Autor Wątek: trzmiele  (Przeczytany 2306 razy)

Offline jolkaj

  • Moderator
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1270
trzmiele
« dnia: Wrzesień 15, 2015, 17:13:18 »
Mam prawdziwą radość z obecności tych szłodkich grubaszków  :D na mej działce. W tym roku dochowałam się rodzinki, kompletnie mnie zaskakującej, w kompoście. Ubiegłoroczna pryzma a te sobie zamieszkały w niej centralnie. Obok w tujach miały ustawiony domek, własnoręcznie przeze mnie zrobiony. Focha za ich wybór nie mam bo piękne to i pożyteczne owady.
Ale do celu. Szukam ziół na których często bytują trzmiele. Wszelkie jasnowate, nasturcje, mięty, kłosowce., tojady. Niby wszystko ok tyle tylko, że trzmiele zaczynają kursować znacznie wcześniej niż te rośliny się porządnie obudzą. Stąd też mam pieczołowicie zbieraną każdą miodunkę wywaloną przez sąsiada na kompost. Dzisiaj kupiłam zawilce jakieś tam..kwitną kwiecień-maj. Sasanki za bardzo mi nie wschodzą, mam 3 szt.
Sporo mam drzewek/krzewów owocowych i to ratuje. Jakoś na forsycję te owady u mnie były obojętne.
Jeszcze poluję na krokusy ale tu mam pytanie czy widzieliście aby trzmiele interesowały się tymi kwiatami?
Na jesień planuję masę cynii, dalii, marcinkami sąsiada kompletnie się nie interesują. Malwy, ostróżki, jakieś tam rudbekie. Natomiast chciałabym poniekąd pogodzić świat trzmieli z moim małym areałem. Np. nie mam nic przeciwko kłosowcom, bo je potem wypiję w herbacie. Podobnie z miodunką. Jakby się znalazły jakieś rośliny przydatne jako zioło a jednocześnie ponętne dla trzmieli to z chęcią zasieję.

Warto być uczciwym, choć nie zawsze się to opłaca. Opłaca się być nieuczciwym, ale nie warto. Prof. Bartoszewski

Offline adampupka

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 945
Odp: trzmiele
« Odpowiedź #1 dnia: Wrzesień 15, 2015, 19:39:08 »
Mam prawdziwą radość z obecności tych szłodkich grubaszków  :D na mej działce. W tym roku dochowałam się rodzinki, kompletnie mnie zaskakującej, w kompoście. Ubiegłoroczna pryzma a te sobie zamieszkały w niej centralnie. Obok w tujach miały ustawiony domek, własnoręcznie przeze mnie zrobiony. Focha za ich wybór nie mam bo piękne to i pożyteczne owady.
Ale do celu. Szukam ziół na których często bytują trzmiele. Wszelkie jasnowate, nasturcje, mięty, kłosowce., tojady. Niby wszystko ok tyle tylko, że trzmiele zaczynają kursować znacznie wcześniej niż te rośliny się porządnie obudzą. Stąd też mam pieczołowicie zbieraną każdą miodunkę wywaloną przez sąsiada na kompost. Dzisiaj kupiłam zawilce jakieś tam..kwitną kwiecień-maj. Sasanki za bardzo mi nie wschodzą, mam 3 szt.
Sporo mam drzewek/krzewów owocowych i to ratuje. Jakoś na forsycję te owady u mnie były obojętne.
Jeszcze poluję na krokusy ale tu mam pytanie czy widzieliście aby trzmiele interesowały się tymi kwiatami?
Na jesień planuję masę cynii, dalii, marcinkami sąsiada kompletnie się nie interesują. Malwy, ostróżki, jakieś tam rudbekie. Natomiast chciałabym poniekąd pogodzić świat trzmieli z moim małym areałem. Np. nie mam nic przeciwko kłosowcom, bo je potem wypiję w herbacie. Podobnie z miodunką. Jakby się znalazły jakieś rośliny przydatne jako zioło a jednocześnie ponętne dla trzmieli to z chęcią zasieję.

U mnie też w tym roku byłą trzmielowa rodzinka. Usadowiła się między stropem garażu i podłogą stryszku zajmując tym samym miejsce wykurzonych kilka lat temu os, oczywiście tych miłych włochatych owadów wypędzać nie zamierzaliśmy.
Latały głównie na krzewy malinowe, być może na nagietki które podówczas kwitły.
Po pewnym czasie niestety się wyniosły  :( , ale co nazapylały to miło :)

Pozdrawiam,
A.
:-)

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10614
Odp: trzmiele
« Odpowiedź #2 dnia: Wrzesień 15, 2015, 20:55:13 »
Trzmiele kochają przegorzan kulisty, no i koniczynę

Pozdrowienia :-)


Offline kuneg

  • Mów mi Małgorzato :)
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1158
Odp: trzmiele
« Odpowiedź #3 dnia: Wrzesień 15, 2015, 20:57:06 »
U mni trzmiele przylatują nawet na balkon do lawendy, ale ona nie należy do wczesnych roślin.

Jagoda kamczacka kwitnie w kwietniu, Wrzośce kwitną w marcu - trzmiele chętnie je odwiedzają. Tyle u mnie zaobserwowałam.
Nigdy wcześniej wiedza nie była tak łatwo dostępna i tylko od nas zależy, czy z niej skorzystamy.

Offline jolkaj

  • Moderator
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1270
Odp: trzmiele
« Odpowiedź #4 dnia: Wrzesień 15, 2015, 22:06:57 »
Właśnie o wrzośćcach pomyślałam. Tyle, że między borówkami robi mi się coraz ciaśniej a wrzośćce w zwykłej glebie nie chcą rosnąć. Ewentualne jakieś ranniki ale one są na chwilę.
Basiu mam całkiem ładne rozety przegorzanu ale posadziłam je w cieniu. Muszę niebawem je wykopać i przenieść w słońce. Teraz sobie skojarzyłam, że na pąku nasiennym z pora miałam całkiem pokaźne stado grubaszków. No ale to jest późne lato..
Mam łany koniczyny, nie widziałam na niej trzmieli. Ot zwykła koniczyna, na którą dalsi sąsiedzi stosują opryski  :-\
Miałam plan przenieść moje stado z kompostu ale tak jak piszesz Adam, stadko znikło. W informatorach jest napisane, że przeżywa tylko zapłodniona królowa http://trzmiele.pl/biologia-trzmieli
Miałam w planach zbiórkę kamieni dla kolejnej rodzinki ale odradzono mi ten pomysł ze względu na dostępność bazy pokarmowej ( o którą to się właśnie staram) jak i na terytorialność trzmieli.
Warto być uczciwym, choć nie zawsze się to opłaca. Opłaca się być nieuczciwym, ale nie warto. Prof. Bartoszewski

Offline Wacek

  • stary winiarz Białystok
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 793
Odp: trzmiele
« Odpowiedź #5 dnia: Maj 05, 2020, 11:59:46 »
Przed dwoma laty zbudowałem budkę dla trzmieli i wczesną wiosną umieściłem ją na działce , trzmieli nie było widać ale się specjalnie nie przyglądałem - pomyślałem więc że jej nie zasiedliły . Tej wiosny zajrzałem do budki a tam woskowe plastry pozostałość po działalności trzmielej rodziny  . Obecnie już się przyglądam i zauważyłem młode robotnice . Specjalnie dla trzmieli posadziłem jasnotę białą i nie usuwam z grządek jasnoty purpurowej bo chętnie ją odwiedzają .

Offline agnieszka

  • Mało Pisze
  • **
  • Wiadomości: 70
Odp: trzmiele
« Odpowiedź #6 dnia: Maj 05, 2020, 21:41:01 »
U mnie jest sporo glistnika, który już z tydzień kwitnie i jest chętnie odwiedzany. Do tego jasnota purpurowa. Zaczyna kwitnąć ogórecznik lekarski. Też lada dzień będą miały raj. Na pewno mogę te trzy roślinki polecić.

Offline Pragmatyk

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 420
    • Plantacja Choinek Rezerwat Bobra
Odp: trzmiele
« Odpowiedź #7 dnia: Maj 05, 2020, 22:14:46 »
Też przymierzam się do działalności deweloperskiej dla trzmieli. Cały dzień oblatują kwitnący berberys, a i anemony odwiedzają chętnie!

Offline Lutka

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 228
Odp: trzmiele
« Odpowiedź #8 dnia: Maj 06, 2020, 20:59:21 »
U mnie zagnieździły się w otworach w murze przykryte zwisającymi lawendami. Chyba im tam cieplej bo niedaleko od chałupy. Ale widzę też jak leżą na trawie bezradnie i w zwolnionym tempie poruszają łapkami - chore czy zimno im? Jeśli zimno czy jest sposób by je ogrzać nie robiąc im szkody? Do tej pory zbieram delikatnie na jakiś większy liść,  wkładam pomiędzy kwitnący (obecnie) kurdybanek i dodatkowo narzucam na nie garść trawy. Mam nadzieję, że jakoś dają sobie radę bo za jakiś czas już ich tam nie ma.

ps. lawenda rośnie "na murku" oddzielającym sąsiedzkie działki, u nas akurat 18m. Kiedy zakwita siadamy z mężem przed chałupą i mamy wspaniały trzmielowy koncert.

Offline `

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1051
  • IRONMAN-napędzany ziołami
Odp: trzmiele
« Odpowiedź #9 dnia: Maj 07, 2020, 11:52:49 »
@ Lutka to bzyki zmiennocieplne i potrzebują słoneczka lub własnych mięsni by się zagrzać i fruwać z kwiatka na kwiatek. Ponoć mają tak szybki metabolizm że 40 minut bez posiłku, czeka je śmierć głodowa. Logicznie rzecz ujmując taki trzmiel "rozleniwiony" jest na głodzie i nie może się ogrzać  własnymi mięśniami  albo potrzebuje słoneczka by złapać odpowiednia temperaturę by pofrunąć na  śniadanie. :)
Tu kilka słów o trzmielach http://www.pomagamypszczolom.pl/program/wp-content/uploads/2016/06/Trzmiele-Polski-Przewodnik-Terenowy.pdf

Offline Wacek

  • stary winiarz Białystok
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 793
Odp: trzmiele
« Odpowiedź #10 dnia: Czerwiec 14, 2020, 10:54:15 »
Trzmiele są prawie niewidoczne  ale zajrzę dopiero po sezonie .
https://zapodaj.net/a35683efec50d.jpg.html

Offline Lutka

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 228
Odp: trzmiele
« Odpowiedź #11 dnia: Lipiec 13, 2020, 22:03:35 »
Ostatni deszcz bardzo zniszczył kwiaty lawendy ale i tak trzmiele mają swój raj, a my słuchamy ich buczenia i słuchamy..... miód na nasze uszy :)

Offline Lutka

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 228
Odp: trzmiele
« Odpowiedź #12 dnia: Lipiec 16, 2020, 12:19:02 »
Wtorkowy trzmielowy koncert zakłócony został przez niezadowolonego "muzykanta" - podleciał i użądlił mnie ..... pod pachą (chyba w momencie kiedy podekscytowana machałam ramionami). Boli jak .....aż mi chce się pi...pi.... więc tylko wykropkuję, w dodatku mam pecha bo jestem uczulona na jad owadów.
Biedny trzmiel :(,  był bardziej wystraszony niż ja, bezradnie machał łapkami i poczłapał pod krzaczki, a ja na pogotowie + Ca + masę wit. C i już dzisiaj ruszam ręką.
Następnego koncertu nie odpuszczę, może tylko będę się mniej ruchliwa.