Autor Wątek: Odp: Mydło?  (Przeczytany 5265 razy)

Offline mysznikowski

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 221
Odp: Mydło?
« dnia: Czerwiec 14, 2017, 10:48:16 »
Od Basi: to jest wątek poboczny z wątku o kursach
http://rozanski.ch/forum/index.php?topic=4951.0
***



Nie ma obowiązku posiadania papierka dla wykonywania zawodu zielarza, czyli dla zbierania przetwarzania i dostarczania surowców zielarskich. Zawód fitoterapeuty też nie jest formalnie regulowany.
Na wiedzę papieru nikomu nie trzeba.

Czy to znaczy, że jeśli zbiorę zioła np dziurawiec czy tez miętę i pójdę z tym na targ to mogę je sprzedawać świeże lub suszone  tak jak np marchewkę ? A jeśli zrobię maść, nalewkę z zioła to też?

A przy okazji chciałabym zapytać, czy zrobione własnoręcznie mydło można sprzedawać np na targu? przez internet, dostarczać do sklepu ? trzeba na to jakiś papier ?
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 14, 2017, 14:10:53 wysłana przez Basia »

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10476
Odp: Odp: Mydło?
« Odpowiedź #1 dnia: Czerwiec 14, 2017, 12:17:28 »
Czy to znaczy, że jeśli zbiorę zioła np dziurawiec czy tez miętę i pójdę z tym na targ to mogę je sprzedawać świeże lub suszone  tak jak np marchewkę ?

Tak

Cytuj
A jeśli zrobię maść, nalewkę z zioła to też?

Z nalewką wchodzisz natychmiast przynajmniej w akcyzę i pozwolenie na sprzedaż.
Jeśli chodzi o maść, to na rynku przejdzie, bo to jest rezerwat wolnego kapitalizmu.

Cytuj
A przy okazji chciałabym zapytać, czy zrobione własnoręcznie mydło można sprzedawać np na targu? przez internet, dostarczać do sklepu ? trzeba na to jakiś papier ?

Aby dostarczyć do sklepu, to Ty osobiście papieru nie potrzebujesz, ale wyrób raczej tak.
Są mydlarnie, które jakoś działają, ale jak? Może trzeba zapytać GIS, co jest potrzebnego dla sprzedaży mydła własnego wyrobu na małą skalę, tylko lokalnie? Od razu by trzeba było powołać się na istnienie małych mydlarni - czy to jest szara strefa?

Pozdrowienia :-)

Offline mysznikowski

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 221
Odp: Odp: Mydło?
« Odpowiedź #2 dnia: Czerwiec 14, 2017, 12:34:51 »
Lubie robić mydła i tak sobie myślę, że to byłoby fajne zajęcie na emeryturę. Mydła ziołowe np nagietkowe albo dziurawcowe czy też geraniowe gdzie bazą byłby olej odpowiednio nagietkowy/dziurawcowy/geraniowy zrobiony na bazie ziół własnoręcznie zebranych. Z takiej pasji na pewno powstaną nadwyżki i już myślę nad tym jak je zagospodaruję. :-)

Offline zielarz polski

  • Moderator
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 771
Odp: Odp: Mydło?
« Odpowiedź #3 dnia: Czerwiec 14, 2017, 13:06:24 »
Oficjalnie na każdą produkcję potrzebna jest zgoda - w przypadku kosmetyków zajmuje się tym SANEPID. Wielkość produkcji nie ma tu niestety nic do rzeczy, dlatego u nas przydomowe wytwórnie tak kuleją.

A kosmetyki dodatkowo trzeba zgłaszać (podając m.in. osobę odpowiedzialną za produkt), więc zakładam, że mydlarnie po prostu robią zgłoszenie i produkują.
Bo do samej produkcji (prócz spełnienia wymogów prawnych dla pomieszczenia / pomieszczeń, posiadania zarejestrowanej działalności i wiedzy) jakiś specjalnych szkół czy kursów nie trzeba.

Jeśli chodzi o żywność, to teraz np. rolnicy mogą spokojnie sprzedawać swoje wyroby (również przetworzone - np. dżem z własnych owoców). Z kosmetykami tak się nie da.

Offline Klara2

  • Ekspert forum
  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 337
Odp: Odp: Mydło?
« Odpowiedź #4 dnia: Czerwiec 14, 2017, 13:11:31 »
Mysznikuś, czarno to widzę.  Na Placu Imbramowskim w Krakowie sprzedają mydło, mazidło (kremy) i co tam chcesz. Zainteresowanie mizerne.
Sprzedawać na placach można dopóki się kontrola nie zjawi (chyba Sanepid) :D a wtedy mandat albo i co więcej, bo zapytają o atesty, warunki produkcji czyli HACCP i co wtedy?
Na placu który wspomniałam sprzedawał pan z Ukrainy: kremy, maści, olejki  itp. Miał powodzenie, no ale jak wpadła kontrola (nie umiał powiedzieć jaka) to towar zabrali, mandat nałożyli i po ptokach jest...
No ale jak coś tam kiedyś udłubiesz to ja mogę kupić. Bez atestów i bez HACCP-a. :D
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 14, 2017, 13:15:25 wysłana przez Klara2 »

Offline Klara2

  • Ekspert forum
  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 337
Odp: Odp: Mydło?
« Odpowiedź #5 dnia: Czerwiec 14, 2017, 13:24:58 »
Jeśli chodzi o żywność, to teraz np. rolnicy mogą spokojnie sprzedawać swoje wyroby (również przetworzone - np. dżem z własnych owoców).
Jak sam stanie i sprzeda - wolno mu, ale do sklepu a zwłaszcza do restauracji już nie sprzeda. Ostatnio Sanepidy buszują po restauracjach (przykład od moich dobrych znajomych - właścicieli restauracji) i kontroluja papiery na zakupione produkty spożywcze. Ma być atest potwierdzający, że produkty są wolne od GMO :o
a w przypadku produktów pakowanych ma być na opakowaniu znak, że produkt jest wolny od GMO. Tylko takie produkty mogą być stosowane na kuchni i w sprzedaży w restauracji. Kontrola powiedziała, że to są zalecenia od ministra, bo naród masowo choruje na nowotwory... Że też nie pomyśleli o glifosacie... Szkoda gadać...
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 14, 2017, 13:27:19 wysłana przez Klara2 »

Offline mysznikowski

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 221
Odp: Odp: Mydło?
« Odpowiedź #6 dnia: Czerwiec 14, 2017, 13:36:13 »
no i tu widać, że warto rozmawiać, pytać bo aż takich schodów pod górę się nie spodziewałam.

To chyba zamiast szukać ujścia dla nadwyżek będę ograniczać produkowane ilości  a produkty pozostaną na użytek własny - pasji i tak stanie się zadość a ja będę mieć spokój, ot co.

Echhh, atesty, pozwolenia, licencje, akcyzy, zgłoszenia..... gorzej niż w komuniźmie - chyba. A coca - cola, aspartam, glutaminian etc to w majestacie prawa na wyciągnięcie ręki nawet dziecka sa dostępne w ilościach ograniczonych pojemnością żołądka lub zasobnością portfela.

Klara2 -  na Starym Kleparzu na stałych straganach czasem ( ale tylko czasem) widuję kostki mydła - że niby szare. Stąd myślałam, że to prosta sprawa, legalna i już, jak marchewka.

Offline mysznikowski

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 221
Odp: Odp: Mydło?
« Odpowiedź #7 dnia: Czerwiec 14, 2017, 13:52:13 »
No ale jak coś tam kiedyś udłubiesz to ja mogę kupić. Bez atestów i bez HACCP-a. :D
Jeszcze 2 latka, żeby doczołgać się do emeryturki a jak Bóg pozwoli to frunę z Krakowa na Warmię, pod las a jak udłubię ziołowe mydło to nie omieszkam się pochwalić. Sama jestem ciekawa takiego mydełka.

Zaczęłam robić mydło sama kiedy przekonałam się ile jest różniastego syfu w mydłach i proszkach do prania, nawet tych super hypoalergicznych dla niemowląt - tu pomogła mi bezcenna wiedza naszego Gospodarza.
Wówczas przypomniało mi się jak mój Tata opowiadał o wyrabianiu mydła domowym sposobem. Poszperałam w sieci i eureka, jest mydło. Dziś piorę wszystko w szarym mydle potasowym własnej roboty. Wszyscy domownicy myją się mydłem mojej roboty - nikt nie szuka mydełka sklepowego :-)

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10476
Odp: Odp: Mydło?
« Odpowiedź #8 dnia: Czerwiec 14, 2017, 14:21:43 »
a w przypadku produktów pakowanych ma być na opakowaniu znak, że produkt jest wolny od GMO. Tylko takie produkty mogą być stosowane na kuchni i w sprzedaży w restauracji.

Ale czy jest taki znak? Zdaje się, jest obowiązek znakowania obecności GMO powyżej jakiegoś progu, chyba 40%

Cytuj
Kontrola powiedziała, że to są zalecenia od ministra, bo naród masowo choruje na nowotwory... Że też nie pomyśleli o glifosacie... Szkoda gadać...

Jesli jest tylko zalecenie ministerstwa, to nie ma żadnej mocy prawnej, to musi być przynajmniej rozporządzenie odpowiednio ogłoszone.

Glifosat został oficjalnie rozgrzeszony, wystarczy poczytać Wikipedię, gdzie jest opisany przebieg cyklu rozgrzeszenia. W skrócie: jest mnóstwo oficjalnych publikacji rozgrzeszających i mało publikacji obciążających.
Naukowiec sam też musi zarobić na chleb.
Kto płaci za badania i publikacje, ten wymaga - takie jest prawo rynku, grantów, wolności i finansowania nauki :-/

Pozdrowienia :-)

Offline Klara2

  • Ekspert forum
  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 337
Odp: Odp: Mydło?
« Odpowiedź #9 dnia: Czerwiec 14, 2017, 14:50:37 »
Ale czy jest taki znak? Zdaje się, jest obowiązek znakowania obecności GMO powyżej jakiegoś progu, chyba 40%

Tutaj są przepisy i oznakowanie:
http://www.centrumjakosci.pl/certyfikat-wolne-od-gmo.html

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10476
Odp: Mydło?
« Odpowiedź #10 dnia: Czerwiec 14, 2017, 14:56:44 »
Czyli to jest dobra metoda na wypchnięcie z rynku drobnych hodowców - nie przejdzie przez procedury, to w domysle jest trefne.
No, chyba, że procedury są finansowane przez państwo...
Ciekawe, jak szybko trwa certyfikacja wiązki marchewki

Pozdrowienia :-)

Offline Klara2

  • Ekspert forum
  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 337
Odp: Mydło?
« Odpowiedź #11 dnia: Czerwiec 14, 2017, 15:28:57 »
Koszty podane są w Regulaminie - paragraf 3.Art.3.
http://www.centrumjakosci.pl/pliki/Regulamin%20WOLNE%20OD%20GMO.pdf