Autor Wątek: Dzika róża (Rosa canina).  (Przeczytany 11240 razy)

Offline Wacek

  • stary winiarz Białystok
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 774
Odp: Dzika róża (Rosa canina).
« Odpowiedź #15 dnia: Listopad 28, 2011, 07:14:00 »
Wracając do tematu.. Jak sobie radzicie z włoskami wewnątrz owoców?

Witam
Od lat robię wino z dzikiej róży a że do wina używam kilka - kilkanaście kg owoców więc po przemrożeniu miksuję je w mikserze a z niego wlewam do sokowirówki ( ma powiększony prześwit nad tarką - nie niszczy pestek) i otrzymuje czysty pomarańczowy przecier .

Wacek

Offline Moc jest w Tobie!

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1613
Odp: Dzika róża (Rosa canina).
« Odpowiedź #16 dnia: Październik 10, 2014, 13:38:48 »
Dostałem nieco owoców dzikiej róży, a nie mam możliwości dobrego suszenia, więc kombinowałem jak je spożytkować. Nastawiłem ocet różany z dodatkiem miodu, a resztę postanowiłem dodawać codziennie do zaparzanych ziół i przerobić na powidła ze śliwkami, ale... im bardziej rozpadały się owoce podczas gotowania, tym mocniej czułem zapach pomidorowy.  ::) Spróbowałem wywaru i smakował jak koncentrat, więc wycofałem się z pomysłu powideł i uznałem, że zrobię ketchup. Dodałem świeżego tymianku i lubczyku, liści laurowych, ziela angielskiego, pieprzu, papryki słodkiej mielonej, octu jabłkowego i posiekanej cebulki i z zaskoczeniem przyznaję, że ketchup jest świetny. :) Muszę jedynie przetrzeć go przez sitko (myślałem, że zostawię w nim pestki, ale są za twarde).

Jak zajrzałem do sieci to okazało się, że ketchup z dzikiej róży to nic egzotycznego. ;) Choćby.

Offline cezet

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 454
Odp: Dzika róża (Rosa canina).
« Odpowiedź #17 dnia: Październik 10, 2014, 15:34:38 »
Ja bym się postarała odzyskać chociaż trochę oleju z tych pestek. Masz jakąś możliwość?

Offline Moc jest w Tobie!

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1613
Odp: Dzika róża (Rosa canina).
« Odpowiedź #18 dnia: Październik 10, 2014, 17:57:58 »
Nie mam, ale potraktowałem ketchup blenderem i jakąś część pestek rozdrobnił. Może weszło coś do ketchupu? Pytanie lajkonika. ;)

Offline cezet

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 454
Odp: Dzika róża (Rosa canina).
« Odpowiedź #19 dnia: Październik 10, 2014, 18:13:52 »
Mógłbyś oddzielić pestki na sitku, zalać wodą na jakiś czas (w moździerzu), i potem pognieść ile dasz radę. Olej powinien wypłynąć i razem z tą wodą, stać się bardzo fajnym smarowidłem, wystarczy poczekać trochę i odcedzić. Jako fanka toników, nie przepuściłabym takiej okazji :D

Offline Moc jest w Tobie!

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1613
Odp: Dzika róża (Rosa canina).
« Odpowiedź #20 dnia: Październik 10, 2014, 18:39:45 »
Już za późno, :( ale dziękuję za radę na kolejny raz. Dałoby się jakoś zebrać sam olej?

Offline cezet

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 454
Odp: Dzika róża (Rosa canina).
« Odpowiedź #21 dnia: Październik 10, 2014, 19:06:50 »
Jeszcze nie za późno, jeżeli pestek nie wywaliłeś :) Ja też robiłam blenderem w moździerzu po namoczeniu, potem gniotłam, i jeszcze cosik tam wypłynęło, akurat na aksamitną emulsję (aksamitną  w odczuciu na twarzy) + jeszcze rozgniecione kawałki owoców też są fajne. W każdym razie kolor tego miałam leciutko pomarańczowy.
Sam olej to raczej nie bardzo taką chałupniczą ręczną metodą (ile tego miałeś?). Ponoć są jakieś przystawki przy tych wyciskarkach ślimakowych do terapii sokowej Gersona, do wyciskania oleju z nasion, ale nie wiedziałam tego i nie wiem jak działa.

Offline Moc jest w Tobie!

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1613
Odp: Dzika róża (Rosa canina).
« Odpowiedź #22 dnia: Październik 10, 2014, 19:40:13 »
Za późno, bo właśnie wywaliłem. :) Miałem jakieś 5 litrów może (w sensie objętości, bo nie ważyłem). No, trudno. Mam nauczkę na przyszłość.  :-\

Offline Moc jest w Tobie!

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1613
Odp: Dzika róża (Rosa canina).
« Odpowiedź #23 dnia: Październik 12, 2014, 16:32:13 »
Codziennie rano na czczo piję łyżkę octu jabłkowego rozpuszczonego w szklance wody i wpadłem na pomysł, że będę sobie robił macerat z dzikiej róży, zamiast wody, skoro mam zapas. Wieczorem rozdrobniłem 2 łyżki owoców razem z pestkami i zalałem wodą, a rano miałem gotowy macerat. Miał piękny pomarańczowy kolor, ładnie pachniał i dobrze komponował się z octem. Pycha. Można dodać miód. Pozostałości róży dodałem jeszcze do zaparzanych ziół.

Offline Zibi

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 101
Odp: Dzika róża (Rosa canina).
« Odpowiedź #24 dnia: Maj 26, 2017, 13:16:44 »
Wracając do tematu.. Jak sobie radzicie z włoskami wewnątrz owoców?

Witam
Od lat robię wino z dzikiej róży a że do wina używam kilka - kilkanaście kg owoców więc po przemrożeniu miksuję je w mikserze a z niego wlewam do sokowirówki ( ma powiększony prześwit nad tarką - nie niszczy pestek) i otrzymuje czysty pomarańczowy przecier .

Wacek

Spróbuj zrobić z owoców nie mrożonych, będziesz miał w winie dużo więcej witaminy C.

Offline Wacek

  • stary winiarz Białystok
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 774
Odp: Dzika róża (Rosa canina).
« Odpowiedź #25 dnia: Maj 26, 2017, 14:46:04 »
WOW ! Od 2011 r trochę się zmieniło bo zaczęła owocować winnica wiec robię wina gronowe , owocuje też Rosa villosa 'Karpatia'  ale z niej to będzie żenicha kresowa .
https://zapodaj.net/c2d5dd203cabd.jpg.html

Offline Zibi

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 101
Odp: Dzika róża (Rosa canina).
« Odpowiedź #26 dnia: Maj 26, 2017, 19:12:34 »
Z naszych winogron (chyba ogolnie z winogron) trudno zrobic tak dobre i wartościowe dla zdrowia wino jak z dzikiej róży.

Offline kuneg

  • Mów mi Małgorzato :)
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1160
Odp: Dzika róża (Rosa canina).
« Odpowiedź #27 dnia: Maj 26, 2017, 19:55:16 »
Z naszych winogron (chyba ogolnie z winogron) trudno zrobic tak dobre i wartościowe dla zdrowia wino jak z dzikiej róży.
Zależy co chcesz uzyskać. Składniki, którę są w winogronach, nie występują w dzikiej róży, np. resweratrol i wiele innych antocyjanów. Nie oceniaj co dobre, a co złe, bo to inne składy chemiczne.
Nigdy wcześniej wiedza nie była tak łatwo dostępna i tylko od nas zależy, czy z niej skorzystamy.

Offline Zibi

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 101
Odp: Dzika róża (Rosa canina).
« Odpowiedź #28 dnia: Maj 27, 2017, 06:20:10 »
Z naszych winogron (chyba ogolnie z winogron) trudno zrobic tak dobre i wartościowe dla zdrowia wino jak z dzikiej róży.
Zależy co chcesz uzyskać. Składniki, którę są w winogronach, nie występują w dzikiej róży, np. resweratrol i wiele innych antocyjanów. Nie oceniaj co dobre, a co złe, bo to inne składy chemiczne.
Generalnie chodzilo mi o walory smakowe.

Offline kuneg

  • Mów mi Małgorzato :)
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1160
Odp: Dzika róża (Rosa canina).
« Odpowiedź #29 dnia: Maj 27, 2017, 14:28:20 »
Nie jest smaczne to, co jest smaczne, tylko to, co komu smakuje.
Ja na swoje wina (z winogron) nie narzekam - wg mnie są najlepsze na świecie ;)

Wracając do tematu dzikiej róży. Przemrożenie ma na celu np. rozłożenie cukrów złożonych na proste, aby były łatwo strawne dla drożdży. Dzięki temu osiągnie się zadowalający poziom alkoholu przy użyciu mniejszej ilości cukru buraczanego. Zadowalający poziom cukru (jak dla mnie) to taki, który daje stabilność mikrobiologiczną wina i nie pozwala na jego zepsucie przez określony czas, przy przechowywaniu w chłodzie, czyli ok. 12-13% alkoholu. Przemrożenie również ułatwia pozyskanie soku.

Przemrożenie uwalnia lub rozkłada również inne związki czynne, nie tylko cukry. Tutaj szczegółów nie podam, bo chemikiem nie jestem i stosownych badań wykonać nie potrafię. Nie wiem jak się który związek chemiczny zachowa.
« Ostatnia zmiana: Maj 27, 2017, 14:39:12 wysłana przez kuneg »
Nigdy wcześniej wiedza nie była tak łatwo dostępna i tylko od nas zależy, czy z niej skorzystamy.