Autor Wątek: Surowy burak  (Przeczytany 21457 razy)

Offline aSi

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 10
Surowy burak
« dnia: Styczeń 10, 2014, 17:26:37 »
Witam,
czy coś jest nie tak w surowym buraku, ewentualnie w świeżym soku wyciśniętym z surowego buraka?
Zjadłem ostatnio surowego buraka i czułem się po nim jak bym miał lekkie zatrucie.
W różnych poradach widniejących w internecie są wskazania dotyczące surowego soku z buraka. Wycisnąć, włożyć do lodówki i spożywać na drugi dzień, bo świeży może zaszkodzić. Ale nigdzie nie znalazłem miarodajnej informacji, dlaczego może zaszkodzić.
Czy ktoś mógłby sprawę tą wyjaśnić?
Pozdrawiam
a

Offline docent

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1129
  • jesteśmy tu oboje, ja śpię a Ty się śnisz
Odp: Surowy burak
« Odpowiedź #1 dnia: Styczeń 11, 2014, 20:34:05 »
może jadłeś pierwszy raz? organizm się musi przyzwyczaić. Sam próbowałem kupnego soku i samoróby i potwierdzam, że takie zjawisko występuje i, że przemija. Jedna podejdź proszę do tego z głową gdyż burak zawiera więcej kwasu szczawiowego niż ma wapnia w sobie, czyli będzie wiązał wapń z Twojego organizmu w przyszłości wiązać się to może z kamieniami w nerkach ???

Offline Dondarrion

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 444
Odp: Surowy burak
« Odpowiedź #2 dnia: Styczeń 12, 2014, 00:59:36 »
Cytuj
gdyż burak zawiera więcej kwasu szczawiowego niż ma wapnia w sobie, czyli będzie wiązał wapń z Twojego organizmu w przyszłości wiązać się to może z kamieniami w nerkach Huh?
Eeee, to ile wy tego soku pijecie?! Jak się kamieni boicie, to lepiej przestańcie pić herbatę (ręce precz od Buraka!)
I am back to save the universe

Klara

  • Gość
Odp: Surowy burak
« Odpowiedź #3 dnia: Styczeń 12, 2014, 11:49:50 »
...podejdź proszę do tego z głową gdyż burak zawiera więcej kwasu szczawiowego niż ma wapnia w sobie, czyli będzie wiązał wapń z Twojego organizmu w przyszłości wiązać się to może z kamieniami w nerkach ???
Docent, pisząc to co zacytowałam, masz na myśli buraki surowe? A ugotowane, jak to będzie po ugotowaniu buraków z tym kwasem szczawiowym? A kiszone (zakwas buraczany)?

Offline Dondarrion

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 444
Odp: Surowy burak
« Odpowiedź #4 dnia: Styczeń 12, 2014, 17:44:38 »
Nie ma znaczenia ugotowane czy surowe, przecież kawę i herbatę gotujesz. Może dlatego w niektórych kulturach "narodowych" dolewa się obligatoryjnie do tych trunków mleko. Pewnie też dlatego klasyczna szczawiowa jest z jajkiem i śmietaną. A z botwinki często robi się chłodnik z kwaśną formą mleka.
 Ale bez przesady, przecież nic nie je się "samo" i wyłącznie, a nawet jak to jest sok tylko z buraka to ile go wypijesz? I jak często będziesz go pić? I tylko na soku przez tydzień? Trzeba by się rozejrzeć wśród ludzi na diecie raw i zielonych koktajlach czy faktycznie częściej mają kamienie. A Burak:) ...to super smaczne i wdzięczne warzywko, które oprócz kwasu szczawiowego ma masę innych składników i z tej okazji zjedliśmy go dziś na obiad:)
P.S. Kiedyś jak byłam jeszcze bardziej łatwowierna niż obecnie, przeczytałam u Tombaka,że ludzie mają kilogramy złogów w jelitach i na tę okoliczność autor zalecał picie przez kilka dni soków warzywnych wyłącznie. Może jak ktoś waży 120 kg to  kilogramy złogów ma...W każdym razie po dwóch dniach miałam gdzieś te potencjalne złogi i te soki - chciałam coś ugryźć. Nie wiem czy to miał błonnik wymiatać jelita, czy właśnie kwas szczawiowy miał te złogi rozpuszczać, ale większość ludzi długo na samych sokach czy tych zielonych koktajlach nie pociągnie, w końcu po coś mamy zęby.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 12, 2014, 17:55:05 wysłana przez Dondarrion »
I am back to save the universe

Offline docent

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1129
  • jesteśmy tu oboje, ja śpię a Ty się śnisz
Odp: Surowy burak
« Odpowiedź #5 dnia: Styczeń 13, 2014, 08:56:12 »
chciałem tylko wskazać na fakt, że kwasu szczawiowego jest dużo w buraku. Ogólnie mechanizm powstawania kamieni w nerach nie jest wyjaśniony na 100%. wiadomo, że pojawia się zarodek (np fragment tkanki) i wokół niego krystalizują związki wapnia. Jednak związek to ma też małą ilością przyjmowanych płynów. Stężenie soli w moczu przekracza granice rozpuszczalności i robią się cegły. Podejrzewam, że składy potraw są skomponowane tak a nie inaczej i to z czegoś wynika, jak ta szczawiowa z jajkiem i śmietaną.
Nie potrafię odpowiedzieć na pytanie czy będzie różnica między gotowanym a surowym, wiem tylko tyle, że kwas nie ulegnie cudownej anihilacji i woda w której gotujesz buraka na pewno wyciągnie trochę kwasu razem zresztą tak też bedzie z antocyjanami i innymi pożytecznymi rzeczami. Może do całości wszamać trochę kiełków i będzie ok.

Co do potencjalnych złogów i czyszczeniem tego sokami warzywnymi to zgodzę się z tym, że wymaga to samozaparcia  :D

(...)przecież kawę i herbatę gotujesz(...)

wodę na to, to jo ale taki długi proces ekstrakcji prowadzisz? :D

Offline Dondarrion

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 444
Odp: Surowy burak
« Odpowiedź #6 dnia: Styczeń 13, 2014, 10:07:43 »
Cytuj
wodę na to, to jo ale taki długi proces ekstrakcji prowadzisz? Cheesy
Wszystko w garze gotuję, dodaję przyprawy w "świętej kolejności", więc minimum kwadrans trwa ekstrakcja, tu mnie nie złapałeś na konfabulacji :P
I am back to save the universe

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10479
Odp: Surowy burak
« Odpowiedź #7 dnia: Styczeń 13, 2014, 10:33:03 »
Podobno korzeń buraka zawiera mniej kwasu szczawiowego, niż liście.
To by się zgadzało - korzeń jest słodki, a nie kwaśny, a liście są "szczawiowe".

Pozdrowienia :-)

Offline kaminskainen

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2624
Odp: Surowy burak
« Odpowiedź #8 dnia: Styczeń 13, 2014, 14:35:50 »
P.S. Kiedyś jak byłam jeszcze bardziej łatwowierna niż obecnie, przeczytałam u Tombaka,że ludzie mają kilogramy złogów w jelitach...

Dziwne i absurdalne są te "runy" czy psychozy "złogowe" - wynikałoby z tego, że mamy totalnie spartaczone organizmy które na skutek naturalnych procesów "zatykają" się totalnie na każdej linii, włacznie z prostą rurą do odprowadzania kału. Tymczasem medycyna nie zna zjawiska przylegania mas kałowych do jelita grubego (one się slizgają po prostu ;) a kamienie kałowe owszem, występują - ale odpowiednio rzadko, w organizmie rzeczywiście niedomagającym czy, przykro mówić, nieco spartaczonym (np. na tle genetycznym - każdy ma zresztą jakiś drobiazg spartaczony na tej zasadzie :)
Różnice, głupcze!

Offline docent

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1129
  • jesteśmy tu oboje, ja śpię a Ty się śnisz
Odp: Surowy burak
« Odpowiedź #9 dnia: Styczeń 13, 2014, 15:34:31 »
(...) "zatykają" się totalnie na każdej linii, włacznie z prostą rurą do odprowadzania kału(...).  nie zna zjawiska przylegania mas kałowych do jelita grubego(...)

w procesach membranowych się to nazywa fouling a że membranowe procesy to wsumie zasada odżywiania i oddychania organizmów to może tak być..........że się kupa klei

Offline kaminskainen

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2624
Odp: Surowy burak
« Odpowiedź #10 dnia: Styczeń 13, 2014, 15:40:42 »
No znam fouling - na jego skutek powstaje tzw. "placek filtracyjny" :)
Więc móc może - co też napisałem, zdarzają się kamienie kałowe. Raczej rzadkie i u bardzo schorowanych ludzi.
Różnice, głupcze!

Offline Moc jest w Tobie!

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1614
Odp: Surowy burak
« Odpowiedź #11 dnia: Styczeń 13, 2014, 17:05:41 »
aSi, sądzę, że ewentualne dolegliwości po spożyciu surowego buraka lub soku z niego (innych, twardych warzyw również), mogą wynikać z niedokładnego pogryzienia lub zbyt szybkiego wypicia. Proces trawienia zaczyna się już w ustach, a więc pijąc sok, niejako pomijasz ten etap, stąd zalecenia, aby pić sok powoli, małymi porcjami, mieszając dokładnie ze śliną.

Burak jest też bardzo słodki (energetyczny), więc jeżeli wypijesz sporą porcję świeżo wyciśniętego soku, możesz nieco zaburzyć gospodarkę cukrową, ale jeżeli zrobisz to powoli, jak piszę wcześniej, to nie powinno być żadnych problemów, no chyba, że buraki było mocno nawożone chemią, to i żadna rada nie pomoże, bo organizm będzie musiał to przerobić...

U mnie sprawdza się też zasada, żeby surowe buraki (w różnej postaci) spożywać w godzinnych (przynajmniej) odstępach czasu od zjadania innych produktów. Czyli jak najbardziej "na czczo".

Offline kaminskainen

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2624
Odp: Surowy burak
« Odpowiedź #12 dnia: Styczeń 14, 2014, 10:01:09 »
Bardzo rozsądne uwagi!
Pamiętajmy jednak, że ślinę ciągle połykamy i wypite na czczo pół szklanki buraczyny tak czy inaczej swoją pepsynę dostanie, ze śliną się zmiesza - więc bez wielkich strachów.
Dodam sugestię Doktora (wiadomo którego ;) że warto ten sok, trzymany w lodówce, stabilizować dodatkiem kwasu - cytrynowego lub askorbinowego. Ja dodaję żonie ok. małej płaskiej łyżeczli wit. C na litr.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 14, 2014, 10:07:36 wysłana przez kaminskainen »
Różnice, głupcze!

Offline aSi

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 10
Odp: Surowy burak
« Odpowiedź #13 dnia: Styczeń 16, 2014, 21:16:17 »
Niestety dalej nie wiem dlaczego podtrułem się surowym burakiem. Na pewno wiem, ze nie przez kwas szczawiowy.
Jadam wszystkie surowe warzywa - pietruszkę, marchewkę seler, kapustę. Po nich nie mam żadnych sensacji. Więc sposób gryzienia nie ma znaczenia. Zbyt duża dawka węglowodanów powoduje wzrost cukru we krwi ale nie zatrucia.
Świeżego soku z buraka nie piłem (nie odważyłem się), tylko taki po kilku godzinach stania w lodówce. I nic się nie działo.
Więc zagadka dalej jest nie rozwiązana.
Może ktoś chciałby zaeksperymentować i zjeść surowego buraka, albo świeżo wyciśnięty sok z niego i podzielić się wrażeniami.
Pozdrawiam
a

Offline czekam

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 3
  • na cud ;)
Odp: Surowy burak
« Odpowiedź #14 dnia: Styczeń 27, 2014, 16:49:23 »
A jaka jest dopuszczalna ilość soku z buraka, którą dziennie móżna pić? I czy mogę codziennie?
:)