Autor Wątek: węglowodany  (Przeczytany 5534 razy)

Offline freshbynature

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1440
  • zioła i sport
węglowodany
« dnia: Wrzesień 05, 2011, 12:18:32 »
Ostatnie trendy dietetyczne powalaja mnie z nóg… Nie rozumiane lub co gorsza nie doczytane poradniki dietetyczne ( np. tak bardzo rozpowszechniony pan Dukan) zamieszały w głowach wielu ludzi . Powstały takie twory jak: będę jadła tylko białko i schudnę  :) Wszystkie węglowodany zamieniaja się w tłuszcz  :) :) :) Znajoma jadła tylko twaróg i schudła :) Nawet amator dietetyki się zasmieje jak to słyszy. Skutki takiego podejścia w przyszłości okazuja się katastrofalne dla stanu zdrowia ( problemy z jelitami , metabolizmu , osteoporoza , kiepski stan skóry….) Postanowiłem wziąć węglowodany pod małą ochronę i dostarczyc troche faktów:
Węglowodany to, wbrew temu, co kreują dietetyczne trendy, najważniejsze źródło energii dla naszego organizmu i nie należy ich unikać. Pełnią jednocześnie wiele funkcji fizjologicznych w naszym organizmie, takich jak regulacja metabolizmu, w tym białek, dobroczynny wpływ na florę bakteryjną i nabłonek jelit, regulacja poziomu sytości i głodu.

Troche faktów:
1.   Mniejsza energetyczność diet wysokowęglowodanowych niż diet wysokotłuszczowych. Po prostu, taka sama ilość węglowodanów co tłuszczu dostarcza mniej kalorii. Poza tym produkty węglowodanowe są bogate w błonnik, który wpływa na zwiększenie objętości pokarmu. Wobec tego żołądek jest lepiej wypełniony a uczucie głodu pojawia się później.
2.   Badania wykazały, że węglowodany powodują szybkie pojawienie się uczucia sytości. Dlatego osoby spożywające dietę wysokowęglowodanową są mniej narażone na przejedzenie.
3.   Badania sugerują (2), że tylko niewielka porcja węglowodanów zamieniana jest w organizmie w tkankę tłuszczową, ponieważ jest to proces nieefektywny z punktu widzenia biochemii. Węglowodany przede wszystkim zamieniane są na energię.

Błonnik:
Błonnik pokarmowy stanowią węglowodany i ligniny, które wykazują oporność na działanie enzymów trawiennych człowieka. Ze względu na oddziaływanie na organizm człowieka błonnik pokarmowy można podzielić na:
- błonnik rozpuszczalny, który stanowią węglowodany częściowo przyswajalne przez organizm człowieka. Ulegają one degradacji w jelitach na skutek działania drobnoustrojów do związków wchłanianych i metabolizowanych w organizmie (takich jak pektyny, beta-glukany i gumy). Błonnik rozpuszczalny ma korzystne działanie na przemiany metaboliczne tłuszczów i węglowodanów
- błonnik nierozpuszczalny, który charakteryzuje się opornością na działanie drobnoustrojów oraz enzymów trawiennych (celuloza, hemicelulozy, lignina). Błonnik ten ma wpływ na pracę jelita cienkiego i grubego i przyczynia się do przyspieszenia perystaltyki jelit, a także pochłaniania i wiązania pewnych substancji chemicznych w przewodzie pokarmowym
Obecność błonnika pokarmowego w pożywieniu człowieka przynosi bardzo wiele korzyści. Błonnik ma wpływ na buforowanie oraz wiązanie nadmiaru kwasu solnego w żołądku. Powoduje on również zwiększenie wypełnienia jelit i pobudzenie ich perystaltyki. Błonnik pokarmowy przyczynia się do zwiększenia ukrwienia ścian jelit poprzez drażnienie, a także sprzyja rozwojowi korzystnej mikroflory w jelicie grubym, przeciwdziała nadmiernemu odwodnieniu stolca, powoduje zwiększenie jego objętość i zapobiega zaparciom. Poza tym błonnik zwiększa wydalanie kwasów żółciowych wraz z kałem, zmniejsza zawartość cholesterolu we krwi oraz ryzyko powstawania kamieni żółciowych. Kolejna zaletą błonnika pokarmowego jest to, że absorbuje on na swej powierzchni związki toksyczne, co ma wpływ na zmniejszenie ich wchłaniania z przewodu pokarmowego. Stwierdzono również, że odpowiednie stężenie błonnika pokarmowego w pożywieniu i masach kałowych u człowieka, zmniejsza ryzyko zachorowania na raka jelita grubego i wystąpienia zaparć. Błonnik zmniejsza ponadto poziom glukozy we krwi, a co za tym idzie powoduje zmniejszenie wzrostu ilości insuliny po zjedzeniu posiłku.

Cukry proste są to węglowodany, które są źródłem energii dla człowieka. W trakcie trawienia węglowodany, z wyjątkiem błonnika, są rozkładane na cukry proste. Po strawieniu w przewodzie pokarmowym, do organizmu wnikają jedynie cukry proste, które biorą udział w metabolizmie prawie wyłącznie jako glukoza. Zatem niezależnie od rodzaju cukru, który się zje, będzie on i tak zmieniony w glukozę.

Funkcje węglowodanów w wysiłku fizycznym:
Podstawowym procesem, w którym wyzwala się energia z węglowodanów dostarczanych do organizmu z pokarmem jest glikoliza. Glikoliza stanowi łańcuch reakcji chemicznych, które przekształcają glukozę w kwas pirogronowy i jednocześnie produkowane jest ATP.
W procesach tlenowych (zwanych aerobowymi) glikoliza stanowi wstępny etap cyklu Krebsa tzw. cyklu kwasu cytrynowego. W warunkach tlenowych pirogronian przedostaje się do mitochondriów, gdzie ulega całkowitemu utlenieniu do wody i dwutlenku węgla. Jeśli ilość tlenu jest za mała z pirogronianu tworzy się mleczan.
Cykl kwasu cytrynowego powoduje dostarczenie znacznie większej ilości związków wysokoenergetycznych niż glikoliza beztlenowa.
Jeśli wykonuje się długo trwający wysiłek fizyczny należy dostarczać organizmowi duże ilości skrobi, gdyż gwarantuje to stopniowe doprowadzanie glukozy, która powstaje w procesie hydrolizy. Spożywanie sacharozy albo glukozy zamiast skrobi może być stosowane jedynie przez krótki okres czasu i do tego tylko w małej ilości. Sacharoza nie powinna stanowić dużego procentu spożywanych węglowodanów.

Stwierdzono, że glukoza i fruktoza, są przenoszone przez krew z jelita do wątroby. Krew rozprowadza glukozę do wszystkich tkanek organizmu, w których glukoza się utlenia albo jest magazynowana jako glikogen, którego nadmierne ilości są przekształcane w tłuszcz. Fruktoza natomiast po wprowadzeniu przez krew do wątroby zostaje metabolizowana niemal w całości w tłuszcz, który odkłada się w ścianach naczyń krwionośnych.

Ważne jest to, aby nie zaczynać długotrwałego wysiłku fizycznego w czasie, gdy organizm wciąż odkłada glikogen w wątrobie oraz w mięśniach, ponieważ za wczesne rozpoczęcie wysiłku powoduje znaczne obniżenie poziomu cukru we krwi i spadek wydolności organizmu.

Zapraszam do wymiany poglądów- Fresh




« Ostatnia zmiana: Luty 06, 2020, 12:23:59 wysłana przez Basia »
Piękno, które ma się w sobie, nie przemija nigdy, jest  w umyśle,...ale widzą je tylko ci, kórzy umysłem sie posługują... leżysz wstań wstałes-idź idziesz-biegnij biegniesz- leć lecisz?

Offline ewula K

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1638
Odp: węglowodany
« Odpowiedź #1 dnia: Wrzesień 05, 2011, 12:53:56 »
SZkoda, że w tej chwili mam tak mało czasu...ale chetnie podyskutuje.
Dzisiaj tylko trochę....węgowodany węglowodanom nie są równe, tak myślę
weźmy np. cukier i białą makę.... mnóstwo węglowodanów, za tym idzie wysoki ładunek glikemiczny....a czy jest w nich błonnik? Chyba nie.
Podaż dużej ilości węglowodanów, to poziom glukozy we krwi gwałtownie rośnie, ponieważ organizm natychmiast uwalnia dawkę insuliny pozwalającą glukozie wniknąć do komórek.Wydzielaniu insuliny towarzyszy uwalnianie innego związku zwanego IGF (insulinopodobny czynnik wzrostu), którego zadaniem jest stymulowanie wzrostu komórek. Innymi słowy: cukier (nikt nie zaprzeczy, że to wysokie węglowodany)odżywia tkanki i sprawia, że rosną szybciej. Ponadto insulina oraz IGF wywołują pewien wspólny efekt:podsycają procesy zapalne, które stymulują wzrost komórek i służą jako odżywka dla guzów.
Obecnie wiadomo już, że nagłe skoki poziomu wydzielania insuliny i IGF nie tylko podsycają wzrost komórek rakowych, lecz także ich zdolność wnikania do sąsiadujących tkanek.
Problem jest w tym, że spożywamy nadmiar żywności przetworzonej, występuje w niej dużo węglowodanów i często obecnie sie pisze, że ma to związek z chorobami cywilizacyjnymi.
Prawie wszędzie jest cukier, nie mówiąc już o chemicznych dodatkach. Rano biały chleb (węglowodany), potem soczki (węglowodany), jakiś deser - węglowodany, obiad - węglowodany...kolacja- to samo. I tak praktycznie od pierwszych m iesięcy życia. Czytałam, że to właśnie węglowodany powodują, że jesteśmy szybko głodni i wsuwamy...znów węglowodany...
a tak naprawdę to tej glukozy, tak wiele organizm nie potrzebuje....tak pisze w ksiązkach, które mam. Problemem węglowodanów interesuję się od dawna, z powodu diagnozy męża. W końcu O. Wartburg odkrył, że rak żywi się "cukrem" (czyt. węglowodanami)....
Tylko tyle zdążyłam napisać.... przyjmij to co napisałam jako mój osobisty pogląd na sprawe  :)
Prosiłes o wyrażenie zdania.... :) Jak znajde czas możemy jeszcze podyskutowac Pozdrawiam Ewa

Offline freshbynature

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1440
  • zioła i sport
Odp: węglowodany
« Odpowiedź #2 dnia: Wrzesień 05, 2011, 13:32:34 »
Hej

Patrząc od strony chorób ( nowotworów) to sprawa ma sie zupełnie inaczej... Pisząc weglowodany nie mam na mysli cukrów i "wypas cielesny" nimi przez cały dzień bez ruszenia noga i reką  :) O IGF-1 naczytałem i nasłuchałem sie wiele ze srodowiska kulturystycznego i jest to temat na kolejna dyskusje... Ale ja troche z innej beczki. Otóż; chcę przestrzec przed stosowaniem białkowych diet , które osławione sa jako bardzo zdrowe i wogóle super cudowne. Nic bardziej błędnego. Sam sprawdziłem na sobie (1 rok) i wiem ze to jazda na krótka mete. po pierwsze bez węgli kilka procesów trawiennych białka jest niemozliwa. Energia pochodząca z tłuszczu jest uwalniana duzo wolniej aniżeli z węglowodanów. Praca umysłowa i fizyczna bez odpowiedniej dawki enrgii po dłuzszym czasie wycieńcza.... Zgadzam się Ewo sa weglowodany i Węglowodany. Ja sam jadam ciemny ryz , ciemny makaron  w wiekszoosci ciemne pieczywo ( choc przyznam ze białe uwielbiam  :)) slodyczy nie jadam w ogóle od lat ... owszem kiedy chcę stracic na wadze to ucinam weglowodany do 100 gramów dziennie ale po okresie 1 miesiąca takiej katorgi mam takie ssanie w zoładku że pozarłbym całą piekarnię  :) Czekam na dalsze artykuły
Piękno, które ma się w sobie, nie przemija nigdy, jest  w umyśle,...ale widzą je tylko ci, kórzy umysłem sie posługują... leżysz wstań wstałes-idź idziesz-biegnij biegniesz- leć lecisz?

Offline ewula K

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1638
Odp: węglowodany
« Odpowiedź #3 dnia: Wrzesień 05, 2011, 13:39:37 »
No to sprawa się wyjaśniła: zgadzam sie z Tobą... chyba we wszystkim należy zachowac umiar...dla mnie dieta wysokobiałkowa, to również nic dobrego...
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 05, 2011, 13:43:06 wysłana przez ewaryn »

Offline freshbynature

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1440
  • zioła i sport
Odp: węglowodany
« Odpowiedź #4 dnia: Wrzesień 05, 2011, 13:57:45 »
jeszcze jedno pytanie: jakie produkty weglowodanowe według Ciebie sa całkowicie zakazane w przypadku walki z nowotworami? jeśli możesz to napisz własne argumenty pochodzące z doswiadczeń ( sam obserwuje twoja kolosalna robote w walce i pewne rzeczy wykorzystałem do swoich małych doswiadczeń).


Robert
Piękno, które ma się w sobie, nie przemija nigdy, jest  w umyśle,...ale widzą je tylko ci, kórzy umysłem sie posługują... leżysz wstań wstałes-idź idziesz-biegnij biegniesz- leć lecisz?

Adrian Budek

  • Gość
Odp: węglowodany
« Odpowiedź #5 dnia: Wrzesień 05, 2011, 14:04:04 »
Nie można żyć na samym białku, tłuszczu czy węglowodanach. Można ewentualnie zwiększyć spożycie np. białka jeśli chcemy np. budować masę mięśniową lub regenerować wątrobę, ale to tylko zwiększenie z zachowaniem reszty. Ostatnio np. czytałem, że do prawidłowej pracy mózgu potrzebny jest tłuszcz. Uważam, że jak będziemy jedli mało przetworzone pożywienie, dostarczymy dodatkowych substancji np. z ziół i co najważniejsze zadbamy o prawidłową pracę układu pokarmowego to nawet kilka pączków w tygodniu nam nie zaszkodzi.
Obserwowałem ostatnio swoje dzieci. Jak to dzieci jedzą dużo węglowodanów prostych i złożonych, na obiady np. kotlety czyli białka i tłuszcze, jakieś pączki czy drożdżówki itp. ani nie są otyli, ani za chudzi. Jedyne czym się różnią od dorosłych to fakt, że są w ciągłym ruchu - zero spokoju :) Zauważyłem jeszcze, że jak wrócą np. z koleżeńskiego meczu to od razu łapią za sok i mimo różnorodności w szafkach i lodówce zawsze łapią za jakąś bombę węglowodanową. Wiem, że to dzieci, ale jak dzień spędzą w spokoju to jedzą jakieś orzeszki, krakersy, paluszki, a przy ostrej zabawie zawsze są ciastka, czekolada, lody i inne słodycze.
Zakładam więc, że organizm sam się domaga paliwa.

Offline ineslik

  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2127
    • herbiness
Odp: węglowodany
« Odpowiedź #6 dnia: Wrzesień 05, 2011, 22:46:37 »
Przeczytałam dzisiaj uroczy napis "słodzone tylko owocami" na jogurcie napełnionym modyfikowaną skrobią kukurydzianą. Klient się  cieszy. Winien jest chyba polski język, który raz widzi, raz nie widzi różnicy pomiędzy słowami cukry i węglowodany.

Do niedawna miałam skłonności do eliminowania cukrów prostych na rzecz złożonych, spożywałam je w znacznych ilościach. Odnotowałam znaczny ubytek tkanki tłuszczowej, zero zachcianek na słodkie. Obecnie pilnuję , żeby cukry były zróżnicowane, buzia mi się troszkę zaokrągliła, waga 53 kg. przy 176 cm. Skąd więc otyli ludzie?

Ruch, młodość, zdrowie, to co Adria napisał o swoich dzieciach. OK. dzieciństwo ma swoje prawa. Ale...

Warto przyjrzeć się metodzie podawania węglowodanów. Niedawno rozpisywaliśmy się o ewentualnej szkodliwości wit. C , w tzw. sztucznej wersji. Witamina C samodzielnie, w dużych dawkach nie występuje w przyrodzie, dlatego jest tematem kontrowersyjnym. Gdzie w przyrodzie występuje samodzielnie i w dużych dawkach jakiś węglowodan? Nie ma takich, wszędzie towarzyszy mu bogactwo witamin, mikroelementów, enzymów, często białko, błonnik. Składniki te sprawiają, że jesteśmy w stanie zjeść tylko pewną ilość węglowodanów na raz.

Przykład. białych bułeczek mogę jeść i jeść , najwyżej się zmęczę, gotowaną pszenicą najadam się migiem i na długo.
Po pszenicy nie będę miała braków żywieniowych , biała bułka na dłużej = niedożywienie.
(oczywiście trzeba  pamiętać , że pełne ziarno może ograniczać wchłanianie mikroelementów, ale są jeszcze owoce i warzywa)

Albo taki słodki burak. Wprawdzie nigdy nie jadłam , wiem, że kiszony to pychota. Ile buraków powinniśmy zjeść na łyżeczkę cukru? Żeby spożyć zaplanowaną przez przyrodę ilość błonnika etc. Jedzmy chociaż te z melasą.

Jeszcze jedna sprawa. Dieta białkowa, tłuszczowa .... Czy diety wybiórcze, diety niełączenia , mają jakąkolwiek rację bytu? nie wydaje mi się. Przyroda sama miesza składniki , takie ziarno ryżu - ma wszystkie wymienione. http://nutritiondata.self.com/facts/cereal-grains-and-pasta/5707/2

Jedna mała uwaga. Suszone owoce należy najpierw namoczyć - w suchej postaci zjada się ich o wiele za dużo.

Zaplanowałam na rano naleśniki z cieciorki  i mielonych płatków owsianych z bananami i odrobinką syropu z agawy.
Przypomniał mi się jeszcze taki chlebek biblijny Ezechiela http://przepisy.popielarz.pl/chleb_ezechiela.php

Offline ewula K

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1638
Odp: węglowodany
« Odpowiedź #7 dnia: Wrzesień 06, 2011, 07:54:13 »
jeszcze jedno pytanie: jakie produkty weglowodanowe według Ciebie sa całkowicie zakazane w przypadku walki z nowotworami? jeśli możesz to napisz własne argumenty pochodzące z doswiadczeń ( sam obserwuje twoja kolosalna robote w walce i pewne rzeczy wykorzystałem do swoich małych doswiadczeń).


Robert

Robercie . Pytasz o węglowodany. Wycofałam z kuchennego użytku: cukier, białą mąkę, mąkę ziemniaczaną, biały ryż i ziemniaki. Zwracam uwagę na indeks glikemiczny, ale pamiętam przy tym , że indeks glikemiczny, to tylko część prawdy....trzeba zwracać uwagę nie tylko na indeks ale i na ładunek gliokemiczny. Jakiś czas temu kolega mieszkający w Niemczech przysłał mi link do audycji TV nadawanej w porze najwyższej oglądalności (po dzienniku). Są w niej wypowiedzi onkologów na temat znaczenia diety w chorobie nowotworowej. Zwracają oni uwagę właśnie na węglowodany. Z tego co zrozumiałam, podaje się że pacjent nie powinien w jednym posiłku "wrzucać" więcej niż 40 g węglowodanów. Gdyby ktoś był zainteresowany, to link mogę podać, ale jest on w języku niemieckim.
A tak przy okazji....rozpiera mnie szczęście....mąż robił PSA - jest ZEROWE. Piszę Wam o tym, bo czuję potrzebę napisania jak bardzo się cieszę.  :) :) :) Ewa

Offline ineslik

  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2127
    • herbiness
Odp: węglowodany
« Odpowiedź #8 dnia: Wrzesień 06, 2011, 09:14:53 »
Brawo Ewa!!!!!

Offline freshbynature

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1440
  • zioła i sport
Odp: węglowodany
« Odpowiedź #9 dnia: Wrzesień 06, 2011, 09:29:40 »

jeszcze jedno pytanie: jakie produkty weglowodanowe według Ciebie sa całkowicie zakazane w przypadku walki z nowotworami? jeśli możesz to napisz własne argumenty pochodzące z doswiadczeń ( sam obserwuje twoja kolosalna robote w walce i pewne rzeczy wykorzystałem do swoich małych doswiadczeń).


Robert

Robercie . Pytasz o węglowodany. Wycofałam z kuchennego użytku: cukier, białą mąkę, mąkę ziemniaczaną, biały ryż i ziemniaki. Zwracam uwagę na indeks glikemiczny, ale pamiętam przy tym , że indeks glikemiczny, to tylko część prawdy....trzeba zwracać uwagę nie tylko na indeks ale i na ładunek gliokemiczny. Jakiś czas temu kolega mieszkający w Niemczech przysłał mi link do audycji TV nadawanej w porze najwyższej oglądalności (po dzienniku). Są w niej wypowiedzi onkologów na temat znaczenia diety w chorobie nowotworowej. Zwracają oni uwagę właśnie na węglowodany. Z tego co zrozumiałam, podaje się że pacjent nie powinien w jednym posiłku "wrzucać" więcej niż 40 g węglowodanów. Gdyby ktoś był zainteresowany, to link mogę podać, ale jest on w języku niemieckim.
A tak przy okazji....rozpiera mnie szczęście....mąż robił PSA - jest ZEROWE. Piszę Wam o tym, bo czuję potrzebę napisania jak bardzo się cieszę.  :) :) :) Ewa
Z tymi 40 gramami to by sie zgadzało kiedy ucinam wegle do 100 gramów dziennie to organizm wydala wiele wody z organizmu (między innymi  toksyny i spółka) i unaczynienie (żyły) lepiej pracuje...
Poprosze o ten link
gratuluje i ciesze sie wraz Tobą twoim szczęsciem bo za taki wkład i serce to sie należy dla Was....
Piękno, które ma się w sobie, nie przemija nigdy, jest  w umyśle,...ale widzą je tylko ci, kórzy umysłem sie posługują... leżysz wstań wstałes-idź idziesz-biegnij biegniesz- leć lecisz?

Offline ewula K

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1638
Odp: węglowodany
« Odpowiedź #10 dnia: Wrzesień 06, 2011, 09:40:22 »
To ten link z TV niemieckiej, szkoda że tak mało rozumiem, tylko mniej więcej wiem co w nim jest na podstawie relacji kolegi:
http://www.ndr.de/fernsehen/sendungen/visite/media/visite5695.html

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10476
Odp: węglowodany
« Odpowiedź #11 dnia: Wrzesień 06, 2011, 09:59:28 »
Przeczytałam dzisiaj uroczy napis "słodzone tylko owocami" na jogurcie napełnionym modyfikowaną skrobią kukurydzianą. Klient się  cieszy. Winien jest chyba polski język, który raz widzi, raz nie widzi różnicy pomiędzy słowami cukry i węglowodany.

Polski język jest precyzyjny, tylko reklamy bywają fałszywe i w zasadzie, "jogurcik", o którym napisałaś, kwalifikuje się do skargi do UOKiK.

Węglowodany to związki organiczne zawierające węgiel, wodór i tlen w niezamkniętych łańcuchach.
O ile pamiętam z chemii, to wszystkie cukry są węglowodanami. Cukry są proste i złozone. Na przykład celuloza i skrobia są na cukrami złożonymi. Na przykład hydroliza skrobii kukurydzianej rozbija bezsmakową skrobię na bardziej zwykłe, czyli krótsze, czyli słodsze cukry.

To tak tytułem używanej terminologii...
***

Ewa - gratulacje :-)

Pozdrowienia :-)