Dzika róża (Rosa canina).
Od tysięcy lat róża uważana była za kwiat serca, miłości,
przyjaźni i szczęścia;
biała - także wewnętrznej czystości i współczucia.
Otaczano ją czcią we wszystkich niemal kulturach.
Jej właściwości lecznicze oraz kosmetyczne ludzie odkryli i wykorzystywali już kilka tysięcy lat temu. W starożytności zalecano napary i wywary z owoców róży przy niedożywieniu i osłabieniu organizmu. Jej płatki gotowane w winie stosowano przy nieżytach żołądka, a ze świeżych robiono okłady przy chorobach oczu i skóry. Suszone zaszywano w poduszeczki, które miały przeciwdziałać bezsenności i uspokajać. Pliniusz wymienia aż 32 leki zrobione z owoców i kwiatów róży, uważane przez Rzymian za skuteczne środki przeciw wściekliźnie, Awicenna zaś, arabski lekarz z X wieku, zalecał galaretkę różaną przeciw pluciu krwią. On również - jako pierwszy - wyprodukował wodę różaną, która błyskawicznie zrobiła furorę wśród dam w Europie i na Wschodzie, jako tonik i składnik mnóstwa innych kosmetyków. Olejek różany zaś służył już Rzymiankom i Greczynkom do pielęgnacji cery, różane płatki w kąpielach wygładzały i rozjaśniały ich skórę, a różane pastylki - odświeżały oddech.
W lecznictwie ludowym owoce róży zalecano przy nadciśnieniu, chorobach serca i wątroby oraz przeziębieniach, płatki - przy niestrawności, bólach gardła, schorzeniach skóry oraz przy gojeniu ran. Woda różana służyła zaś do przemywania chorych oczu.
Wyciąg z dzikiej róży ma działanie przeciwzapalne i przeciwutleniające (od dawna wykorzystywane w medycynie ludowej) oraz bardzo silne działanie przeciwbólowe w przypadku choroby zwyrodnienia stawów. O tym, że dzika róża pomaga na bóle, wiedziały stare zielarki, zalecające herbatki i płukanki na bolące gardło i krtań oraz okłady na zwichnięcia i stłuczenia. Badania uczonych z Kopenhagi wykazały, że dzięki właściwościom przeciwbólowym stosowanie wyciągu z dzikiej róży w znaczącym stopniu poprawia ruchomość zwyrodniałych stawów, nie powodując żadnych objawów ubocznych.
Przepisy dla urody
Domowa woda różana
Prawdziwa woda różana - produkt uboczny destylacji - jest droga, ale i taka domowa całkiem nieźle sprawdza się jako tonik i składnik innych domowych kosmetyków. Wystarczy podgrzać litr destylowanej wody do ok. 40 stopni Celsjusza i zalać nią 5 kropli olejku różanego w sterylnie czystej butelce. Szczelnie zamknąć i odstawić na 24 godziny, od czasu do czasu potrząsać. Odcedzić przez filtr do kawy. Taki tonik oczyszcza i rozjaśnia skórę, łagodzi podrażnienia.
Różana oliwka
10 g suszonych płatków róży rozetrzeć w palcach (umytych, oczywiście), włożyć do ciemnego słoja, zalać szklanką olejku migdałowego, zamknąć i odstawić w ciepłe miejsce na 2 tygodnie. Od czasu do czasu lekko wstrząsać. Następnie odcedzić, dobrze odciskając płatki i przefiltrować przez lnianą ściereczkę. To wspaniały balsam do suchej dojrzałej skóry, może też służyć jako olejek do masażu.
Różana kąpiel
60 g suszonych płatków róży i 25 g listków mięty pieprzowej zawiązać w płóciennym woreczku, włożyć do gorącej wody w wannie. Wymieszać 3 krople olejku różanego z łyżką miodu i również dodać do kąpieli. Moczyć się przez 20 minut, od czasu do czasu wyciskając woreczek z płatkami. Taka kąpiel cudownie odpręża, uspokaja i przywraca siły, a także wygładza skórę, działa na nią kojąco, rozluźnia mięśnie.
Przepisy dla zdrowia
Owoce
Herbatka na awitaminozę, niedokrwistość i katar Łyżkę suszonych owoców róży zalać szklanką wrzątku, odstawić pod przykryciem na 15 minut, odcedzić, pić 3 razy dziennie po pół szklanki. Można osłodzić miodem. Pomaga również przy bezsenności oraz stanach nerwicowych.
Moczopędny odwar
Łyżkę suszonych owoców zalać szklanką wody i gotować na wolnym ogniu pod przykryciem przez 5 minut. Dawkować jak napar. Uspokajająca nalewka
500 g owoców róży i 250 g cukru zalać w słoju litrem wina lub wódki, szczelnie zamknąć, odstawić w ciepłe miejsce na tydzień, po czym odcedzić i zlać do butelek. Pić 2 razy dziennie po kieliszku. Płatki
Syrop różany
100 g suszonych płatków zalać na 24 godziny 750 ml wrzątku, odcedzić, dodać 500 g cukru, zagotować, zebrać pianę i zagęścić. Przechowywać w chłodnym miejscu. Zażywać 2 razy dziennie po łyżeczce przy kaszlu i bólu gardła.
Pachnący miód
> 250 g suchych płatków zalać litrem wrzątku i odstawić na 12 godzin. Po przesączeniu dodać 750 g miodu pszczelego i gotować do konsystencji syropu, odszumowując. Miód stosować podobnie jak syrop - nie tylko jest bardzo smaczny, ale pomaga też przy przeziębieniach, łagodzi zmęczenie, uspokaja.
Mentalnie róża wycisza, łagodzi napięcia, wskazuje nowe perspektywy i nowe punkty widzenia, wprawia w dobry humor, buduje przyjazny nastrój. Wiedział o tym słynny Nostradamus, który często na nieporozumienia rodzinne "przepisywał" potpourri różane lub (osobom zamożnym) skrapianie różanym olejkiem bielizny pościelowej. Uratował podobno w ten sposób niejedno małżeństwo. Zwłaszcza, że - jego zdaniem - zapach róży doskonale wpływa na potencję u mężczyzn i temperament u pań. Może warto skorzystać z jego rad?
Potpourri zrobić jest bardzo łatwo - wystarczy koszyczek z naturalnej wikliny napełnić suszonymi płatkami róży lub całymi główkami kwiatów i skropić odrobiną różanego olejku. Można też uprzyjemnić sobie życie olejkiem różanym w lampce zapachowej, tyle że to dość kosztowna przyjemność - jest on bardzo drogi, a to dlatego, że dla uzyskania 1 kg prawdziwego olejku zużywa się aż 3 tony płatków róży! No, ale odrobina od czasu do czasu. Olejek różany dobrze się komponuje z kolendrą, cynamonem, wanilią, bazylią, bzem i drzewem sandałowym.
Do celów leczniczych poza różą dziką służą także róża pomarszczona (Rosa rugosa) i róża girlandowa (Rosa cinamomea).
Zrodla:
Teresa Lewkowicz-Mosiej
przepisy - Kasia Bury