Autor Wątek: Gorzknik kanadyjski  (Przeczytany 13177 razy)

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10833
Odp: Gorzknik kanadyjski
« Odpowiedź #15 dnia: Grudzień 26, 2010, 16:06:26 »
Jak chcesz, to masz kontakt do sprzedawcy nasion w USA: john małpa easywildflowers.com (małpa - to aby spamerzy go nie zatkali).
Dość spora paczuszka - jakieś 100 nasion razem z przesyłką kosztuje 30 dolarów, można przesłać przez PayPal, wtedy przekaz jest dość tani.
On obiecuje, że nasiona są przechowywane w szczelnych pudełkach w zamrażarce i nie są suszone. Kontakt tylko po angielsku.
Albo - zaczekaj do wiosny, to zobaczymy, co wyrośnie z zeszłorocznych paczuszek.

Pozdrowienia :-)
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 2011, 23:15:09 wysłana przez Basia »

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10833
Odp: Gorzknik kanadyjski
« Odpowiedź #16 dnia: Maj 29, 2011, 17:54:50 »
Coś mi zaczęło rosnąć: wyszło kilka roślinek, z jednym owalnym liścieniem, unerwionym trochę jak babka. Zaczęło to wychodzić w ostatnich dniach.
Czy ktoś to widział w rzeczywistości, jak wygląda taka młoda siewka?

Pozdrowienia :-)

Offline Małgorzata

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 178
Odp: Gorzknik kanadyjski
« Odpowiedź #17 dnia: Maj 29, 2011, 19:01:58 »
Nie widziałam w rzeczywistości, ale może zdjęcie i rysunki pomogą:

https://picasaweb.google.com/godlewska.malgorzata/Gorzknik#

http://www.dcnr.state.pa.us/forestry/wildplant/goldenseal_id2.aspx

Trzymam kciuki  ;)


Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10833
Odp: Gorzknik kanadyjski
« Odpowiedź #18 dnia: Maj 29, 2011, 20:20:55 »
No... pasuje... Może są i po dwa liścienie, tylko ten drugi albo nie wyszedł jeszcze, albo wyglada jak druga roślinka w pobliżu, ale kształt pasuje.

Dzięki :-)

Offline Pragmatyk

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 711
    • Plantacja Choinek Rezerwat Bobra
Odp: Gorzknik kanadyjski
« Odpowiedź #19 dnia: Listopad 29, 2022, 00:26:13 »
Hmm... od dłuższego czasu gorzknik przemyka mi przez głowę, aż nadszedł jego czas.
Mam doskonałe miejsce na jegomościa: pomiędzy lasem sosnowym, z rzędem starych brzóz na brzegu, a brzezinką kilkunastoletnią rozciąga się spory kawałek ziemi której wcześniej nie wykorzystałem, bo półcień tam panuje niemal cały dzień... Basiu, może zostało Ci coś z tegorocznych nasion lub sadzonek?
« Ostatnia zmiana: Grudzień 03, 2022, 23:29:21 wysłana przez Pragmatyk »