Autor Wątek: Glifosat, czyli na przykład RoundUp  (Przeczytany 20633 razy)

Offline Vereinigten

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 528
Odp: Glifosfat, czyli na przykład RoundUp
« Odpowiedź #15 dnia: Styczeń 27, 2016, 19:45:49 »
Co do rozpadu połowicznego przyjąłem pewne uproszczenie. Rozpad połowiczny mówi nam o tym, w jakim czasie pozostanie połowa atomów/cząstek danego związku. Więc dla danych szacunkowych można założyć, że drugie tyle rozpadnie się w podobnym czasie, więc można liczyć "*2".

Co do "podejrzenia o zapłacenie" to jest to zwykłe podejrzenie i tyle. Osobiście nie uważam glifosatu za niebezpieczny.

Co do wyposażenia stacji sanepidu - spektrometry IR nie są specjalnie drogie z porównaniem z innym sprzętem. Przenośnych używa się do stwierdzania składu powietrza w miejscach zanieczyszczonych.

Co do wycofania RoundUpu - a bo to jeden preparat jest na glifosacie? :) Jak wycofają to trudno - widocznie był szkodliwy. Na razie nie widać spektakularnych efektów ani żadnych po prawdzie efektów - wszyscy się rodzą, mniej więcej cali.
Blog o roślinach leczniczych i ich wykorzystaniu. http://www.manualzielarski.pl/

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10479
Odp: Glifosfat, czyli na przykład RoundUp
« Odpowiedź #16 dnia: Styczeń 27, 2016, 21:15:14 »
Co do wycofania RoundUpu - a bo to jeden preparat jest na glifosacie? :) Jak wycofają to trudno - widocznie był szkodliwy. Na razie nie widać spektakularnych efektów ani żadnych po prawdzie efektów - wszyscy się rodzą, mniej więcej cali.

Na razie, w angielskiej Wikipedii jest zdanie:
https://en.wikipedia.org/wiki/Glyphosate

"Genetic damage
Glyphosate produces DNA strand breaks in the comet assay in sábalo, European eel, zebrafish, and Nile tilapia.[91]"

Ze ilość węgorzy w naszych wodach się katastrofalnie zmniejszyła, to jest fakt niezaprzeczalny.
W latach 80-tych pływałam nad podwodnymi plażami, gdzie węgorze stały łeb od łba na około 20 cm od siebie na wielu metrach kwadratowych. Teraz czegoś takiego od wielu lat nie ma, a tak wiele więcej elektrowni wodnych z zaporami nam nie przybyło. Zresztą, wegorze wędrują spokojnie po łąkach, jak węze, jeśli czują potrzebę.
Spadek ilości wegorzy jest w dużej mierze spowodowane rabunkową gospodarką rybacką, ale jeśli dochodzi uszkodzenie DNA, to mamy kolejny klocek do układanki. Norwedzy mówią, że po prostu mniej narybku przypływa z Morza Sargassowego pomimo zdecydowanie mniejszego zanieczyszczenia morza przez statki, niż jeszcze 30 - 40 lat temu

Pozdrowienia :-)

Offline Vereinigten

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 528
Odp: Glifosfat, czyli na przykład RoundUp
« Odpowiedź #17 dnia: Styczeń 27, 2016, 21:19:22 »
Nic nie jest nigdy proste kuneg. Rozpad cząsteczki jest rzeczą losową a wraz z długością jej trwania, zwiększa się prawdopodobieństwo jej rozpadu. Być może faktycznie tu pomyliłem definicję, ostatnio sporo ich mi przelatuje przed oczami :) To czy się cząsteczka rozpadnie czy nie, jest zależne od warunków ją otaczających. Możemy przyjąć, że w mroźne zimy i upalne lata, znika więcej cząstek dajmy na to tego glifosatu, niż w łagodne zimy i ciepłe lata.
--
Nie jestem specjalistą od węgorzy ani od ryb. Znajoma natomiast robiła badania dotyczące mutacji genetycznych ryb przy elektrowniach. Elektrownia wypuszcza ciepłą wodę, ryby mają dobrze i sobie mutują. I to nie ma nic wspólnego z glifosatem.

Może inaczej podejdźmy do pytania - co zamiast glifosatu?
« Ostatnia zmiana: Styczeń 27, 2016, 21:22:04 wysłana przez Vereinigten »
Blog o roślinach leczniczych i ich wykorzystaniu. http://www.manualzielarski.pl/

Offline werbena

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1238
Odp: Glifosfat, czyli na przykład RoundUp
« Odpowiedź #18 dnia: Styczeń 27, 2016, 21:21:26 »
Co do rozpadu połowicznego przyjąłem pewne uproszczenie. Rozpad połowiczny mówi nam o tym, w jakim czasie pozostanie połowa atomów/cząstek danego związku. Więc dla danych szacunkowych można założyć, że drugie tyle rozpadnie się w podobnym czasie, więc można liczyć "*2".


..no to wszystko jasne, tak wybitni fachoFcy nie będą widzieli nic niewłaściwego w dolewaniu roundapu do zupy.
 Lublin już tak nisko upadł, że wyłapuje wszystkich  ignorantów byleby tylko ilość sztuk sobie zapewnić ?  ...to pokazuje tragiczny upadek nauki w Polsce, gdy pieniądze idą za studentem zamiast za wynikami.
 Dawniej w zasadniczej zawodowej wiedzieli co to okres połowicznego rozpadu......

" Szczury, które piły śladowe ilości Roundup
(na poziomach prawnie dozwolonych w sieci
wodociągowej) rozwinęło o 200% do 300% więcej
dużych guzów.."
http://www.prisonplanet.pl/files/646406682/file/obwieszcz1b.pdf
« Ostatnia zmiana: Styczeń 28, 2016, 19:44:41 wysłana przez werbena »

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10479
Odp: Glifosfat, czyli na przykład RoundUp
« Odpowiedź #19 dnia: Styczeń 27, 2016, 22:42:32 »
Może inaczej podejdźmy do pytania - co zamiast glifosatu?

W zbożach i rzepaku herbicydy nie są potrzebne - kiedyś ich nie stosowano i żyliśmy, a plony nie były gorsze.
Koleiny w zbożach zamiast maków i bławatków pojawiły się w ciągu ostatnich 10 lat. Widać, że ostom koleiny w zbożach nie przeszkadzają.
W warzywach okopowych odchwaszczanie powinno być mechaniczne - mamy to w końcu jeść
W sadach można spokojnie utrzymywać darń.

Ja od biedy mogę zrozumieć konieczność stosowania środków grzybobójczych, może owadobójczych w skrajnych przypadkach, ale zdecydowanie uważam, że herbicydy są zdecydowanie nadużywane.

Latem w Wycince Wolskiej koło Skierniewic był zlot zielarski.
Fajna impreza, ale otoczenie szokujące: mnóstwo sadów przemysłowych wśród których się uwijały traktory opylające, opryskujące, polewające... Powietrze było aż gęste od smrodu, a trawa między drzewami wypalona... Może te jabłka wyjdą optycznie ładne, ale czy one nie będą za drogie? Najpierw z nie zapłacą sadownicy zdrowiem swoim i rodzin, potem reszta ludzi, którzy to będą jeść. Pewnie dzieci z Wycinki będą przyjeżdżać do Warszawy, by odetchnąć świezym powietrzem.

Nawozy sztuczne, mimo, że w nadmiarze są szkodliwe, jednak nie są stworzone do zabijania.
***

Ile ludzi powinno pracować w rolnictwie? Tyle, ile trzeba, a reformę rolną należało przeprowadzić najpóźniej w roku 1991. Skutek jest taki, że są z jednej strony gigantyczne gospodarstwa które robią tanio, dużo i niezdrowo, konsumując kasę z Unii, a z drugiej strony rośnie już trzecie pokolenie byłych pracowników PGRów, które nie widziało rodziców przy rozsądnej, regularnej pracy.

To wszystko nam wyjdzie bokiem.

Pozdrowienia :-)
« Ostatnia zmiana: Styczeń 27, 2016, 23:01:00 wysłana przez Basia »

Offline ewula K

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1638
Odp: Glifosfat, czyli na przykład RoundUp
« Odpowiedź #20 dnia: Styczeń 27, 2016, 23:14:33 »
Na temat rondupu było w Polsce śledztwo dziennikarzy (kilka lat temu). Poszło o napis na tym specyfiku:"biodegradowalny".
Wykazano, że ten produkt nie jest biodegradowalny.
Jeszcze się wszyscy rodzą w całości???
No, fantastyczne stwierdzenie!
To skąd ta plaga chorób?

Offline Vereinigten

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 528
Odp: Glifosfat, czyli na przykład RoundUp
« Odpowiedź #21 dnia: Styczeń 28, 2016, 06:49:40 »
Twierdzisz ewaryn, że kiedyś nie było chorób i wszystkie wywołuje roundup, pewnie razem z grypą i gruźlicą?
Blog o roślinach leczniczych i ich wykorzystaniu. http://www.manualzielarski.pl/

Offline ewula K

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1638
Odp: Glifosfat, czyli na przykład RoundUp
« Odpowiedź #22 dnia: Styczeń 28, 2016, 08:17:51 »
Twierdzisz ewaryn, że kiedyś nie było chorób i wszystkie wywołuje roundup, pewnie razem z grypą i gruźlicą?
Za długo już żyję, by patrzeć na zdrowie człowieka i epidemię chorób tylko pod kątem roundupu. Pewnie jesteś młody, pożyjesz dłużej to zmienisz swój punkt widzenia.
Do poczytania:
http://www.eioba.pl/a/4owt/desykacja-roslin-czemu-polscy-rolnicy-truja-nas-bezmyslnie?mc_cid=1fd35a9857&mc_eid=e74e7d9c0f

Offline werbena

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1238
Odp: Glifosfat, czyli na przykład RoundUp
« Odpowiedź #23 dnia: Styczeń 28, 2016, 08:21:24 »
Twierdzisz ewaryn, że kiedyś nie było chorób i wszystkie wywołuje roundup, pewnie razem z grypą i gruźlicą?

....żenada...czy Twoja ignorancja nie ma granic?
Nie słyszałeś o takich kryteriach pomiarowych jak przyrost mierzony np. rok do roku, tendencja wzrostowa itp?
...jako, ze przekaz trzeba dostosować do możliwości odbiorczych, więc tłumaczę łopatologicznie:
wejdź na pierwszy lepszy oddział onkologiczny np. dziecięcy i zapytaj ilu pacjentów mieli 10 lat temu, a ile mają dzisiaj  i w jakim tempie powiększa się ilość pacjentów.
...i jeszcze jedno, Tobie roundup już bardzo zaszkodził, co widać po poziomie zadawanych pytań i dyskusji.


"Jedzenie genetycznie zmodyfikowanej kukurydzy oraz konsumowanie ŚLADOWYCH ilości nawozu chemicznego Monsanto Roundup wywołało u szczurów rozwój przerażających nowotworów, rozległych szkód w narządach wewnętrznych i przedwczesną śmierć....
Badanie zostało opublikowane w czasopiśmie The Food & Chemical Toxicology Journal i zostało właśnie przedstawione na konferencji prasowej w Londynie...

http://www.prisonplanet.pl/nauka_i_technologia/nowe_badanie_gmo_szczury,p1462103932
« Ostatnia zmiana: Styczeń 28, 2016, 16:53:14 wysłana przez werbena »

Offline Vereinigten

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 528
Odp: Glifosfat, czyli na przykład RoundUp
« Odpowiedź #24 dnia: Styczeń 28, 2016, 09:01:03 »
Ależ z ciebie werbeno wychodzi wściekłość.
Jak powiązałaś stosowanie roundupu, który jest na rynku bardzo długo z tendencją wzrostową nowotworów? Czyżby już nie istniały inne czynniki wywołujące mutagenność, tylko ten nieszczęsny glifosat?

A to tak można sobie wejść z ulicy na pierwszy lepszy oddział onkologiczny?
Blog o roślinach leczniczych i ich wykorzystaniu. http://www.manualzielarski.pl/

Offline ewula K

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1638
Odp: Glifosfat, czyli na przykład RoundUp
« Odpowiedź #25 dnia: Styczeń 28, 2016, 09:04:59 »
Otwórz łaskawie link, który przesłałam i łaskawie przeczytaj.

Offline zulu

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2337
Odp: Glifosfat, czyli na przykład RoundUp
« Odpowiedź #26 dnia: Styczeń 28, 2016, 09:24:24 »
Wracając do wątku rozpadu g... zafundowanego nam przez wielkich tego świata, w moim prostym, chłopskim rozumku pojawia się pytanie oto takie:
Czy ów połowiczny, czy całkowity rozpad jest obliczany wg środowiska w jakim on następuje, czy bez względu na nie. Może inaczej wygląda to w w glebie a inaczej w laboratorium ?
Jakby nie było, co już zostało podniesione, temat dotyczy głupoty ludzi wykorzystujący w "sprytny" sposób do suszenia nieprzeznaczonych do tego, mocno podpadniętych środków.
Sam kiedyś jeżdżąc rowerkiem między pięknymi nadburzańskimi łąkami, lasami i polami ze zdziwieniem widziałem, jak na polu dojrzałego rzepaku jedzie traktor z baniakiem i leje nań jakieś smrody. Zapytałem o to gospodarza, u którego spędzałem urlop. Odpowiedź zwaliła mnie z nóg. Jak myślicie co usłyszałem....
Skoro tak, to  bajki o rozpadach można schować, wiadomo gdzie, bo rzepak, cebula, czy inne rośliny uprawne, w tym i zboża wszelakie, które wymagają na skupie odpowiedniej wilgoci, dla ułatwienia życia cwaniaka, który je odstawia są prawdopodobnie pryskane na potęgę. Ziarno rzepaku trafia do olejarni, które chyba nie czekają z ewentualną karencją, bo po co. Przecież każdy wie, że roundupu się do suszenia nie stosuje, więc o co chodzi ?
Sumienie takich ludzi już dawno wypalone bardziej niż chwasty na polach. Instrukcji raczej mało kto czyta, bo co ja panie gupi jezdem, że nie wiem jak pryskać ? Tak więc ziarenka wszelakie idą do przerobu wg technologii a nie podług zaglądania na karencję czegoś, czego być nie powinno.
Reasumując, jesteśmy jako zwykli zjadacze płodów rolnych na przegranej pozycji, bo jak już Basia napisała
Cytuj
Czy cena urządzenia jest taka, aby w każdym gminnym Sanepidzie było dostępne w okresie zbiorów? Czy każdy magazyn zbożowy jest w to wyposażony?
Kogo na to stać i komu by się chciało lub opłacało bawić w takie dodatkowe badania. Prócz wiary jaką się wykazuje Vereinigten musimy bezkrytycznie wierzyć, że te piękne, młode, radosne dziewczyny tańczące w zachwycie z butelką takiego czy innego oleju wiedzą o czym śpiewają, my zaś musimy w kolejną piosenkę uwierzyć.


   
veritas est adaequatio intellectus et rei

Offline gumppek

  • Kłam­stwo nie sta­je się prawdą tyl­ko dla­tego, że wie­rzy w nie więcej osób.
  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1200
Odp: Glifosfat, czyli na przykład RoundUp
« Odpowiedź #27 dnia: Styczeń 28, 2016, 10:08:53 »
powiązanie roundupu ze wzrostem zachorować na nowotwory nie ma żadnego potwierdzenia. Na pewno jakiś wpływ on może mieć ale nie przesądzający. Nie ma dowodów na to by ten środek wpływał na układ immunologiczny w sposób zaburzający jego pracę. To inhibitor jednego z enzymów szlaku kwasu szikimowego który jest charakterystyczny dla roślin. A nowotwory to choroby układu immunologicznego oraz być może zbyt słabego sygnału apoptozy. Preparat ten pojawił się w Polsce w 1995 roku a na powszechnie zaczął być stosowany dopiero w XXI wieku. Jak sądzę większy wpływ na nasze zdrowie miał poprzedni wytwór firmy Monsnto DDT
https://pl.wikipedia.org/wiki/Dichlorodifenylotrichloroetan
gdyby tak było to głównymi ofiarami roundopu powinni być rolnicy bo go używają. Ja widzę jak polewają nim uprawy. Żaden nie stosuje środków ochrony osobistej. Jak sądzę wchłaniają oni dawki wielokrotnie wyższe jak Ci którzy potem jedzą płody z opryskiwanych pół. Potem aparaty są myte w zasadzie przy zabudowaniach. Nie napotkałem na dane które by wskazały na radykalny wzrost zachorowań na nowotwory wśród rolników.
Jak sądzę wzrost chorób nowotworowych ma związek z czymś powiązanym z odpowiedzią komórkową. Na tę wpływ ma na pewno flora bakteryjna. A na tę silnie działają powszechne obecnie konserwanty. No i wysoki poziom tłuszczów trans w olejach przemysłowych i margarynach.
Góral­ska teoria poz­na­nia mówi, że są trzy praw­dy: Świen­ta prow­da, Tyż prow­da i Gówno prowda.
Józef Stanisław Tischner

Offline ewula K

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1638
Odp: Glifosfat, czyli na przykład RoundUp
« Odpowiedź #28 dnia: Styczeń 28, 2016, 10:22:34 »
Dla mnie logicznym jest, że nie jeden raundup to zło całego świata.
Ale jak się do niego doda chemię w żywności, zatrutą wodę i powietrze, wszechobecny cukier
to całość problemu pojawia się w zupełnie innym świetle.

Offline Paweł

  • Ekspert forum
  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 384
Odp: Glifosfat, czyli na przykład RoundUp
« Odpowiedź #29 dnia: Styczeń 28, 2016, 10:57:02 »
powiązanie roundupu ze wzrostem zachorować na nowotwory nie ma żadnego potwierdzenia. Na pewno jakiś wpływ on może mieć ale nie przesądzający. Nie ma dowodów na to by ten środek wpływał na układ immunologiczny w sposób zaburzający jego pracę.

To Twoje zdanie Bogdanie ale oficjalne dane już upublicznione mówią wprost:
Cytuj
Glifosat w 1991 roku został zakwalifikowany przez EPA jako środek nie wykazujący wpływu rakotwórczego[12]. W roku 2015 Międzynarodowa Agencja Badania Raka zaklasyfikowała natomiast glifosat jako substancję prawdopodobnie rakotwórczą dla ludzi (grupa 2A) ze względu na ograniczone dowody na zwiększanie ryzyka wystąpienia chłoniaka nieziarniczego[13].
 
[13] Guyton, Kathryn Z, Loomis, Dana, Grosse, Yann, El Ghissassi, Fatiha i inni. Carcinogenicity of tetrachlorvinphos, parathion, malathion, diazinon, and glyphosate. „The Lancet Oncology”. 16 (5), s. 490-491, 2015. DOI: 10.1016/S1470-2045(15)70134-8. PMID: 25801782.
za https://pl.wikipedia.org/wiki/Glifosat

W angielskiej wersji podano:
Cytuj
Many regulatory and scholarly reviews have evaluated the relative toxicity of glyphosate as an herbicide. The German Federal Institute for Risk Assessment toxicology review in 2013 found that "the available data is contradictory and far from being convincing" with regard to correlations between exposure to glyphosate formulations and risk of various cancers, including non-Hodgkin lymphoma (NHL).[9] A meta-analysis published in 2014 identified an increased risk of NHL in workers exposed to glyphosate formulations.[10] In March 2015 the World Health Organization's International Agency for Research on Cancer classified glyphosate as "probably carcinogenic in humans" (category 2A) based on epidemiological studies, animal studies, and in vitro studies.[8][11][12]

[8] Cressey D (24 March 2015). "Widely used herbicide linked to cancer". Nature. doi:10.1038/nature.2015.17181.
[9] Renewal Assessment Report: Glyphosate. Volume 1. Report and Proposed Decision. December 18, 2013. German Institute for Risk Assessment, page 65. Downloaded from http://dar.efsa.europa.eu/dar-web/provision (registration required)
[10] Schinasi L, Leon ME (Apr 2014). "Non-Hodgkin lymphoma and occupational exposure to agricultural pesticide chemical groups and active ingredients: a systematic review and meta-analysis". International Journal of Environmental Research and Public Health 11 (4): 4449–527. doi:10.3390/ijerph110404449. PMC 4025008. PMID 24762670.
[11] Guyton KZ, Loomis D, Grosse Y, El Ghissassi F, Benbrahim-Tallaa L, Guha N, Scoccianti C, Mattock H, Straif K (May 2015). "Carcinogenicity of tetrachlorvinphos, parathion, malathion, diazinon, and glyphosate". The Lancet. Oncology 16 (5): 490–1. doi:10.1016/S1470-2045(15)70134-8. PMID 25801782.
za https://en.wikipedia.org/wiki/Glyphosate

Od 1991 roku ocena glifosatu zmieniła się. Lata doświadczeń i badań udowodniły szkodliwość tego związku na organizm człowieka.

Związek ten zapewne zostanie w końcu zakazany. Do tego czasu tysiące ton tego i podobnych związków zostanie wlane w polską ziemię i zbieraj wtedy Bogdanie naturalny surowiec zielarski bez zanieczyszczeń.

Rosjanie już teraz sprawdzają zawartość m.in. glifosatu i innych pestycydów w owocach i warzywach i nie dopuszczają do obrotu na terenie federacji.

Pozdrawiam,
Paweł
« Ostatnia zmiana: Styczeń 28, 2016, 11:09:22 wysłana przez Paweł »