Autor Wątek: Jod  (Przeczytany 79449 razy)

Offline tusia221

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 672
Odp: Jod
« Odpowiedź #45 dnia: Październik 23, 2014, 11:24:00 »
Jeszcze jedna stronka,bardzo duzo receptur ,nawet dr.Różański jest cytowany :)

http://kodczasu.pl/viewtopic.php?t=2310

Offline tusia221

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 672
Odp: Jod
« Odpowiedź #46 dnia: Październik 27, 2014, 11:33:48 »
Bardzo mnie wciągnął temat jodu i czytam i szukam,żeby sie przkonac do przyjęcia pierwszej dawki,nie wiem kiedy to nastapi ale pewnie nastapi,najbardziej przeraża mnie,że moge spowodowac nadczynnosc tarczycy.

znalazłam kolejny ciekawy art. nt jodu  http://vistafit.manifo.com/jod-doskonale-panaceum-


A moze faktycznie nie ma sie co bac tego jodu,skoro wczesniej wszystko było jodowane,czy odkazane jodem,a teraz w to miejsce wszedł brom,przynajmniej tak pisze w art powyżej?
Może to faktycznie jest tak jak z Ta wit C i D,ze wcale nie tak łatwo o przedawkowanie i ze niedobory sa na porządku dziennym?

« Ostatnia zmiana: Październik 27, 2014, 15:08:04 wysłana przez tusia221 »

Offline cezet

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 454
Odp: Jod
« Odpowiedź #47 dnia: Październik 29, 2014, 12:54:00 »
Nasmarowałam znaczek jodyną (na spirytusie), zniknął po ok. 8 godzinach, to samo u reszty rodziny. I co teraz?

Offline tusia221

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 672
Odp: Jod
« Odpowiedź #48 dnia: Październik 29, 2014, 14:11:44 »
Ja posmarowałam dzieciaki i znaczki zeszły praktycznie w coagu 2 godz.
Dodam,ze smarowałam córke przez 3 kolejne dni z rzedu i widzę nawrót azs,a była całkiem czysciutka,nie wiem czy to jodyna jest za to odpowiedzialna.
Z tego co wyczytałam to jod pobudza odpornosc,a azs jest autoimmunologiczna,więc moze faktycznie to od niego :(

Offline jolkaj

  • Moderator
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1270
Odp: Jod
« Odpowiedź #49 dnia: Październik 31, 2014, 13:20:29 »
Dorobiłam się w ubiegłym tygodniu kilka ran szarpanych. Mając jod pod ręką polałam nim jeszcze krwawiące miejsca. Co wypiekło to moje  :P Z raną ciągle moczoną na dłoni walczyłam trochę dłużej. Zadowolona byłam z efektu. To co nie powoduje zadowolenia to największa rana utworzyła książkowy strup ale dookoła niego skóra jest ewidentnie zaczerwieniona i tkliwa. Wygląda na to że blizna będzie jak nic. Strup już nie złuszcza.

Jedno co mogło mi namieszać w leczeniu owych ran to wysoka gorączka przez większość tego tygodnia.
Warto być uczciwym, choć nie zawsze się to opłaca. Opłaca się być nieuczciwym, ale nie warto. Prof. Bartoszewski

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10611
Odp: Jod
« Odpowiedź #50 dnia: Październik 31, 2014, 17:19:43 »
znalazłam kolejny ciekawy art. nt jodu  http://vistafit.manifo.com/jod-doskonale-panaceum-

Artykuł jest kopią artykułów latających po internecie od lat i nie mających wiele wspólnego z polską rzeczywistością. Powołują się wyłącznie na źródła zachodnie. U nas sól jest jodowana, problemem jest raczej nagonka niektórych kręgów "zdrowych" na rzekomą szkodliwość jodu i jodowanej soli.

Nikt nie stosuje bromowanych ojejów w napojach gazowanych, bo tego się nie da zrobić.

Dalej - nie jest prawdą, że kwas cytrynowy jest szczególnie szkodliwy, on jest dla nas w Polsce mniej szkodliwy od cytryn dostępnych u nas w sklepach, bo nie zawiera wszystkich środków ochrony roślin i konserwantów. Mamy nie gorsze od cytryn inne rodzime źródła witaminy C.

Ten artykuł to fragment lepszej lub gorszej książki, który został przetłumaczony lepiej lub gorzej.
Płyn Lugola można sobie bez problemów zrobić samodzielnie lub kupić w aptece.
***

To co nie powoduje zadowolenia to największa rana utworzyła książkowy strup ale dookoła niego skóra jest ewidentnie zaczerwieniona i tkliwa. Wygląda na to że blizna będzie jak nic.

Teraz na tą ranę nałóż poszarpanego mokrego zywokostu i mchu torfowego z olejem i powinno zacząć się goić. Spirytus z jodyny wcale nie goi ran, a raczej na odwrót.

Pozdrowienia :-)
« Ostatnia zmiana: Październik 31, 2014, 17:45:06 wysłana przez Basia »

Wesoły Sen

  • Gość
Odp: Jod
« Odpowiedź #51 dnia: Październik 31, 2014, 17:35:10 »
Możesz również spróbować balsam krzemowy, nawadnia zmiękcza, działa przeciwzapalnie, przeciwbólowo, spłaszcza i pomaga pozbyć się w niewidzialny sposób blizn

« Ostatnia zmiana: Październik 31, 2014, 18:09:09 wysłana przez Wesoły Sen »

Offline jolkaj

  • Moderator
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1270
Odp: Jod
« Odpowiedź #52 dnia: Październik 31, 2014, 19:43:08 »
Hym. Swego czasu miałam stopę przebitą na wylot zardzewiałym gwożdziem i wtedy zastosowano na mnie jodynę. Blizny nie mam żadnej. Oki, spróbuję Waszych pomysłów  :)


Wesoły jakie jeszcze zastosowanie ma ten balsam? Myślę o nawilżeniu łuszczącej się i bardzo wysuszonej skóry.
Warto być uczciwym, choć nie zawsze się to opłaca. Opłaca się być nieuczciwym, ale nie warto. Prof. Bartoszewski

Wesoły Sen

  • Gość
Odp: Jod
« Odpowiedź #53 dnia: Październik 31, 2014, 21:28:40 »
http://rozanski.ch/forum/index.php?topic=2875.0

W tym filmie omawiają. Z tego co ja widziałem co uwodniona krzemionka robi to podsumuję krótko stwierdzeniem "Cuda na kiju"

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10611
Odp: Jod
« Odpowiedź #54 dnia: Październik 31, 2014, 21:52:48 »
Hym. Swego czasu miałam stopę przebitą na wylot zardzewiałym gwożdziem i wtedy zastosowano na mnie jodynę.

Oczywiście, jodyna dezynfekuje i to było najważniejsze, ale spirytus się nie nadaje na okłady na rany, bo on denaturuje odrastające komórki - tak to działa. W Twoim wypadku chyba już płyn Lugola byłby nieco lepszy, jeśli chcesz jod. Jednak moim zdaniem teraz trzeba goić, a nie dezynfekować, dlatego warto stosować krzemionkę z ziół lub pudełeczka.

Pozdrowienia :-)

Offline jolkaj

  • Moderator
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1270
Odp: Jod
« Odpowiedź #55 dnia: Listopad 18, 2014, 23:03:50 »
Blizna po jodynie nadal różowa i błyszcząca. Mam nauczke. Przykładałam utluczony skrzyp ugotowany z olejem kokosowym i nagietkiem.

Błagam Was o w miarę jednoznaczną odpowiedż. Skończył mi się zapisany przez endo jodid 100. Zaczęłam smarować te kleksy z jodyny. Efekt jest coraz gorszy bo telepie mnie nawet teraz a jestem ukryta pod dwiema kołdrami. Dłonie mam ciepłe ale temp już kolejny wieczór nie chce przekroczyć 36,2. Na samej tarczycy zmian nie czuje ale z tym jodem jest coś nie tak.

Znaleźć teraz tego nie umiem ale chyba gumppek pisał o jodku potasu jako o najlepiej przyswajalnej formie jodu.

Proszę o pomoc. Do wizyty u endo mam ponad miesiąc.
Warto być uczciwym, choć nie zawsze się to opłaca. Opłaca się być nieuczciwym, ale nie warto. Prof. Bartoszewski

Offline Alinge

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 383
Odp: Jod
« Odpowiedź #56 dnia: Listopad 19, 2014, 02:10:10 »
Mając jod pod ręką polałam nim jeszcze krwawiące miejsca. Co wypiekło to moje  :P .......

Jolu, na zajęciach naciskali,  abyśmy pamiętali by Jodyny NIE  lać bezpośrednio na rany, lecz jedynie stosować wokół rany. Jod głęboko penetruje i może tym samym uszkodzić zdrowe komórki. Jod jest silnym środkiem antyseptycznym stosowanym do odkażania skóry nieuszkodzonej. Sam jod ( cyt. Doktora) działa bakteriobójczo, grzybobójczo i wirusobójczo, drażni tkanki, wywołuje powierzchniową nekrozę (martwicę) posmarowanej tkanki.
Do lania na ranę w warunkach domowych może być woda utleniona lub droższy zamiennik octenisept.

Pozdrawiam..

Ps. m.in o jodzie   --> http://www.luskiewnik.eu/antisepticum.htm
« Ostatnia zmiana: Listopad 19, 2014, 02:19:14 wysłana przez Alinge »

Offline gumppek

  • Kłam­stwo nie sta­je się prawdą tyl­ko dla­tego, że wie­rzy w nie więcej osób.
  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1200
Odp: Jod
« Odpowiedź #57 dnia: Listopad 19, 2014, 02:22:08 »
Możesz również spróbować balsam krzemowy, nawadnia zmiękcza, działa przeciwzapalnie, przeciwbólowo, spłaszcza i pomaga pozbyć się w niewidzialny sposób blizn


Ano poszukałem sobie o twórcy balsamu ale wiele nie znalazłem. Wiem tyle że zajmował się ceramiką.
http://yadda.icm.edu.pl/baztech/element/bwmeta1.element.baztech-article-BOS4-0009-0050
bo chyba tylko ten wchodzi w grę. Ale jak na twórcę rewelacyjnych produktów to ona za długo nie żył. Dla porównania dr hab. Aleksander Ożarowski żył ponad 95 lat i zmarł tuż przed pełnią czerwcową. Najwyraźniej ktoś znowu się podszywa. Szukałem w Urzędzie Patentowym i jedyne co znalałzłem z tym nazwiskiem to walcowanie płyt szkła. Dziwne pisze aby jeść a na opakowaniu jest napisane kosmetyk ?? Coś tu jest nie tak
http://wega24.pl/balsam-krzemowy.html
A może teraz taka moda że się kosmetyki jada ?
Góral­ska teoria poz­na­nia mówi, że są trzy praw­dy: Świen­ta prow­da, Tyż prow­da i Gówno prowda.
Józef Stanisław Tischner

Offline jolkaj

  • Moderator
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1270
Odp: Jod
« Odpowiedź #58 dnia: Listopad 19, 2014, 08:08:31 »
Alinge użyłabym zapewne wody utlenionej ale raz że byłam natchniona cudem jodyny, dwa że w dzieciństwie użyto ja na mnie z powodzeniem a trzy..rana szarpana spowodowana syfonem od zlewu. Zależało mi na bardzo dobrym odkażeniu. Dzięki za wyjaśnienia, będę pamiętać  :)

Warto być uczciwym, choć nie zawsze się to opłaca. Opłaca się być nieuczciwym, ale nie warto. Prof. Bartoszewski

Klara

  • Gość
Odp: Jod
« Odpowiedź #59 dnia: Listopad 19, 2014, 09:17:05 »
Efekt jest coraz gorszy bo telepie mnie nawet teraz a jestem ukryta pod dwiema kołdrami. Dłonie mam ciepłe ale temp już kolejny wieczór nie chce przekroczyć 36,2. Na samej tarczycy zmian nie czuje ale z tym jodem jest coś nie tak.
Takie objawy daje niedoczynna tarczyca ( może w drodze do niedoczynności) Hashimoto. Miałam tak samo, kilka lat temu. Było mi tak zimno, że ubierałam wełniane skarpety, do butów traperów a mimo tego w nogach czułam lód... Potem przeszło na całe ciało i np. latem  dostawałam takich dreszczy, że ubierałam futro i wzywano do mnie pogotowie... Przyjeżdża lekarka a pacjentka w sierpniu we futrze... :o Bałam się wtedy, żeby mnie do czubków nie wzięli... :D
Czasami, nocą, na flanelową piżamę, ubierałam wełnianą kamizelkę a na to gruby puszysty szlafrok i dwie kołdry oraz gruby koc... Nikt nie wiedział co mi było....Ot, lekarze - szkoda gadać...
Samo mi przeszło, w czasie gdy przeszłam na LC. Od wakacji pozwalam sobie, niestety na ciasta i chleb i widzę, że muszę zrobić wszystkie badania tarczycowe, bo temperatura poranna 36,2C
Niedoczynna tarczyca jest poważnym problemem dla całego organizmu.
http://www.tlustezycie.pl/p/blog-page_10.html
« Ostatnia zmiana: Listopad 19, 2014, 09:46:39 wysłana przez Klara »