Autor Wątek: dzikie rośliny jadalne w posiłku na dziś  (Przeczytany 10889 razy)

leśna polanka

  • Gość
Odp: dzikie rośliny jadalne w posiłku na dziś
« Odpowiedź #15 dnia: Maj 18, 2016, 13:56:18 »
Nie wiem co mam poradzić w takim przypadku, bo mi smak pokrzywy odpowiada i zupy z niej robione też. Fakt, są mdłe, czy inaczej - delikatne i trzeba je czymś podciągnąć. Większość zup zakwaszam wodą z ogórków kiszonych, a jeśli nie są to zupy zielone - dodaje koncentratu pomidorowego. Można dodać sobie szczawiu, jeśli ma się pewność silnych zdrowych nerek. Na raz nie zaszkodzi, ale gdyby każdą zupę chcieć doprawiać szczawiem, to już ryzykowne może być.

Zupy robię zawsze w ten sam sposób - gotuję wodę z liśćmi laurowymi i zielem angielskim, wrzucam ziemniaki pokrojone w kostkę lub fasolkę szparagową pokrojoną (dla zagęszczenia). Jak mam marchew, pietruszkę i inne korzonki to też to robię, ale teraz nie mam i robię na samych ziemniakach. Por daje dużo fajnego smaku, ale też nie mam, więc okraszam gęsto szczypiorem - ale to później.
Po wyłączeniu gazu idę zebrać pokrzywę, kroję (wszystko w rękawiczkach) i wrzucam na już stygnący bulion. Pokrzywa się zaparza w tym czasie i nie piecze w przełyku. Później idę po solidny pęk najróżniejszych ziół i wrzucam je wszystkie jak leci do garnka po posiekaniu. Tam znajduje się zazwyczaj krwawnik, tasznik, barszcz, kurdybanek, marchewnik, podagrycznik... no, co tam mam w danym czasie wybujałego na łączce wokół domu. I obowiązkowy szczypior. Z uprawnych ziół już oregano jest - dodaję, jak pojawi się rozmaryn - też trochę dodaję (bo mnie bardzo nie kręci), za to lubczyku dodaję dużo. Wszystko "na czuja", bo mi prawie wszystkie zieloności smakują. Na koniec woda po ogórkach już do talerza i kapka dobrej jakości oleju.
Podobno ze śmietaną zupy pokrzywowe są super, ale ja zupełnie nie jem nabiału i mięsa, tak więc zagęszczam mocno zielskiem zupę i robię czary mary olejem dyniowym - on daje bardzo wyrazisty smak potrawom.
Niektórzy dają jak do szczawiowej jajko.

Offline antonia

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 316
  • Beate vivere est honeste vivere
Odp: dzikie rośliny jadalne w posiłku na dziś
« Odpowiedź #16 dnia: Maj 18, 2016, 17:53:17 »
Też chciałabym mieć taką łączkę koło domu, ale w moim miejscu zamieszkania ziemia jest ubożuchna i nic na niej nie rośnie oprócz marnej trawy i mchów, dlatego ja jestem zielona w temacie jadalnych chwastów. Pokrzyw jak na lekarstwo, trochę znalazłam na wysypisku odpadów ogrodowych, a barszcz tylko Sosnowskiego, który omijam z daleka. Znajdzie się może trochę szczawiu i innego zielska, ale za tym trzeba chodzić pół dnia żeby na zupę nazbierać. Za to jest mnóstwo różnego rodzaju mchów i porostów, no ale z tego obiadu się nie zrobi, stąd moje marzenia o całkiem świeżych zielonych i naturalnych roślinkach jadalnych.

leśna polanka

  • Gość
Odp: dzikie rośliny jadalne w posiłku na dziś
« Odpowiedź #17 dnia: Maj 18, 2016, 21:21:53 »
Spróbuj koło lasu lub jakiegoś cieku wodnego jak są takie miejsca. Pokrzywy lubią zacienione miejsca.
A na jałowych ziemiach może bylicę znajdziesz - pospolitą, boże drzewko - one lubią takie klimaty. Może jakiś wiesiołek? Babka, krwawnik i tasznik są bardzo pospolite, podobnie jak gwiazdnica czy przytulia coś się powinno wyłuskać...
Trochę haseł rzucę, a Ty po prostu przypomnij sobie czy widziałaś coś takiego - lebioda, komosa, żółtlica. Nawet z łopianu i różnych "ostów" można coś przyrządzić. Z koniczyny i stokrotki też. Można jeść w sałatkach na surowo lub marynować kwiaty.
Będzie za jakiś czas nadawał się do jedzenia ślaz zaniedbany - on jest jakby stworzony do życia w złych warunkach. Ma fajne owoce, mówi się na to "chlebki".
Jak masz akacje, to kwiaty są do spożycia, są smaczne. Kwiaty lipy także, ale to dopiero za miesiąc.

Offline jolkaj

  • Moderator
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1270
Odp: dzikie rośliny jadalne w posiłku na dziś
« Odpowiedź #18 dnia: Maj 18, 2016, 21:41:31 »
Wyplewiłam z okropnych traw moje poletko niecierpków. Już się doczekać nie mogę tych orzechowych nasion  :D
Warto być uczciwym, choć nie zawsze się to opłaca. Opłaca się być nieuczciwym, ale nie warto. Prof. Bartoszewski

Offline antonia

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 316
  • Beate vivere est honeste vivere
Odp: dzikie rośliny jadalne w posiłku na dziś
« Odpowiedź #19 dnia: Maj 18, 2016, 22:29:34 »
Całe łany wierzbówki, niecierpek, dużo uczepu, najwięcej w tym roku jagód, jeśli pogoda dopisze to tonami można zbierać.

Offline yar

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 397
  • doświadczam SIEBIE...
Odp: dzikie rośliny jadalne w posiłku na dziś
« Odpowiedź #20 dnia: Maj 19, 2016, 07:11:54 »
a co powiecie o wyce ? Nie wiem jaka to dokładnie wyka, ale jej drobne listeczki są delikatne w smaku. 

Jest rożnica pomiedzy świerzymi bulwami topinambura a sadzeniakami ktore teraz zakupiłem ? (są całkiem dobre na surowo)
Taką bulwkę czyszczę nożykiem z zewnętrznej skórki, bo wydają się jakieś takie brudne po wymyciu. Chyba że robię to całkiem niepotrzebnie i tylko trzeba się przełamać żeby zjeść taką niby brudną na surowo.
Ja i Ty to Jedno

leśna polanka

  • Gość
Odp: dzikie rośliny jadalne w posiłku na dziś
« Odpowiedź #21 dnia: Maj 19, 2016, 08:57:07 »
Wyka też dobra, a odmian jej rzeczywiście dużo.
Najlepiej jak już coś pobędzie w ziemi i się "oczyści", bo nie wiadomo jak sprzedający hodował roślinę. Ale jak masz, to jedz na zdrowie, z myślą, że Ci samo dobro przyniesie. Nie każdy może zjeść topinambura. A i przełamać się warto i skórki nie ściągać. To jej naturalny kolor, przecież pisałeś, że umyłeś. Ziemniaki w mundurkach tez się je.

Antonio, to ty masz tam jednak skarby :) Wierzbówkę już teraz możesz zajadać w sałatkach i grubych posypkach na każdym daniu. Do zebrania i suszenia są teraz liście i kwiaty jagodowe, są dobrym surowcem zielarskim. Wierzbówka już całkiem niedługo też do zbioru.
A ja tak chciałam choć trochę uczepu nazbierać. U mnie nie dopisuje. Dobry surowiec kosmetyczny.

Offline yar

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 397
  • doświadczam SIEBIE...
Odp: dzikie rośliny jadalne w posiłku na dziś
« Odpowiedź #22 dnia: Maj 19, 2016, 09:19:57 »
Koło wierzbówki nie raz przechodziłem i mnie specjalnie wyglądem listków nie zachęciła, a tu taki skarb !
Polanko, a listki wierzbówki też na susz do herbatek ?
Ja i Ty to Jedno

leśna polanka

  • Gość
Odp: dzikie rośliny jadalne w posiłku na dziś
« Odpowiedź #23 dnia: Maj 19, 2016, 09:31:34 »
Też na susz. Warto je przefermentować, żeby zyskały na smaku i właściwościach. Ja tego nie robię, bo jem i tak bardzo dużo na co dzień wierzbówki, także tyle co wciągam wystarczy i bez fermentowania, tak myślę.
W ubiegłym roku nasuszyłam co najmniej cztery 4-litrowe mocno upchnięte słoje, więc miałam co jeść, pić i czym obdzielać chętnych.

Offline antonia

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 316
  • Beate vivere est honeste vivere
Odp: dzikie rośliny jadalne w posiłku na dziś
« Odpowiedź #24 dnia: Maj 19, 2016, 09:32:58 »
Cytuj
A ja tak chciałam choć trochę uczepu nazbierać. U mnie nie dopisuje. Dobry surowiec kosmetyczny.
 
W jaki sposób można go wykorzystać?

leśna polanka

  • Gość
Odp: dzikie rośliny jadalne w posiłku na dziś
« Odpowiedź #25 dnia: Maj 19, 2016, 09:45:55 »
Jest przydatny na skórne alergie, swędzenie, wypryski, trądzik, i inne zmiany skórne. Tu odeślę do miejsca gdzie można zakupić olej z uczepu:
http://www.nami-web.pl/index.php/pl/sklep/olej-z-uczepu-trojlistkowego

A poza tym uczep jest dobry na wątrobę i nerki. Właściwie to nie "poza tym", bo to własnie dzięki dobremu funkcjonowaniu wątroby i nerek mamy skórę bez wyprysków i różnych egzem.
Napar jest dobry to przemywania skóry i do picia jednocześnie.

Offline yar

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 397
  • doświadczam SIEBIE...
Odp: dzikie rośliny jadalne w posiłku na dziś
« Odpowiedź #26 dnia: Maj 19, 2016, 09:57:41 »
Coraz częsciej używam paznokci do czyszczenia pod bierzącą wodą rożnych bulwek. Doskonale się sprawdzają i nie ma lepszego narzędzia. Poza tym nóż kala te skarby:)
Za sprawą pewnej lesnej polanki to forum zyskało nowe oblicze, przynajmniej dla mnie ;) Oby gościła tutaj jak najdłużej
Ja i Ty to Jedno

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10479
Odp: dzikie rośliny jadalne w posiłku na dziś
« Odpowiedź #27 dnia: Maj 19, 2016, 10:04:39 »
A ja tak chciałam choć trochę uczepu nazbierać. U mnie nie dopisuje. Dobry surowiec kosmetyczny.

On dopiero wyłazi z ziemi, oczywiście, że go nie zobaczysz teraz, nawet u siebie.
To nie tylko surowiec kosmetyczny, to jest bardzo smaczna herbatka.

Pozdrowienia :-)

Offline antonia

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 316
  • Beate vivere est honeste vivere
Odp: dzikie rośliny jadalne w posiłku na dziś
« Odpowiedź #28 dnia: Maj 19, 2016, 10:23:37 »
Za sprawą pewnej lesnej polanki to forum zyskało nowe oblicze, przynajmniej dla mnie ;) Oby gościła tutaj jak najdłużej
 
Leśna, awansowałaś na chirurga plastycznego bez skalpela ;D  :D :D

A ja tak chciałam choć trochę uczepu nazbierać. U mnie nie dopisuje. Dobry surowiec kosmetyczny.

On dopiero wyłazi z ziemi, oczywiście, że go nie zobaczysz teraz, nawet u siebie.
To nie tylko surowiec kosmetyczny, to jest bardzo smaczna herbatka.

Pozdrowienia :-)

Tak, ja go widziałam w zeszłym roku, poznaję go dopiero w czasie kwitnienia.
Za sprawą pewnej lesnej polanki to forum zyskało nowe oblicze, przynajmniej dla mnie ;) Oby gościła tutaj jak najdłużej
 

Leśna, awansowałaś na chirurga plastycznego bez skalpela ;D

Offline Moc jest w Tobie!

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1614
Odp: dzikie rośliny jadalne w posiłku na dziś
« Odpowiedź #29 dnia: Maj 19, 2016, 10:58:11 »
Do zebrania i suszenia są teraz liście i kwiaty jagodowe, są dobrym surowcem zielarskim.

Z małymi zastrzeżeniami, że borówka obniża poziom cukru, co niekoniecznie jest fajne (ja nie lubię ziewania po jagodowej herbacie, bo wydzieliła się insulina) i faktu, że ma działanie ściągające, więc przy nadmiernym spożyciu może spowodować zatwardzenie. Ale kwiatki jagody mają śliczne. ;)