Autor Wątek: Zioła spod Lwowa  (Przeczytany 3287 razy)

Offline Harnaś

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 12
Zioła spod Lwowa
« dnia: Kwiecień 04, 2017, 07:55:13 »
Wybieram się na majówkę pozwiedzać Lwów i okolice i mam pytanie do znawców tematu, co  można lub powinienem sobie przywieźć z ziół, czy jest tam coś wyjątkowego? Z góry podziękował.

Offline zulu

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2336
Odp: Zioła spod Lwowa
« Odpowiedź #1 dnia: Kwiecień 04, 2017, 12:08:16 »
Jeżeli Ci się przyda, to pomyśl o oleju rokitnikowym. Mają go tam ponoć w dobrej cenie.
veritas est adaequatio intellectus et rei

Offline adampupka

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1004
Odp: Zioła spod Lwowa
« Odpowiedź #2 dnia: Kwiecień 04, 2017, 21:08:13 »
Potwierdzam, ja byłem w zeszłe wakacje i okupiłem się w rokitnikowy za grosze (np. 100ml za ok. 5zł w aptece). Na małych targach bywają stanowiska z ziołami mniej lub bardziej zaawansowanymi. Jak się trafi na targ gdzie jest stanowisko zielarza (a to sie zdarza) to dostanie się wszelki cud z rzepieniem i rzęsą włącznie. Warto też iść do zwykłych aptek bo tam mają takie rzeczy jak pięciornik biały, czaga, listownica i wiele innych.

Pozdrawiam :-)
A.
:-)

Offline Harnaś

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 12
Odp: Zioła spod Lwowa
« Odpowiedź #3 dnia: Kwiecień 04, 2017, 23:40:31 »
No i właśnie tego się obawiałem, że tam przede wszystkim dużo fajnych rzeczy :D i tanich. Trzeba zrobić listę zakupów najważniejszych i pozwiedzać apteki, tylko mnie martwi jedna rzecz, majówka na Ukrainie trwa tydzień, czy coś będzie otwarte??.

Adampupka a jak tam celnicy?, nie trzepiają się teraz. Ostatni raz na Ukrainie byłem... to lata '80, bez kartonu Marlboro nie było wjazdu!

Offline Kwiatek

  • Moderator
  • Nowy
  • ****
  • Wiadomości: 41
Odp: Zioła spod Lwowa
« Odpowiedź #4 dnia: Kwiecień 05, 2017, 09:16:08 »
mumio kup

Offline adampupka

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1004
Odp: Zioła spod Lwowa
« Odpowiedź #5 dnia: Kwiecień 05, 2017, 19:55:52 »
Adampupka a jak tam celnicy?, nie trzepiają się teraz. Ostatni raz na Ukrainie byłem... to lata '80, bez kartonu Marlboro nie było wjazdu!

Mnie trzepał tylko nasz polski celnik, gmerał w plecaku, pytał, ale się nie czepiał, a ja nie przyznawałem się nadmiernie co mam. Z tym zastrzeżeniem, że ja przekraczałem granicę pieszą a nie samochodową.

Pozdrawiam :-)
A.
:-)

Offline Harnaś

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 12
Odp: Zioła spod Lwowa
« Odpowiedź #6 dnia: Kwiecień 06, 2017, 00:18:30 »
Cytuj
ja przekraczałem granicę pieszą a nie samochodową.

No tak, jak przekraczałeś piechotą, to byłeś jak milion innych mrówek przemycając 8) cóś.

Kwiatek napisał: mumio kup. :nie znam tematu, podobno to z Azji, wg. Wikipedii:
"Według legendy miała to być skrzepnięta krew Prometeusza, tytana, który według mitologii greckiej ulepił człowieka z gliny i podarował mu ogień, a który za swój czyn miał odpokutować przywiązany do skał Kaukazu."

Czy o to właśnie chodzi?

Offline adampupka

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1004
Odp: Zioła spod Lwowa
« Odpowiedź #7 dnia: Kwiecień 06, 2017, 08:35:47 »
I tak i nie, jako przemytników i przekraczających 2 kategorii traktuje się raczej Ukraińców niż ludzi z plecakami wracających z wakacji.

Mumio to taka smoło-żywica z gór dalekiego wschodu, b. cenna, ja na codzień sprowadzam rosyjską, na Ukrainie też szukałem, ale wbrew pozorom wcale nie była taka fajna jak to się mówi, a może po prostu ja źle trafiłem.

Pozdrawiam :-)
A.
:-)

Offline Harnaś

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 12
Odp: Zioła spod Lwowa
« Odpowiedź #8 dnia: Maj 03, 2017, 07:23:28 »
Byłem, zwiedziłem, kupiłem ale odwiedzając 3 targi we Lwowie nie spotkałem stoiska z prawdziwym zielarzem.
Owszem, można kupić gotowe mieszanki herbatek ziołowych na różne przypadłości, ale są to robione chyba pod turystów bo wszystkie babinki miały jedno i to samo.

Odwiedziłem kilka aptek. A oto przykładowe aktualne ceny:
- biszofit Połtawski żel;   3 zł
- siedmiopalecznik "Sabielnik"; ok. 4 zł, ( różni producenci i rodzaje np: z czerwoną papryką, z żywokostem)
- pszczeli jad balsam; 3 zł
- czaga krople 100ml; 10 zł ( po ukraińsku czaha)
- olejek rokitnikowy 100ml 2,5 zł

 Lwów 8) warto odwiedzić, jedynie granice trochę upierdliwe a i tak podobno mało stałem; na Ukrainę 2,5 h , do Polski 4,5 h.

Polecam

 


Offline adampupka

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1004
Odp: Zioła spod Lwowa
« Odpowiedź #9 dnia: Maj 03, 2017, 13:18:09 »

 Lwów 8) warto odwiedzić, jedynie granice trochę upierdliwe a i tak podobno mało stałem; na Ukrainę 2,5 h , do Polski 4,5 h.


Dlatego najlepiej poruszać się marszrutkami, a granicę przejść pieszo, oczywiście nie zawsze się da ale polecam tę wersję :-)

Pozdrawiam,
A.
:-)