Z kolei Alchemik zaleca kawałki drewna.
Nie gniewam się za to dziewczę, bardziej chodzi o podważanie zasadności prostej destylacji na jedną kolbę. Jest to jedna z procedur rozrysowanych na stronie podlinkowanej przez Docenta, więc nie ma co upierać się, że to technika zła. Alchemik, czyli Wojtek, stosuje ją również w swojej wytwórni olejków.
Prosta aparatura to dobry wstęp do przygody z destylacją. Nie piszę artykułów dla chemików i nie dążę (chwilowo) do najdoskonalszych wyników z możliwych. Ma być przystępnie i motywująco. Z szacunkiem dla autorów rysunków technicznych - takie coś nie motywuje, raczej poraża ilością szczegółów. Podtrzymuje wrażenie, że destylacja to tylko dla profesjonalistów.
Technika z obniżonym ciśnieniem bardzo mi się podoba i jest według wielu osób najbardziej efektywna, nie "rozpracowałam" jej jednak do tej pory na tyle, żeby zastosować w swoim labie.
Termometr jest mocowany w silikonowej obejmie? przecież trzeba uszczelnić otwór, termometr jest cienką rurką.