Autor Wątek: Sczerniałe garnki po zaparzaniu ziół  (Przeczytany 15526 razy)

Offline gumppek

  • Kłam­stwo nie sta­je się prawdą tyl­ko dla­tego, że wie­rzy w nie więcej osób.
  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1200
Odp: Sczerniałe garnki po zaparzaniu ziół
« Odpowiedź #15 dnia: Październik 24, 2014, 21:10:33 »
ogólnie to używałem wybielacza :D, potem umyć i po sprawie
i to rozwiązanie domowe plus ew. ajax w proszku wybielający. Ew. kwas siarkowy i dwuchromian potasowy. Ruszy wszystko :)
Góral­ska teoria poz­na­nia mówi, że są trzy praw­dy: Świen­ta prow­da, Tyż prow­da i Gówno prowda.
Józef Stanisław Tischner

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 11032
Odp: Sczerniałe garnki po zaparzaniu ziół
« Odpowiedź #16 dnia: Październik 24, 2014, 22:39:18 »
Ostatnio stosuję nadwęglan sodu. Zaczęło się od tego, że spróbowałam proszku do czyszczenia sztucznych zębów Protefix, potem sprawdziłam skład tego proszku.
Wlewam wodę, wsypuję proszek, trochę Ludwika, zostawiam na noc, a rano zostaje trochę podszorować i jest dobrze. Działa na brud, niezbyt mocne przypalenia, ale kamienia nie rusza.

Pozdrowienia :-)

Offline docent

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1129
  • jesteśmy tu oboje, ja śpię a Ty się śnisz
Odp: Sczerniałe garnki po zaparzaniu ziół
« Odpowiedź #17 dnia: Październik 27, 2014, 08:37:08 »
do haków wędzarniczych wodorowęglan sie nadaje, a co do grubszych przypaleń to można na noc kreta zładować choć osobiście używam w ekstremalnych przypadkach KOH, no chyba że brudzi coś barwiącego jak herbatki, wyciągi z kory czy cóś to dalej wybielacz :-)

Klara

  • Gość
Odp: Sczerniałe garnki po zaparzaniu ziół
« Odpowiedź #18 dnia: Październik 27, 2014, 13:00:06 »
do haków wędzarniczych wodorowęglan sie nadaje, a co do grubszych przypaleń to można na noc kreta zładować choć osobiście używam w ekstremalnych przypadkach KOH, no chyba że brudzi coś barwiącego jak herbatki, wyciągi z kory czy cóś to dalej wybielacz :-)
Proszem Pana, a ten kret to emalii nie zeżre? Z emalii osad świetnie się zmywa przy polecanej tu tabletce do zmywarki - gary jak nowe, ale przypalenie (gruba warstwa) nie schodzi.  :'(

Offline docent

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1129
  • jesteśmy tu oboje, ja śpię a Ty się śnisz
Odp: Sczerniałe garnki po zaparzaniu ziół
« Odpowiedź #19 dnia: Październik 27, 2014, 15:21:12 »
Proszem Pana, a ten kret to emalii nie zeżre? (...)
No gdzież bym na koszta Panią naciągał, Pani/Panno Klaro. Daleko do degradacji powłoki emaliowej na skutek kreta jest.

Klara

  • Gość
Odp: Sczerniałe garnki po zaparzaniu ziół
« Odpowiedź #20 dnia: Październik 27, 2014, 17:53:47 »
Proszem Pana, a ten kret to emalii nie zeżre? (...)
No gdzież bym na koszta Panią naciągał, Pani/Panno Klaro. Daleko do degradacji powłoki emaliowej na skutek kreta jest.
Się okaże jutro rano... ::)

Offline docent

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1129
  • jesteśmy tu oboje, ja śpię a Ty się śnisz
Odp: Sczerniałe garnki po zaparzaniu ziół
« Odpowiedź #21 dnia: Październik 28, 2014, 11:56:32 »
no i jak? jest emalia?

Klara

  • Gość
Odp: Sczerniałe garnki po zaparzaniu ziół
« Odpowiedź #22 dnia: Październik 28, 2014, 13:21:50 »
Emalia trzyma się, jak pijany płota, czyli mocno  :D  Przypalenie zeszło w 7/8. Nałożyłam nową porcję kreta (mam w żelu) Miejsca oczyszczone przez kreta wyglądają bardzo ładnie, jak nowe.   :-* (bez zobowiązań ;) )

Klara

  • Gość
Odp: Sczerniałe garnki po zaparzaniu ziół
« Odpowiedź #23 dnia: Październik 29, 2014, 07:38:49 »
Nooo, Panie docencie! Garnek jak nowy, emalia na błysk! Możesz Pan lecieć po chemicznego Nobla.  :D

Offline docent

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1129
  • jesteśmy tu oboje, ja śpię a Ty się śnisz
Odp: Sczerniałe garnki po zaparzaniu ziół
« Odpowiedź #24 dnia: Październik 29, 2014, 08:30:43 »
sługa uniżony :D
zatem przypalać można dalej śmiało

Klara

  • Gość
Odp: Sczerniałe garnki po zaparzaniu ziół
« Odpowiedź #25 dnia: Listopad 12, 2014, 14:40:52 »
zatem przypalać można dalej śmiało
Słowo się rzekło, kobyłka u płota ( czy coś w tym stylu) - znaczy: kolejny garnek zjarany... :o Nadaje się na złom i tam go posłałam :D
Jarał się na całego, podczas gdy ja czytałam sobie książkę. W pewnej chwili pomyślałam: cholera jasna, co ci ludzie gotują po domach, że tak wali jakimś syfem... ::)
A jakie zioło na takie coś dobre? :D