Autor Wątek: Szumy Uszne  (Przeczytany 60194 razy)

Online Wacek

  • stary winiarz Białystok
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 794
Odp: Szumy Uszne
« Odpowiedź #30 dnia: Styczeń 21, 2014, 08:54:18 »
Witam
W książce Bruno Vonarburga - "3 razy dziennie 20 kropli" znalazłem tą opisaną  przypadłość więc w ubiegłym roku postanowiłem zrobić nalewkę . Nazbierałem wymienionych ziół i zrobiłem nalewki (zastępcze 1do3 gdyż nie mam praski żeby wycisnąć sok ) . Po wypiciu porcji ok 0,2l (na tyle starczyło mi liści miłorzębu ) nie stwierdziłem poprawy . Robiąc porządki w mojej "aptece" odnalazłem te i inne nalewki więc postanowiłem poeksperymentować . 8)  Zestawiłem więc jak zaleca Bruno nalewki barwinka , jemioły i krwawnika a że nie miałem miłorzębu a miałem glistnik dodałem glistnik . ;D Pić się tej mikstury nie odważyłem ale posmarowałem uszy (wewnątrz i na zewnątrz) i o dziwo szum przycichł (po ok 5ciu minutach)- nie całkowicie - został gdzieś tam w tle - spora ulga . Smaruję tak już tydzień a jedno posmarowanie starcza na ok 6 godzin więc po obiedzie smaruję drugi raz . Budząc się rano znów mi szumi . ??? Nie wiem co o tym myśleć i jak i czemu to działa . ???
http://zapodaj.net/e5c8fe9ba0886.jpg.html

Nie działa !
Dziś jak zwykle od tygodnia posmarowałem uszy lekko zadziałało a po godzinie już szumy wróciły - a było tak spokojnie . Nic to gingko biloba rośnie w ogródku , jesienią znów spróbuję . :-[
« Ostatnia zmiana: Styczeń 21, 2014, 12:42:03 wysłana przez Wacek »

Offline Sir Voytek

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 144
  • Dalej! Naprzód!
Szumy uszne
« Odpowiedź #31 dnia: Grudzień 16, 2014, 11:58:29 »
Od 8 lat mam delikatne szumy uszne powstałe wskutek ekspozycji na kilkugodzinny intensywny hałas. Przypuszczam, że z wiekiem mogą się one nasilić. Czy jest jakaś metoda fitoterapeutyczna leczenia takiej dolegliwości?

Wesoły Sen

  • Gość
Odp: Szumy uszne
« Odpowiedź #32 dnia: Grudzień 16, 2014, 13:12:12 »
Czyli diagnoza SNHL (http://en.wikipedia.org/wiki/Sensorineural_hearing_loss)

Przyczyną są zaburzenia układu nerwowego w obrębie uszu np. ślimaka czy kresomózgowia. Niezadko powiązane z różyczką i niedotlenieniem w dzieciństwie.

Ja radzę tak
1. Cue krople do uszu  oraz Antotalgin Natural krople do uszu (Antotalgin zostawić na 30 min 2 razy dziennie a następnie przepłukać ucho ciepłą wodą) stosować do 3 tygodni, terapia zdezynfekuje i oczyści ucho

2. Owoc głogu 1g, kwiatostan głogu 0,2g 2x1, Imbir lekarski 1g 3x1, kora wierzby tabletki 330mg 3x1 popić mlekiem, poprawią ukrwienie i odżywienie nerwu zadziałają przeciwzapalnie

3. Marine Phytoplankton, Stabilized Liquid Oxygen, suplementy dostarczające niezbednych protein i aminokwasów do odbudowy układu nerwowego oraz tlenu najgłówniejszego składnika odżywczego każdej komórki.

Offline Sir Voytek

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 144
  • Dalej! Naprzód!
Odp: Szumy uszne
« Odpowiedź #33 dnia: Grudzień 16, 2014, 13:46:02 »
Serdecznie dziękuję, Wesoły Śnie! :)

Offline gumppek

  • Kłam­stwo nie sta­je się prawdą tyl­ko dla­tego, że wie­rzy w nie więcej osób.
  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1200
Odp: Szumy uszne
« Odpowiedź #34 dnia: Grudzień 23, 2014, 00:01:48 »
Toksyny od grzybicy, shigella, e.coli ew. klebsiella. Wiem bo mam ale są obecnie momenty że mi nie piszczy. W drugim uchu udało mi się piszczenie wyeliminować ale nie wiem jak. To chyba były jakieś olejki eteryczne.
Góral­ska teoria poz­na­nia mówi, że są trzy praw­dy: Świen­ta prow­da, Tyż prow­da i Gówno prowda.
Józef Stanisław Tischner

Offline książkowy

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 385
Odp: Szumy uszne
« Odpowiedź #35 dnia: Grudzień 24, 2014, 10:41:31 »
Miałeś rezonans magnetyczny mózgu z programem angio? Bo ja też mam od lat szumy i okazało się, że mam hipoplazję tętnicy mózgowej oraz torbiel szyszynki, co jest przyczyną tych szumów.

Offline Abrakadabra

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 30
Odp: Szumy Uszne
« Odpowiedź #36 dnia: Styczeń 13, 2015, 19:56:10 »
Moja babcia kiedyś świecowała uszy koleżankom, a zapewniam, że żadną Indianką Hopi nie jest, a nawet nie jestem pewna, czy o nich kiedyś słyszała, za wyjątkiem moze filmów o "kapelusznikach", których nie traktowała poważnie.
Świecowania używali też znachorzy syberyjscy i rosyjscy. Mam gdzieś to w książce o rosyjskich poradach  na zdrowie. Choć tam jest też o dmuchaniu ropuch;)

Krótko wam streszczę swoją historię. Od ponad roku męczę się z szumem lewego ucha i niedosłuchem niskich dźwięków. Słyszę szum własnego pulsu. Nie powiem, ilu lekarzy przeszłam i ile badań zrobiłam. Wszyscy twierdzą, że jestem zdrowa. Dzisiaj byłam przypadkiem u kolejnego i powiedział mi kilka rzeczy, których dotąd nie słyszałam ani nie czytałam w internecie
- szumy w postaci niskich dźwięków związane są z uszami i kręgosłupem a piski i wysokie dźwięki z uszkodzeniem błony i zmian w mózgu
- w przypadku niskich szumów sprawdzić tarczycę, bo przez nią przechodzą tętnice, które mogą być uciśnięte (moja akurat jest zdrowa)
- osłabienie mięśni przy szyi - ćwiczyć przełykanie, wydmuchiwanie powietrza z zamkniętym nosem (to akurat znane), próbować ruszać uszami (!), pochylać i podnosić głowę z dłoniami naciskającymi na kręgosłup szyjny. To wszystko ma wzmocnić mięśnie, które są prawie nieużywane a które mają wpływ na naczynia krwionośne wewnątrz. Kręgosłup mam sprawny, ale mięśnie wokół szyi nierówno wykształcone i to one prawdopodobnie uciskają mi jakieś naczynie krwionośne. Na dopplerze ani prześwietleniu to nie wyszło, bo są za małe (i te mięśnie i te naczynka).
Ćwiczyć będę, choć to zajmuje podobno miesiące a nawet i lata. A przy okazji nastawiam rutę, kasztanowiec ruszczyk i miłorząb na wódce. Będę pić codziennie i dam znać za miesiąc-dwa o wynikach. Dzięki za podpowiedzi. Jestem świeżo zalogowana, choć podczytuję forum od kilku miesięcy.

A na zapalenie ucha to polecam olejek lniany zmieszany z goździkowym, zakraplać 5-10 dni w oboje uszu i dodatkowo napar z kory wierzby 3x dziennie. W miarę gojenia zmniejszać udział olejku goździkowego względem lnianego. Przechodzi, jak ręką odjął bez antybiotyków:) Żaden lekarz mi nie wierzył, że się da:)

Offline jolkaj

  • Moderator
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1270
Odp: Szumy Uszne
« Odpowiedź #37 dnia: Styczeń 13, 2015, 21:27:57 »
Hym. Ja mam szumy uszne, nie umiem z gwaru wyróżnić poszczególnych słów. Natomiast nasza rodzima legenda, czyli pan Niemen-wowołuje u mnie odruch ucieczki.
Co do szumów niskich to się zgodzę, bo ja mam powiększoną tarczycę.
Warto być uczciwym, choć nie zawsze się to opłaca. Opłaca się być nieuczciwym, ale nie warto. Prof. Bartoszewski

Offline Abrakadabra

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 30
Odp: Szumy Uszne
« Odpowiedź #38 dnia: Styczeń 13, 2015, 21:46:25 »
Gdyby ktoś miał problem z szumami, a mieszkał w Krakowie to polecam dra Westrycha z Mikołajskiej 6. Choć do ziół jest nastawiony sceptycznie i kręcił nosem na moje leczenie, to diagnostykiem jest świetnym. W 5 minut potwierdził wyniki trzymiesięcznych badań za grube pieniądze. No i ma przekonanie do medycyny chińskiej. Choć do fitoterapii polskiej w ogóle :-\ Ale mu jeszcze pokażemy ;)

Offline gumppek

  • Kłam­stwo nie sta­je się prawdą tyl­ko dla­tego, że wie­rzy w nie więcej osób.
  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1200
Odp: Szumy Uszne
« Odpowiedź #39 dnia: Styczeń 13, 2015, 22:17:10 »
To nic nie da. Ja też to mam choć w drugim uchu wyleczyłem ale nie wiem jak. Mam takie momenty że piszczenie zanika. Nie mam pojęcia co na to wpływa. W każdym razie po niektórych ziołach piszczenie się nasila. Moja diagnoza to jakiś patogen plus nieszczelna bariera krew mózgu. Jak sądzę to jakieś toksyny które dostają się do mózgu. Ja też objeździłem audiologów. Miałem kilka raz płukanie ucha i nic kompletnie nic. Na koniec powiedziano mi że rozwiązaniem jest habituacja.
Góral­ska teoria poz­na­nia mówi, że są trzy praw­dy: Świen­ta prow­da, Tyż prow­da i Gówno prowda.
Józef Stanisław Tischner

Offline Renia

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1579
Odp: Szumy Uszne
« Odpowiedź #40 dnia: Styczeń 14, 2015, 07:49:53 »
Mam chorą tarczycę - niskich szumów niskich nigdy nie miałam. Zawsze słyszałam wysokie tony. Przy boreliozie bywało tak, że czasami nawet telewizora nie słyszałam - masakra. Laryngolog nie znalazł przyczyny. Teraz spokój, czasami lekkie piszczenie, nawet nie przeszkadza i trwa dosłownie chwilkę. Ha, zawsze pojawia się wtedy gdy pomyślę o szumach usznych - jakby psychika się odzywała :). Każdy z boreliozą ma szumy uszne, więc Gumppek ma rację to patogeny. Szumy odeszły od ziół. Gdy zrobiłam badanie MR kręgosłupa szyjnego, to otrzymałam paskudny opis - gdyby to było od kręgosłupa, to nadal bym słyszała. Ciśnienie podczas choroby miałam OK (był incydent z wysokim ciśnieniem, tak naprawdę to nadciśnienie miałam tylko kilka dni), więc szumy nie były związane z ciśnieniem. Ja bym się dopatrywała w candidzie największego winowajcy.
,,Nie ten przyjaciel, kto współczuje, a ten kto pomaga." Thomas Fuller

Offline Sir Voytek

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 144
  • Dalej! Naprzód!
Odp: Szumy uszne
« Odpowiedź #41 dnia: Styczeń 22, 2015, 09:31:45 »
Czy ktoś zna jeszcze inne metody?

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10621
Odp: Szumy uszne
« Odpowiedź #42 dnia: Styczeń 22, 2015, 11:01:09 »
W Międzyborowie było o otosklerozie, czyli pewnie to, co Ciebie dotknęło. Jedni to mają z wiekiem, inni od hałasu. Na to był przepis z miksem nalewek. Jak znajdę, to wpiszę.

Parę dni temu napisałeś, że świetnie zadziałała witamina B. W sumie to normalne, bo braki witaminy B dają właśnie efekty neurologiczne, tak, że rozważ suplementację całego zestawu 1-15.

Pozdrowienia :-)

Online Wacek

  • stary winiarz Białystok
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 794
Odp: Szumy uszne
« Odpowiedź #43 dnia: Styczeń 22, 2015, 11:17:56 »
« Ostatnia zmiana: Styczeń 22, 2015, 11:19:27 wysłana przez Wacek »

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10621
Odp: Szumy Uszne
« Odpowiedź #44 dnia: Styczeń 22, 2015, 12:55:00 »
Zrobione, dzięki za pomysł :-)

Pozdrowienia :-)