No nawet niezłe jak na Coelho

Bardzo lubię złośliwe "memy koeliowe", trza szukać na guglu w grafice

Oczywiście, że zawsze coś jest jakimś kosztem. Jednak ludzie, którzy dążą do własnego powodzenia finansowego są bardzo pożyteczni, bo ciągną cały bajzel do przodu, podnosi się poziom zamożności całego społeczeństwa (w efekcie). Jak moja żona przestaje się wyrabiać z robotą, to zaczyna część z tego (np. bardziej techniczne czynności) podzlecać, dając robotę innym. Z perspektywy jednych będzie osobą zamożną, bo nawet miewa trochę luźnej gotówki - z perspektywy innych klepie biedę, bo nieraz jej tyleż samo brakuje. Każdy ma "swoich" biedaków" i "swoich" bogaczy. Każdy może ze szczeym żalem powiedzieć, że "bogaty może więcej", choć ten sam "bogady" dla innego, i to bynajmniej nie milionera, jest zwykłym biedakiem
