Autor Wątek: GANGLION ...  (Przeczytany 6801 razy)

Offline Ingwer

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 918
GANGLION ...
« dnia: Luty 08, 2012, 16:52:15 »
Torbiel galaretowata (łac. ganglion) – pseudotorbiel...
łącznotkankowa występująca w okolicach torebek stawowych oraz ścięgien.
jest to odczyn zwyrodnieniowy pochewek ścięgnistych na przewlekłe urazy,
inaczej tłumacząc pęknięcie pochewki ścięgna.
wikipedia.

Mial juz ktos z Was przyjemnosc zapoznac sie z tym przyjemniaczekiem?
Jesli tak - macie doswiadczenie z leczeniem?

Offline Robert

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 19
Odp: GANGLION ...
« Odpowiedź #1 dnia: Luty 08, 2012, 20:50:36 »
Miałem i mam  :)
Ganglion na grzbiecie stopy. Jak rósł to bolało jak cholera, ale teraz mi nie przeszkadza. Wygodne obuwie i masowanie wystarczają. Do masażu używam żelu z biszofitem. Lekarz informował mnie o możliwości punkcji , ale jednocześnie w moim przypadku odradził. I tak sobie żyjemy ja i mój ganglion wzajemnie sobie nie przeszkadzając :)

Offline Małgorzata

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 178
Odp: GANGLION ...
« Odpowiedź #2 dnia: Luty 08, 2012, 21:02:04 »
Po posmarowaniu nalewką z żywokostu ganglion na nadgarstku kolegi zniknął w ciągu jednej nocy  :o 
A wcześniej przez kilka miesięcy nic gangliona nie ruszało   ;D
Może ktoś zechce powtórzyć doświadczenie.

Nalewkę robiłam z suszonych zmielonych liści i korzeni żywokostu, bo takie mialam pod ręką, z dodatkiem odrobiny koszyczka nagietka, w celu zmniejszenia obrzęku kolana z zerwanym więzadłem. Na obrzęk też pomogło. Żywokost jest rewelacyjny.

Pozdrawiam

Offline Alchemik

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 839
Odp: GANGLION ...
« Odpowiedź #3 dnia: Luty 08, 2012, 21:04:28 »
Mama nosi tego jegomościa na przedniej stronie lewego stawu ramieniowo-obojczykowego. Niestety nic w zakresie terapeutycznym mi nie wiadomo.
Dawniej sam miałem na spodniej stronie nadgarstka pod nasadą kciuka. Na obu przedramionach to występowało, potem jakoś zanikło i nie ma. Wiem, że wtedy zaczynałem przygodę z zielarstwem.

Jak tylko się pojawi żywokost, to się zajmę. Na pewno się przyda wypróbować.
Wszystko, co jesteś w stanie zrobić, czyń to z całą swoją mocą. Nie jutro. Teraz.

Offline Ingwer

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 918
Odp: GANGLION ...
« Odpowiedź #4 dnia: Luty 08, 2012, 22:46:40 »
Informacja z naszego Forum -  halina1,

Cytuj
Lecznicze są także liście złotego wąsa. Pani Dubrowskaja z moskiewskiej obłasti opowiada o ich leczniczym działaniu: u syna mojej koleżanki na nadgarstku wyskoczył guz wielkości włoskiego orzecha. Zdecydowałyśmy się robić kompresy z liścia złotego wąsa, najpierw liść potem folia polietylenowa i wata a potem opaska. Opatrunek zmienialiśmy co 12 godzin. W ciągu 1, 5 tygodnia guz roszedł się.
U siebie w ten sam sposób w ciągu dwóch tygodni usunęłam guzy u dużych palców na nogach. Według mojej rady z guzów na nogach wyleczyli się i inni nasi znajomi.