Autor Wątek: jagody goji  (Przeczytany 26514 razy)

Offline ineslik

  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2121
    • herbiness
jagody goji
« dnia: Lipiec 02, 2011, 08:31:15 »
Czy macie Państwo coś takiego w ogródku? Czy w naszym klimacie warto się zainteresować tym krzaczkiem?
http://allegro.pl/listing.php/search?sg=0&string=goji

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10813
Odp: jagody goji
« Odpowiedź #1 dnia: Lipiec 02, 2011, 09:07:46 »
Pytanie, co jest w rzeczywistej sprzedaży.
Według nazwy łacińskiej, na wielu aukcjach jest Lycium barbarum L. to jest kolcowój pospolity - rośnie go trochę dookoła mojego blokowiska. Kiedyś go było więcej, ale w amoku "dozielenienia" czyli odzielenienia okolic, został poważnie wytępiony.
Kolcowój pospolity raczej nie jest jadalny - dyskusja problemu jest na polskiej Wikipedii.

Kolcowój chiński po łacinie ma nazwę Lycium chinense i jest jadalny.
Jak by się u nas czuł? Chyba zostaje przeeksperymentować.
Pozdrowienia :-)

Offline armada

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 49
    • adaptogeny i inne "ziólka"
Odp: jagody goji
« Odpowiedź #2 dnia: Lipiec 16, 2011, 20:22:43 »
Od czterech lat mam kilka rośłinek kolcowoju chińskiego, przy odpowiednim cięciu dobrze owocuje.
Kolcowój zwyczajny uważany przez wielu za trujący jet tak samo smaczny jak chiński.

Offline ineslik

  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2121
    • herbiness
Odp: jagody goji
« Odpowiedź #3 dnia: Lipiec 26, 2011, 21:00:00 »
Dziękuję Ci ,
Cytuj
przy odpowiednim cięciu dobrze owocuje.

zgłoszę się jeszcze w sprawie cięcia.

Offline wiesław

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 34
Odp: jagody goji
« Odpowiedź #4 dnia: Sierpień 15, 2011, 20:31:56 »
Witam.
Wysiałem wiosną nasiona kolcowoju tybetańskiego.Wyrosły  rośliny,które mają teraz 20-30 cm.Czy można je wysadzać w tym roku do gruntu czy wysadzić w przyszłym roku.[możliwość przemarznięcia młodych sadzonek].
Pozdrawiam Wiesław.

Offline Małgorzata

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 178
Odp: jagody goji
« Odpowiedź #5 dnia: Sierpień 16, 2011, 09:58:24 »
Nie próbowałam jak dotąd osobiście, ale kiedyś interesował mnie ten temat i szperałam w literaturze. Wiele zależy od tego, czy mieszkasz na Dolnym Śląsku czy w Suwałkach, ale zawsze jest ryzyko, że młode rośliny zginą, jeśli zima będzie ostra. Optymalne byłoby zimowanie w pomieszczeniu, w którym temperatura nie spada mocno poniżej zera. W zależności od tego, ile masz roślin, możesz zostawić część na zewnątrz, a część w pomieszczeniu.

Pozdrawiam  :)

Offline Mama

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1585
    • Aga Radzi
Odp: jagody goji
« Odpowiedź #6 dnia: Kwiecień 23, 2013, 16:57:58 »
Kupiłam kolcowój, ale musze sprawdzic czy Chiński i sie teraz zastanawiam, czy nie wysadzidź go do większej doniczki bo mały jest jeszcze i mógłby przemarznąć. Może zaowocuje i w donicy?  ::)
Jeżeli w naturze występuje jakaś choroba to natura ma na nią lekarstwo !!!
Współtworze http://1000roslin.pl/
Prywatnie http://agakrok.blogspot.com/
Służbowo https://www.szm-melisa.pl/

Offline zulu

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2336
Odp: jagody goji
« Odpowiedź #7 dnia: Kwiecień 24, 2013, 07:38:30 »
W ubiegłym roku posadziłem na działce jeden zakupiony w necie krzaczek kolcowoju.
Po posadzeniu latem do zimy podskoczył ponad 100% :)
Zimę przeżył bez problemu. Część przy ziemi obłożyłem jedynie gałązkami świerkowymi.
Teraz poobcinałem mu pousychane końcówki gałązek i strzela w oczy młodymi listkami.

W lutym zakupiłem 10dkg suszonych jagódek goi.
Smak dosyć ciekawy, lekko przypominający którąś z nutek smakowych skórkę dobrego chleba  :P.
Idąc za radami dotyczącymi uprawy jagódek goi, kilkanaście owoców namoczyłem w letniej wodzie do napęcznienia.
Potem delikatna wiwisekcja, której efektem było ponad 100 drobniutkich nasionek.
Te powędrowały na kawałek papierowego ręcznika.
Na drugi dzień były już ładnie wysuszone. Niestety po zapakowaniu trochę o nich zapomniałem.
Dwa tygodnie temu wpadły mi w łapy, od razu poszły do doniczek.

http://www.garnek.pl/zzulu/25621053/wschodzacy-kolcowoj

Wspomogłem je jeszcze resztkami nawozu o którym niegdyś wspominałem, strzelają teraz w górę na wyścigi ;)

Przy okazji dla amatorów ich uprawy garść przydatnych rad:
Roślinka całkowicie mrozoodporna.
Można kupić młode roślinki, jednak niektórzy radzą by kupić ususzone i zrobić z nimi to, co opisywałem wcześniej.
Najlepiej kupić jagody z Tybetu lub... z Chin, tak nie mylę się z Chin - mają tam najlepsze odmiany :)
O ich właściwościach zdrowotnych przekonam się dopiero wtedy gdy dochowam się swojej plantacji i rozpocznę ich konsumpcję ... na skalę przemysłową ;)
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 24, 2013, 11:34:28 wysłana przez zulu »
veritas est adaequatio intellectus et rei

Offline Wacek

  • stary winiarz Białystok
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 823
Odp: jagody goji
« Odpowiedź #8 dnia: Kwiecień 24, 2013, 13:13:04 »

Offline Mama

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1585
    • Aga Radzi
Odp: jagody goji
« Odpowiedź #9 dnia: Kwiecień 24, 2013, 18:46:53 »
kurcze blade, to kolcowój pospolity  :-[ mi się trafił, ale listeczki to ma o wiele mniejsze od Twojego
no cóż przynajmniej wiem, że nie obmarznie  :-\
Jeżeli w naturze występuje jakaś choroba to natura ma na nią lekarstwo !!!
Współtworze http://1000roslin.pl/
Prywatnie http://agakrok.blogspot.com/
Służbowo https://www.szm-melisa.pl/

Offline zulu

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2336
Odp: jagody goji
« Odpowiedź #10 dnia: Kwiecień 25, 2013, 07:22:35 »
Mama, pierwszy raz o kolcowoju pospolitym słyszałem u Pana Piotra Kardasza.
Z tego co pamiętam to on nic o trujących właściwościach jagódek nie wspominał, przeciwnie - zachwalał ich dobroczynne właściwości.
Nawet udało mi się wówczas porobić notatki podczas słuchania audycji.
veritas est adaequatio intellectus et rei

Offline Mama

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1585
    • Aga Radzi
Odp: jagody goji
« Odpowiedź #11 dnia: Kwiecień 28, 2013, 21:54:26 »
Też słuchałam i o ile pamiętam to mówił o chińskim właśnie i o tym jak te nasionka pozyskać. Musze sprawdzić u doktora na blogu czy jest cos o pospolitym ?

Zbaraniałam http://pl.wikipedia.org/wiki/Kolcow%C3%B3j_pospolity
tutaj piszą że silnie trujący :O
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 28, 2013, 22:00:52 wysłana przez Mama »
Jeżeli w naturze występuje jakaś choroba to natura ma na nią lekarstwo !!!
Współtworze http://1000roslin.pl/
Prywatnie http://agakrok.blogspot.com/
Służbowo https://www.szm-melisa.pl/

Offline zulu

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2336
Odp: jagody goji
« Odpowiedź #12 dnia: Kwiecień 29, 2013, 07:20:16 »
Mama.
Nasz Gospodarz nic niestety o nim mnie wspomina.
Jednak o trujących właściwościach kolcowoju piszą w odniesieniu do niektórych zwierząt, a to już inna bajka.
żywe organizmy mocno się czasem między sobą różnią.
Jeżeli by owoce były trujące to:
po co we wspomnianej wikipedii pisali:

Cytuj
Są tak delikatne, że aby ich nie uszkodzić przy zbiorze – strząsa się je z krzewu, a nie zrywa.
.
Skoro zbiór to po co,  na ozdobę ?

po co na innej stronie netowej piszą o jego właściwościach w samych pozytywach ?

http://zdrowylink.pl/owoce-goji

Jeżeli nadal pozostają wątpliwości, to jaka ich ilość musiałaby dopomóc niezbyt rosłemu osobnikowi płci męskiej w opuszczeniu naszego łez padołu ?
Jak na razie 30 deko zeżartych prze ze mnie suchych jagódek nic mi nie uczyniły złego, może to ma być 3 kilo ?
Może zjedzone na raz coś by ze mną zrobiły, ale 30 kilo już z pewnością bym nie wytrzymał, gdyż zwyczajnie pęknął bym jak balon ku u ciesze jednych, bo zniknąłby na zawsze kolejny grafoman, i ku smutkowi innych, zwłaszcza tych co by mnie posprzątać musieli ;)
Póki co moje jagódki za radą Pana Kardasza posadzone dobrze się mają i mam nadzieję, ze trafią kiedyś na wolność, gdzie porastać będą pergolę mojej działeczki.
veritas est adaequatio intellectus et rei

Offline Mama

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1585
    • Aga Radzi
Odp: jagody goji
« Odpowiedź #13 dnia: Kwiecień 29, 2013, 11:05:51 »
Na etykiecie tez jest napisane, że lecznicza  ::)
Ty jadłes Chińskie, to to i ja mam w domu te suszone i chciałam bardzo świeże mieć dla dzieci, bo to podobno najzdrowszy owoc na świecie. Ale pospolity?
Może to sie ma tak samo jak dziki bez czyli czarny do bzu ozdobnego (lilaka) i to bez i tamto bez a jednak zupełnie co innego  ::)
Jeżeli w naturze występuje jakaś choroba to natura ma na nią lekarstwo !!!
Współtworze http://1000roslin.pl/
Prywatnie http://agakrok.blogspot.com/
Służbowo https://www.szm-melisa.pl/

Offline zulu

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2336
Odp: jagody goji
« Odpowiedź #14 dnia: Kwiecień 29, 2013, 11:48:59 »
Mama.
Po wczytaniu się w opisy tych arcy pożytecznych jagódek okazuje się, że aby konsumować je świeże jest jeden sposób - uprawiać je we własnym ogrodzie.
Niestety są to bardzo nietrwałe owoce.
Jak poczytasz, to dowiesz się, że nawet te przeznaczone do suszenia zrywane są wraz z ogonkami, bo inaczej szybciutko się psują.
Widocznie ogonki po wysuszeniu owoców w jakiś sposób ogonki są usuwane.
Do własnych jagód masz zatem 2 drogi: kupić sadzonki albo dorobić się ich samodzielnie.
Moja kupiona ładnie rośnie, a posiane z nasionek też ładnie ciągną do słonka :)
Jak się doczekam własnego przychówka pochwalę się, ale to jeszcze daleka droga.
Pozdrawiam.
veritas est adaequatio intellectus et rei