali z zadania, nawet coś tam marudzili o etyce lub po prostu nie szli polować, to zaczęto werbować ochotników w wojsku do postrzelania w lasach.

Tak na prawdę, to raczej chodzi o wielkie firmy świniarskie, bo normalny rolnik, jeśli nie może hodować świń, to będzie hodował kozy i owce. Ponieważ wykonanie pomysłu polityków się przeciągało z różnych powodów, dlatego wprowadzono nawet kary za przeszkadzanie w polowaniach, o czym tutaj też rozmawialiśmy:
http://rozanski.ch/forum/index.php?topic=6409.msg78690#msg78690

Jeśli ta choroba byłaby tak groźna, to dziki same powinny wymrzeć bez pomocy ludzi, a tak nie jest. Jeśli dziki są tylko nosicielami, ale nie chorują, to trzeba sprawdzić dlaczego i odpowiednio potraktować zwierzęta hodowlane. A tak politycy zdecydowali, że zwierząt chorych się nie leczy i w ten sposób wyrzuca się (do zakładów utylizacyjnych) możliwość rozwiązania problemu. Jednak rozstrzeliwanie dzików daje naszym politykom argument w dyskusjach z Brukselą, by pokazać, jak zdecydowane działania są podjęte w Polsce i by ułaskawili mieso z gigantycznych "polskich" świniarń, które już od dawna w większości wcale nie są polskie. Gdzieś widziałam w internecie, że Czesi poszli jeszcze dalej: jest premia 315 EUR od każdego zabitego dzika.

Jak to wygląda w praktyce: zwierzęta zastrzelone krwawią, krew zostaje w ziemi i jeśli zwierzak był chory, to wirusy też zostają w ziemi przynajmniej na pół roku. Jeśli zwierzak zostanie oprawiony w lesie, to więcej wirusów się rozejdzie po srodowisku, bo różne zwierzęta, w tym i latające, się oczywiście poczęstują i zaniosą wirusy wiele kilometrów dalej. W taki sposób choroba zamiast ograniczana, jest roznoszona. Przepłoszone niedobitki uciekają do innych rodzin, być może roznosząc wirusy, albo uciekają do miast, gdzie grożą im tylko samochody i pułapki, ale nie myśliwi.

Owszem, wkurza mnie, że nie mogę posadzić sobie tulipanów na srawniku, bo je dziki wyjedzą, ale wcale to nie znaczy, że sobie życzę, by te dziki zostały rozstrzelane tylko dlatego, że są dzikami.

Ogółem, poroniony pomysł z poronionym wykonaniem - to takie refleksje...

Pozdrowienia :-)

Offline docent

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1129
  • jesteśmy tu oboje, ja śpię a Ty się śnisz
Odp: Rozstrzeliwanie dzików w Polsce
« Odpowiedź #1 dnia: Kwiecień 19, 2018, 08:37:43 »
nie jest to przecież odosobniony przykład masowej eliminacji tłumaczonej ludzkim bezpieczeństwem. mnie ciekawi skąd nagle TAAAKa epidemia? Rozumiem, że szalone krowy już się wyleczyły, kurczaki też juz zdrowe to teraz wojna na wieprzowinę. Tylko u nas w okolicy te plagi pojawiają się? czy np.duńska krowa, prosiek czy kurek ma się dobrze? czy mięsko z fipronilem znowu zagości na polskich stołach? ciekawe :-\
no dobra: kury złe, świnia zła, krowa zła, kornik drukarz zły to drewno jeszcze gorsze,węgiel zły bo dymi i nie widać czeskich fabryk przy naszych granicach, pewnie jak byśmy mieli jeszcze ropę/gaz i diamenty to byłyby tak złe, że komuś trzeba by jeszcze płacić aby uwolnił nas od tego cholerstwa, może ktoś zrobi zestawienie co mamy jeszcze w gospodarce co nie spodoba się innym?

Offline jolkaj

  • Moderator
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1270
Odp: Rozstrzeliwanie dzików w Polsce
« Odpowiedź #2 dnia: Kwiecień 19, 2018, 15:26:17 »
Wilki mamy. choć już może niebawem bo kary za zabicie są mniejsze kwotowo niż bilet ze Szwecji. Orły mamy ale je akurat tępimy sami bo skurczybyki na kury (chyba zdrowe ) polują.
Mogłabym poprosić unię żeby wycofali nokię n8 z użytku bo moja zepsuć się nie chce a kręgosłup od noszenia torebki z tym rumplem mi wysiada  8) Niby nie kłopot ale mężuś ciągle mi mówi, ze to bardzo dobry telefon i nowego kupić nie chce. Jakaś dyrektywa by się przydała.
Warto być uczciwym, choć nie zawsze się to opłaca. Opłaca się być nieuczciwym, ale nie warto. Prof. Bartoszewski

Offline kuneg

  • Mów mi Małgorzato :)
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1158
Odp: Rozstrzeliwanie dzików w Polsce
« Odpowiedź #3 dnia: Kwiecień 19, 2018, 20:44:28 »
Basiu, ciekawe te Twoje wnioski. Ciekawe jest też to, że jeden znajomy myśliwy wysnuł bardzo podobne odnośnie roznoszenia wirusa i przeganiania dzików po kraju.

Znajomy myśliwy dołożył w rozmowie jeszcze jeden smaczek: płoty na wschodniej granicy. Ciekawi mnie jednak, czy to aby o dziki chodziło z tymi płotami... Może by taki mur, jak na granicy USA i Meksyku sobie walnąć, a bo czemu nie? Oni mają, a my nie moglibyśmy?    ::)

Docent, a do tego mleko złe, gluten zły, cukier zły, mięso złe, jajka złe... Nic, tylko zacząć żywić się zielskiem. Jeszcze nie ma na nie nagonki, bo się producenci nie zorientowali w tym biznesie ;) Łukaszu Łuczaju, lecę po Twoją książkę o roślinach jadalnych do księgarni :)
Nigdy wcześniej wiedza nie była tak łatwo dostępna i tylko od nas zależy, czy z niej skorzystamy.

Offline docent

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1129
  • jesteśmy tu oboje, ja śpię a Ty się śnisz
Odp: Rozstrzeliwanie dzików w Polsce
« Odpowiedź #4 dnia: Kwiecień 20, 2018, 07:38:56 »
A tu bach :o VAT na mirabelki i szczaw

Offline werbena

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1256
Odp: Rozstrzeliwanie dzików w Polsce
« Odpowiedź #5 dnia: Lipiec 20, 2018, 08:54:11 »
Dr Jerzy Jaśkowski:
"Jak można się ześwinić – przykład ASF.
Przed 3 tygodniami opisałem dziwną sprawę rzekomej epidemii, zwanej afrykańskim pomorem świń.
Pomimo straszenia przez starszych i mądrzejszych, jaka to groźna choroba, brak jest jakichkolwiek danych, na podstawie których moglibyśmy przyjąć te gazetowe twierdzenia.....(...).

Zauważ Szanowny Czytelniku, że znikanie całych rojów pszczół pana Głównego Lekarza Weterynarii zupełnie nie interesuje, a znalezienie jednej padłej świni i takie sankcje......

Dostałem właśnie informacje od znajomych pszczelarzy, jedna trzecia rojów zniknęła pomimo, że w ulu jest miód i żadnych śladów pasożytów.
 A pisałem o tym przed rokiem to „Chemtrials” – te trwałe smugi powodują znikanie pszczół....................

c.d.:
http://www.polishclub.org/2014/03/22/dr-jerzy-jaskowski-jak-mozna-sie-zeswinic-przyklad-asf/
« Ostatnia zmiana: Lipiec 20, 2018, 08:56:07 wysłana przez werbena »

Offline qwerta

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 664
Odp: Rozstrzeliwanie dzików w Polsce
« Odpowiedź #6 dnia: Wrzesień 28, 2018, 21:37:41 »
Przecież dzików jest wszędzie pełno, na pewno nie grozi im wyginięcie, a w pobliżu osiedli mogą być niebezpieczne. Wcześniej mieszkałam na takim osiedlu po którym włóczyły się czasem dziki, a raz w nocy nawet widziałam zająca (chyba, że był to dziki królik?) w piaskownicy. Ja tam zdecydowanie jestem za rozsądnym ograniczaniem ich populacji, bo to nie są żadne miłe zwierzątka i na całym świecie są przypadki, że dzik zaatakował i zabił człowieka właśnie gdzieś w mieście. Jest ich zdecydowanie za dużo, a w niektórych krajach są wręcz plagą.
Oderwanym od rzeczywistości miłośnikom dzików szczerze życzę spotkania sam na sam z wkurzonym dzikiem :P
Poza tym większość pewnie codziennie zajada się szyneczką lub kiełbaską a tu się wielce nad dzikami roztkliwiają. Te przynajmniej mają jakieś ciekawe i godne życie, zanim myśliwy je zastrzeli, a biedne świnie cały czas siedzą zamknięte na małej przestrzeni i kończą żywot w rzeźni, a przecież to całkiem inteligentne zwierzęta. Podobno nawet mądrzejsze od psów

Offline kyciek

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 134
    • Ziołolecznictwo
Odp: Rozstrzeliwanie dzików w Polsce
« Odpowiedź #7 dnia: Wrzesień 30, 2018, 20:37:37 »
Mieszkam w Warszawie w bardzo bliskich okolicach lasu, populacje dzików rzeczywiście wzrastają w szybkim tempie i to nie moje rozważania teoretyczne, nagrywałem je kamerą wielokrotnie, jak i widziałem masę razy.

Ostatnio w radiu słyszałem ciekawe zdanie, że ich łapanie i wywożenie to podrzucanie problemu komu innemu, coś w tym jest.

Jednak co z tym zrobić, nie wypowiem się jako autorytet.

Niemniej dzików jest naprawdę dużo:)

Krzysztof

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10614
Odp: Rozstrzeliwanie dzików w Polsce
« Odpowiedź #8 dnia: Październik 01, 2018, 13:15:27 »
Dziki tracą swoje tereny, bo miasta się rozłażą, więc muszą sobie radzić.

Ostatnia fala rozstrzeliwania dzików pod przykrywką ratunku polskich świń przed chorobami, to debilizm wyższej miary - przepłoszone leśnie dzikie dziki uciekły do miast.
Jeśli ta choroba (afrykański pomór świń) jest taka straszna, to dziki same wymrą i rozstrzeliwanie ich nie będzie potrzebne.

Nie jestem wegetarianką i nie mam nic przeciwko zjedzeniu sobie czasem kawałka dzika, w ramach racjonalnej eksploatacji populacji. Jednak to co innego, niż po prostu urzędowo politycznie zadecydowana liczba dzików / km2 z poleceniem "wykonać!". Dobrze, że się zbytnio nie znalazło za wielu chętnych wykonawców. Myśliwi nie są opłacanymi ubojowcami na etatach, a wojsko teoretycznie ma inne zadania, niż strzelanie do zwierząt po lasach i polach. Jeśli już nawet myśliwi się oficjalnie sprzeciwili temu pomysłowi, jako nieetycznemu, to znaczy, że pomysł był idiotyczny z założenia.

Prawdopodobnie chodziło o pokazanie Brukseli, że z problemem się walczy, by "rozgrzeszyć" mięso ze swiń z wielkich "polskich" (USA, Chiny, Dania) ferm.
***

Aby nie było wątpliwości, wczoraj na moim blokowisku przy okazji nocnego spaceru z psicą spotkałam stadko przekopujące trawnik pod moim blokiem. Z daleka mnie poinformowały o swojej obecności za pomocą słowa "pufff", a ja im powiedziałam "cześć". Psica je zignorowała, bo czytała psią tablicę ogłoszeń.

Pozdrowienia :-)

Offline kyciek

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 134
    • Ziołolecznictwo
Odp: Rozstrzeliwanie dzików w Polsce
« Odpowiedź #9 dnia: Październik 01, 2018, 16:01:35 »
Mnie w tym roku dwa razy goniły dziki w lesie, ale absolutnie nic nie mam do nich, miasto samo się wdziera w tereny tych zwierząt, z tym gonieniem było tak, że chodziłem po nieuczęszczanych zaroślach, więc powiedzmy, że moja wina:)

Pewna Pani ma dom praktycznie na skraju lasu i dzik zaatakował jej psa i zgłosiła to do prasy, że skandal, że trzeba odstrzelić itd.......:)Amen

Krzysztof

Offline Moc jest w Tobie!

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1614
Odp: Rozstrzeliwanie dzików w Polsce
« Odpowiedź #10 dnia: Październik 01, 2018, 18:35:45 »
jak byśmy mieli jeszcze ropę/gaz i diamenty

My, Słowianie, Polachy siedzimy dosłownie na ogromnych skarbach.

Jest coraz więcej informacji na ten temat:

Polityka surowcowa Polski. Cz. 1.
Polityka surowcowa Polski. Cz. 2.