Miałam przyjemność z wyciskarka nr 3 u rodziców na wsi i melduje ze
- soki z malin, aronii luzik, szybko i przyjemnie nic sie nie zapycha, nie ma przecierania przez sitko pestek i skórek to samo porzeczka - trzeba jednak nauczyć sie regulować wylot, lepeij przepuścić jeszcze raz przez maszynke nadmirnie mokre wytłoczyny niż zapchać maszynkę i dłubać.
Mialam zrobic test na rzepaku ale powszechne używanie Randapu przez rolników skutecznie mnie zniechęciło, choć niepotrzebnie, bo pewnie ten co kupuje to też pryskany, przynajmniej wiedziałabym czy to olej zrobi

.
Wróciłam do domu a tu winogrona w iloscich hurtowych, wyciskał ktoś z tego na tej maszynce sok? idzie dobrze? bo moze kupię?
pomidory też pewnie bez problemu wyciska.
Moim zdaniem warto to w domu mieć, cena niewielka a przydatne, bo odpada przecieranie przez sitko wszelakich pestek i skórek z miękkich owoców.