Forum



Autor Wątek: Grzybek Tybetanski  (Przeczytany 16856 razy)

Offline Ingwer

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 837
    • Zobacz profil
Grzybek Tybetanski
« dnia: Listopad 21, 2011, 11:37:04 pm »

Grzybek Tybetanski (jogów hinduskich, Grzybek kefirowy)

W wyglądzie przypomina bardziej kalafior lub posklejany ryż niż grzybka, ze względu na biały kolor i budowę nazywany jest także śnieżnym lotosem. Przyrządzony z niego napój w smaku przypomina kefir lub maślankę. Jednak nie ze względu na walory smakowe stał się tak niezwykle popularny. Ten tajemniczy grzybek posiada właściwości antybakteryjne, antygrzybiczne, antynowotworowe i przeciwzapalne a dodatkowo poprawia odporność i gwarantuje długowieczność.

Moja przygoda (doswiadczenie) z Grzybkiem Tybetanskim trwa od lat.

Chcialabym abyscie korzystali z dobrodziejstwa grzybka,
majac pelna swiadomosc, dlaczego to robicie...

Probiotyki i prebiotyki - suplementacja tylko jednym z tych składników
nie przynosi zadowalającej poprawy jeśli chodzi o jakość życia na co dzień.
Jedynie podejście synbiotyczne, czyli wykorzystujące oba składniki naraz,
okazało się skuteczne.

Probiotyki
określa się jako żywe mikroorganizmy,
które podawane w odpowiedniej ilości działają korzystnie na przyjmującego.

Prebiotyki natomiast to nie trawione przez organizm substancje
zapewniające korzystne działanie fizjologiczne u przyjmującego poprzez
selektywną stymulację namnażania lub działania określonej populacji
bakterii żyjących w jego organizmie.

Synbiotyki to połączenie tych dwóch składników diety.

Ziarna grzybka tybetanskiego są symbiotycznym zespołem mikroorganizmów
unikatowych w swoim składzie zachowującym się jak jeden organizm.


Druga nazwa grzybka: "żywe kultury bakterii".
Poniewaz mam znacznie "zrujnowany" organizmchoroba,
ratuje sie czym tylko jest to mozliwe.
Zeby stwierdzic bezsprzecznie, czy cos nam pomoglo -  moim zdaniem,
jest to wowczas mozliwe, gdy jest jedna przypadlosc, i jeden srodek leczniczy.
Wtedy mozna stwierdzic: stosujac - wyzdrowialam.
Grzybek uzywam z pelnym przekonaniem do jego 100% naturalnych wlasciwosci,
do domowej produkcji pelnowartosciowego kefiru,
jedenego z najstarszych mlecznych napojów fermentowanych.
Fantastycznie przerabia on mleko na kefr, ktory ma ogromną przewage
nad wszytkimi napojami mleczymi kupowanymi w sklepie.
Zawiera zywe bakterie i drozdze. A to co kupujemy ma pełno konserwantow
i innych stabilizatrow, ktore mają zapewnic swezosc przez pol roku.

Cyt:
Tradycyjna Medycyna Chińska od niepamiętnych czasów wykorzystuje
z ogromnym nieraz powodzeniem rozmaite grzyby do walki z całym szeregiem chorób!
Grzybek Tybetanski cieszy sie mianem grzybka leczniczego.
Grzyby lecznicze nie są tajemniczym cudownym środkiem!
Są one skarbnicą odkrytych - i w międzyczasie dobrze poznanych –
substancji czynnych, z których powinniśmy korzystać dla zachowania dobrego zdrowia,
a przede wszystkim celem wsparcia procesów leczenia i rekonwalescencji –
bez skutków ubocznych! Aktywizują m.in. drzemiące w ciele siły samoleczenia!
A właśnie takie wzmocnienie odporności jest często w przypadku wielu chorób
i dolegliwości decydującym i brakującym elementem do pełnego wyzdrowienia!
Terapia grzybami leczniczymi w przeciwieństwie do medycyny konwencjonalnej
zwalczającej choroby jest ukierunkowana na przywrócenie zdrowia poprzez tak zwaną homeostazę.
 Pojęcie to oznacza równowagę wszystkich stale przebiegających procesów w organizmie,
np. równowagę mineralną, enzymatyczną, hormonalną, wodną, elektrolityczną i immunologiczną.
Grzyby witalne mają zatem właściwości regulujące, tzn. u ludzi z wysokim ciśnieniem powodują wyrównujące obnizenie
ciśnienia, u tych ze skrajnie niskim ciśnieniem krwi –
podwyzszenie ciśnienia. To samo odnosi się do stanu psychicznego,
trawienia, cholesterolu, alergii, nowotworów...!
To tłumaczy tak niewiarygodnie wiele mozliwości zastosowania grzybów leczniczych.
dr. Susanne Ehlers
Towarzystwo Wiedzy o Grzybach Leczniczych.

Offline Ingwer

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 837
    • Zobacz profil
Odp: Grzybek Tybetanski
« Odpowiedź #1 dnia: Listopad 22, 2011, 12:08:21 am »

Teraz przejde do praktycznej i przyjemnej strony Grzybka Tybetanskiego...  ;)

Twarozek domowego wyrobu
:
Do produkcji domowego twarogu potrzebne sa:
 garnek,
 sitko ,
 szklanka napoju z grzybka,
 1,5 litra mleka
Ilosc mleka i napoju z grzybka moze byc inna,
wazne jest aby zachowac miedzy nimi proporcje 6:1.
Najlepszy do produkcji twarogu jest mocny napoj z grzybka,
taki ktory jest "sciety" się pod działaniem grzybka.
1. Podgrzać mleko do 90 °C.
Dodac napoj z grzybka i lekko zamieszac.
Poczekac, az serwatka odzieli się od grudek twarogu.
2. Odcedzic twarog od serwatki.
Mozna to zrobic za pomoca sitka, ale najlepsze jest plotno.
Sitko przepuszcza te najmniejsze grudki sera, a plotno nie.
3. Twarog jest gotowy !
Mozna go przyprawic, dodac smietany, szczypiorku i rozsmarowac na kanapkach.
Kiedy twarog trudno oddziela się od serwatki mozna bardziej podgrzac mleko, bad dodac wiecej napoju z grzybka.

Shake bananowy.
2 banany
2 szklanki kefiru /z GT/
4 lyzeczki miodu
szczypta galki muszkatolowej lub c. waniliowy
0,5 szklanki lodu pokruszonego
Lod kruszymy wsypujemy do niego galke muszkat. lub
c. waniliowy i jeszcze raz kruszymy na "snieg".
Banany kroimy na kawałki i miksujemy. Dodajemy kefirek miod i lod.
Mieszmy, pijemy od razu.

Napoj „bomba witaminowa”
1 peczek rzodkiewek
1 mały ogorek
Koperek i szczypiore
2 szklanki zsiadlego kefirku
Sol
Ogorka i rzodkiewki drobno posiekac lub zetrzec na tarce.
Wymieszac z roztrzepanym kefirkiem i posolic do smaku.
Podawac schłodzony np. do obiadu z mlodymi ziemniaczkami.

Dama serca
1/2 cebuli obrac, pokroic w kawałki, dodać 1 ząbek czosnku,
szkl. soku pomidorowego, dokladnie zmiksowac.
Dodac kefirek, do smaku sos tabasco i szybko zmiksowac.
Doprawić sola i bialym pieprzem.

Bardzo czesto z kefiru otrzymanego z GT robie napoj pomidorowy
/pasta lub przecier/,
(napoj antyoksydacyjny )
z dodatkiem sporej ilosci swiezej bazylii, koperku, szczypiorku.
Dodatek- sol i pieprz.

Wlasny salonik SPA w zaciszu domowym.

Maseczka bananowa

Odswieza i wygladza twarz. Rozgniec banana widelcem,
dodaj 1 lyzke mlecznego napoju z grzybka, wymieszaj i naloz na twarz i dekolt.
Gdy poczujesz, ze wyschla, zmyj ja ciepla woda.

Maseczka miodowa

Do szklanki mlecznego napoju z grzybka dodaj
lyzeczke miodu naturalnego i lyzeczke drozdzy.
Wszystko wymieszaj, a nastepnie naloz na włosy na czas ok. 30 minut.
Splucz wlosy i umyj szamponem.
Nakladaj ja regularnie raz w tygodniu, by twoje wlosy były nawilzone i odzywione.

Kuracja paznokci i dloni.
5 g kwiatow rumianku zalej 1/8 l wrzatku, pozostaw do schlodzenia,
dodaj 1/8 l napoju z grzybka. Zanurz dlonie na około 10 minut.
Kuracja swietnie lagodzi stany zapalne lozysk paznokci i leczy podrazniona skore.

Maseczka z pietruszki.

Natke pietruszki posiekaj, dodaj 2 łyzeczki napoju z grzybka i wymieszaj.
Papke naloz na zamkniete powieki i po 15 minutach zmyj letnia woda.
Stosuj na opuchniete, podkrazone oczy.
Wykazuje dzialanie przeciwzmarszczkowe.

Peeling do ciala z cukrem.
Miseczke napoju z grzybka wymieszaj ze szklanką cukru (białego lub brazowego).
To najszybszy sposob na poprawe wygladu skory,
ktora zaraz po nim jest rozjasniona, pelna blasku i miekka w dotyku.
Warto wykonywac gruntowne zluszczanie,
ktore przyspiesza proces odnowy naskorka i poprawia
wchlanianie substancji odzywczych z kosmetykow.

Zdaza sie dosc czesto, ze kefirek otrzymujemy ....kwasny....
Jesli kefirek jest zbyt kwasny, przyczyna byla zbyt wysoka temperatura fermentacji.
Poprostu - za cieplo.

Reasumujac:
jestem zadowolona z mozliwosci, jakie daje mi Grzybek Tybetanski,
gdyz dla mojego zdrowia stanowi pewna gruntowa baze,
pomimo slabej watroby, nie odczuwam z jej strony dolegliwosci.
Choc posiadam jeszcze dwa "skarby" - gastritis i reflux-  :(
nie sa one dokuczliwe, powiem nawet,
ze patrzac na okresowe wyniki badan - jest poprawa.
Nie musze kupowac kefirkow, jogurcikow z konserwantami i czyms tam jeszcze,
Oszczedzam  :D
Zawsze mam w domu " pod reka " do przygotowywania naprawde wielu rzeczy, pelnowartosciowy mleczny napoj fermentacyjny.
Swietnie reguluje codzienna przemiane materii,
moja flora bakteryjna jest w rownowadze.  ;D

Dodam dla zainteresowanych - grzybek /kefirek/moze pomoc nam utrzymac sie w wadze.
Sama stosuje co jakis czas "deserek" ;)
szklanka kefirku, lyzeczka miodu /lubie slodkie/
troszke jakiegokolwiek soku lub konfiturek, 
1 lyzeczka Plantago ovata - oczyszczone blonki nasion babki jajowatej.
Wymieszac, po pol godzinie tworzy sie "galaretka",
ktora mozna lyzeczka " kroic ". Bardzo smaczne  ;)
Plantago ovata jest nazywane szczoteczka do jelit.
( czysty blonnik )
Nalezy jednak bezwzglednie duzo pic !

Offline ineslik

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1945
    • Zobacz profil
    • herbiness
Odp: Grzybek Tybetanski
« Odpowiedź #2 dnia: Listopad 22, 2011, 12:41:34 am »
Nie szkoda grzybkowych bakterii na twaróg - temperatura je pozabija.
Chyba , że masz baaardzo dużo grzybka  i Ci nie szkoda.
A może aż tak dużo , że chcesz się podzielić. Mój grzybek umarł w przeszłości :'(
Mieszkam na skraju lasu. Relacje z ziołowym posmakiem zamieszczam na blogu www.herbiness.com
Codzienna porcja roślinnych inspiracji na www.1000roslin.pl

Offline freshbynature

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1391
  • zioła i sport
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Grzybek Tybetanski
« Odpowiedź #3 dnia: Listopad 22, 2011, 07:24:22 am »
Mój znajomy , który uprawia karate  kyokushin popija napar w skład którego wchodzi własnie grzybek. Ogólnie facet trzyma sie bardzo blisko kultury wschodniej i musze przyznac ze jest to naprawde okaz zdrowia. Taki suchar z kamiennym ciałem. Ingwer - napisz gdzie zaopatrujesz sie w grzybka?


Pozdrawiam - Fresh
Piękno, które ma się w sobie, nie przemija nigdy, jest  w umyśle,...ale widzą je tylko ci, kórzy umysłem sie posługują... leżysz wstań wstałes-idź idziesz-biegnij biegniesz- leć lecisz?

Offline ineslik

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1945
    • Zobacz profil
    • herbiness
Odp: Grzybek Tybetanski
« Odpowiedź #4 dnia: Listopad 22, 2011, 09:39:32 am »
Fresh - Ingwer pisze o takim grzybku
http://allegro.pl/grzybek-tybetanski-kefirowy-naturalny-kefir-i1945668149.html
http://allegro.pl/grzybek-tybetanski-ksiazka-zdrowy-zestaw-i1931893153.html

tego się nie zaparza ani nie naparza

a tu całe trio
http://allegro.pl/kombucha-algi-morskie-grzybek-tybetanski-ulotki-i1935873305.html

grzybka się zdobywa raz, a potem trzeba go hodować . Spożywa się przetworzoną przez grzybka pożywkę - mleko, z którego wyjadł laktozę , wodę , z której wyjadł cukier.
Grzybek się rozrasta bardzo szybko.
Jak nie dostanie jeść - umiera.
« Ostatnia zmiana: Listopad 22, 2011, 09:48:00 am wysłana przez ineslik »
Mieszkam na skraju lasu. Relacje z ziołowym posmakiem zamieszczam na blogu www.herbiness.com
Codzienna porcja roślinnych inspiracji na www.1000roslin.pl

Offline freshbynature

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1391
  • zioła i sport
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Grzybek Tybetanski
« Odpowiedź #5 dnia: Listopad 22, 2011, 09:44:20 am »
No to nakreciłem :-) Musze go dopytac co miał konkretnie na mysli... :D
Piękno, które ma się w sobie, nie przemija nigdy, jest  w umyśle,...ale widzą je tylko ci, kórzy umysłem sie posługują... leżysz wstań wstałes-idź idziesz-biegnij biegniesz- leć lecisz?

Offline ineslik

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1945
    • Zobacz profil
    • herbiness
Odp: Grzybek Tybetanski
« Odpowiedź #6 dnia: Listopad 22, 2011, 09:49:26 am »
różne są grzybki... ;)
Mieszkam na skraju lasu. Relacje z ziołowym posmakiem zamieszczam na blogu www.herbiness.com
Codzienna porcja roślinnych inspiracji na www.1000roslin.pl

Offline freshbynature

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1391
  • zioła i sport
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Grzybek Tybetanski
« Odpowiedź #7 dnia: Listopad 22, 2011, 09:51:24 am »
Nigdy nie byłem za mocny jesli chodzi o filozofię dalekiego Wschodu wiec pozostane przy czytaniu  :D
« Ostatnia zmiana: Listopad 22, 2011, 09:55:12 am wysłana przez freshbynature »
Piękno, które ma się w sobie, nie przemija nigdy, jest  w umyśle,...ale widzą je tylko ci, kórzy umysłem sie posługują... leżysz wstań wstałes-idź idziesz-biegnij biegniesz- leć lecisz?

Adrian Budek

  • Gość
Odp: Grzybek Tybetanski
« Odpowiedź #8 dnia: Listopad 22, 2011, 10:43:00 am »
Ten grzybek wchodzi w skład ziaren kefirowych wykorzystywanych do produkcji kefiru.
Równie dobrze można kupić kefir w sklepie i go "rozmnożyć" w "surowym" mleku.

Że tak powiem: "Jeden grzyb" :)


Offline Ingwer

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 837
    • Zobacz profil
Odp: Grzybek Tybetanski
« Odpowiedź #9 dnia: Listopad 22, 2011, 05:20:51 pm »

Adrian -

Oczywiscie - mozemy kefir kupic gotowy...
Adrian, jak wychodujesz grzybka bez " grudek kefirowych " a tylko z kupnego kefiru,
prosze, opisz cale przedsiewziecie.
nie jestem przekonana ze to "Jeden grzyb"...
Ale kazdy ma prawo miec wlasne zdanie.
Mozesz mi takze odpowiedzied, ze " wiara czyni cuda "...

http://mamzdrowie.pl/grzybek-tybetanski-historia-i-wlasciwosci/
Historia cudownego grzybka zaczyna się w górach Kaukazu. Został odkryty przez przypadek przy produkcji zsiadłego mleka. Ludność Kaukazu należy do długowiecznych, dożywają w zdrowiu bardzo sędziwego wieku, 100-115 lat nie należy do rzadkości.
Prawdopodobnie grzybek trafił do Polski za sprawą profesora, który przez 5 lat mieszkał w Indiach. W tym czasie bardzo ciężko zachorował na raka wątroby. Opiekował nie nim tybetański mnich dając mu do picia grzybek a mleka.
Do kraju wrócił zdrowy ze szczepem cudownego eliksiru.

Kurację grzybkiem stosujemy przez 20 dni, pijemy go najlepiej przed snem. Po tym czasie robimy 10 -cio dniową przerwę. Cykl taki możemy powtarzać przez dłuższy okres czasu, nawet parę lat. Robienie przerw nie jest konieczne. Ale organizm może się uodpornić na działanie grzybka, więc po przerwie substancje lecznicze działają lepiej.

http://www.wino.org.pl/forum/viewthread.php?tid=19198
Co do grzybka tybetańskiego - z całą pewnością mogę stwierdzić
ponieważ jest to spokrewnione z moim kierunkiem studiów
i takie wiadomości podaje fachowa literatura - ziarna tego "grzybka"
powstają tylko w specyficznych warunkach klimatycznych na Kaukazie,
w drewnianych kadziach, w których przetrzymuje się mleko.
Wartości zdrowotne nieocenione!


Offline Ingwer

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 837
    • Zobacz profil
Odp: Grzybek Tybetanski
« Odpowiedź #10 dnia: Listopad 22, 2011, 05:26:30 pm »
ineslik...

Tak, ineslik, masz racje :)
Cytuj
- Ingwer pisze o takim grzybku
... :)
lecz ten grzybek nie potrzebuje wody i cukru... :o
Cytuj
Spożywa się przetworzoną przez grzybka pożywkę - mleko,
z którego wyjadł laktozę , wodę , z której wyjadł cukier.
Bo nawet Kombucha potrzebuje zielonej herbaty i miodu ( lub cukru )
Dziekuje Ci za pomoc:)
Cytuj
różne są grzybki
...
A moze myslisz, ze to Tamagotchi?


Tamagotchi to plastikowe jajko z wbudowanym komputerkiem
i ciekłokrystalicznym wyświetlaczem wyposażone w kilka przycisków.
Zabawa polega na opiece nad wirtualnym zwierzątkiem.
W grze tej można karmić, ważyć, bawić się, sprzątać odchody i leczyć z chorób.
Aby zwierzątko rosło trzeba zapewnić mu idealną opiekę.
Wirtualny pupil potrzebuje czasu by urosnąć.


Offline Ingwer

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 837
    • Zobacz profil
Odp: Grzybek Tybetanski
« Odpowiedź #11 dnia: Listopad 22, 2011, 05:31:58 pm »

Wazne dla kobiet:
wielokrotnie slyszymy od ginekologa
" prosze pic wiecej maslanki, zsiadlego mleka, jogurtu,
kefiru, zeby utrzymac kwasowosc pochwy ".
poniewaz odczyn kwasny jest zabójczy dla większości bakterii,
a to zapobiega wszelkim infekcjom.
Wielokroc pomocny jest tampon nasaczony kefirem.

Pijac kefir zawierajacy odpowiednia ilosc paleczek kwasu mlekowego,
co zapewnia nam " wyprodukowany " dzialaniem grzybka kefirek, 
zabezpieczamy stan kwasowosci pochwy ( pH 5,5 ).
Pijmy wiec na zdrowie .

Offline Ingwer

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 837
    • Zobacz profil
Odp: Grzybek Tybetanski
« Odpowiedź #12 dnia: Listopad 22, 2011, 06:28:51 pm »

freshbynature,
grzybka dostalam od brata mieszkajacego w Polsce.
Ponadto - wiadomosci na ten temat podala juz ineslik. ::)
Piszesz:
Cytuj
popija napar w skład którego wchodzi własnie grzybek.
Uwazam, ze jest to:
Cordyceps sinensis, Cordyceps, Maczużnik chiński.
w zestawach mieszanek.

poczytaj
http://amigdalina.com.pl/?p=1858
Chińczycy stosowali go jako środek przeciwdziałający starzeniu się, demencji,
dodający sił, przez sportowców (wyczynowych) do szybkiej regeneracji mięśni,
poprawiający kondycję fizyczną sportowcom.
Dobrej jakości ekstrakt powinien zawierać adenozynę, kordycepinę
i D-mannitol oraz polisacharydy (beta i alfa-glukan)

Na Linkowisku podaje Ci informacje do zapoznania sie, orientacyjnie.
Prosze - nie bierz tego jako jakakolwiek reklame  :)

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Global Moderator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 3645
    • Zobacz profil
Odp: Grzybek Tybetanski
« Odpowiedź #13 dnia: Listopad 22, 2011, 07:05:09 pm »
Skręciło mnie z ciekawości i zaczęłam czytać w mojej rosyjskiej książce "Griby celitieli", gdzie 1/3 jest właśnie o grzybie mlecznym.

Co jest w nim ciekawe - i tybetański mleczny grzyb i grzyb herbaciany, to tak naprawdę, to żaden grzyb, tylko kolonia bakterii, aby było ciekawiej, to tego samego gatunku, tylko innej "rasy". Nie wiem, czy z grzyba mlecznego ktoś już próbował wyhodować grzyb herbaciany i na odwrót, ale do ciekawych świat należy :-)

Wbrew pozorom, zakwaszone tym grzybem mleko to nie jest dokładnie kefir. Do wytworzenia prawdziwego kefiru, oprócz bakterii zakwaszających mleko potrzebne są drożdże i wywołana przez nie fermentacja alkoholowa. Według tej książki "grzybek kefirowy" to właśnie mieszanka odpowiedniego gatunku drożdży i bakterii i one są nieco inne, niż "grzyb tybetański".

W Rosji czy też w ZSRR obydwa były dobrze znane.

Już od prac Piotra Badmajewa o medycynie tybetańskiej z II połowy XIX wieku, grzyb tybetański zaczął być naukowo opisywany.
Ten Badmajew i jego rodzina, to musiały być postacie! Wystarczy poczytać w rosyjskiej Wikipedii:
http://ru.wikipedia.org/wiki/Бадмаев,_Пётр_Александрович
***

Kiedyś, w latach 80-tych jakiś grzybek zakwaszający mleko był u nas popularny. Nie wiem, czy to był ten kefirowy, czy tybetański. Prawdopodobnie chyba przywieziono go prywatnymi kanałami z ówczesnego Związku Radzieckiego. Raczej nie podejrzewam o to marynarzy czy chorych profesorów wracających po wyleczeniu z Indii. Ale - kto wie? Może jest w tym, co napisała Ewa ziarno prawdy?
Wtedy ruch turystyczny i kontraktowy był nieco inny, nie mówiąc już o strumieniach transportowanego towaru w obie strony. Ech... niejeden turysta handlowy mógłby poopowiadać :-))

Ciekawostką moich i otoczenia przygód z grzybem było to, że kilka pierwszych pokoleń zakwaszonego mleka było przepysznych, ale potem mleko robiło się gorzkie i w końcu całość lądowała w ubikacji, kiedy już cała rodzina miała dość. Teraz myślę, że chyba popełniano jakieś błędy hodowlane. Może grzyba po wyjęciu z jednego mleka a przed włożeniem do drugiego trzeba było na przykład wymyć? Książka właśnie zaleca mycie grzyba nawet wodą źródlaną, jeżeli woda z kranu jest nieciekawa.

Pozdrowienia :-)

Offline Ingwer

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 837
    • Zobacz profil
Odp: Grzybek Tybetanski
« Odpowiedź #14 dnia: Listopad 22, 2011, 07:16:11 pm »


Cytuj
Nie wiem, czy z grzyba mlecznego ktoś już próbował
wyhodować grzyb herbaciany i na odwrót, ale do ciekawych świat należy :-)
Basiu - badz TA Pierwsza - sama poprobuj !  :) ;) :)
Pozdrawiam.:)

 

Copyright © Forum "Luskiewnik" Fitoterapia, zielarstwo. Medycyna dawna i współczesna. Forum zielarzy i fitoterapeutów