Autor Wątek: "Odczulacze"  (Przeczytany 5038 razy)

Offline Katarzyna

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 864
"Odczulacze"
« dnia: Maj 07, 2012, 12:51:24 »
Zdarza sie, że na jakies zioło, zazwyczaj konkretny składnik ktos moze byc uczulony. Dla przykładu mojej 6-letniej atopiczce teoretycznie powinien pomóc kobylak - a tu efekt odwrotny do zamierzonego. Co wtedy? W swiecie medycyny konwencjonalnej mamy wapno lub szybko działąjące sterydy aby uspokoic skóre, swiąd. To bron ostateczna i na krótką mete.
Co jest w swiecie ziół, co działa równie sprawnie?

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 11032
Odp: "Odczulacze"
« Odpowiedź #1 dnia: Maj 07, 2012, 14:47:03 »
A mnie na przykład wapno nie odczulało... Pewnie różni ludzie różnie reagują.

Na mnie działało smarowanie nalewką z jaskółczego ziela, wiązówki i pokrzywy, którą Tobie wysłałam. Ale muszę przyznać, że odkąd zaczęłam eksperymenty z nalewkami na jaskółczym zielu i pokrzywie, to nie miałam porządnego AZS, bo pierwsze swędzenia lub krostki były już wygaszane.

Może zrób dziewczynce jakąś maść na tej bazie, aby sobie sama mogła smarować, jeśli poczuje potrzebę?

Pozdrowienia :-)

Offline Ingwer

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 927
Odp: "Odczulacze"
« Odpowiedź #2 dnia: Maj 07, 2012, 16:58:15 »

Do tej pory stosowalam u meza przy alergii slonecznej (wysypka), jako "odczulacza" wapno.
To co piszesz, jest b. interesujace.

Cytuj
Na mnie działało smarowanie nalewką z jaskółczego ziela, wiązówki i pokrzywy, ... 
Ale muszę przyznać, że odkąd zaczęłam eksperymenty z nalewkami na jaskółczym zielu
i pokrzywie, to nie miałam porządnego AZS,
bo pierwsze swędzenia lub krostki były już wygaszane.

Jesli moge prosic, napisz, czy to jest jedna nalewka z 
Cytuj
jaskółczego ziela,
wiązówki
i pokrzywy
czy osobno robione i pozniej laczone,
czy kazda po kolei wyprobowac.
Ilo procentowym alkoholem zalewac, czy moze lepiej goracym alkoholem.
Czy podobnie by dzialal sok z tych roslin, wykorzystany jako skladnik mazidla.
Mam na uwadze takze moje problemy z wlosami,
bo zaczyna z glowy "schodzic" na ramiona ...
Nie wiem juz co z tym robic ...
Chetnie wyprobowalabym sposoby stosowane przy AZS ...
Stresu przeciez nie wyeliminuje calkowicie ...  :(

Pozdrawiam.

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 11032
Odp: "Odczulacze"
« Odpowiedź #3 dnia: Maj 07, 2012, 18:13:58 »
To nic szczególnego: wykopane wiosną z korzeniami wiązówkę, pokrzywę i jaskółcze ziele, po umyciu i wysiedleniu ewentualnej przyrody, razem mielę w maszynce do mięsa i zalewam w słoju zwykłą wódką, tak, aby wszystko było porządnie zalane, co jakiś czas można to poruszyć.
Po miesiącu (albo jak sobie przypomnę i znajdę czas ;-) ) wódkę odlewam, ale fusów nie odciskam i zalewam znów olejem, który nie będzie zasychał - może być z winogron lub z oliwek.
Po miesiącu (albo jak sobie przypomnę i znajdę czas ;-) ), olej odlewam i tym razem fusy porządnie odciskam i mogę je wyrzucić. Mam wtedy od razu dwie wersje - jedna z olejem i resztką nalewki - właściwie gotowe smarowidełko, a drugą bez oleju i mam wtedy wybór, mogę dodać jakiś inny olej, na przykład rokitnikowy.

Pozdrowienia :-)

Offline Ingwer

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 927
Odp: "Odczulacze"
« Odpowiedź #4 dnia: Maj 07, 2012, 22:56:09 »
Dziekuje Ci za odpowiedz.
W chwili obecnej wiazowki nie rozpoznam ...
musze zaczekac, az zacznie kwitnac.  ;D
Czy w tym ukladzie ma to duze znaczenie, kiedy nalewke przygotuje?
Mysle, ze w czerwcu, czy lipcu sok z tych roslin bedzie rownie pomocny,
jak w chwili obecnej ... ?
Pozdrawiam.

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 11032
Odp: "Odczulacze"
« Odpowiedź #5 dnia: Maj 08, 2012, 11:03:40 »
W tej chwili jeszcze korzenie mają więcej składników czynnych.
To Halina mnie zainspirowała pomysłem z korzeniami wiązówki - może niech ona się wypowie?

Chyba rzeczywiście, jak roślina będzie kwitła, to w korzeniach dużo nie będzie czego szukać. Ale - wtedy możesz roślinki sobie oznaczyć, i za korzenie zabrać się jesienią, jeśli sprawa jest z gatunku "ważne, ale niepilne".

Wychodzi na to, że jesli masz króliczka doświadczalnego, to zostaje eksperymentować.

Pozdrowienia :-)

Offline Ingwer

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 927
Odp: "Odczulacze"
« Odpowiedź #6 dnia: Maj 08, 2012, 14:32:30 »
... Tja ...
To ja jestem tym "kroliczkiem doswiadczalnym" ...  ;) :(

Offline halina1

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1446
Odp: "Odczulacze"
« Odpowiedź #7 dnia: Maj 08, 2012, 18:50:56 »
Wiązówka jest obecnie bardzo widoczna, ma duże liście, one mają charakterystyczny zapach po potarciu lub żuciu. Korzeń ma bardzo intensywny zapach wiązówkowy. Teraz nie ma żadnych robaczków i łatwo go wykopać (przynajmniej na wschodzie).

Offline Ingwer

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 927
Odp: "Odczulacze"
« Odpowiedź #8 dnia: Maj 11, 2012, 13:05:31 »
Dzieki, halinko, bede sie rozgladac ...