Autor Wątek: Ruch- dobroczynność- dekalog  (Przeczytany 14382 razy)

Offline `

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1051
  • IRONMAN-napędzany ziołami
Odp: Ruch- dobroczynność- dekalog
« Odpowiedź #15 dnia: Czerwiec 21, 2011, 11:37:04 »

W jakim przypadku uzywasz olejku pichtowego? Zewnetrznie i wewnetrznie?

Olejek pichtowy smarowanie stóp przed biegiem, kilka kropel wewnętrznie.

Do ziół to jeszcze miód wrzosowy, miód spadziowy i miód nawłociowy.


Offline freshbynature

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1437
  • zioła i sport
Odp: Ruch- dobroczynność- dekalog
« Odpowiedź #16 dnia: Czerwiec 21, 2011, 12:02:49 »
Czyli cos w rodzaju ziołowej "przedrozgrzewki'? Wewnetrznie to chyba profilaktycznie na stany zapalne , poprawa krązenia?


Piękno, które ma się w sobie, nie przemija nigdy, jest  w umyśle,...ale widzą je tylko ci, kórzy umysłem sie posługują... leżysz wstań wstałes-idź idziesz-biegnij biegniesz- leć lecisz?

Offline freshbynature

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1437
  • zioła i sport
Odp: Ruch- dobroczynność- dekalog
« Odpowiedź #17 dnia: Czerwiec 21, 2011, 12:10:12 »

Dieta?
Nie bardzo - jestem typowym twarogożercą ziemniaczanym polanym kwaśną śmietaną. Ale porządne pływanie może być dopiero przynajmniej półtorej godziny po obiedzie, bo inaczej albo obiad wyląduje poza brzuszkiem, albo ja przerwę pływanie. Szczególnie dotyczy to intensywnych "brzuszków" delfinowych.
Z ta smietana to nie jest tak do końca źle... Uzywana w rozsadnych ilościach ma bardzo dobry wpływ na poziom natłuszczenia naszej skóry i dba o nasz zołądek. problem w tym czy jest śmietaną prawdziwą... Czy skrobia ziemniaczana z tłuszczem.... Cholera takie durnowate czasy: piszemy smietana , myslimy za komuny to była śmietana  teraz? Nazwa pozostała ta sama  , czego nie mozna powiedzieć o składzie. proponuję nazwę; napój smietanopodobny.... :-)
Piękno, które ma się w sobie, nie przemija nigdy, jest  w umyśle,...ale widzą je tylko ci, kórzy umysłem sie posługują... leżysz wstań wstałes-idź idziesz-biegnij biegniesz- leć lecisz?

Offline `

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1051
  • IRONMAN-napędzany ziołami
Odp: Ruch- dobroczynność- dekalog
« Odpowiedź #18 dnia: Czerwiec 21, 2011, 15:08:59 »
Czyli cos w rodzaju ziołowej "przedrozgrzewki'? Wewnetrznie to chyba profilaktycznie na stany zapalne , poprawa krązenia?

Jak to powiedział Włodzimierz Szaranowicz "świeżość w kroku" jest lepsza-stopy po biegu
wypoczęte.
Wewnętrznie,poprawa krążenia, to przed biegiem....ale rewelacyjnie działa po triathlonie,
długim. Po dystansie długim ma się zryte,podrapane podniebienie i migdałki.
Można zjeść banana i koniec...przełknięcie kromki chleba lub obiadu powoduje mocny ból
i tu pomaga olejek pichtowy.

Offline ineslik

  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2121
    • herbiness
Odp: Ruch- dobroczynność- dekalog
« Odpowiedź #19 dnia: Czerwiec 21, 2011, 18:38:38 »
sprytne, olejek nawilża śluzówkę , dobrze zrozumiałam?
Jeśli tak to zamiennie sosnowy, tymiankowy, eukaliptusowy .

Basiu - tan sposób "na psa" to pięknie opisałaś. Bardziej rozbawiła mnie tylko wizja w-f u w norweskiej szkole.

Widziałam dzisiaj , jak polskie dziecko jeździ na rolkach. Na bank będzie skolioza. Nie mogę myśleć o tym naszym europejskim "systemie" - szkoda nerwów.

Fresh - mam dwa ciężarki (cegieł mam dużo ,lubię sobie czasem coś wymurować,  ale wybrałam dwa jednakowe colty - 710g. każdy - może być?)

Offline Alchemik

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 839
Odp: Ruch- dobroczynność- dekalog
« Odpowiedź #20 dnia: Czerwiec 21, 2011, 18:43:18 »
Pora - różna, staram sie znajdować czas miedzy zajęciami. Często kończy się wieczorem, albo jak się uprę to z rana.
Dieta - bardzo wazna. Zjadam owoce, warzywa, ogólnie wszystko, staram się nie przejadać, choć nie zawsze wychodzi - jednak pracujący intensywnie mózg wymaga większych ilości energii, a potem nieco w oponkę pójdzie...
Zioła...na pewno yerba mate. Mi dodaje ogromnego kopa na dłuższy czas niż kawa czy inne.
Preferencje? Niegdy koszykówka, teraz sztuki walki - sztuki, nie bijatyka. Ogólne ćwiczenia ruchowe, coś a la wojownicy z czasów starożytnych (mieli chłopcy krzepę).
Ważna zasada - gdy mam poczucie energii albo chęć odreagowania negatywów, to zwykle trening do granic wytrzymałości. Ale bez szaleństwa. No i w samotności. Do tego koncentracja na samym ruchu. Daje wiele.
Nie lubię czegoś w postaci - jak dziś nie dźwignę tyle a tyle (albo przebiegnę), to jestem kiepski. Jestem wystarczająco dobry. Jeżeli dziś się nie uda, to innym razem. Po prostu organizm może mieć coś nie tak.

Pozdrawiam
Alchemik
Wszystko, co jesteś w stanie zrobić, czyń to z całą swoją mocą. Nie jutro. Teraz.

Offline freshbynature

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1437
  • zioła i sport
Odp: Ruch- dobroczynność- dekalog
« Odpowiedź #21 dnia: Czerwiec 22, 2011, 06:23:49 »
Dzień dobry

Inselik- Ile ważą ciężarki? na czym Ci zależy? Na sile? Chciałabys dorzucić trochę masy do swoich ramion i reszty? Jędrność? Masz numer GG? To trzeba popisac na konkret. Nie mozna załatwic sprawy jednym pisaniem. No chyba ze wpadniesz do Babimost Gold Gym  :)

Aqarel- Opcja z tym olejkiem jest warta wypróbowania. Po ostrym treningu siłowym tez bywają takie "zjazdy do boksu". jakie dystanse pokonujesz zwykle?

Alchemik-  dokładnie sie zgadzam , sztuki walki... Nie jakieś tam twory jak MMA czyli kopanie leżącego bez zasad kultury ringowej. Sam trenowałem kiedys kombat wojskowy  wiem jak ciężkie bywają treningi...Tez uważam że zrównoważenie na treningach jest bardzo ważne , trening do granic wytrzymałości? raz na jakiś czas w okresie pełnej regeneracji i "full" zdrowia z zachowaniem włąsciwych technik i ruchów dla danego sportu... Takie postepowanie daje długowieczność sportową.
Piękno, które ma się w sobie, nie przemija nigdy, jest  w umyśle,...ale widzą je tylko ci, kórzy umysłem sie posługują... leżysz wstań wstałes-idź idziesz-biegnij biegniesz- leć lecisz?

Offline `

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1051
  • IRONMAN-napędzany ziołami
Odp: Ruch- dobroczynność- dekalog
« Odpowiedź #22 dnia: Czerwiec 22, 2011, 11:11:23 »
To zależy co robię. Na rowerku sam około 50km w grupie 90km, bieg samotnie 20km w grupie
10-12km.
Cytuj
Po ostrym treningu siłowym tez bywają takie "zjazdy do boksu".
Biegam bo lubię,podziwiam ludzi ,na zawodach,którzy sapią jak lokomotywa,wydaja dziwne
dźwięki i prą do przodu.U mnie zapala sie czerwona lampka,nie pozwalająca się zajechać
(a może leniwy jestem) a dopiero na mecie mam myśli, że mogłem więcej dać z siebie  :) .
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 22, 2011, 12:31:21 wysłana przez aqarel »

Offline freshbynature

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1437
  • zioła i sport
Odp: Ruch- dobroczynność- dekalog
« Odpowiedź #23 dnia: Czerwiec 23, 2011, 08:30:21 »
Oszczędna eksplatacja organizmu to podstawa aby być w ciągłej formie , trening ponad stan ma sens jeśli dążymy do zwycięstwa , ale i tak powinien być robiony umiejętnie. Dzisiaj około 5:00 byłem na rowerze w Zbąszyniu , pokręciłem sie po okolicznych wioskach i tak sprintem przeleciałem 30 km. potem 10 serii na drążku po 15 powtórzeń i 10 minutowe wyciszenie organizmu ( przede mnę 300 km trasa samochodem- muszę wyłączyc napalm- szkoda)-czuję sie świetnie.


Miłego weeka- Robert
Piękno, które ma się w sobie, nie przemija nigdy, jest  w umyśle,...ale widzą je tylko ci, kórzy umysłem sie posługują... leżysz wstań wstałes-idź idziesz-biegnij biegniesz- leć lecisz?

Offline ineslik

  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2121
    • herbiness
Odp: Ruch- dobroczynność- dekalog
« Odpowiedź #24 dnia: Czerwiec 23, 2011, 09:32:35 »
To mnie zatkało.
Bo chciałam się pochwalić moją zbieracką działalnością od 7.00 o wadze  łącznej 16kg., a tu nie ma czym.
 

Adrian Budek

  • Gość
Odp: Ruch- dobroczynność- dekalog
« Odpowiedź #25 dnia: Lipiec 13, 2011, 11:54:54 »
1.   Jaka według Was jest optymalna pora aby czerpać prozdrowotne korzyści z uprawiania sportu? Dlaczego tak jest- proszę o  argumenty.

Na sport dobra jest każda pora. Wysiłek o poranku - powoduje pobudzenie i działa lepiej niż kawa. Wysiłek po południu przed obiadem powoduje szybszy przepływ krwi przez wątrobę powodując detoksykację i przygotowanie do kolejnej porcji pokarmu. Wysiłek wieczorem idealnie nas dotlenia i przygotowuje do głębokiego snu.

2.   Co sprawia że chcemy się ruszać?

Wizja starości, gdzie przez brak sportu w młodości możemy być na starość wolni, mało ruchliwi i przez to przybici.

3.   Co jest według was niebezpieczne w uprawianiu sportu?

Brak rozgrzewki. Sporty extremalne, gdzie każda ewolucja może skończyć się kontuzją. Trenowałem kiedyś breakdance i miałem kolegę, któremu po kilku ewolucjach dłoń wyskakiwała ze stawu. Na szczęście nauczył się ją sam nastawiać.

4.   Czy dieta ma dla Was znaczenie? Jeśli tak to w jakim stopniu?

Ma i to duże. Jakbym żył 100 lat temu to do diety nie przykładałbym dużej wagi, ale żyjąc w takich czasach to dieta jest podstawą. Wszędzie chemia i toksyny.

5.   Jakie zioła uważacie jako bardzo pomocne przy uprawianiu różnych dyscyplin?

Tu ciężko konkretnie zająć jakieś stanowisko. Mogę za to polecić zioła dla wszystkich sportowców: pokrzywa, korzeń mniszka i zielona herbata.

6.   Czy dostrzegliście cos co jest cennym i mało opisywanym doświadczeniem , które by pomogło , ostrzegło przyszłe pokolenia ( to jest główna idea tego pisania)

Dostarczenie wszystkich witamin i substancji mineralnych. Do picia tylko woda lub jak ktoś nie lubi to prawdziwe piwo :D (mało kto wie, ale piwo jest napojem elktrolitycznym). Coca cola i energetyki sa najgorszym syfem jakie może sobie zaaplikować sportowiec.

7.   Jakie formy ruchu preferujecie?

Rower, Tai-Chi (uczę się) - wierzę, że pomaga rozprowadzić energię po całym ciele i zbalansować energię yin i yang.

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 11011
Odp: Ruch- dobroczynność- dekalog
« Odpowiedź #26 dnia: Lipiec 13, 2011, 23:29:59 »
Cytuj
6.   Czy dostrzegliście cos co jest cennym i mało opisywanym doświadczeniem , które by pomogło , ostrzegło przyszłe pokolenia ( to jest główna idea tego pisania)

Wysłuchać "nawet tępych i nieświadomych".
Trzy lata temu przyszliśmy z mężem nad jeziorko koło Gdańska. Usłyszeliśmy, że jakieś dziewczyny strasznie wrzeszczały po drugiej stronie jeziorka, a ludzie po "naszej stronie" się dziwili, czemu one się tak drą. A one krzyczały, że człowiek utonął... Odwrzasnęłam, czy coś się stało, a one potwierdziły. Stwierdziliśmy, że nawet, jeśli to głupi kawał, to trzeba płynąć. Dołączyli się jeszcze inni. Znaleźliśmy chłopaka pod wodą, ale to było jakieś dobre pół godziny, jak dziewczynom znikł z oczu. Miał padaczkę, a brzeg w tym miejscu miał ostry spad...

Offline freshbynature

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1437
  • zioła i sport
Odp: Ruch- dobroczynność- dekalog
« Odpowiedź #27 dnia: Lipiec 14, 2011, 06:15:33 »
Cytuj
6.   Czy dostrzegliście cos co jest cennym i mało opisywanym doświadczeniem , które by pomogło , ostrzegło przyszłe pokolenia ( to jest główna idea tego pisania)

Wysłuchać "nawet tępych i nieświadomych".

Kiedyś jechaliśmy z kolegami wspólnie do pracy i zobaczyliśmy leżącego człowieka  na trawiastej wysepce ronda. Komentarz pierwszy: pewnie pijany - smiech. A ja na to: a jak nie? Potem okazalo sie ze facet zwyczajnie zasłabł wracając w nocy do domu... Znieczulica jest wszechobecna i nalezy ja tępić jak zarazę bo burzy podstawy człowieczeństwa...
Pozdrawiam - Fresh
« Ostatnia zmiana: Lipiec 14, 2011, 06:18:15 wysłana przez freshbynature »
Piękno, które ma się w sobie, nie przemija nigdy, jest  w umyśle,...ale widzą je tylko ci, kórzy umysłem sie posługują... leżysz wstań wstałes-idź idziesz-biegnij biegniesz- leć lecisz?

Offline stukam kopytkami

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1192
Odp: Ruch- dobroczynność- dekalog
« Odpowiedź #28 dnia: Lipiec 14, 2011, 08:58:33 »
Ostatnio miewam spadki cukru i zachowuję się jak pijany tylko, że bez chuchu. Pewnie się domyślacie jakie są reakcje. Ludzie nie patrzą, że ktoś jest czysto ubrany, nie wygląda jak żul tylko traktują jednakowo.

Offline Alchemik

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 839
Odp: Ruch- dobroczynność- dekalog
« Odpowiedź #29 dnia: Lipiec 14, 2011, 13:08:56 »
Niestety... to przykra prawda.
Spadki cukru, nagłe skoki ciśnienia itp itd coraz częściej dotykają nawet młodych i zdrowych ludzi.

Leczmy nie tylko ciało, ale także umysł. Równowaga i harmonia pozwoli nam mądrze działać, póki świat będzie jeszcze istniał.
1. Nawet chwila na łóżku - porozmyślać o ćwiczeniach, które chcemy wykonywać. Psychika pozwala usprawnić ciało, ćwiczenia wtedy wykonywane są sprawniej i otrzymywane sa dość dobre rezultaty. Czyt. koncentracja :)
2. Dla mnie brak dynamiki sprawia, że źle się czuję. Muszę sie ruszać, choćby na krześle (niektórzy widzą to jak ADHD), ale przy nasiadówkach nad ksiażkami trudno ruszać całym ciałem.
3. Przesada, brak myślenia i oczekiwania rezultatów na już.
4. Bez właściwie dobranej diety nie ma sprawnego mężczyzny ani kobiety. Osobiście musze nad tym popracować, bo jeszcze łapię się na wielu negatywnych aspektach jedzenia i podjadania :P
5. Może nie zioła, ale owoce i warzywa :) Piję yerba-mate. Daje specyficznego kopa. Poprawia chyba trochę metabolizm. Mięso również ważne, zwłaszcza dla facetów. Jest w nim słynna kreatyna, która polepsza metablizm mięśniowy.
6. Dotlenienie organizmu, wypoczynek na łonie natury i aktywnie. Kreatywność. Bycie dobrym człowiekiem, myślenie o innych? wiele z tego poprawia samopoczucie.
7. Gimnastyka, bieganie niezbyt (astma..), tańczenie, rowerek, sztuki walki, koszykówka, jakieś ogólne zajęcia ruchowe - wszystko w jednym :)

Pozdrawiam
Alchemik
Wszystko, co jesteś w stanie zrobić, czyń to z całą swoją mocą. Nie jutro. Teraz.