Autor Wątek: żywność-suplementy  (Przeczytany 6255 razy)

Offline ts

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 15
żywność-suplementy
« dnia: Grudzień 18, 2009, 00:03:41 »
Witam .co myślicie o suplementach jako dodatek do zubożałej żywności.Chodzi o naturalne w 100% pełne witamin ,minerałów,mikro-elementów itd,[nie o sztuczne produkowane w laboratorium ].Wiele osób nie przywiązuje  wagi do tego,by prawidłowo i wartościowo się odżywiać. Efekty;mamy mało energii,jesteśmy ciągle zmęczeni,często chorujemy .
     Uważam że powinno się o tym rozmawiać.    Napiszcie co o tym sądzicie.
                                                                                   pozdrawiam :)

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10513
Odp: żywność-suplementy
« Odpowiedź #1 dnia: Grudzień 18, 2009, 20:46:21 »
Właściwie należałoby zdefiniować wyrażenie "suplement diety". Pierwotnie oznacza to po prostu dodatek, uzupełnienie do normalnie spożywanych posiłków.
Obecnie z jakiegoś powodu to oznacza coś, co w formie najczęściej tabletek ma zredukować skutki nieprawidłowej diety i nieprawidłowego trybu życia.
A może chodzi o lekarstwa na bazie składników naturalnych, bez recepty, na które szykują swoje przepisy nasi prawotwórcy?

Zioła są w 100% naturalne, pełne witamin i minerałów i wielu innych pożytecznych składników.
Zubożoną żywność można poprawiać dodatkiem ziół przyprawowych.
Można jeść wyłącznie sól kamienną, nawet, jeśli się zbryla i zatyka solniczkę.
Możemy wczytywać się w deklarowany skład chemiczny produktu i wyciągać z niego wnioski.
Wiem, że wszystko jest zatrute, ale tego już nie unikniemy, możemy tylko próbować. Możemy zmieniać warzywniaki mając nadzieję, że zaopatrują się w innych hurtowniach, które zaopatrują się u innych hodowców. Możemy zmieniać piekarnie i mleczarnie. A wszystko to po to, aby zmieniać dawki nieuniknionych paskudztw.

A może pytając o suplementy, masz na myśli zakapsułkowane "coś" co według firmy kapsułkującej ma być lepsze niż łyżka tego samego czegoś bez kapsułki. Na przykład "Omega-3" zamiast łyżki oleju lnianego lub tranu. Zalety dla konsumenta: szybko, sprawnie, nawet bez smaku tranu. Ale nadal sprawa opiera się na wierze, że gdzieś ktoś miał czystą uprawę albo łapał ryby w niezbyt upaskudzonym morzu, miał czystą przetwórnię i nie napakował za wiele śmiecia konserwującego na przykład tran.
A nawet, jeśli ma certyfikaty, to czy należy wierzyć w potęgę papieru? Odpowiednio duża firma zakłada Instytut Badania Papieru, który wystawi zgodnie z potrzebami każdy Certyfikat Przebadanego Papieru.

Nie mam nic przeciwko wolności gospodarczej, ale wkurza mnie, jak nasi władcy poprawiają konkurencyjność, innowacyjność i zgodność z jakimiś dyrektywami roodem z dziwnych krajów. Sama jestem pyłkiem w morzu drobnego kapitalizmu, więc szanuję konkurencję, bo od kogo będę kupować i komu będę sprzedawać, jak już konkurencji nie będzie?

Wiem, jestem zgryźliwa ;-) Nie wierzę w cuda na kiju.

Offline ts

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 15
Odp: żywność-suplementy
« Odpowiedź #2 dnia: Styczeń 11, 2010, 22:16:34 »
suplementacja jest bardzo potrzebna.Żyjemy w czasach, gdy powietrze i gleba są zatrute ,spożywamy owoce i warzywa z dodatkiem pestycydów ,produkty zwierzęce zawierają antybiotyki i hormony a więc chcąc ,nie chcąc,przyjmujemy toksyny i związki chemiczne .Każdy gatunek na ziemi wymaga specyficznych czynników środowiska i człowiek nie jest wyjątkiem od tej zasady.Im bardziej środowisko jest właściwe , tym mocniejsza i lepsza jest jakość życia.Znane powiedzenie mówi ;Nie można wyhodować stokrotek w cemencie;Musimy mieć na uwadze,że często nie dostarczamy wszystkich substancji odżywczych,niezbędnych naszemu organizmowi do utrzymania zdrowia.To powoduje liczne następstwa a schorzenie lub choroba jest zazwyczaj wierzchołkiem góry lodowej,Samo leczenie objawów choroby ,lub jednego tylko organu na niewiele się zda,gdy problem dotyczy całego organizmu.Dlatego potrzebujemy m.in.witamin ,aminokwasów,minerałów,miro-makro elementów itd.Suplementy żywnościowe są decydującym czynnikiem w uzyskaniu i zachowaniu zdrowego ciała i umysłu.Zapewniają nam to tylko suplementy naturalne100%,nie witaminki syntetyczne,tworzone w laboratoriach.
    

Offline ts

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 15
Odp: żywność-suplementy
« Odpowiedź #3 dnia: Styczeń 11, 2010, 22:18:56 »
Człowiek wciąż bezmyślnie dąży do poprawiania ,zmieniania,ulepszania żywności[barwniki,środki konserwujące,wzmacniacze smaku itd...]wiele osób nie przywiązuje wagi do tego,by prawidłowo i wartościowo się odżywiać .Na efekty nie trzeba długo czekać...człowiek który się źle odżywia,ma mało energii jest i jest ciągle zmęczony.Często choruje.Ludzie,którzy podjęli wyzwanie i zmienili swoje przyzwyczajenia mogą poszczycić dobrym zdrowiem ,wyglądem,samopoczuciem-mają lepszy komfort życia.W czasach schemizowanej żywności powinniśmy dbać o swoje zdrowie stosując naturalne suplementy i profilaktykę zdrowia[BADAJMY SIĘ],,

Offline ts

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 15
Odp: żywność-suplementy
« Odpowiedź #4 dnia: Styczeń 12, 2010, 11:32:49 »
 :) artykuł pochodzi z internetu link : http://www.medycynakomork...id=50&Itemid=69


Myślę , że na początek będzie dobrym wprowadzeniem w kwestii suplementowania naszej diety i wspomagania naszego organizmu.


Magnez i Potas



Magnez i potas są to pierwiastki chemiczne bardzo potrzebne w naszym organizmie, stąd postanowiliśmy napisać kilka słów. Otóż jony magnezu odgrywają też dużą rolę w utrzymywaniu ciśnienia osmotycznego krwi i innych tkanek, oraz utrzymywaniu właściwej struktury rybosomów (organelle wewnątrzkomórkowe służące do produkcji białek). Jest składnikiem kości- odpowiednia ilość jonów magnezu zapewnia właściwą twardość kośćca, uczestniczy w przekazywaniu sygnałów w układzie nerwowym, bierze udział w kurczliwości mięśnia.
Zapotrzebowanie na magnez u osób dorosłych wynosi 300-400 mg na dobę (równowartość 6-8 tabletek pospolitych preparatów magnezowych zakładając 100 % wchłanialność) i chociaż w naturalnym środowisku bogato występuje w spożywanych przez człowieka pokarmach, jest go coraz mniej w wyniku nawożenia chemicznego gleby związkami zawierającymi potas oraz stosowania nadmiernej ilości konserwantów żywności.
Do tego należy wspomnieć o stylu życia, który znacznie wpływa na poziom magnezu w organizmie. Powszechnie wiadomo, że stres, palenie papierosów, picie alkoholu obniża zawartość tego pierwiastka w tkankach i płynach ustrojowych. Szczególnie należy podkreślić silne działanie kawy i leków diuretycznych (moczopędnych) wypłukujące magnez, potas i inne cenne substancje rozpuszczalne w wodzie jak witaminy: C, grupa B itd. Podobnie ma się sprawa w przypadku przewlekłego stosowania leków przeczyszczających nawet tych ziołowych zawierających senes , kruszynę lub korzeń rzewienia (ten temat poruszymy w osobnym artykule). Szkody wynikające z tego działania są ogromne, ale problemy ujawniają się dopiero po kilkunastu latach ,choć niektóre symptomy niedoborów są widoczne znacznie wcześniej. Zignorowanie takiej sytuacji picie regularne kawy, chociaż jednej (bez znaczenia czy jest to naturalna czy przetworzona rozpuszczalna) może prowadzić w przyszłości do poważnych problemów zdrowotnych np. pospolita arytmia serca. Dzieje się tak, ponieważ żyjemy „szybko”, sporo stresu, pokarm nie dostarcza tylu składników, co kiedyś i poważne problemy zdrowotne pojawiają się szybciej niż przewidują nasze prognozy. Z kilkunastu lat obecnie potrzeba czasem tylko kilku, aby rozwinął się poważny defekt zdrowotny.
U osób chorujących na nadciśnienie proces ten zachodzi znacznie szybciej – dzięki lekom moczopędnym stosowanym w celu usunięcia większej niż normalnie ilości wody z organizmu, w ten sposób na siłę zmniejszając objętość wody krążącej w ustroju-zmniejsza się ciśnienie krwi. Tylko mało kto zastanawia się nad tym iż wymuszona diureza (przyspieszona praca nerek, częstsze oddawanie moczu), przez długi czas stosowania leków moczopędnych, powoduje wypłukanie komórkowych składników odżywczych na czele z magnezem i potasem. I z naszego doświadczenia aptecznego wynika, że są to przewlekłe kuracje, jak zwykle skierowane w objawy nie w przyczynę. Brak komórkowych składników powoduje otwartą drogę dla wszystkich chorób. W zależności od: genetyki rodzinnej, środowiska, w którym się przebywa, czynników, jakie mają na nas wpływ, sposobu odżywiania wykształcają się najprzeróżniejsze choroby (najczęściej liczne przeziębienia, infekcje, choroby serca-arytmia, niewydolność, zawał, udar, nowotwór itd.) Masowe stosowanie hormonalnych środków antykoncepcyjnych wśród coraz młodszych kobiet także sprzyja utracie magnezu i innych ważnych komórkowych składników odżywczych. Magnez obniża także stosowanie niektórych destabilizujących cudownych diet, częste chodzenie do sauny lub nadmierny wysiłek fizyczny (bez stosowania odpowiednich odżywek pochodzących ze sprawdzonych źródeł).
Objawy niedoboru magnezu są dosyć szybko rozpoznawalne, chociaż musimy przyznać, że bywały przypadki bez jakichkolwiek objawów widocznych, a w efekcie i tak okazało się, iż był to niedobór magnezu.
Objawy niedoboru magnezu:
Zwiększenie pobudliwości nerwowo-mięśniowej oraz osłabienia i nieprawidłowości pracy serca, które mogą prowadzić do: nagłych zawrotów głowy, bolesnych skurczy łydek, uczucia odrętwienia i mrowienia w kończynach, wzmożonego wypadania włosów, łamania się paznokci, próchnicy zębów, rozdrażnienia, lęków, trudności w koncentracji, zaburzeń snu, nocnych potów, kołatań serca, arytmii, bólów głowy, mdłości, biegunki, drgań jednej z powiek.
Chcielibyśmy w tym punkcie zaznaczyć, iż są to podstawowe problemy, jakie mogą wyniknąć z niedoboru tylko jednego pierwiastka, natomiast, co może wyniknąć w przypadku braku witamin, minerałów i innych substancji? Na to pytanie odpowiedź jest oczywista: seria niemożliwych do przewidzenia problemów i chorób.

Potas jest równie ważnym pierwiastkiem, aktywatorem wielu enzymów, reguluje gospodarkę wodną ustroju, jest niezbędny do utrzymania prawidłowego ciśnienia krwi, odpowiada za prawidłową pracę serca, bierze udział w przewodzeniu impulsów przez neuron (komórka nerwowa), jest niezbędny do syntezy białek. Przyczyny utraty potasu z organizmu są bardzo zbliżone do przyczyn utraty magnezu. Należy zaznaczyć iż istnieją leki moczopędne oszczędzające potas jak spironolaktonum co nie oznacza, że po dłuższym stosowaniu nie dojdzie do niedoboru. Najszybciej wypłukują leki z grupy pochodne tiazydowe.
Objawy niedoboru potasu mogą być jeszcze poważniejsze niż w przypadku magnezu,
obserwuje się: zaparcie, utrata apetytu, skurcze jelit, nieregularne bicie serca, bóle głowy, dolegliwości mięśniowe, nadmierną suchość skóry, omdlenia, zaburzenia zachowania, uczucie znużenia, zaburzenia koncentracji, nerwowość, problemy ze snem, spowolniona reakcja na bodźce, pobudzenie, osłabienie, trądzik u dorastającej młodzieży, wydłużony czas gojenia się ran. Po dłuższym okresie może dojść do poważnych schorzeń kardiologicznych lub neurologicznych.
Puchną ci nogi albo ręce, masz nadciśnienie lub nieregularne bicie serca – to mogą być symptomy niedoboru potasu lub magnezu lub obu. O braku tych pierwiastków w organizmie mogą też świadczyć skurcze mięśni nóg występujące podczas wysiłku i w upał.

Na rynku istnieje wiele preparatów magnezowych i potasowych, niestety różnią się bardzo wchłanialnością. Postać nieorganiczna magnezu chlorki, tlenki, węglany są wchłaniane na poziomie 10%, także gdybyśmy chcieli przyjąć maksymalną dawkę magnezu trzeba by połknąć około 8 tabletek preparatu mającego 45 mg jonów Mg 2+ przy 100% wchłanialności, a przy 10% 10 razy więcej co daje 80 tabl –teraz widać jak ważny może być dobór odpowiedniego preparatu. Najlepiej wchłaniane są związki organiczne magnezu cytryniany, mleczany, wodoroasparaginiany, bądź najnowsze osiągnięcie czyli chelaty – połączenie pierwiastka z aminokwasem ( jednostka strukturalna białka) np. metioniną . Zarówno związki organiczne magnezu jak i jego chelaty oferują dobrą wchłanialność- kilkukrotnie większą niż nieorganiczne związki. Z naszego doświadczenia wynika, że najlepszy magnez jest w postaci chelatu, cytrynianu i mleczanu, lub pochodzenia naturalnego zawieszony w preparacie płynnym. W ostatnich trzech przypadkach otrzymujemy szybkie i bardzo dobre wchłanianie rzędu 90%, co jest bardzo przydatne np. w bolesnych skurczach mięśni. Podobnie sprawa wygląda w przypadku potasu najlepiej wchłaniają się chelaty, glukoniany lub preparaty naturalne płynne.

Reasumując chciałbym podkreślić fakt i często ciężko jest ustalić którego pierwiastka, substancji czy witaminy nam brakuje stąd według nas najlepiej jest sumplementować organizm małymi dawkami wszystkich substancji przez dłuższy czas i co najważniejsze pochodzenia naturalnego o ile jest to możliwe. Jest to metoda bezpieczniejsza i zdecydowanie skuteczniejsza w profilaktyce wszelkich chorób, ponieważ stosujemy małe dawki substancji pochodzących z surowców roślinnych (najczęściej) więc tak jak natura to zaprogramowała. Można powiedzieć przecież ze natura nie stworzyła pięknych kwiatów, owoców, roślin od tak żeby były piękne, tylko po to żeby organizmy roślinożerne miały bodziec do ich spożycia i przyswajały potrzebne substancje. Następnie mięsożercy zjadają roślinożerców i zyskują składniki pokarmowe. To są podstawy łańcucha pokarmowego. Niemniej natura nie przewidziała, że człowiek zacznie wszystko sam hodować i będzie do tego używał „pół tablicy Mendelejewa”. Największy problem leży w tym, iż teraz we wszystkim stawia się na ilość nie na jakość. :)
_________________

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10513
Odp: żywność-suplementy
« Odpowiedź #5 dnia: Styczeń 13, 2010, 10:38:54 »
A ja mam pytanie: co to znaczy na przykład "związki magnezu pochodzenia naturalnego"?
Czy łyżka sproszkowanego dolomitu spełni te warunki? A może trzeba zastosować butelkę "Galicjanki"?
Pozdrowienia :-)

Offline bapona

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 155
Odp: żywność-suplementy
« Odpowiedź #6 dnia: Styczeń 14, 2010, 06:38:22 »
O ile wiem, to minerały najlepiej się wchłaniają, gdy są pochodzenia organicznego, np. magnez - z chlorofilu. Czyli, jeśli jemy zielone - wyłączając żaby i krokodyle  ;)- to magnezu nie powinno nam zabraknąć.

Gdy tak czytam o tych suplementach, to mam mieszane uczucia.
Myślę, że suplementacja, a więc uzupełnianie składników koniecznych do prawidłowego funkcjonowania organizmu, jeśli jest konieczna, może być prowadzona przez określony czas. Np. po okresie choroby. Natomiast ciągła i nieprzerwana, nawet małymi dawkami, prowadzi do "rozleniwienia" naszego ciałka. Nasz organizm jest niesamowicie mądry - gdy dostaje coś gotowego, to już nie traci energii na wytwarzanie tego elementu. Bo po co, jeśli już jest podane nam na tacy??? I wyłącza się na stałe z  tego działania. Czyli - uzależniamy się od suplementu :(. To pierwsze.
A drugie - po to mamy rozum - aby wybrać dietę właściwą, taką, która zapewni nam dostarczenie wszystkich koniecznych składników. Jeśli stosuję dietę, która wymaga nieprzerwanej suplementacji - to taka dieta jest "o kant sosny" ::).
Mamy całe bogactwo składników odżywczych w np. ziołach ;D. I owocach ;D. I warzywach ;D.
Wszystkie są pochodzenia naturalnego, nie zawierają wypełniaczy i sklejaczy, barwników, substancji powlekających tabletki czy żelatyny tworzącej kapsułę; nawet tych tabletek i kapsułek pochodzenia naturalnego.
Nie jestem makrobiotyczką, ale bardzo mi się podoba teoria makrobiotyków, którzy preferują "całościowe" spożywanie pokarmu. I to ma sens.
Ale przecież zawsze mamy wybór - i decyzja zależy ode mnie - czy wybiorę zioła (fakt, muszę je np. poszukać, zrobić napar, wywar, nalewkę - czyli włożyć w to masę pracy), czy będę jechała raz w tygodniu do producenta żywności tzw. ekologicznej (tracę czas, pieniadze na droższe jedzenie, na paliwo).)
A może jednak pójdę po najmniejszej linii oporu - zdecyduję się na zakupy w centrum miasta i po prostu uzupełnię swoją całkowice niekompletną dietę uzupełniaczmi, o których producent pisze przekonywująco, że w tej tabletce, w tej kapsyłce, czy w tym płynie, który stoi przede mną na aptecznej ladzie - zgromadzone jest całe zdrowie mojego organizmu.
Życzę nam wszystkim rozsądnych wyborów w życiu :)
Pozdrawiam serdecznie.

Offline bapona

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 155
Odp: żywność-suplementy
« Odpowiedź #7 dnia: Styczeń 14, 2010, 06:45:21 »
Acha, i jeszcze jedno - każdy nadmiar jest szkodliwy. Czasami bardziej, niż niedobór. Czyli branie tak "na wszelki wypadek" witamin czy mikroelementów (bo przecież nie wiemy, czego tak dokładnie nam brakuje) - może w niektórych przypadkach po prostu nam zaszkodzić.
Pozdrawiam :)

Offline ts

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 15
Odp: żywność-suplementy
« Odpowiedź #8 dnia: Styczeń 15, 2010, 14:21:10 »
 wiadomości ze str,http://www.eioba.pl

Czym jest suplementacja i dlaczego jest tak ważna? A może to tylko jakieś „widzimisię” tzw. „nawiedzonych”?

Nie jest to „widzimisię”, nie jest to również kwestia mody. Jest to kwestia decydująca o jakości naszego życia i zarazem przeżycia. Tym niemniej w naszej diecie powinna dominować przede wszystkim żywność pochodzenia roślinnego, ponieważ tylko ona zawiera niezbędne dla naszego organizmu składniki – zarówno odżywcze jak i ochronne.

Skuteczną zaś ochronę zapewniają naszym komórkom przede wszystkim antyoksydanty (o których będzie jeszcze mowa).

Trzeba powiedzieć, że ogromna większość ludzi w Polsce z absolutnym lekceważeniem odnosi się do suplementacji. Jest ona traktowana jako niepotrzebny nikomu wymysł lub próba – powiem wprost – wyłudzania pieniędzy przez tych, którzy propagują suplementowanie.

 

 

SUPLEMENTACJA – TO WZBOGACANIE

NASZEGO CODZIENNEGO POŻYWIENIA O NIEZBĘDNE

DO NORMALNEGO FUNKCJONOWANIA ORGANIZMU

WITAMINY, MINERAŁY I INNE SKŁADNIKI

NIEDOSTĘPNE W NASZYM JADŁOSPISIE.

 

 

To niezrozumienie roli suplementów ma podstawę w braku działań oświatowych w tej dziedzinie. Jesteśmy w związku z tym ogromnie zapóźnieni w stosunku do innych społeczeństw. Dla przykładu podam, że w Japonii i Singapurze wprowadza się w programach nauczania szkół podstawowych podstawy wiedzy o odżywianiu i suplementacji odżywiania, zaś mieszkańcy Kraju Kwitnącej Wiśni przodują na świecie w ilości spożywanych suplementów (zwłaszcza koenzymu Q10).

 

JEDYNA ROZSĄDNA ALTERNATYWA

 DLA NIEDOBORÓW POKARMOWYCH ORGANIZMU

 - TO SUPLEMENTACJA.

dr n. med. Brygida Adamek, Akademia Śląska

 

 

„Wiele osób nadal błędnie uważa, że wszystko, co jest naszemu organizmowi potrzebne, jesteśmy w stanie uzyskać z pożywienia. Niestety, smutną prawdą jest, że w dzisiejszych czasach jest to niemożliwe.

 Dla osiągnięcia zrównoważonej diety, która powinna dostarczyć nam wszystkich niezbędnych witamin i mikrelementów odżywczych, codziennie powinniśmy spożywać 3-5 porcji warzyw, 2-4 porcji owoców, 6-11 porcji potraw mącznych (chleb, ryż, makaron) oraz 2-3 porcji potraw białkowych (mięso, nabiał, drób, fasola itp.).

Wymaga to nie tylko dokładnego planowania naszych posiłków, ale wiąże się z koniecznością spożywania 13-23 porcji żywności dziennie.” („Ekstrakt z zielonej herbaty – Lecznicza siła polifenoli”, Anna Cieślińska, MaciejA. Kamiński, Alicja Lucińska).

Dzisiaj są dostępne (również na rynku polskim) dietetyki najnowszej generacji, wytwarzane na bazie produktów naturalnych, bez udziału dodatków syntetycznych i produktów transgenicznych (modyfikowanych genetycznie).

W doborze produktów spożywczych w codziennym pożywieniu należy uwzględniać więc nie tylko ilość zawartego składnika, lecz także jego przyswajalność.

Jeden z niemieckich specjalistów dr Gerhard Schmitt mówi o tym tak:

„Wysokowartościowe odżywki powinny uzupełniać niedobory składników odżywczych, a przede wszystkim powinny być skuteczne.

Powinny się one składać z różnych modułów, które zawierają odpowiednie substancje spożywcze i witalne. Tabletka multiwitaminowa, która dostarcza substancji witalnych jak bomba, albo kapsułka z jedną tylko substancją oddziałującą na organizm, może nie uwzględniać indywidualnego zapotrzebowania na substancje odżywcze.

Ważnym wymogiem wysokowartościowej odżywki jest jej działanie. Nie jest ważne co jest napisane na opakowaniu, lecz to, co przyjmie organizm i co przedostanie się bezpośrednio do komórki.

W rozwoju tych produktów trzeba wziąć pod uwagę aspekt transportu substancji odżywczych. Substancje witalne w proszku lub w płynie są szybciej przyjmowane przez organizm niż w postaci sprasowanej tabletki. Także składniki powinny być najwyższej jakości, np. ze względu na zawartość metali ciężkich, pestycydów czy mikrobiologicznych zanieczyszczeń.

Tylko odżywki, które odpowiadają tym wymogom mogą wypełnić luki w brakach substancji odżywczych w organizmie i tylko w taki sposób można osiągnąć indywidualne, optymalne pożywienie, które prowadzi do dobrego samopoczucia, radości i energii”.

 

 

TO, CO DAJESZ DZIECKU DO JEDZENIA

 

JEST  ZALĄŻKIEM

 

ALBO DOBREGO ZDROWIA,  ALBO CHOROBY ...

Dr Gerhard Schmitt

 

W 1960 r. jeden z geniuszy naszych czasów dr Carl Linus Pauling (1901-1994) wprowadził pojęcie „odżywiania  ortomolekularnego”. Uważał on, że większość chorób zostanie zlikwidowana przez dostarczanie ciału właściwych (orto) cząsteczek (molekuł) i stwierdził, że „…właściwe odżywianie będzie medycyną jutra.”

Pauling otrzymał nagrodę Nobla w 1954 r. w zakresie chemii, kładąc podwaliny pod biologię molekularną. Otworzył też drogę do rozwoju inżynierii genetycznej. Dokonał odkryć w takich dziedzinach, jak poznanie i rola wielu enzymów, znaczenie hemoglobiny i innych białek, anestezja, immunologia, choroby umysłowe, anemia itd. Pauling dał podstawy do dalszych dociekań w nowych dziedzinach wiedzy medycznej, żywnościowej, profilaktyce itp.

W 1962 r. otrzymał pokojową nagrodę Nobla za walkę przeciwko wojnie nuklearnej.

W pobliżu San Francisco powstał instytut jego imienia: Instytut Wiedzy i Medycyny ( Dr Linus Pauling Institut of Science and Medicine, 2700 Sand Hill Road, Menlo Park, California 94025). Pracuje się w nim głównie nad wpływem odżywiania na zdrowie człowieka i nad zapobieganiem chorobom.

Według Paulinga możemy uniknąć wielu schorzeń, odpowiednio żyjąc i odżywiając się.

 

REGUŁY DR PAULINGA:

 

◊     codziennie odpowiednio określona ilość witaminy C

            (w granicach rozsądku),

◊     codziennie dowolna ilość witaminy E,

◊     zapewnienie odpowiedniej ilości innych witamin i soli

             mineralnych,

◊     ograniczenie ilości węglowodanów, szczególnie cukru,

◊     zaprzestanie palenia.

 

Wynika z tego prosta nauka: powinniśmy zmienić tryb życia i zmodyfikować dietę.

Kto jednak ma nas nauczyć, jak żyć i jak się odżywiać?

Na początku naszego stulecia Edison, wielki wynalazca, ale i wizjoner rzekł:

 „Lekarz w przyszłości nie będzie dawał lekarstw, tylko nauczy pacjentów troszczyć się o kondycję zarówno ciała, jak i ducha, dbać o dietę i zapobiegać chorobom.”

A więc powrót do źródeł. Przecież to Hipokrates powiedział:

 „...wydaje mi się konieczne, aby każdy lekarz był biegły w sprawach natury i starał się, jeśli chce wykonywać swój zawód, poznać czym człowiek jest w zależności od jedzenia, picia, swych zajęć, czynności i jaki wpływ mają na niego.

Kto nie zna efektów wywołanych przez nie u człowieka i nie przywiązując do nich wagi, nie rozumie ich, nie jest w stanie zrozumieć mechanizmu chorób. Każdy z tych czynników wpływa na człowieka w taki lub inny sposób i całe jego życie od nich zależy w zdrowiu, rekonwalescencji, chorobie. Nic ponad te czynniki nie jest ważniejsze.”

 

Jak więc zadbać o swoje zdrowie, jakie warunki należy spełnić, aby nasza kondycja była doskonała?

 

 

Warunki dobrego zdrowia

 

Specjaliści zajmujący się ochroną zdrowia wymieniają zwykle sześć takich zasadniczych warunków:

 

1.   ochrona komórek – jako, że kondycja zdrowotna całego organizmu zależy od kondycji poszczególnych komórek,

2. dostarczenie komórkom prawidłowej ilości prawidłowo skomponowanego pożywienia,

3.  wzmocnienie systemu immunologicznego jako podstawy i gwarancji doskonałej kondycji aż do późnych lat,

4.    ochrona prawidłowego krążenia krwi,

5.    ochrona prawidłowego poziomu energii organizmu,

6.    prawidłowa regulacja równowagi kwasowo-zasadowej w organizmie.

 

Jak jednak spełnić te warunki, jaka droga wiedzie do tego?

W przedstawianej koncepcji ochrony zdrowia podstawą są oczywiście suplementy żywnościowe.

Jaką rolę mają do spełnienia? Jakie powinny przejawiać cechy? Będziemy o tym mówić w opracowaniu.

 

 

Fragment książki z cyklu "Barwy Twojego Zdrowia"  -  "Tajemnice suplementacji odżywiania".

Autor: Janusz Dąbrowski

Offline freshbynature

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1440
  • zioła i sport
Odp: żywność-suplementy
« Odpowiedź #9 dnia: Kwiecień 10, 2010, 22:27:40 »
Hej
Dobry temat...  napisze jak to widzę ze strony człowieka który ćwiczy od 18 lat  ciąle modyfikując sposób swojego odżywiania. Na początku jako młodzieniec nie dbałem o dietę , racjonalność , medytację , regeneracje... Szedłem na żywioł jak większość nastolatkow.. i tak kilka lat.. Potem dowiedziałem się o diecie ,suplementach i reszcie zywieniowego biznesu.. I znowu kilka lat doświadczeń z suplementami lepszymi , gorszymi , obiecującymi to i tamto... Przeczytałem i wytestowałem na sobie wiele rzeczy..I tak do 2007 roku kiedy przystanąłem i podsumowałem wszystko i stwierdziłem ze nie tędy droga , stasłem się niewolnikiem tego wszystkiego i nie miałem czasu na nic poza "zdrowym" stylem zycia (tak mi sie wtedy wydawało) hmmm..przez cały ten czas interesowałem się ziołami i w miarę mozliwości uzupełniałem wiedzę w praktyce... Obecnie po latach doświadczeń stwierdziłem ze niezbędną suplementacją dla mnie jest: magnez , wapń . Zioła (cyklicznie kozieradka ,pokrzywa , głóg , mniszek lekarski) dieta białkowo-tłuszczowa(rygorystyczna) Trzymając sie tych reguł zywieniowych jestem naprawdę zadowolony: forma , stawy mnie nie bolą, rzadko kiedy czuje się zmęczony a jestem naprawdę zajętą osobą.. Ktoś pewnie zapyta pewnie po co ten typ to pisze , ano po to że moim zdaniem suplementacja jest ważna ale jeżeli pochodzi ona naprawdę z naturalnych źródeł a nie z pięknych i pieknie opisanych reklamowymi sloganami pudełek... Ostrzegam przed suplementami termogennymi ( np. l-karnityna) które używane w niewłasciwy sposób potrafię naprwdę uszkodzić zdrowie... Wiem jedno że nawet najwspanialsze kapsułki nie zasąpia nigdy doskonale zrównowazonej diety i zgodze się tez ze sceptykami którzy napiszą ze obecna zywnośc jest jałowa w bogactwa witaminowo mineralne, ale są mozliwości zdobycia nieco czystszego pokarmu , ale to wymaga troche poświęcenia. Podsumowując:

suplementy tak ale tylko wtedy kiedy sa niezbedne(choroba ,wysiłek) kiedy jest ich za wiele nie działaja a raczej utrudniają pewne procesy wewnątrz organizmu....





Piękno, które ma się w sobie, nie przemija nigdy, jest  w umyśle,...ale widzą je tylko ci, kórzy umysłem sie posługują... leżysz wstań wstałes-idź idziesz-biegnij biegniesz- leć lecisz?

Offline `

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1051
  • IRONMAN-napędzany ziołami
Odp: żywność-suplementy
« Odpowiedź #10 dnia: Marzec 31, 2012, 22:51:58 »
Cytuj
Przeczytałem i wytestowałem na sobie wiele rzeczy..I tak do 2007 roku kiedy przystanąłem i podsumowałem wszystko i stwierdziłem ze nie tędy droga

Kiedyś córka na zawodach wygrała odżywkę, nie pamiętam jaką. Jak wróciliśmy do domu
puszka się otwarła i usypała się biała ścieżka, córka bardzo cierpiała bo tyle odżywki się zmarnowało. Do tego proszku dorwały się owady, zwłaszcza kowal bezskrzydły...
rano okazało się, że biedaki leżały brzuszkami do góry, zatruły się.
Od tego czasu córa ostrożnie podchodzi do suplementów.

Offline freshbynature

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1440
  • zioła i sport
Odp: żywność-suplementy. *****
« Odpowiedź #11 dnia: Lipiec 21, 2012, 20:58:15 »
Wiedza która jest dostępna ogólnie mówi o tym iż wszelkie suplementy przygotowane w laboratoriach przyswajamy w ok. 9% !  :o ♥♥♥♥♥

P. S. Cała reszta to masa zbędna (jeśli nie zatruwająca). Tyle ja........
Witaj

Na moje oko to trochę za bardzo matematyczne i troche nie przekłada sie na rezultaty.... Według mnie(przeciwnik suplementów) i mojego doświadczenia suplementowanie ma sens tylko wtedy jeśli cała reszta układanki "gra" na 101%..Jeśłi łyka i jada się bezmyślnie to nawt wspominane 9% nie zostanie osiągnięte
Pozdrawiam- Fresh-tyle ja :)
Piękno, które ma się w sobie, nie przemija nigdy, jest  w umyśle,...ale widzą je tylko ci, kórzy umysłem sie posługują... leżysz wstań wstałes-idź idziesz-biegnij biegniesz- leć lecisz?