Autor Wątek: Żywność w pracach naukowców  (Przeczytany 6720 razy)

Offline książkowy

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 385
Odp: Żywność w pracach naukowców
« Odpowiedź #15 dnia: Październik 22, 2014, 20:01:32 »
Dobra, dobra, ale czy my tutaj, w przewadze, jesteśmy naukowym kółkiem, czy forum zielarzy amatorów? Jak ktoś chce się popisać tym, że czyto po angielsku (ale czy kuma?) to niech, dla przyzwoitości, napisze krótkie streszczenie polecanych artykułów. Nam tu powinno chodzić o wiedzę a nie o popisy (te uskuteczniać najlepiej na FB).

P.S. Niedługo dojdzie do tego, że zapomnimy własnego języka w gębie, co już często ma miejsce i człowiek się zaczyna zastanawiać, czy piszący ma skończone gimnazjum z pozytywnym efektem... :-[ No ale jak czyta  po angielsku, to może i maturę ma? Skoro tak, to do czegoś to zobowiązuje. Do czego? - do posługiwania się naszym pięknym językiem polskim. Dziękuję za uwagę.
Jak już zdam swój licencjat, to opublikuję Wam go, a jest myślę wartościowym opracowaniem na temat właściwości betuliny + opis i wyniki mojego eksperymentu z udziałem tego związku :).

Offline docent

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1129
  • jesteśmy tu oboje, ja śpię a Ty się śnisz
Odp: Żywność w pracach naukowców
« Odpowiedź #16 dnia: Październik 23, 2014, 09:25:26 »
kiedy? kiedy? kiedy? :o czy opisuje też on metody pozyskiwania i oczyszczania surowca oraz ewentualnie zestaw badań na określenie czystości uzyskiwanych preparatów?

Offline zulu

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2337
Odp: Żywność w pracach naukowców
« Odpowiedź #17 dnia: Październik 24, 2014, 10:45:23 »
Skoro o betulinie mowa. W ostatnich Poradach na Zdrowie parę ciekawych zdań o niej napisano w kontekście hub brzozowych.
Też jestem bardzo ciekaw Twoich doświadczeń.
veritas est adaequatio intellectus et rei

Klara

  • Gość
Odp: Żywność w pracach naukowców
« Odpowiedź #18 dnia: Październik 24, 2014, 13:30:19 »
Dobra, dobra, ale czy my tutaj, w przewadze, jesteśmy naukowym kółkiem, czy forum zielarzy amatorów? Jak ktoś chce się popisać tym, że czyto po angielsku (ale czy kuma?) to niech, dla przyzwoitości, napisze krótkie streszczenie polecanych artykułów. Nam tu powinno chodzić o wiedzę a nie o popisy (te uskuteczniać najlepiej na FB).

P.S. Niedługo dojdzie do tego, że zapomnimy własnego języka w gębie, co już często ma miejsce i człowiek się zaczyna zastanawiać, czy piszący ma skończone gimnazjum z pozytywnym efektem... :-[ No ale jak czyta  po angielsku, to może i maturę ma? Skoro tak, to do czegoś to zobowiązuje. Do czego? - do posługiwania się naszym pięknym językiem polskim. Dziękuję za uwagę.
Jak już zdam swój licencjat, to opublikuję Wam go, a jest myślę wartościowym opracowaniem na temat właściwości betuliny + opis i wyniki mojego eksperymentu z udziałem tego związku :).

Ale, o co chodzi??? Jak ma się Twój piernik do mojego wiatraka? - znaczy Twój post do mojego? :D

Offline docent

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1129
  • jesteśmy tu oboje, ja śpię a Ty się śnisz
Odp: Żywność w pracach naukowców
« Odpowiedź #19 dnia: Październik 24, 2014, 13:37:46 »
pewnie chodzi o to, że w części teoretycznej takiej pracy znajdują się cytowania z zachodnich czasopism przetłumaczone na polski :-) tzw. przegląd literatury
no i tak sie to ma, 8)

Klara

  • Gość
Odp: Żywność w pracach naukowców
« Odpowiedź #20 dnia: Październik 24, 2014, 13:51:02 »
pewnie chodzi o to, że w części teoretycznej takiej pracy znajdują się cytowania z zachodnich czasopism przetłumaczone na polski :-) tzw. przegląd literatury
no i tak sie to ma, 8)
Tak się ma...
Aaa... 8)