Autor Wątek: zimowe zupy bez białka zwierzęcego i glutenu  (Przeczytany 1691 razy)

leśna polanka

  • Gość
zimowe zupy bez białka zwierzęcego i glutenu
« dnia: Grudzień 02, 2015, 14:28:11 »
Jestem zwolenniczką jedzenia sezonowego i niezależności od systemu (czytaj sklepów między innymi); staram się także nie przetwarzać żywności i nie stosować składników odzwierzęcych (bardzo wiele wątków do podjęcia w tym temacie, nie tylko o zabijaniu zwierząt).

Bez glutenu - nie dlatego, że mam uczulenie. Nie jestem na razie w stanie wysiać sobie zboża, wymłócić go, zmielić, itp.
Jestem także zwolenniczką żywności, którą człowiek od wieków mógł sam zdobyć (coś w rodzaju paleo, ale tego ruchu w ogóle nie mieszajmy w ten wątek).
Staram się ograniczać ziemniaki.

Tak więc podaję fajne pomysły na zupki prawie klasyczne i mniej klasyczne.

Zupy na bazie grzybów:

1. Zupa-krem
- jeśli masz dostęp do świeżego boczniaka, to miel go w blenderze zimą, bez gotowania,
- zmiel gotowaną soczewicę (parzoną, czyli gotowaną tylko do zawrzenia wody),
- dodaj ulubione zioła zbierane najlepiej samemu
- dla mocniejszego smaku dodaj por/czosnek/cebulę - co wolisz (ze swojego ogródka najlepiej).

2. Zupa "klasyczna"
- suszone grzyby namocz przed prawie-gotowaniem (podgrzewam do robienia się piany, czyli początków ścinania białek, wyłączam podgrzewanie, grzyby same puszczają smak za niedługo),
- w powstały bulion ścieram marchewkę, dodaję posiekanego pora, cebulę czy inne warzywa, które aktualnie udało mi się zdobyć metoda niesklepową),
- wrzucam zioła w całości, czyli całe liście czosnaczku, pokrzywy, kurdybanka, oregano - zależy czego mam dużo i na co "mam smaka".

 Wychodzi fajny bulion grzybowy z pływającymi listkami i grzybkami do gryzienia. Zagęszczam czasem jeszcze roztartymi suszonymi kaniami lub mąką z mielonej soczewicy/ciecierzycy.

Tłuszcze dodaję dopiero do porcji nalanej do michy. Są to oleje tłoczone na zimno. Posmak bulionu drobiowego (smaki z dzieciństwa, ech) imituje... dodanie oleju z orzecha włoskiego.


Zupy na bazie wywaru bulionu z ziemniaków  z ziołami/przyprawami:

1. kapuśniak (zioła: np. majeranek, kminek, czarnuszka, czosnek; własne mieszanki typu pieprz ziołowy)
- do zestawionego z gazu gara zetrzeć marchew, dodać posiekana cebulę/por,
- posiekana kapusta kiszona rzucona do michy zalana wywarem z gara,
- na koniec olej (tu lubię lniany lub ostropestowy).

2. barszcz czerwony
- jak wyżej, tylko tarte buraki zalewam bulionem z ziemniakami
- wzmacniacze smaku: kwas z ogórów lub kapusty plus trochę miodu dla równowagi,
- polewka olejem, żeby zupka była bardziej treściwa i nabrała głębi.

3. zupa-bidula
- bulion z posiekanej cebuli (nie żałować, bo to taki cebularz ma być),
- zioła do smaku wedle woli (u mnie króluje to co znajdę w trawie/co mam nasuszone na zimę),
- kminek lub czarnuszka dobrze żeby były,
- zagęścić zmieloną soczewicą lub mąką z cieciorki (super jest z cieciory).

W sumie dwa podstawowe składniki potrzebne.



Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10478
Odp: zimowe zupy bez białka zwierzęcego i glutenu
« Odpowiedź #1 dnia: Grudzień 02, 2015, 14:40:06 »
Boczniaki teraz rosną na drzewach liściastych.

Tak ogółem, to zawsze miałam problemy ze zrozumieniem, dlaczego ludzie robią sobie zupy-kremy, z własnej woli, bez wyraźnej konieczności.

Pozdrowienia :-)

leśna polanka

  • Gość
Odp: zimowe zupy bez białka zwierzęcego i glutenu
« Odpowiedź #2 dnia: Grudzień 02, 2015, 14:40:32 »
Na tej samej zasadzie działają zupy z dyni, z pora, ogórkowa.
Czyli starte warzywa rzucić na gorącą wodę-wywar z ulubionych ziół. Wywar z ziemniakami lub bez.
Zrezygnowanie z ziemniaków kompensuje zagęszczenie mąką z ciecierzycy - u mnie chyba już do każdej z zup.
Olej tylko na talerz, nie do garnka. Chodzi o nieutlenianie się i niepodgrzewanie go w ciągu dnia przy odgrzewaniu zupy.
często dodaję po lekkim ostudzeniu kwasy - z kiszonych warzyw.

Zupy zagęszczam także... pasztetem z soczewicy własnej roboty. Przepis na pasztet jest łatwy i gdzieś tu jest w wątku o jedzeniu.

Ważne, żeby dodawać do tych zup wiele zebranych przez sezon ziołowy zielska, ale to już pod koniec ogrzewania zupy. Fajnie sprawdza się pokrzywa i czosnaczek do wszystkiego, może być bylica, lebioda, komosa.
Ja daję prawie wszystko co mięknie dobrze w gorącej wodzie i nie daje zbyt dużej goryczy.

leśna polanka

  • Gość
Odp: zimowe zupy bez białka zwierzęcego i glutenu
« Odpowiedź #3 dnia: Grudzień 02, 2015, 14:42:52 »
Dla urozmaicenia.
Krem z boczniaka jest dobrym podkładem pod różne zupy.

Wolę "flaczki" z boczniaka w dużych kawałkach do żucia.
Tylko że ja nie gotuję tych grzybów, tylko parzę, a suszone wcześniej moczę.