Autor Wątek: wymarzony ogród alelen  (Przeczytany 20619 razy)

Offline alelen

  • Moderator
  • Średnio Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 199
Odp: wymarzony ogród alelen
« Odpowiedź #45 dnia: Sierpień 22, 2011, 13:00:02 »
Maślaczków nie było i mimo deszczu w lesie bardzo sucho. Znaleźliśmy tylko 1 prawdziwka i 1 kozaczka... A jeszcze dwa tygodnie temu było mnóstwo maślaków. No cóż...
Sąsiad nie zna się na nagietku ani innych roślinkach nic.  Niemcy mają bardzo bogate ogrody ale nastawione na tzw elegancje, a nie na użyteczność. Użyteczność to oni mają w supermarketach... Bez komentarza.
Mój partyzancki ogródek poza tym ma się dobrze. pietruszka się udała, koperek też, fasolka szparagowa. Brukselka rośnie, poziomki posadziłam. Dyń jest już 8 z tym ze dopiero jedna nadaje się już na zupkę. Najśmieszniejsze są ogórki. Chyba jakaś ozdobna odmiana czy coś hehe. Kwitną jak oszalałe, a ogórka ani jednego nie widać. Pomidorki w doniczkach już są czerwone. Jesienią czeka mnie kopanie i poszerzę grządkę. Będą maliny, topinambur, buraczki, marchewka i co mnie tam najdzie jeszcze. Oczywiście kącik na zioła musi się znaleźć.


Offline ineslik

  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2121
    • herbiness
Odp: wymarzony ogród alelen
« Odpowiedź #46 dnia: Sierpień 22, 2011, 18:26:42 »
Poproszę o słówko zachęty na temat topinambura. Znam literaturę, chodzi mi o takie słówko ...od siebie. 

Offline alelen

  • Moderator
  • Średnio Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 199
Odp: wymarzony ogród alelen
« Odpowiedź #47 dnia: Sierpień 22, 2011, 21:33:54 »
Nie mam doświadczeń również znam tylko teorię, ale znajoma mi zaproponowała, że mi da, łącznie z przepisami, więc będę praktykować:)

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10614
Odp: wymarzony ogród alelen
« Odpowiedź #48 dnia: Sierpień 28, 2011, 14:03:20 »
Nie smuć się nagietkiem. Wiem jak było. Pan pozyskał nagietka, potajemnie zrobił różne leki, nasiona sprzedał , a teraz udaje niewiniątko.

To byłaby wersja optymistyczna historii...

Następnym razem będzie trzeba chyba obstwić zagonek patyczkami z wstążkami tak, aby się nagietki nie wyłożyły.

Powodzenia :-)

Offline Pragmatyk

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 420
    • Plantacja Choinek Rezerwat Bobra
Odp: wymarzony ogród alelen
« Odpowiedź #49 dnia: Luty 13, 2021, 22:18:28 »
Czuję się prawie jak archeolog, ale wykopaliska mogą mieć czasem ciąg dalszy - żal odpuścić taki wątek :-)

Co do topinamburu, to jeden warunek - możliwość obkoszenia wokół, aby nie zawłaszczył ogródka. Poziomki... wymyśliłem sobie, że rozsadzę z grządki, z której i tak uciekają w trawnik, do brzezinki, w której tymczasem króluje wiosną kuklik, a później dzika malina...

Gruszki, takie malutkie, żółte, słodkie jak miód - mam! Kiedyś, kiedy dopiero zaczynałem zagospodarowywać teren, zostawiłem takiego gruszkolistnego bata pomiędzy sosnami, podczas koszenia. Od kilku lat odwdzięcza się deszczem słodkiego złota późnym latem.

 

Offline Luu

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 143
Odp: wymarzony ogród alelen
« Odpowiedź #50 dnia: Wrzesień 10, 2021, 19:28:35 »
Temat stary, ale jary :) Właśnie jestem na etapie tworzenia takiego ogrodu, może raczej na razie rabatki. Wszystko zaczęło się od momentu kiedy przestaliśmy kosić. Wtedy okazało się, że wkoło domu rosną zioła! Zaczęło się od dziewanny, potem pojawił się żmijowiec, poziewnik,  niecierpki, glistnik, oczywiście wszędobylski podagrycznik, bratek polny, bluszczyk kurdybanek, bodziszek żałobny, czyściec leśny... W tym roku doszła smotrawa okazała i coś dziwnego i ponoć niespotykanego za często: bylica roczna :) Jestem zachwycona tym co wyszło z "banku nasion", teraz tylko pytanie - co tu się wcześniej działo :) Jest tego więcej, kilka okazów nawet nie znam. Teraz planuję wyznaczyć rabatę, na której zasieję arcydzięgla :) oman od Basi, rokitnika i różę pomarszczoną. Na razie taki plan :)

Offline Pragmatyk

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 420
    • Plantacja Choinek Rezerwat Bobra
Odp: wymarzony ogród alelen
« Odpowiedź #51 dnia: Wrzesień 19, 2021, 23:25:35 »
Nasze rodzime zioła w zasadzie rosną wokół z niewielkimi wyjątkami - te powoli się uzupełni... a tymczasem sadzę drzewa, bo one potrzebują więcej czasu. Świerków, brzóz, sosen i olch ci u mnie dostatek. Znajdzie się kilka dębów, ale bobry coś na nie mocno zawzięte. Kilka lat temu dosadziłem kilkanaście lip, jarzębów i modrzewi. Jest też młody jarząb szwedzki. Od dwóch lat rośnie już katalpa, miłorząb, perełkowiec japoński, roztrzeplin, glediczia trójcierniowa, korkowiec amurski, parczelina trójlistkowa, kasztanowiec, kasztan jadalny, orzechy włoskie i czarne, oliwniki, perukowiec i kilkanaście rokitników. W ubiegłym roku dosadziłem dwa jesiony, ale nie wiem czy przed zwierzyną płową je ochronię. Na wysadzenie czekają: paulownia, drzewo piernikowe (grójecznik japoński) i dereń kwiecisty. Co jeszcze byście zaproponowali? Terenu mam pod dostatkiem, choć problemem może być stworzenie odpowiednich warunków glebowych i świetlnych, ale jakoś na razie daję sobie z tym radę... choć na przykład amorfy wiatr mi w tym roku poszarpał rozłupując pnie!   

Offline Luu

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 143
Odp: wymarzony ogród alelen
« Odpowiedź #52 dnia: Wrzesień 20, 2021, 09:08:21 »
Jako, że jestem zwolenniczką używania jak najbardziej rodzimych gatunków, dlatego do głowy przychodzą mi: morwa w celach leczniczych, tak samo dereń, pigwa, berberys zwyczajny. Jaśmin, aby cieszył oczy i nozdrza :) jabłoń rajska i mirabelki kiedyś bardzo popularne. Do tego znalazłabym miejsce na borówkę brusznicę, której nigdy jeszcze nie widziałam na oczy i żurawinkę (tą akurat mam). A i prawdziwy polski cis, który w mojej sanatoryjnej okolicy akurat rośnie, ale na zrobienie łuku jest go za mało. No i ginące jałowce.

Offline Pragmatyk

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 420
    • Plantacja Choinek Rezerwat Bobra
Odp: wymarzony ogród alelen
« Odpowiedź #53 dnia: Wrzesień 21, 2021, 12:23:31 »
Morwy - biała i czarne, rosną już kilka lat. Tymczasem wykorzystuję liście, ale mam nadzieję na owoce. Dereń jadalny, kwiecisty i biały podobnie - owoce powinny się pokazać może w przyszłym roku... Berberysy - chyba nie trafiłem. Kupowałem z nadleśnictwa i okazały się jakimiś odmianami hodowlanymi (Thunberga?) - owoce gorzkie, choć korzenie pięknie żółte. Jaśmin - nie trafiłem ze stanowiskiem, wydaje się, że ma za sucho i pomimo podlewania w upały rośnie bardzo powoli. Jabłoń rajska... dopisuję do listy - powinienem znaleźć dla niej właściwe miejsce. Mirabelki rosną na skraju sosnowego lasku. Borówkę brusznicę introdukowałem w tym roku i tymczasem się przyjęła - podobna do żurawiny, ale liście kilkakrotnie większe i nie płoży się a raczej rozkrzewia na wysokość ok. 20 cm.
Żurawinowe bagienko mam 100 metrów od domu, ale i przy domu posadziłem odmianę wielkoowocową - okazała się nie tak "wielkoowocowa" ;-) Cisy to moje dzieciństwo - wychowałem się buszując w ponad stuletnim zagajniku cisowym i zajadając jego owocami (czy raczej słodkimi i soczystymi osłonkami). Posadziłem obok domu jednego, ale okazuje się być jakąś karłową odmianą... Jałowiec dopisany do listy - posadziłem 35 lat temu przy wejściu do starego domu, a w nowym miejscu jakoś umknął...
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 21, 2021, 12:26:16 wysłana przez Pragmatyk »