W tym watku chyba nikt nie pisal, zebys nie jadl prosa.
Ja pisalam o niejedzeniu owocow i ziemniakow tylko przez 3 tygodnie. Napisalam Ci co ja jadlam. Na stronie Bioslone napisane jest, ze w pierwszym etapie diety mozna jesc:
botwinę, brokuły, brukiew, brukselkę, buraki czerwone surowe, bób, cebulę (prócz czerwonej), chrzan (najlepiej surowy jako korzeń, ale może też być tarty, konserwowany), czosnek (jeśli nam nie szkodzi i mamy nań ochotę), dynię (wszystkie gatunki – kabaczki, patisony, cukinię), fasolkę szparagową, kalafiory, kalarepę, kapustę (różne gatunki, także kiszoną), karczochy, lebiodę,
marchew surową, ogórki (także kiszone), paprykę (oprócz czerwonej), pietruszkę,
pokrzywę, por, rzepę czarną, rzodkiew białą, rzeżuchę, seler, szparagi, szczypior, szpinak, zieloną sałatę, zielony groszek.
Oczywiscie, pod warunkiem ze powyzsze produkty nie szkodza czlowiekowi. Mnie cebula, czosnek i groszek szkodzily w pierwszym etapie. Poza sezonem lepiej unikac salaty.
Naprawde mozna bez problemow przetrwac.
Zalozmy, ze badanie dalo prawidlowy wynik. Znasz Bioslone, wiec pewnie czytales tam o teorii toksyn. Mnie ta teoria wydaje sie dosc przekonujaca.
Jezeli w organizmie sa toksyny, to takze rozne mikroorganizmy daja o sobie znac. Mikroorganizmy te sa naturalnymi "czyscicielami" organizmu. Jezeli z organizmu zostana usuniete toksyny to nieproszeni goscie powinni tez sie z niego wyniesc.
Podobniez nawet Louis Pasteur na lozu smierci przyznal, ze sie mylil odnoscie swojej teorii i powiedzial "Nasienie jest niczym, gleba jest wszystkim".