Autor Wątek: Irys florentyński  (Przeczytany 4655 razy)

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10611
Irys florentyński
« dnia: Listopad 11, 2016, 22:54:08 »
Mam książkę "Uprawa i zbiór ziół", autorzy Cybulska, Janicka. Wiszniewski i Wysocka, wyd 1953.
Jest w niej rozdział o kosaćcach, w tym o irysie florentyńskim.

Mój skrót rozdziału:
Zbiór kłączy najlepiej jest przeprowadzać w drugim, ewentualnie trzecim roku uprawy, starsze łatwo gniją. Najlepiej to robić w kińcu lipca, początku sierpnia, kiedy liście zaczynają obumierać, ale można do jesieni.

Wykopane kłącza, po oddzieleniu części wierzchołkowych na sadzonki, oczyszcza się z łodyg i korzonków, usuwa się części stare lub nadpsute, po czym się starannie myje szczotką pod bieżącą wodą. Zaraz po umyciu należy usunąć dokładnie skórkę i wydłubać "oczka". Okorowane kłącza szybko się przemywa i od razu suszy.
Najlepszy surowiec jest przy suszeniu na słońcu w temperaturze około +30oC. Kłącza suszone przy wyższej temperaturze nie mają zapachu fiołków. Wymyte kłącza rozkłada się na siatkach lub kratkach pochylonych ku południowi, na wysokości 20-30cm nad ziemią. Przy stałej, słonecznej pogodzie, suszenie trwa 8-10 dni. Kłącza uważa się za dosuszone, jeśli mają konsystencję jak twarda guma i są białe na zewnątrz i wewnątrz.
WYsuszony surowiec przechowuje się w szczelnych pojemnikach. Zapach surowca staje się coraz mocniejszy w miarę przechowywania.

Charakterystyczny zapach fiołków pochodzi ze składnika olejku ironu. W świeżych kłączach jego prawie nie ma, powstaje dopiero w trakcie suszenia, w wyniku swoistej fermentacji.
***

Wacek, czy Ty tak traktowałeś swoje wykopane irysy?
Pamiętam, że nie mogłeś się doczekać zapachu fiołków.

Pozdrowienia :-)
« Ostatnia zmiana: Listopad 12, 2016, 08:45:51 wysłana przez Basia »

Online Wacek

  • stary winiarz Białystok
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 793
Odp: Irys florentyński
« Odpowiedź #1 dnia: Listopad 12, 2016, 06:12:53 »
Tak traktowałem też moje irysy - florentyńskie suszę już czwarty rok i nic . Na wszelki wypadek sprowadziłem z południa Europy iris pallida  oraz iris florentina alba  i te też będę po 3 latach zbierał .
https://zapodaj.net/17f7ed2b0430a.jpg.html
https://zapodaj.net/6e387fd6b1be2.jpg.html

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10611
Odp: Irys florentyński
« Odpowiedź #2 dnia: Listopad 12, 2016, 10:45:00 »
Czy co roku robiłeś nowy "nastaw"? Może ma to coś wspólnego z glebą lub pogodą?

Albo trzeba szukać z innego źródła.
Podobno kiedyś to było popularne, nawet robiono gryzaki dla dzieci na czas ząbkowania z korzenia fiołkowego

Pozdrowienia :-)

Online Wacek

  • stary winiarz Białystok
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 793
Odp: Irys florentyński
« Odpowiedź #3 dnia: Listopad 12, 2016, 12:57:57 »
Co roku się nie da bo pozyskane kłącza powinny być minimum 2-letnie  - ja wykopuje co 3 lata więc zdążyłem już zebrać dwa razy . Pierwsze źródło to Seagate Irises z Anglii
http://www.irises.co.uk/index.php?page=search&searchtext=florentina
-  i te nie pachną . Przed dwoma laty sprowadziłem sadzonki z południa europy  i.florentina alba ( to odmiana florentiny ) oraz nowe odmiany z których obecnie pozyskuje się Orris root (rhizoma iridis) -iris pallida - Dalmatica i Princess Beatrice .
I to jest praktycznie wszystko w temacie orris root .  ;) :D

Offline jolkaj

  • Moderator
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1270
Odp: Irys florentyński
« Odpowiedź #4 dnia: Listopad 12, 2016, 13:46:58 »
Na forum ogrodniczym jest sporo pasjonatów takich rzadszych roślin. Wacku nie szukałeś u nich takich okazów pachnących fiołkami?

dopisek
Widzę, że już udzielasz się w wątku irysowym  :D
« Ostatnia zmiana: Listopad 12, 2016, 13:48:45 wysłana przez jolkaj »
Warto być uczciwym, choć nie zawsze się to opłaca. Opłaca się być nieuczciwym, ale nie warto. Prof. Bartoszewski

Online Wacek

  • stary winiarz Białystok
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 793
Odp: Irys florentyński
« Odpowiedź #5 dnia: Listopad 12, 2016, 16:20:02 »
Na forum ogrodniczym jest sporo pasjonatów takich rzadszych roślin. Wacku nie szukałeś u nich takich okazów pachnących fiołkami?
Szukałem nie mają ale ja mam tylko nie wiem czy wystarczy mi czasu żeby to sprawdzić . :( W przyszłym roku wykopuje pallidę a potem mam do 5 lat czekania na fiołki . 8)

Online Wacek

  • stary winiarz Białystok
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 793
Odp: Irys florentyński
« Odpowiedź #6 dnia: Sierpień 16, 2017, 13:35:31 »
Zebrałem korzeń fiołkowy z irysów pallida . Część  posadziłem jutro będę obierał korzonki ze skóry i kroił do suszenia .
https://zapodaj.net/721b0fab1e313.jpg.html
Suszę oddzielnie princess i dalmatica może fiołkowy problem tkwi w odmianie ?
https://zapodaj.net/9b1e425eaede5.jpg.html
« Ostatnia zmiana: Sierpień 25, 2017, 11:45:22 wysłana przez Wacek »

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10611
Odp: Irys florentyński
« Odpowiedź #7 dnia: Wrzesień 11, 2018, 22:39:03 »
I jak Tobie idzie? Czy uzyskałeś w końcu fiołki z korzeni?

Pozdrowienia :-)

Online Wacek

  • stary winiarz Białystok
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 793
Odp: Irys florentyński
« Odpowiedź #8 dnia: Wrzesień 12, 2018, 06:42:58 »
Niestety zapachu nie uzyskałem ale wykopuje i suszę kolejne korzonki , właśnie wysuszyłem iris florentina i iris germanica florentina alba . Suszone korzonki z iris pallida "Princess Beatrice" użyłem do zestawienia wermutu ale też bez zapachu fiołków . Podejrzewam że uprawiam nie te irysy bo w informacjach o fiołkowym zapachu piszą że irysy pochodziły  z Bliskiego Wschodu a tam rośnie Iris mesopotamica ('Mesopotamian Iris') ale nikt go nie zmusza żeby pachniał fiołkami-  "uprawiany jest jako roślina ozdobna w regionach o klimacie umiarkowanym, w tym sadzona na cmentarzyskach i cmentarzach". Za dwa lata wykopię kolejną partię korzeni iris pallida  a jak nie będzie zapachu fiołków to rośliny pójdą na kompost żeby zwolnić miejsce dla kolejnych ciekawych ziółek . :) ;)

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10611
Odp: Irys florentyński
« Odpowiedź #9 dnia: Wrzesień 12, 2018, 17:25:41 »
A jak się czyta poradniki dla zbieraczy i hodowców ziól z lat 50-tych, to wydawałoby się, to jest zwyczajny surowiec, który każdy mógł mieć przy odrobinie zachodu.

Ciekawe, co się zmieniło w międzyczasie? Sałata i ogórki przestały być gorzkie, co jeszcze?

Pozdrowienia :-)

Online Wacek

  • stary winiarz Białystok
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 793
Odp: Irys florentyński
« Odpowiedź #10 dnia: Wrzesień 12, 2018, 19:04:05 »
Podobnie piołun alpejski popularny w recepturach przedwojennych i wczesnych powojennych a szukam go wiele lat bez powodzenia a zdawało by się że powinien rosnąć w każdym ogródku .

Offline kardamonek

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 161
Odp: Irys florentyński
« Odpowiedź #11 dnia: Wrzesień 13, 2018, 07:51:34 »
Odnośnie piołunu alpejskiego przypomniał mi się ciekawy smak "swojskiego" likieru genepi, który miałem okazję spróbować u znajomych. Ciekawa rzecz. Piszecie o piołunie alpejskim. Ten to właśnie piołun , a chyba kilka gatunków jest podstawą smaku tego likieru. Faktycznie szukając po wikipediowych nazwach trudno niektóre namierzyć. Znalazłem jednak taką stronę, na której się roi od nasion rozmaitych artemisji. Może się na coś stronka przyda:
http://aztekium.pl/plants.py?tekst=Artemisia&lang=pl&site=&

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10611
Odp: Irys florentyński
« Odpowiedź #12 dnia: Kwiecień 04, 2019, 21:17:13 »
Zobaczyłam, że na e-bay jakiś Anglik sprzedaje irysy florentyńskie:
https://www.ebay.pl/itm/Iris-Florentina-Bearded-Iris-9cm-Pot-Please-Read-Description-T-Cs/372204237653?hash=item56a919f355:m:m7mV7FjU0H8tzR84dLB5LWA
***

A jak Tobie idzie z tymi fiołkami?

Pozdrowienia :-)

Online Wacek

  • stary winiarz Białystok
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 793
Odp: Irys florentyński
« Odpowiedź #13 dnia: Kwiecień 05, 2019, 07:51:00 »
Irysy florentyńskie są dostępne , nawet ja je usiłowałem sprzedawać . Co 3 lata wykopuję i suszę korzeń fiołkowy ale zapachu fiołków się nie doczekałem ani w iris florentina  , iris florentina alba ,iris florentina germanica czy iris pallida  co nie przeszkadzało mi użyć korzeni do nowego wermutu . W przyszłym roku będę wykopywał iris pallida  więc będą korzonki i sadzonki dla chętnych bo ogród nie z gumy .
https://zapodaj.net/358b60929e4cc.jpg.html
https://zapodaj.net/adf630aa87415.jpg.html

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10611
Odp: Irys florentyński
« Odpowiedź #14 dnia: Kwiecień 05, 2019, 12:48:25 »
A czy chociaż fiołki u Ciebie pachną fiołkami?

Pozdrowienia :-)