Autor Wątek: Pies i niedobory witaminy D3  (Przeczytany 11878 razy)

Offline ewula K

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1638
Pies i niedobory witaminy D3
« dnia: Lipca 18, 2014, 12:39:17 »
Było to tak:
u mnie, u męża i u naszej 8-letniej (wtedy-czyli w ub. roku) pokazała się niedoczynność tarczycy.
Wiedziałam wtedy, że niedobory mogą być związane z niedoborami jodu, na które powszechnie cierpią ludzie.
Potem film na youtube, gdzie znalazłam wypowiedź Prezesa Polskiego Towarzystwa Endokrynologicznego. W filmie pan prezes powiedział, że aby prawidłowo pracowała tarczyca, oprócz jodu- konieczna jest witamina d.
Próbowałam na ten temat rozmawiać z panią weterynarz. Ta, nawet nie słuchając co chcę powiedzieć podniosła krzyk: " nie ma szans, ja pani psu nie przepiszę witaminy D, ona jest szkodliwa".
Spokojnie z usmiechem na ustach stwierdziłam, że nie przyszłam po receptę tylko proszę o pobranie psiakowi krwi i zbadanie jej poziomu (w końcu to mój piesek i moja kasa :).
Badanie zrobiono. W lutym tego roku moja Joy miała poziom 36 ng/ml.
Na wyniku zakres norm dla psa: od 20-140. Czyli jak 20- jest OK, jak jest 140 to też OK!
Pytałam jak to jest z syntezą tej witaminy u takich sierściuchówjak owczarek. Pani weterynarz jakoś plącząc się, powiedziała, ze syntetyzuje się oczami.
Na własną rękę podawałam Joy D3.
Z dwóch tabletek hormonu na dobę, stopniowo schodzę. Przyjmuje teraz pół zaleconej dawki. We wrześniu zbadam i Ft4 i poziom D.
A teraz link do badań D3 w psich tematach. Podają w nim, że obniżenie u psa witaminy D do poziomu ponieżej 40 ng/ml to większe zagrożenie chorobami nowotworowymi (podobnie jak u ludzi):
https://www.vitamindcouncil.org/vitamin-d-news/researchers-suggest-vitamin-d-sufficiency-range-and-its-relation-to-risk-of-cancer-in-dogs/
« Ostatnia zmiana: Lipca 18, 2014, 12:41:26 wysłana przez ewaryn »

Offline jolkaj

  • Moderator
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1270
Odp: Pies i niedobory witaminy D3
« Odpowiedź #1 dnia: Października 05, 2014, 13:42:21 »
Też się ostatnio zastanawiałam nad tym jak się tworzy wit D u psów. Mam goldena po stanie zapalnym trzustki. Teoretycznie powinnam ją trzymać dożywotnio na enzymach ale: miała robione badania, enzym lipazy jest lekko poniżej normy. Przyjmowanie enzymów, nawet tych psich" powoduje zatwardzenia.
Burek jest więc od 9 lat na surowiźnie. Jest w sumie ok. Bojąc się o kości i predyspozycje ras dużych do dysplazji wolałabym mieć spokojne myśli o dostarczaniu odpowiedniej ilości witamin i minerałów.

Podaję raz na jakiś czas tran, d3 w kroplach (1 kropla ma 600mg), różne oleje. Nie są to ilości lecznicze a zwyczajne uzupełnienie urozmaiconej diety. Heh ostatnio biedny burek jest wyrzucany na dwór żeby mi się w słońcu wygrzewała.

ps. gdybam też nad magnezem. Niby je orzechy ale znowu z powodu trzustki staram się by to było po kilka sztuk na tydzień. Jako że sama zaczęłam stosować oliwkę magnezową to można by i psa psiknąć ( jeszcze nie wiem gdzie  :P )


Jak wyszły wyniki wrześniowe?
Warto być uczciwym, choć nie zawsze się to opłaca. Opłaca się być nieuczciwym, ale nie warto. Prof. Bartoszewski

Offline jaro0106

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 186
    • Fitoterapia w weterynarii
Odp: Pies i niedobory witaminy D3
« Odpowiedź #2 dnia: Października 06, 2014, 11:00:59 »
Witamina D u psów jest syntetyzowana w znikomym stopniu z uwagi na futro. Pokarm powinien być tak zbilansowane żeby to uwzględniał. Jeżeli mamy wątpliwości możemy zrobić badania koszt takiego badania na wit D jest dosyć drogi wynosi około 100 zł. Są specjalistyczne preparaty dla psów  np omegamedik ( firma animal medik ) zawiera mieszaninę olei  w tym tran, lecytyna, witamina e .

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 11157
Odp: Pies i niedobory witaminy D3
« Odpowiedź #3 dnia: Października 06, 2014, 14:35:53 »
Też się ostatnio zastanawiałam nad tym jak się tworzy wit D u psów.

Głównie witamina pochodzi z podrobów

Cytuj
Mam goldena po stanie zapalnym trzustki. Teoretycznie powinnam ją trzymać dożywotnio na enzymach ale: miała robione badania, enzym lipazy jest lekko poniżej normy.

A czy tam była jakaś chirurgia? Jeśli nie, to do paszy nakładaj posiekany rzepik, przywrotnik, ziele żywokostu czy inne niepaskudne w smaku ziółka wątrobowe.
No i dbaj o psie probiotyki - można kupić lub przynajmniej dawać "śmierdziuszki", to będziesz mieć szczęśliwe zwierzątko.

U starszych psów, aby się wchłaniały witaminy trzeba bardzo pilnować probiotyków, bo różne przygody życiowe potrafią wyniszczyć bakterie (a zapalenie trzustki pewnie je zmasakrowało).

Cytuj
ps. gdybam też nad magnezem. Niby je orzechy ale znowu z powodu trzustki staram się by to było po kilka sztuk na tydzień. Jako że sama zaczęłam stosować oliwkę magnezową to można by i psa psiknąć ( jeszcze nie wiem gdzie  :P )

Kup musujący suplement magnezowy i daj z wodą do picia, wtedy będzie szansa na to, że się wchłonie, jeśli zwierzątko będzie pić pomiędzy posiłkami.

Pozdrowienia :-)

Offline jolkaj

  • Moderator
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1270
Odp: Pies i niedobory witaminy D3
« Odpowiedź #4 dnia: Października 06, 2014, 15:20:55 »
Basia pies jest na biogenie plus żwacz  8) No jak to nie jest śmierdziuch  :P

Chirurgia była w kwietniu. Nowotwór+ sterylka. Często dostaje fusy z moich ziółek.
Warto być uczciwym, choć nie zawsze się to opłaca. Opłaca się być nieuczciwym, ale nie warto. Prof. Bartoszewski

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 11157
Odp: Pies i niedobory witaminy D3
« Odpowiedź #5 dnia: Października 06, 2014, 15:25:21 »
No jak to nie jest śmierdziuch  :P

Chyba płuca bardziej capią ;-)

Pozdrowienia :-)

Offline jolkaj

  • Moderator
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1270
Odp: Pies i niedobory witaminy D3
« Odpowiedź #6 dnia: Października 06, 2014, 15:28:14 »
No to jedzony właśnie gulasz wegetariański w sensie...smakowym...szlak trafił  :P

Basiu nie licytujmy się, proszę  :D
Warto być uczciwym, choć nie zawsze się to opłaca. Opłaca się być nieuczciwym, ale nie warto. Prof. Bartoszewski