W sumie wspomniał o tym docent. Ja nieraz robię dość wysoko nad palnikiem gazowym, ok. 15 cm, wtedy płomienie obejmują bardziej cały pojemnik, a nie tylko punktowo. Może też trochę mniej surowca.
Inna techniką jest łaźnia piaskowa - tylko że tu ostrożnie z temperaturą, to lubi się bardzo nagrzewać, ale ogrzewa całe.