Autor Wątek: Dzika róża (Rosa canina).  (Przeczytany 11260 razy)

Offline Ingwer

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 918
Dzika róża (Rosa canina).
« dnia: Listopad 26, 2011, 14:26:27 »






Dzika róża (Rosa canina).

Od tysięcy lat róża uważana była za kwiat serca, miłości,
przyjaźni i szczęścia;
biała - także wewnętrznej czystości i współczucia.
Otaczano ją czcią we wszystkich niemal kulturach.


Jej właściwości lecznicze oraz kosmetyczne ludzie odkryli i wykorzystywali już kilka tysięcy lat temu. W starożytności zalecano napary i wywary z owoców róży przy niedożywieniu i osłabieniu organizmu. Jej płatki gotowane w winie stosowano przy nieżytach żołądka, a ze świeżych robiono okłady przy chorobach oczu i skóry. Suszone zaszywano w poduszeczki, które miały przeciwdziałać bezsenności i uspokajać. Pliniusz wymienia aż 32 leki zrobione z owoców i kwiatów róży, uważane przez Rzymian za skuteczne środki przeciw wściekliźnie, Awicenna zaś, arabski lekarz z X wieku, zalecał galaretkę różaną przeciw pluciu krwią. On również - jako pierwszy - wyprodukował wodę różaną, która błyskawicznie zrobiła furorę wśród dam w Europie i na Wschodzie, jako tonik i składnik mnóstwa innych kosmetyków. Olejek różany zaś służył już Rzymiankom i Greczynkom do pielęgnacji cery, różane płatki w kąpielach wygładzały i rozjaśniały ich skórę, a różane pastylki - odświeżały oddech.

W lecznictwie ludowym owoce róży zalecano przy nadciśnieniu, chorobach serca i wątroby oraz przeziębieniach, płatki - przy niestrawności, bólach gardła, schorzeniach skóry oraz przy gojeniu ran. Woda różana służyła zaś do przemywania chorych oczu.

Wyciąg z dzikiej róży ma działanie przeciwzapalne i przeciwutleniające (od dawna wykorzystywane w medycynie ludowej) oraz bardzo silne działanie przeciwbólowe w przypadku choroby zwyrodnienia stawów. O tym, że dzika róża pomaga na bóle, wiedziały stare zielarki, zalecające herbatki i płukanki na bolące gardło i krtań oraz okłady na zwichnięcia i stłuczenia. Badania uczonych z Kopenhagi wykazały, że dzięki właściwościom przeciwbólowym stosowanie wyciągu z dzikiej róży w znaczącym stopniu poprawia ruchomość zwyrodniałych stawów, nie powodując żadnych objawów ubocznych.


Przepisy dla urody

Domowa woda różana
Prawdziwa woda różana - produkt uboczny destylacji - jest droga, ale i taka domowa całkiem nieźle sprawdza się jako tonik i składnik innych domowych kosmetyków. Wystarczy podgrzać litr destylowanej wody do ok. 40 stopni Celsjusza i zalać nią 5 kropli olejku różanego w sterylnie czystej butelce. Szczelnie zamknąć i odstawić na 24 godziny, od czasu do czasu potrząsać. Odcedzić przez filtr do kawy. Taki tonik oczyszcza i rozjaśnia skórę, łagodzi podrażnienia.

Różana oliwka
10 g suszonych płatków róży rozetrzeć w palcach (umytych, oczywiście), włożyć do ciemnego słoja, zalać szklanką olejku migdałowego, zamknąć i odstawić w ciepłe miejsce na 2 tygodnie. Od czasu do czasu lekko wstrząsać. Następnie odcedzić, dobrze odciskając płatki i przefiltrować przez lnianą ściereczkę. To wspaniały balsam do suchej dojrzałej skóry, może też służyć jako olejek do masażu.

Różana kąpiel
60 g suszonych płatków róży i 25 g listków mięty pieprzowej zawiązać w płóciennym woreczku, włożyć do gorącej wody w wannie. Wymieszać 3 krople olejku różanego z łyżką miodu i również dodać do kąpieli. Moczyć się przez 20 minut, od czasu do czasu wyciskając woreczek z płatkami. Taka kąpiel cudownie odpręża, uspokaja i przywraca siły, a także wygładza skórę, działa na nią kojąco, rozluźnia mięśnie.


Przepisy dla zdrowia

Owoce
Herbatka na awitaminozę, niedokrwistość i katar Łyżkę suszonych owoców róży zalać szklanką wrzątku, odstawić pod przykryciem na 15 minut, odcedzić, pić 3 razy dziennie po pół szklanki. Można osłodzić miodem. Pomaga również przy bezsenności oraz stanach nerwicowych.

Moczopędny odwar
Łyżkę suszonych owoców zalać szklanką wody i gotować na wolnym ogniu pod przykryciem przez 5 minut. Dawkować jak napar. Uspokajająca nalewka
500 g owoców róży i 250 g cukru zalać w słoju litrem wina lub wódki, szczelnie zamknąć, odstawić w ciepłe miejsce na tydzień, po czym odcedzić i zlać do butelek. Pić 2 razy dziennie po kieliszku. Płatki

Syrop różany
100 g suszonych płatków zalać na 24 godziny 750 ml wrzątku, odcedzić, dodać 500 g cukru, zagotować, zebrać pianę i zagęścić. Przechowywać w chłodnym miejscu. Zażywać 2 razy dziennie po łyżeczce przy kaszlu i bólu gardła.

Pachnący miód
> 250 g suchych płatków zalać litrem wrzątku i odstawić na 12 godzin. Po przesączeniu dodać 750 g miodu pszczelego i gotować do konsystencji syropu, odszumowując. Miód stosować podobnie jak syrop - nie tylko jest bardzo smaczny, ale pomaga też przy przeziębieniach, łagodzi zmęczenie, uspokaja.

Mentalnie róża wycisza, łagodzi napięcia, wskazuje nowe perspektywy i nowe punkty widzenia, wprawia w dobry humor, buduje przyjazny nastrój. Wiedział o tym słynny Nostradamus, który często na nieporozumienia rodzinne "przepisywał" potpourri różane lub (osobom zamożnym) skrapianie różanym olejkiem bielizny pościelowej. Uratował podobno w ten sposób niejedno małżeństwo. Zwłaszcza, że - jego zdaniem - zapach róży doskonale wpływa na potencję u mężczyzn i temperament u pań. Może warto skorzystać z jego rad?
Potpourri zrobić jest bardzo łatwo - wystarczy koszyczek z naturalnej wikliny napełnić suszonymi płatkami róży lub całymi główkami kwiatów i skropić odrobiną różanego olejku. Można też uprzyjemnić sobie życie olejkiem różanym w lampce zapachowej, tyle że to dość kosztowna przyjemność - jest on bardzo drogi, a to dlatego, że dla uzyskania 1 kg prawdziwego olejku zużywa się aż 3 tony płatków róży! No, ale odrobina od czasu do czasu. Olejek różany dobrze się komponuje z kolendrą, cynamonem, wanilią, bazylią, bzem i drzewem sandałowym.

Do celów leczniczych poza różą dziką służą także róża pomarszczona (Rosa rugosa) i róża girlandowa (Rosa cinamomea).

Zrodla:
Teresa Lewkowicz-Mosiej
przepisy - Kasia Bury

Offline `

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1051
  • IRONMAN-napędzany ziołami
Odp: Dzika róża (Rosa canina).
« Odpowiedź #1 dnia: Listopad 26, 2011, 14:44:55 »
Jak by to powiedzieć, umęczyłaś mnie, jak ktoś zechce informacji o np. róży to poszpera w książkach lub sieci, jak będzie mu mało to dopyta na forum-i wtedy masz pole do popisu. Pisanie dla samego pisania nie ma sensu, takie jest moje zdanie. To jest forum nie blog.

Offline Ingwer

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 918
Odp: Dzika róża (Rosa canina).
« Odpowiedź #2 dnia: Listopad 26, 2011, 16:48:45 »

Jesli bys potrzebowal dobrej ksiazki,
co by bylo wygodniejsze - pojsc do ksiegarni,
czy isc do drugiego pokoju i siegnac z polki ?
Ponadto to nie sa informacje blogowe...

Offline `

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1051
  • IRONMAN-napędzany ziołami
Odp: Dzika róża (Rosa canina).
« Odpowiedź #3 dnia: Listopad 26, 2011, 17:00:50 »
Zdecydowanie wolę bibliotekę.
To jest szum informacyjny...informacją jest np. to --> http://rozanski.li/?p=2215
To co podałaś wcześniej jest na stronach internetowych np. czwarty wymiar,forum ezoteryczne
chcesz wszystkie informacje z internetu przepisać na to forum?
« Ostatnia zmiana: Listopad 26, 2011, 17:16:34 wysłana przez aqarel »

Offline ineslik

  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2127
    • herbiness
Odp: Dzika róża (Rosa canina).
« Odpowiedź #4 dnia: Listopad 26, 2011, 17:15:33 »
No, no , widzieliście - Janusz biegający wśród zieleni! Klasa!

Offline freshbynature

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1440
  • zioła i sport
Odp: Dzika róża (Rosa canina).
« Odpowiedź #5 dnia: Listopad 26, 2011, 17:20:10 »
I ramię ma wyraźnie wyrzeźbione!
Piękno, które ma się w sobie, nie przemija nigdy, jest  w umyśle,...ale widzą je tylko ci, kórzy umysłem sie posługują... leżysz wstań wstałes-idź idziesz-biegnij biegniesz- leć lecisz?

Offline `

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1051
  • IRONMAN-napędzany ziołami
Odp: Dzika róża (Rosa canina).
« Odpowiedź #6 dnia: Listopad 26, 2011, 17:21:40 »
No, no , widzieliście - Janusz biegający wśród zieleni! Klasa!
Bardzo miło wspominam ten bieg...jeden z pierwszych biegów. :)
Cytuj
I ramię ma wyraźnie wyrzeźbione!
Ramię po tuningu-Photo Shop :)
« Ostatnia zmiana: Listopad 26, 2011, 17:23:56 wysłana przez aqarel »

Offline ineslik

  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2127
    • herbiness
Odp: Dzika róża (Rosa canina).
« Odpowiedź #7 dnia: Listopad 26, 2011, 17:25:21 »
Cytuj
I ramię ma wyraźnie wyrzeźbione!
fakt.

Offline Ingwer

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 918
Odp: Dzika róża (Rosa canina).
« Odpowiedź #8 dnia: Listopad 26, 2011, 17:36:50 »

Tu nie widac
Cytuj
I ramię ma wyraźnie wyrzeźbione!
:D
Widac dosc dobrze wyzylowanego faceta.   ;D

Na ezo jest sporo mojej pracy...

Offline ineslik

  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2127
    • herbiness
Odp: Dzika róża (Rosa canina).
« Odpowiedź #9 dnia: Listopad 26, 2011, 18:47:43 »
No pochwal się Imbirku!

Offline Ingwer

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 918
Odp: Dzika róża (Rosa canina).
« Odpowiedź #10 dnia: Listopad 26, 2011, 19:18:10 »
Inez - czym ???

Offline ineslik

  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2127
    • herbiness
Odp: Dzika róża (Rosa canina).
« Odpowiedź #11 dnia: Listopad 26, 2011, 22:24:40 »
Cytuj
Na ezo jest sporo mojej pracy...
to zrozumiałam, że na forum ezo...

Offline stukam kopytkami

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1193
Odp: Dzika róża (Rosa canina).
« Odpowiedź #12 dnia: Listopad 26, 2011, 22:27:13 »
Ing , tylko nie rozumiem mnożenia wątków bez sensu.

Offline stopi

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 188
Odp: Dzika róża (Rosa canina).
« Odpowiedź #13 dnia: Listopad 26, 2011, 22:51:47 »
Wracając do tematu.. Jak sobie radzicie z włoskami wewnątrz owoców? Dziś zjadłem kilka owoców. Owoce są przemrożone (ale lepsze to niż gotowanie). Tracę nieco cennego miąższu razem z włoskami. Czytam, że są to krzemowe włoski szkodliwe dla organizmu...

Najpierw rozłupałem, wydłubałem ziarna, oddzielając jak najwięcej włosków, potem to do wody, aby jeszcze wypłukać i dopiero potem do wystudzonej herbaty. Po przetrzymaniu trochę w herbacie i tak pojawiają się włoski. Owoce zjadam po wypiciu herbaty. Nic nie mogę zmarnować :)



Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10362
Odp: Dzika róża (Rosa canina).
« Odpowiedź #14 dnia: Listopad 27, 2011, 22:31:15 »
Wracając do tematu.. Jak sobie radzicie z włoskami wewnątrz owoców? Dziś zjadłem kilka owoców. Owoce są przemrożone (ale lepsze to niż gotowanie). Tracę nieco cennego miąższu razem z włoskami. Czytam, że są to krzemowe włoski szkodliwe dla organizmu...

Wyrzuć pestki okrągłym końcem noża, a pozostałymi kilkoma włoskami się nie przejmuj. To nieprawda, że są  szkodliwe, one po prostu kłują w język i to wszystko.

Smacznego :-)