Autor Wątek: Kurs zielarski poświęcony fitoterapii chorób pasożytniczych  (Przeczytany 19461 razy)

Offline stokrotka

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 151
Odp: Kurs zielarski poświęcony fitoterapii chorób pasożytniczych
« Odpowiedź #15 dnia: Luty 02, 2014, 13:34:51 »
Mam ochotę skorzystać z możliwości i uczestniczyć w szkoleniu.
Właśnie kilka dni temu miałam możliwość zobaczenia glisty ludzkiej, żywej, wydalonej z kałem kilkuletniego dziecka.
Basiu jaki jest termin potwierdzenia uczestnictwa w kursie?

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10479
Odp: Kurs zielarski poświęcony fitoterapii chorób pasożytniczych
« Odpowiedź #16 dnia: Luty 04, 2014, 19:30:55 »
Nie wiem, jak długo można się zgłaszać. Chyba trzeba zapytać organizatorów zoopsychologia.pl
Pewnie jeszcze można.
***

Nocleg mamy potwierdzony na Jaktorowskiej 37 w Żyrardowie. To jest dom z dużym szyldem "Noclegi dla firm". Koszt to było zwykle 30 zł / dobę, może się trochę zmieniło. Wyżywienie własne.

Teraz przyjmować będę (raczej na priv) zgłoszenia, na ile nocy kto byłby chętny.

Pozdrowienia :-)
Basia

Offline stokrotka

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 151
Odp: Kurs zielarski poświęcony fitoterapii chorób pasożytniczych
« Odpowiedź #17 dnia: Luty 04, 2014, 21:24:41 »
Basiu, wysłałam @ do zoopsychologia.pl.
Przy okazji obejrzałam fotki z warsztatów  :) Miłe buziaczki na zdjęciach  :)

Offline jansta22

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 20
Odp: Kurs zielarski poświęcony fitoterapii chorób pasożytniczych
« Odpowiedź #18 dnia: Luty 20, 2014, 13:17:20 »
Jadę autem na kurs w sobotę rano.
Trasa świerklany,gliwice,katowice(autostrada)częstochowa, żyrardów.
Mam pusty samochód, mogę wziąć absolutnie gratis parę osób.
mail: jansta22@gazeta.pl

Offline Dondarrion

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 444
Odp: Kurs zielarski poświęcony fitoterapii chorób pasożytniczych
« Odpowiedź #19 dnia: Luty 20, 2014, 14:51:00 »
A ze strony Jeleniej G., Wrocławia nikt nie jedzie w sobotę? Udało mi się z żuławskiej depresji wyrwać i szkoda mi wyjeżdżać już w piątek.
I am back to save the universe

Offline Dorota Natura Życia

  • Ekspert forum
  • Mało Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 67
Odp: Kurs zielarski poświęcony fitoterapii chorób pasożytniczych
« Odpowiedź #20 dnia: Luty 22, 2014, 08:32:38 »
Witajcie  :)
Jestem i zaraz idziemy na zajęcia. Życie jest piękne  :D
Słyszę, jak trwają przygotowania do zajęć. Zbiórka materiałów  ;)
Czuję podekscytowanie. Wczorajszy wieczór już był bardzo zielarski   :)
Pozdrawiam o poranku.
Jeśli nie Ty, to kto?
Jeśli nie teraz, to kiedy?

Offline stokrotka

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 151
Odp: Kurs zielarski poświęcony fitoterapii chorób pasożytniczych
« Odpowiedź #21 dnia: Luty 23, 2014, 00:03:14 »
Już po sobotnich zajęciach...Podekscytowanie to mało powiedziane.  dr Różański ogląda pod mikroskopem kupki :) ,  zdziwienie na twarzach : ja to mam ?
Przywry, lambie, tasiemiec i inne ,,gadziny" doktor znajduje w preparatach:)
Strach oddać swoją kupkę :)

Offline Alinge

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 378
Odp: Kurs zielarski poświęcony fitoterapii chorób pasożytniczych
« Odpowiedź #22 dnia: Luty 24, 2014, 09:41:24 »
Napiszę tylko tyle,  że było cudownie ! i to ze względu na ogromną wiedzę i sposób przekazu przez Doktora ( to na prawdę niesamowity człowiek)  jak i osoby które uczestniczyły, w tym przesympatyczne osoby Basia...Małgosia.. bez nich,  nasza grupa przedszkolna nawet by nie wiedziała, o co zapytać w trakcie pisania receptur. Ogromna wiedza Bogdana,  również pozostaje do pozazdroszczenia.  Już nie będę wam słodzić  :D ale odliczam czas do kwietnia :)

Pozdrawiam wszystkich zarówno przedszkole jak i starszaki :-))




Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10479
Odp: Kurs zielarski poświęcony fitoterapii chorób pasożytniczych
« Odpowiedź #23 dnia: Luty 24, 2014, 22:26:02 »
Wniosek z badań kup i życia wewnętrznego ich właścicieli jest taki, że nie jest prawdą, że w rodzinie żyjątka się ujednolicą i leczyć trzeba całą rodzinę tak samo.

Najciekawszy był przypadek rodzeństwa: jedno dziecko z "alergią skórną" i ciągłymi zapaleniami płuc było nieźle zarobaczone. Drugie dziecko z "astmą" było ewidentnie zagrzybione. Oficjalne laboratoria nie znalazły ani grzybów, ani robaków a dzieci były "leczone" sterydami i antybiotykami. Co prawda, myśmy się śmiali, że nasz Gospodarz by na chleb nie zarobił siedząc po 15 minut nad jedną kupą, ale to pokazuje styl pracy "wydajniejszych" laboratoriów.

Przy okazji mogliśmy sobie na ekranie oglądać wykluwanie się małej lamblii z jajka. Po prostu Big Brother na żywo :-)

Dzięki takim zajęciom wielu osobom się wyjaśniły ich "autoagresje", drażliwe jelita i tak dalej.

Pozdrowienia :-)

Offline halina1

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1440
Odp: Kurs zielarski poświęcony fitoterapii chorób pasożytniczych
« Odpowiedź #24 dnia: Luty 24, 2014, 23:00:00 »
Dziękuję bardzo, że dzielicie się "wrażeniami".
Czyli nie tylko pasożyty ale również grzyby były namierzane?
A czy możliwa jest procentowe oszacowanie badanej na spotkaniu zbiorowości, tj jaki procent nie miał pasożytów, grzybów?
Bo czyż zielarz próbujący wciąż swoich zbiorów oraz nowych przepisów tez bywa tak skażony jak przeciętny obywatel? Czy jest lepiej?

Offline Dondarrion

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 444
Odp: Kurs zielarski poświęcony fitoterapii chorób pasożytniczych
« Odpowiedź #25 dnia: Luty 24, 2014, 23:04:00 »
Pamiętam tylko dwie bez zastrzeżeń. Ale nie wszyscy swoje próbki dali, a inni dawali po kilka (rodzina i przyjaciele  :)).
P.S. Były tez próbki bez grzybów i robaków, ale z dysfunkcją ukł. trawiennego. Na oko połowa zarobaczona, ćwierć z candidą albo dysbakteriozą, kilka z "kamykami" i dwie pamiętam idealne - niech się same pochwalą:)
« Ostatnia zmiana: Luty 24, 2014, 23:08:01 wysłana przez Dondarrion »
I am back to save the universe

Offline Alinge

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 378
Odp: Kurs zielarski poświęcony fitoterapii chorób pasożytniczych
« Odpowiedź #26 dnia: Luty 25, 2014, 01:12:57 »
 :D :D :D :D     w mojej ocenie gdyby grupę podzielić na
a) grupa przedszkolaków
              i                       
b) grupa starszaków

to ta pierwsza żyję z pasażerami..
a druga nie :-)))

Podsumowując............ widać ewidentnie, kto zna się na ziołach :-) a kto stawia swoje pierwsze kroki :-))

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10479
Odp: Kurs zielarski poświęcony fitoterapii chorób pasożytniczych
« Odpowiedź #27 dnia: Luty 25, 2014, 11:12:36 »
Z uczestników, tylko Gumppek się mignął od honorowego oddania próbki.
Moja zawierała tylko podskakujące żwawo bakterie, widzieliśmy też 2 próbki bez życia wewnętrznego.

Pozdrowienia :-)

Offline Dorota Natura Życia

  • Ekspert forum
  • Mało Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 67
Odp: Kurs zielarski poświęcony fitoterapii chorób pasożytniczych
« Odpowiedź #28 dnia: Luty 25, 2014, 15:21:38 »
"Gównologia" praktyczna  ;) otwiera oczy na bogate życie wewnętrzne. Zgadzam się Basiu, że sposób badania przez doktore przyczynił się znacząco do wyników diagnostycznych. Wnikliwa obserwacja i analiza znalezisk pozwala zastosować zaleconą/ trafną terapię.

Pojawia się we mnie zaraz pytanie o dostępność składników terapii. W innej grupie tematycznej rzuciłam hasło o poszukiwane przeze mnie składniki. Przewertowałam strony podesłane przez wujka Gugla i mało co mogę kupić z tego, co kupić i stosować powinnam. Zastanawiam się, w jakim terminie uda mi się rozpocząć moją terapię z jelitami.

Liczę, że właśnie na tym forum dowiem się więcej o sposobach pozyskiwania składników polecanych przez doktore. i zacznie być to łatwe  :D

Przeglądam właśnie notatki, odsłuchuję zajęcia. Żyję tym i się cieszę. I dziękuję za ten czas z Wami spędzony i wiedzę, którą się tak chętnie dzielicie. W maju przyjeżdżam znowu i już doczekać się nie mogę. Tymczasem zaczytuję się w różnych wątkach na forum.

Pozdrawiam ciepło
Dusia
Jeśli nie Ty, to kto?
Jeśli nie teraz, to kiedy?

Offline Dorota Natura Życia

  • Ekspert forum
  • Mało Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 67
Odp: Kurs zielarski poświęcony fitoterapii chorób pasożytniczych
« Odpowiedź #29 dnia: Luty 26, 2014, 16:17:01 »
Przeglądając wpisy zauważyłam ogromną staranność i dbałość w kwestiach merytorycznych.
I choć waham się bardzo, czy pisać o tym, to odważam się, właśnie w celu realizacji powyższej wytycznej.
Podczas warsztatu zapytałam o pasożyty wydostające się przez skórę u człowieka i jak sobie radzić, jak się oczyszczać z tego, co pod skórą. Może czegoś dobrze nie usłyszałam, a może zinterpretowałam inaczej, jednak zrozumiałam z wypowiedzi doktore, że nie ma takiej możliwości, by pasożyty wydostawały się z ciała w taki sposób. I rozumiem argument, że tego typu pasożyty dominują w innej strefie klimatycznej niż nasza, to jednak w dobie globalnych podróży ludzie przywożą sobie przebogate życie wewnętrzne. Temat został pominięty. Nie dawało mi to spokoju, bo, jak wspomniałam mój kolega przeżył właśnie coś bardzo podobnego, do tego, co pokazuje ten filmik. Załączam link. Jednak bardzo proszę, aby osoby wrażliwe nie oglądały go. Gdyż pokazany jest tutaj efekt zabiegu oczyszczającego z pasożytów podskórnych. I na pewno nie jest to nużeniec. Wygląda mi to na nicienia.

I ciągle szukam sposobów na radzenie sobie i z takimi pasożytami. http://www.youtube.com/watch?v=GiHtUFuGgSA

Pozdrawiam ciepło
Dusia

PS drodzy administratorzy, jeśli uznacie, że post z linkiem jest zbyt drastyczny, to uprzejmie proszę o jego usunięcie.
Jeśli nie Ty, to kto?
Jeśli nie teraz, to kiedy?