Autor Wątek: Reakcja Herx  (Przeczytany 24094 razy)

Offline janek

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2770
Odp: Reakcja Herx
« Odpowiedź #30 dnia: Styczeń 23, 2016, 10:52:25 »
[/size][/b]
Reakcja Jarischa-Herxheimera to nie jest reakcja na zabijanie patogenów tylko reakcja na toksyny jakie powstają lub jakie organizm wytwarza.

Powtórzę to jeszcze raz herx - to reakcja organizmu na zabijanie patogenów a dokładniej czy bardziej szczególowo to reakcja na toksyny powstałe w procesie zabijania patogenów.
Zawsze najpierw jest zabijanie, dopiero potem toksyny a na końcu herx.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 23, 2016, 11:29:30 wysłana przez janek »

Offline quantum

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 137
Odp: Reakcja Herx
« Odpowiedź #31 dnia: Styczeń 23, 2016, 11:30:49 »
to nieprawda janek, patogeny wytwarzają toksyny czy żyją czy nie...

Offline janek

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2770
Odp: Reakcja Herx
« Odpowiedź #32 dnia: Styczeń 23, 2016, 11:42:59 »
Może prawda jest taka, że tych toksyn jest więcej, zdecydowanie więcej, dużo więcej jak giną.

Offline gumppek

  • Kłam­stwo nie sta­je się prawdą tyl­ko dla­tego, że wie­rzy w nie więcej osób.
  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1200
Odp: Reakcja Herx
« Odpowiedź #33 dnia: Styczeń 23, 2016, 11:48:02 »
[/size]
Reakcja Jarischa-Herxheimera to nie jest reakcja na zabijanie patogenów tylko reakcja na toksyny jakie powstają lub jakie organizm wytwarza.

Powtórzę to jeszcze raz herx - to reakcja organizmu na zabijanie patogenów a dokładniej czy bardziej szczególowo to reakcja na toksyny powstałe w procesie zabijania patogenów.
Zawsze najpierw jest zabijanie a dopiero potem toksyny.


Trudno jest polemizować z kimś kto nie tylko nie pamięta lub nie chce w swej uszczypliwości pamiętać. Jak należy sądzić moje osoba psuje panu W. interes. Ciągle nazywa mnie określeniami o wydźwięku pejoratywnym. Widać inaczej nie potrafi.
Przypadkowo trafiłem na ten wątek.

Czym jest herx to mniej więcej wszyscy wiedzą - to reakcja organizmu na zabijane niektóre bakterie (najczęściej  przy boreliozie), czasem też możemy mieć z nim do czynienia przy grzybicy.

Herx to najczęściej reakcje dużo, dużo silniejsze niż te poniżej opisywane. Zasadniczo występują po dowolnych środkach antybakteryjnych ( w boreliozie), jednak są zdecydowanie najsilniejsze po olejkach.

Jak to wygląda w praktyce to jest w linku opisane: http://olejkowyzielarz.pl/index.php/reakcje

Nie ma ani jednego słowa o toksynach. Zabijanie nie musi się wiązać z powstawaniem nadmiaru toksyn, Ta reakcja w żaden sposób nie jest związane z zabijaniem. A dlaczego. A dlatego iż podczas tej reakcja zaobserwowano wzrost poziomu  CRP, TNF, interleukiny-6 i interleukiny-8. /dla pana Janka CRP to białko c reaktywne
https://pl.wikipedia.org/wiki/Bia%C5%82ko_C-reaktywne
nie jest ono powiązane z zabijaniem patogenów bowiem powstaje w wątrobie i komórkach tluszczowych.
Wymienione cytokiny to cytokiny prozapalne. Pan W nie wie /także tego/ że olejki blokują tworzenie min cytokiny Il 6 /np olejek herbaciany, pichtowy/,  blokują też tworzenie się cytokiny TNF alfa. Oczywistym jest więc że ich działania nie da się powiązać ze wzrostem tych cytokin. Wzrost ten ma miejsce niezależnie od faktu zabijania patogenów, a jest wywołany nie samym faktem zabijania ale nadmiarem toksyn a w zasadzie z niemożnością ich dezaktywacji i usunięcia z organizmu.
Gdyby tak było to reakcja Jarischa-Herxheimera miała by miejsce zawsze przy zaistnieniu faktu zabijania patogenów. A tak nie jest. Powiązanie takowe jest więc bezzasadne.

« Ostatnia zmiana: Styczeń 23, 2016, 15:09:29 wysłana przez gumppek »
Góral­ska teoria poz­na­nia mówi, że są trzy praw­dy: Świen­ta prow­da, Tyż prow­da i Gówno prowda.
Józef Stanisław Tischner

Offline quantum

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 137
Odp: Reakcja Herx
« Odpowiedź #34 dnia: Styczeń 23, 2016, 16:43:53 »
ja w swoim doświadczeniu miałam wręcz poczucie, że te reakcje to nie ze względu na zabijanie bezpośrednio, a właśnie poprzez wytworzenie niesprzyjających warunków czy raczej niecodziennych, panikę patogenów i ich namnażanie w przyspieszonym tempie. w dalszej perspektywie dopiero jest obumarcie i ono powinno wiązać się z poprawą samopoczucia. kto wie dokładnie jak jest.. może nawet każdy scenariusz jest prawdziwy.

w moim odczuciu herx jest paniką :) i wysyłaniem informacji do swoich towarzyszy innych gatunków, że coś się dzieje, rozmnażajcie się, twórzcie formy przetrwalnikowe! i takim chwilowym przebudzeniem z letargu układu odpornościowego na pewno.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 23, 2016, 16:47:55 wysłana przez quantum »

Offline Friday

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 2
Odp: Reakcja Herx
« Odpowiedź #35 dnia: Lipiec 17, 2018, 17:46:58 »
Na spotkaniu z dr Badurą trzy tyg. temu, pani doktor poruszyła temat chorób autoimmunologicznych i powiedziała, że w starych podręcznikach dla studentów medycyny choroba autoimmunologiczna zawsze miała przyczynę np. gronkowce, pasożyty, nietolerancja pokarmowa itd. A w obecnych podręcznikach i na konferencjach dla lekarzy to choroba autoimmunologiczna jest przyczyną. I tutaj jest sedno problemu. Rozumienie choroby autoimmunologicznej. Podkreślała pani doktor, że zawsze jest przyczyna choroby autoimmunologicznej.


Nie wiem na ile się myle, ale idąc dalej tym tropem, zastanawiam się czy choroby autoimmunologiczne (głównie chodzi mi o choroby skórne, w tym azs)...istnieją na prawdę, czy to nie jest wymysł na potrzeby wspólczesnej medycyny konwencjonalnej czy farmacji.
Skąd moje powątpiewanie w to, że azs jest z grona chorób autoimmunologicznych? Już tłumaczę, zadając kolejne pytanie...jakimi badaniami laboratoryjnymi można potwierdzić, że mamy do czynienia z chorobą autoimmunologiczną? - testy skórne, IgE, Igg? To nam daje informacje o tym, że cos się dzieje w organizmie, jakis sygnał o stanie zapalnym. Oczywiscie jest to poprzedzone wywiadem: kto z rodziny jest alergikiem itp.
jednak czy powyższe badania informują o tym, że to choroba autoimmunologiczna?
No właśnie, czy ktoś z Was zetknął się z badaniami - pewnie genetycznymi - potwierdzającymi w 100 %, że mamy do czynienia z chorobą autoimmunologiczną? Dla prostego przykładu: jesli podejrzewam, że mam anemię, robie morfologię, poziom żelaza i mam wynik potwierdzający, jesli mam do czynienia z mukowiscydozą robie badanie na chlorki i wiem na czym stoję.
jakie z tego wnioski?
Jeśli badanie nie potwierdzi choroby autoimmunologicznej, to można przez większość życia lub całe leczyć się na coś, na co się nie choruje i za pomocą medycyny konwencjonalnej rozstrajac organizm.
Przewertowałam niedawno podręczniki dla studentów medycyny, dotyczące chorób skóry. Moją uwagę zwróciło pewne stwierdzenie, że toksyny jakie wydzielają martwe pasożyty np glisty, mogą powodować wysięki, wysypki skórne mylnie brane za choroby skóry. Co dalej idzie, są one leczone dermatologicznie. Jak? Leczenie objawowe, najczęsciej miejscowe, "wrzucone do jednego wora", czyli preparaty antyhistaminowe, mazidła sterydowe itp.
Tylko, że pasożytów to się jeszcze nie udało wyleczyć sterydami - chyba, że się mylę. Wykrycie pasożytów w kale - prawie nieosiągalne marzenie. Drąząc temat chorób autoimmunologicznych dalej, dr Różański podaje zestaw mieszanek, bądź co bądź obrzydliwych w smaku - pomijam to - ale w skład których wchodzą zioła o szerokim spectrum działania (m. in. grzybo-, bakterio-, wirusobójczych). Stąd moje - może słuszne - powątpiewanie czy choroby autoimmunologiczne istnieją na prawdę, czy raczej bardziej prawdopodobny jest agresor innego kalibru, który osłabia, rozregulowuje system odpornościowy.