Autor Wątek: Pszenica i choroby  (Przeczytany 43290 razy)

Tikamthe

  • Gość
Odp: Pszenica i choroby
« Odpowiedź #75 dnia: Maj 27, 2014, 06:33:23 »
Tikamthe, widać, że masz duże doświadczenie w pozyskiwaniu energii od innych, zamiast z Kosmosu, bo nieustannie zabiegasz o uwagę, którą karmisz się z błogością. ;)

... jestem raczej introwertykiem chociaż potrafię być ekstrawertyczny, uwaga innych mnie męczy, nie zabiegam o nią, w kontaktach z ludźmi tracę energię, aby to uzupełnić czasami się od nich izoluję, wolę kontaktować się bezpośrednio z naturą, chociaż człowiek jest podobno jej częścią, ale teraz już mniej... aby kontaktować się z ludźmi przez kompa musiałem się do tego przyzwyczajać, nie przepadam za nadmiarem elektroniki, komórki też używam sporadycznie i... chyba znam siebie lepiej niż Ty mnie;)

Offline noxiaq

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 2
Odp: Pszenica i choroby
« Odpowiedź #76 dnia: Listopad 20, 2016, 21:08:00 »
Zastanawiam się skoro przenicę siano już 13000 lat temu i towarzyszy ona człowiekowi od kiedy znamy cywilizację skąd naglę taka moda na przypisywanie glutenowi całego zła. Przecież od setek lat polacy jedzą gluten - mówimy o zarabianiu na chleb lub że ktoś nas chleba pozbawi. Nagle się okazuje, że obok osób chorych na celiaklię czy nietolerancję glutenu jest cała masa osób cierpiących na różne dolegliwości po spożyciu mącznych potraw. Nie zastanawiało Was to nigdy? Kiedy zrobiłem małe dochodzenie natrafiłem na różne teorie, w których wspólny mianownik stanowił glifoset- składnik czynny herbicydów używanych na masową skalę do produkcji ziarna. W skrócie jest to herbicyd totalny - który zasusza wszystko co zielone blokując pobieranie wody przez korzenie. Opracowano odporne odmiany soi i kukurydzy, które nie ulegają temu środkowi - w zamian za to zasychają wszystkie chwasty. Wiadomo od tym od dawna i ten środek jest dostępny pod różnymi nazwami w sklepach dostępny dla każdego Kowalskiego. Jednak co mnie zszokowało to fakt, że rolnicy na masową skalę używają tego środka do zasuszania zboża. Wszelkie zboża od pszenicy po owies jak również niektóre rośliny oleiste jak rzepak są zasuszane tym herbicydem. Rolnik dzięki temu ma bardziej wyrównany, większy plon ziarna, które schnie niezależnie od pogody - to się przekłada na wynik ekonomiczny. Obecnie praktycznie nie da się kupić mąki, która nie była traktowana w ten sposób. Chyba, że z upraw certyfikowanych - ale to nie te dostępne w sieciach handlowych. Już sam nie wiem co mam jeść.

Offline kuneg

  • Mów mi Małgorzato :)
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1163
Odp: Pszenica i choroby
« Odpowiedź #77 dnia: Listopad 20, 2016, 23:21:54 »
Glifosat glifosatem, ale selekcja materiału siewnego i majstrowanie przy genetyce, to swoją drogą.
Stare odmiany (sprzed 100 lat) pszenicy zawierały znacznie mniej glutenu niż te obecnie uprawiane.
Tu jest wiele różnych czynników, które się nakładają: chemia wszędzie, nieprawidłowe nawyki, zmiana stylu życia, no i ten gluten...
Nigdy wcześniej wiedza nie była tak łatwo dostępna i tylko od nas zależy, czy z niej skorzystamy.

Offline elizalovely

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 1
Odp: Pszenica i choroby
« Odpowiedź #78 dnia: Grudzień 14, 2016, 09:40:19 »
 :o 8) ???