Autor Wątek: wrotycz  (Przeczytany 117738 razy)

Offline stukam kopytkami

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1192
Odp: wrotycz
« Odpowiedź #15 dnia: Styczeń 19, 2012, 13:19:28 »
Dziś wypiłam odrobinkę, nie wiem czy za mocne zrobiłam,ale zaczął się ból w okolicach serca po nim.

Offline ineslik

  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2121
    • herbiness
Odp: wrotycz
« Odpowiedź #16 dnia: Styczeń 19, 2012, 19:16:15 »
on rozluźnia mięśnie , może żebra chcą Ci się poprzestawiać? (kiedyś już miałaś podobne bóle )

wrotycz działa na przysadkę mózgową stymulując wytwarzanie hormonów, między innymi tych , które przynoszą relaks. Zrelaksowane - rozluźnione mięśnie mogą uwolnić stawy z zablokowanej pozycji. Między innymi  tych względów wrotycz jest dobry przy bólach kręgosłupa.

Offline stukam kopytkami

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1192
Odp: wrotycz
« Odpowiedź #17 dnia: Styczeń 20, 2012, 08:51:53 »
hm, no dobra to spróbuję jutro jeszcze raz. Jaką mam parzyć porcję żeby nic się nie stało?

Offline kasiamamamisia

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 10
Odp: wrotycz
« Odpowiedź #18 dnia: Luty 24, 2012, 16:00:41 »
Mamą 4 letniego Michałka jestem, ja kłaniam się w pas  ;D

kiedy moje dziecko zaczęło fazę bardzo ostrego AZS zdesperowana sięgnęłam po zioła i pomaga. Najpierw był to wrotycz oczywiście ale bałam się dawać Michałkowi często doustnie a owijanie rączek bardzo pomogło. Teraz daję mu jedną z mieszanek dr.Różańskiego z dobrym skutkiem.
Ale wracając do wrotyczu to mój mąż śmieje się że tylko do naleśników go nie podaję :P

Oczywiście przy przeziębieniu w mieszance z omanem , u nas rewelacja.

Adrian Budek

  • Gość
Odp: wrotycz
« Odpowiedź #19 dnia: Luty 24, 2012, 20:03:50 »
No właśnie.
Ile wrotyczu dla można podawać dzieciom, a ile dorosłym?
Jakie części rośliny są najlepsze i jak mogą działać?
Jest to roślina potencjalnie niebezpieczna dlatego pytam.

Offline stukam kopytkami

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1192
Odp: wrotycz
« Odpowiedź #20 dnia: Luty 24, 2012, 20:11:47 »
http://www.igya.pl/srodki-lecznicze/rosliny-lecznicze/283-wrotycz-tanacetum-vulgare.html

cytat ze strony : http://www.rozanski.ch/fitoterapia3.htm

Napar: 2 łyżki kwiatów lub ziela zalać 1-2 szkl. wrzącej wody; odstawić na 20 minut; przecedzić. Pić 2-3-4 razy dz. po 100 ml; dzieci ważące 20-25 kg - 28-35 ml, 30-35 kg - 42-50 ml, 40-45 kg - 57-64 ml, 3-4 razy dz. W ostrych stanach (wysoka gorączka, pasożyty układu pokarmowego) wypić 150 ml naparu 3 razy dz. lub 1 raz dz. - 200 ml na czczo. Stosować do płukania włosów, przemywania skóry, płukanek i okładów.

 

Offline ineslik

  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2121
    • herbiness
Odp: wrotycz
« Odpowiedź #21 dnia: Czerwiec 19, 2012, 08:03:15 »
masz na myśli marunę bezwonną?

Offline ineslik

  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2121
    • herbiness
Odp: wrotycz
« Odpowiedź #22 dnia: Czerwiec 19, 2012, 09:35:59 »
tak, te od maruny bezwonnej jak koperek, wrotycz maruna jak seler lub glistnik (?).
Nadmieniam, że w polskiej wiki brak hasła  wrotycz maruna http://en.wikipedia.org/wiki/Tanacetum_parthenium. Jak ktoś lubi - warto uzupełnić.

Offline Jaga

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 15
Odp: wrotycz
« Odpowiedź #23 dnia: Październik 01, 2012, 09:07:38 »
Nazbierałam wczoraj mnóstwo wrotyczu (jeszcze kwitnie :) ) i nie wiem jak go suszyć. Do dyspozycji mam piekarnik tylko,niektóre rośłinki wieszam po prostu w wiechciach u siebie w pokoju,ale to bardziej,żeby mi pachniało,bo nie wiem czy tak suszone zioła zachowują jakieś wartości.

Po przeczytaniu wątku o wrotyczu zaczęło mi bardzo zależeć na tym,żeby skorzytsać też z jego leczniczych właściwości,są niesamowite.

Korzytsam z ksiązki Leszka Krześniaka "Apteczka ziołowa" i tam autor wymienił tylko dwa lecznicze aspekty,a tu się okazuje,że to takie bogactwo,więc bardzo mi zależy na prawidłowym suszeniu.


Offline Katarzyna

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 864
Odp: wrotycz
« Odpowiedź #24 dnia: Październik 01, 2012, 09:39:26 »
U nie juz zczerniał...ja go suszyłam "głową do dołu"...zorientujesz się po kilku dniach czy wysechł, gałązki maja się łamać z trzaskiem. Jeśli coś się w międzyczasie ulotniło ( a pewnie tak), to licze, że nieznacznie. Piekarnik musi chodzić dłuuugo. Ja swój wrotycz schowałam do słoja. W następnym roku kolejny większy połów.

Offline Adrian Budek

  • CRAZY HERBALIST
  • Mało Pisze
  • **
  • Wiadomości: 86
    • Zapraszam na swój FanPage
Odp: wrotycz
« Odpowiedź #25 dnia: Październik 01, 2012, 10:10:38 »
@Jaga
Problemem tego zielarskiego świata jest to, że wiele naukowych publikacji opisuje zioła pobieżnie  robiąc z nich dodatek do leczenia farmakologicznego, a według mnie powinno być odwrotnie.

Leki roślinne powinny być wspomagane przez leki chemiczne- oczywiście nie we wszystkich przypadkach.
8) ░▒▓█ Zapraszam na swój FanPage KLIKNIJ! █▓▒░ 8)

Offline Katarzyna

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 864
Odp: wrotycz
« Odpowiedź #26 dnia: Październik 01, 2012, 10:15:55 »
Adrianie nic nie poradzisz na to, że te dwie dziedziny się nie starają uzupełniać. Ważne aby trafić na rzetelne źródło informacji.

Offline Drynio

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 22
Odp: wrotycz
« Odpowiedź #27 dnia: Październik 04, 2012, 21:54:34 »
Witam wszystkich serdecznie :) - jestem nowy na forum. Stosuję ziółka na stałe od jakiś 3 lat. Zaciekawiony opisywanymi przez Doktora właściwościami wrotyczu spróbowałem go kilka razy. Miałem po nim raczej negatywne skutki bo poczułem jakąś "blokadę" w okolicy wątroby... może warto początkowo stosować naprawdę małe dawki. ja i tak zrobiłem napar tylko z 1 małej łyżeczki i wypiłem pół szklanki :)

Offline Alchemik

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 839
Odp: wrotycz
« Odpowiedź #28 dnia: Październik 05, 2012, 16:13:07 »
A co masz na myśli, pisząc "blokada" ?
Wszystko, co jesteś w stanie zrobić, czyń to z całą swoją mocą. Nie jutro. Teraz.

Offline Drynio

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 22
Odp: wrotycz
« Odpowiedź #29 dnia: Październik 06, 2012, 01:28:26 »
Ciężko mi to określić - tak fizycznie ująłbym to jako długotrwały skurcz jakiś mięśni gładkich w okolicy wątroby. Nie za bardzo znam się na anatomii ale wiem że przewody żółciowe są wyposażone w zwieracze kontrolujące przepływ żółci... - może to było to...