Autor Wątek: Nagietek  (Przeczytany 2055 razy)

Offline annna

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 18
Nagietek
« dnia: Czerwiec 06, 2014, 21:00:19 »
U mnie wlasnie kwitna nagietki,wiec co ja im robie? Łebki urywam 8) Przypomniala mi sie dawniej uzywana rewelacyjna masc nagietkowa.Siegnelam wiec do Ozarowskiego,a tam oswiecilo mnie jakie to bogactwo w kwiatuszku sie kryje.
Zewnetrznie cala lista dolegliwosci ,jakie leczy,ale takze i wewnetrznie zalecany do stosowania jako bakteriobojczy,gojacy wszelkie nadzerki  w trzewiach i wspomnienie o ostatnio odkrytyum dzialaniu stymulujacym uklad odpornosciowy.
A U Gospodarza takie oto zdanie " Dawek doustnych nie przewiduje ".Zapewne jest tego jakies uzasadnienie. Taki mam problemik: mozna zazywac doustnie czy nie mozna ? Jakie macie doswiadczenia z tym moim,jednym z ulubionych,kwiatkow?

Offline Dorunia

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 659
Odp: Nagietek
« Odpowiedź #1 dnia: Czerwiec 06, 2014, 21:35:07 »
mozna zazywac doustnie czy nie mozna ?
Dlaczego nie ? Ja zażywam, poczytaj http://rozanski.li/?p=361 oraz starszy materiał http://www.rozanski.ch/fitoterapia2.htm
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 06, 2014, 21:43:45 wysłana przez Dorunia »

Offline Dorunia

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 659
Odp: Nagietek
« Odpowiedź #2 dnia: Czerwiec 06, 2014, 21:42:48 »
A U Gospodarza takie oto zdanie " Dawek doustnych nie przewiduje ".Zapewne jest tego jakies uzasadnienie.
Zaszło nieporozumienie, bo to nie jest zdanie Gospodarza tylko cytat z Polskiej Farmakopei VI:
W Polskiej Farmakopei VI jest koszyczek nagietka – Anthodium Calendulae, który powinien zawierać nie mniej niż 0,4% flawonoidów, w przeliczeniu na hiperozyd C21H20O12, o masie cząsteczkowej 464,39. Strata masy po suszeniu nie większa niż 12%, popiołu nie więcej niż 10%. Wg FP VI nagietek ułatwia gojenie ran i działa przeciwzapalnie. Dawek doustnych nie przewiduje. Zewnętrznie w naparach 1-2%.

Offline annna

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 18
Odp: Nagietek
« Odpowiedź #3 dnia: Czerwiec 07, 2014, 09:26:18 »
Ahaaa...dziekuje za odpowiedz :D Dziekuje za linki.Dla mnie doba za krotka aby to wszystko ,co tu sie nagromadzilo, samodzielnie ogarnac i przetrzasnac.
Nagietki piekne sa.Kocham je od zawsze.Tesciowa ostrzegla mnie,ze to silne ziolo i trzeba madrze i uwazac.Tesc np. na nagietka byl mocno uczulony.Dzis jeszcze zamorduje pare irysow zoltych z mojej sadzawki . :'(