Autor Wątek: Rdestowiec sachaliński / Jagoda Kamczacka  (Przeczytany 5868 razy)

Offline Lynx

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 29
Rdestowiec sachaliński / Jagoda Kamczacka
« dnia: Lipiec 01, 2016, 21:11:28 »
Witam,

Poszukuje kłączy rdestowca sachalińskiego. Może ktoś ma ze zbiorów wiosennych ? Może ktoś chce się podzielić zrobionym już preparatem ?

Innym poszukiwanym produktem przeze mnie jest jagoda kamczacka. Najlepiej już zrobione preparaty. Nigdzie nie moge znaleźć.

Mieszkam w Irlandii i nie mam tutaj dużych możliwości. Kupuje prawie wszystko w Polsce. Moja mama straciła niedawno wzrok ( opiekuje się nią ) i chciałam spróbować kuracji rdestowcem i jagodą. Obie rośliny mogłyby pomóc. Utrata wzroku może być skutkiem ubocznym leku na wyciszenie lub mikroudarem lub inna nieznana przyczyna. Niestety w tej chwili pełne badanie wzroku jest niemożliwe. Mama nie współpracuje, choć widze małą poprawę od czasu zmiany diety, extra witamin i wyciągów ziołowych.
Są to moje początki, jeśli chodzi o zioła, więc wszelkie uwagi mile widziane. 

Offline janek

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2770
Odp: Rdestowiec sachaliński / Jagoda Kamczacka
« Odpowiedź #1 dnia: Lipiec 01, 2016, 22:21:53 »
Może jeszcze gdzieś znajdę lutowe, na pewno mam nalewkę - rdest.
Jagodę dopiero w tym roku posadziłem więc nie poratuję.
Tylko powiem szczerze - nie widzę szans powodzenia.

Offline Lynx

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 29
Odp: Rdestowiec sachaliński / Jagoda Kamczacka
« Odpowiedź #2 dnia: Lipiec 01, 2016, 22:54:10 »
Janku,
jeśli podzielisz się nalewką to chętnie kupie. Jeśli znajdziesz lutowe kłącza to też.

Jak coś to proszę o info na priv.


Ja nie trace nadziei. Inaczej bym nie próbowała  ;). Mam nadzieje, że będę mogła Ci napisać, że nie miałeś racji.

Offline janek

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2770
Odp: Rdestowiec sachaliński / Jagoda Kamczacka
« Odpowiedź #3 dnia: Lipiec 02, 2016, 08:05:34 »
Jeśli to ma być na ratowanie wzroku, niezależnie od wyniku 100 czy 150 ml nalewki dostaniesz za darmo.
Susz myślę, że znajdę.
Zapłacisz jedynie za przesyłkę. Podaj adres na PW.

Ja w ocznych sprawach jestem słaby ale czemu nie próbujesz też innej jagody - brusznicy.
Zresztą może ktoś jeszcze coś podpowie.
Poza tym podstawą jest diagnoza.

Offline Lynx

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 29
Odp: Rdestowiec sachaliński / Jagoda Kamczacka
« Odpowiedź #4 dnia: Lipiec 02, 2016, 16:12:01 »
Wiem, że diagnoza jest podstawą, tyle, że badanie jest niemożliwe na chwile obecną.

Jestem skłonna spróbować wszystkiego co mogłoby pomóc.

Może ktoś jeszcze miałby jakieś wskazówki ?


leśna polanka

  • Gość
Odp: Rdestowiec sachaliński / Jagoda Kamczacka
« Odpowiedź #5 dnia: Lipiec 02, 2016, 18:43:22 »
Jagoda kamczacka owocowała u nas miesiąc temu, został się goły krzak. Za to w lesie pełno jagód zwyczajnych - borówki czarnej i ona jest najlepszym zamiennikiem. Poza tym będzie aronia i jeżyny, które również mają pełno antocyjanów. Prawie każdy inny "dziki" owoc będzie dobry.
Poza tym cytryniec chiński, luteina i cynk oraz witamina A - wciągać pestki dyni z marchewką. Jak mama nie ma zębów to pewnie chętnie zje tartą z jabłkiem. No i obniżanie ciśnienia. Zazwyczaj wysokie ciśnienie robi spustoszenie w gałkach ocznych.

Offline adampupka

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 945
Odp: Rdestowiec sachaliński / Jagoda Kamczacka
« Odpowiedź #6 dnia: Lipiec 02, 2016, 23:10:27 »
Szukaj wszelkich surowców antocyjanowych (zwłaszcza pochyl się nad bławatkiem) one pomagają na mikrokrążenie oczne. Jeżeli problem ma podłoże immunologiczne to czemu nie próbować z rdestowcem, był na forum temat o uratowaniu wzroku rdesetowcem.
Poza tym, że diagnoza jest niezbędna, to polecam neuroprotektory w ilościach znaczynych, napary/odwary z zielonych szyszek sosny (jeszcze są), ziela i korzenia wiązówki (korzeń jest szczególnie skuteczny!!), kłączy kozłka, rożnych przetaczników, rdestów. Jeżeli problem jest na poziomie neurologii, a nie samego oka to mogą pomóc. Do tego zioła przeciwzapalne i modulujące immunologicznie: trędownik, hakorośl, bniec, sylimaryna, może katalpa?

Powiązana z tym co pisałem (i nie tylko) lektura do przemyśleń:
http://rozanski.li/726/flos-cyani-kwiat-blawatka/
http://rozanski.ch/forum/index.php?topic=4246.0
http://rozanski.li/615/scrophularia-tredownik-w-praktycznej-fitoterapii/
http://luskiewnik.strefa.pl/harpagophytum.html
http://rozanski.li/3485/bniec-bialy-melandrium-album-miller-garcke-w-praktycznej-fitoterapii/
http://www.rozanski.ch/pylek.htm (blizej końca stronki jest o sylimarynie jako modulatorze stanu zapalnego i agresji immuno.)
http://rozanski.li/2810/catalpa-jako-naturalna-alternatywa-dla-hormonw-sterydowych-kory-nadnerczy-i-niesterydowych-lekw-przeciwzapalnych/
http://rozanski.li/256/molibden-i-mangan-raz-jeszcze/

Pozdrawiam!
A.
« Ostatnia zmiana: Lipiec 02, 2016, 23:13:57 wysłana przez adampupka »
:-)

Offline Lynx

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 29
Odp: Rdestowiec sachaliński / Jagoda Kamczacka
« Odpowiedź #7 dnia: Lipiec 03, 2016, 14:18:26 »
Dziękuje wszystkim za wskazówki.

Pestki dyni i marchewka z olejem kokosowym to elementy jej diety już od kilku miesięcy. Biały cukier, smażone, mąka pszenna, mleko krowie dawno poszły w odstawke. Do tego uzupełniam jej witaminy i minerały. Jest poprawa w zachowaniu, ale musze bardziej się skupić na wzroku teraz. Wysokie ciśnienie zostało uregulowane już jakiś temu.
Z dostępem do owoców typu jagoda, jeżyna, to tylko co w sklepie dostanę niestety. Sprowadzane z innych krajów.

Zabieram się za lekturę podesłanych linków.

Pozdrawiam







Offline kuneg

  • Mów mi Małgorzato :)
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1160
Odp: Rdestowiec sachaliński / Jagoda Kamczacka
« Odpowiedź #8 dnia: Lipiec 03, 2016, 19:56:35 »
To ja podrzucę jeszcze jeden trop - warto by porobić badania w kierunku cukrzycy. Ona też pogarsza wzrok.

Przyczyny mogą być różne, więc bez diagnostyki będzie trudno pomóc.

Łatwo dostępnym źródłem antocyjanów jest czerwone, wytrawne wino. Im ciemniejsze w kolorze, tym lepiej.
Nigdy wcześniej wiedza nie była tak łatwo dostępna i tylko od nas zależy, czy z niej skorzystamy.

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10433
Odp: Rdestowiec sachaliński / Jagoda Kamczacka
« Odpowiedź #9 dnia: Lipiec 03, 2016, 23:33:21 »
Utrata wzroku może być skutkiem ubocznym leku na wyciszenie lub mikroudarem lub inna nieznana przyczyna. Niestety w tej chwili pełne badanie wzroku jest niemożliwe. Mama nie współpracuje, choć widze małą poprawę od czasu zmiany diety, extra witamin i wyciągów ziołowych.

Czy ja dobrze to odczytuję, że Twoja mama jest niekontaktowa z powodu choroby psychicznej czy demencji?
Wzrok i inne zmysły są w zasadzie funkcją układu nerwowego.
Kiedyś był tutaj wątek:
http://rozanski.ch/forum/index.php?topic=943.15

Co na to medycyna? Podobno w Irlandii konowalstwo jest znacznie lepiej rozwinięte, niż u nas, ale medycynę trzeba wysłuchać

Teraz kwitnie dziurawiec, w Irlandii też. Zrób wyciąg olejowy z dziurawca. On delikatnie uspokaja i chroni nerwy.
Oczywiście wszystkie uwagi, które tu padły wcześniej wykorzystaj.

Ogółem zacznij uczyć się rozpoznawać rośliny. Kasa nie załatwi wszystkiego. Może znajdziesz jakichś hobbystów botaników, ogród botaniczny - cokolwiek. Masz dużo pracy.

Pozdrowienia :-)

Offline zulu

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2337
Odp: Rdestowiec sachaliński / Jagoda Kamczacka
« Odpowiedź #10 dnia: Lipiec 04, 2016, 09:02:38 »
Kilka rzeczy mi się przypomniało czytając temat.
Jagoda kamczacka to bezproblemowa roślina. Rośnie nawet na kiepskiej glebie. Przy sadzeniu należy mieć na uwadze jej obcopylność, czyli na mój język laika: należy sadzić obok siebie jagodę z dwóch różnych gatunków:

http://in-vitro.pl/oferta.php?p=16

Nawet nie wiedziałem, że jest aż tyle ;)
Są to najpierwsze owoce do zbioru. Moje niestety już dawno opadły, zanim o nich sobie przypomniałem.
Przed zbiorem najlepiej podłożyć pod krzak starą firankę, płótno czy w ostateczności folię. Całe zamieszanie dlatego, że jagódka kiedy ładnie dojrzeje podczas zbioru strasznie się sypie i więcej jej ląduje na ziemi niż da się zebrać.
Pyszna naleweczka jaka z niej wychodzi, niestety dawno już się skończyła, a tegoroczny zbiór niestety zmarnowany :(.

Przy sporządzaniu przetworów zawierających antocyjany należy mieć na uwadze dodawanie do nich kwasów. Czy to zwyczajnego kwasu cytrynowego, czy askorbinowego, czy bardziej wyrafinowanych. Zapobiegają one rozkładowi antocyjanów w przetworach, o czym często przypomina w swych publikacjach nasz Gospodarz.
veritas est adaequatio intellectus et rei

Offline Lynx

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 29
Odp: Rdestowiec sachaliński / Jagoda Kamczacka
« Odpowiedź #11 dnia: Lipiec 04, 2016, 22:22:16 »
Jak będę miała swój dom, to na pewno jagoda, jak i inne rośliny znajdą się w ogrodzie. Niestety na razie muszę polegać na innych.

Basiu,
Mama miała udar ponad 2 lata temu. Ma zespół otępienny, co odnosi się do sfery psychicznej. Kilka miesięcy po udarze zmieniła się nie do poznania, na gorsze. Ostateczną diagnozę jaką dostała wtedy : depresja organiczna, w związku z uszkodzeniami mózgu.
Tutaj bez badań przypisali jej demencje/Alzheimera. Stosują zamiennie te dwie nazwy, jakby to było jedno i to samo.
Jeśli chodzi o służbe zdrowia, to od czasu kiedy mam mame tutaj, jestem załamana doświadczeniami. Czy jest lepiej rozwinięta ? Czy przepisując przez 10 lat te same leki osobom starszym na " wyciszenie ", choć wiadomo, że mają tragiczne skutki uboczne, nie świadczy o zatrzymaniu się w rozwoju ?
Co mogę powiedzieć, to to, że w Polsce jest wybór specjalistów. Tutaj jest ich po prostu za mało. Nawet prywatnie trzeba czekać. Ostatnio chcąc się umówić do ortopedy chirurga, prywatnie, powiedziano mi, że czas oczekiwania wynosi około 12 miesięcy. Tragedia. Wszędzie są plusy i minusy, ale wszyscy moi znajomi latają do Polski na badania.

Mama wymaga w tej chwili całodobowej opieki, więc czas wolny mam bardzo ograniczony. Wypady w plener na poznawanie roślin, to teraz marzenie.   :(

Myślę o studiach zielarskich i to nie tu, a w Polsce. Może czas wracać? Słońca tu jak na lekarstwo, więc i witaminy D nie ma jak naładować.

Pracy się nie boje, tylko czasu brak. Spróbuje znaleźć ten dziurawiec  ;)

Pozdrawiam










Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10433
Odp: Rdestowiec sachaliński / Jagoda Kamczacka
« Odpowiedź #12 dnia: Lipiec 04, 2016, 23:30:08 »
Z przykrością stwierdzam, że potwierdzasz donosy innych moich znajomych na temat medycyny w Irlandii.
***

Czy ten udar był niedokrwienny, czy krwotoczny? Czy trzeba poprawić ukrwienie, czy zapobiegać wyciekom krwi?
To jest bardzo ważne.

Czyli do kompletu kup chociażby na Allegro mumijo, tabletkowe będzie wygodniejsze do użycia.
Dalej w Irlandii rozejrzyj się za bażyną. Gałązki łatają uszkodzone mózgi i powinna tam rosnąć.

Może to nieco późno, ale po udarze wywar z zielonych szyszek sosnowych zapobiega dalszym uszkodzeniom. Kiedyś opisałam to tutaj:
http://rozanski.ch/forum/index.php?topic=922.msg8696#msg8696

Pozdrowienia :-)

Offline Lynx

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 29
Odp: Rdestowiec sachaliński / Jagoda Kamczacka
« Odpowiedź #13 dnia: Lipiec 05, 2016, 01:01:42 »
Udar był bezkrwotoczny.
 
Mama dostaje tonik wzmacniający : nalewka ginkgo biloba ( z myślą jako o przeciwzakrzepowym środku ) w towarzystwie nalewki aptecznej z głogu, kropelek Cardiol C i miodu.

Mumio mam, ale nie podawałam mamie. Stosowałam raczej na sobie jako tonik do twarzy  8) zapach...odstraszający  :P


Offline janek

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2770
Odp: Rdestowiec sachaliński / Jagoda Kamczacka
« Odpowiedź #14 dnia: Lipiec 05, 2016, 13:00:04 »
Szkoda, że tak późno przeczytałem to byłbym Ci dołożył nalewki z dziurawca a tak paczka poszła.

Ale wyciągi olejowe czy alkoholowe z dziurawca raczej bez problemu znajdziesz.