Autor Wątek: Linomag-płyn  (Przeczytany 3212 razy)

Offline Boronina

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 45
Linomag-płyn
« dnia: Sierpień 17, 2012, 13:45:18 »
Czy Linomag płyn który obecnie można dostać w aptece można stosować doustnie? Kiedyś można było stosować wewnętrznie teraz tylko na skórę. Chciałam go zażywać razem z olejkami.

Offline Adamlas

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 169
Odp: Linomag-płyn
« Odpowiedź #1 dnia: Luty 20, 2023, 20:47:36 »
BASIU?
Próbowałaś? Jak w Rosji uzupełniają te niedobory? Czy szmuglują nasz Linomag?
PRAGMATYK?
Napnij się...hm...i napisz więcej niż liche zdanie  :-P . Może tez jakiś cytat dodałbyś?
LEO
Ty się znasz na tłustym, jak oceniasz tego supla?

Ale wstyd. Post czeka 12 lat i nikt nie odpowiedział. Chciałem prawie o to samo zapytać i przemierzając 'odchłań' znalazłem i uratowałem go. Tak więc startujemy:

0. Czy Linomag płyn który obecnie można dostać w aptece można stosować doustnie? Krem czy maść lepsza?
1. Kto suplementował Linomag wewnętrznie?
2. Kto zna coś lepszego po tych 12 latach milczenia?
Czy moja aktywność właściwie wzbogaca to forum?
            Czy moje zaangażowanie przynosi oczekiwane efekty?
Komu zależy na rozwoju merytorycznym tego forum?
            Czy Wielce Szanowni Eksperci Forum czytają moje bieżące wpisy i starsze wątki, czy wyrażają swoje rady lub udzielają wsparcia?

Offline qwerta

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1015
Odp: Linomag-płyn
« Odpowiedź #2 dnia: Luty 20, 2023, 21:20:49 »
Cytuj
Linomag płyn zawiera olej lniany będący źródłem kwasów tłuszczowych, niezbędnych do utrzymania prawidłowego stanu skóry.

Skład
100 g płynu na skórę zawiera 100 g oleju lnianego pierwszego tłoczenia z Linum usitatissimum L., semen (nasienie lnu zwyczajnego), (3:1).
Po jakiego grzyba miałby więc ktoś pić płyn przeznaczony do użytku zewnętrznego, a więc nie kontrolowany pod kątem użycia do celów spożywczych, skoro bez najmniejszego problemu można kupić spożywczy olej lniany z pierwszego tłoczenia? 12 lat temu prawdopodobnie spożywczy olej lniany z pierwszego tłoczenia był trudno dostępny, stąd zapytanie o linomag.
Naprawdę, mógłbyś sam coś sprawdzić, zanim zadasz głupie pytanie

Offline leo

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1427
Odp: Linomag-płyn
« Odpowiedź #3 dnia: Luty 21, 2023, 06:58:17 »
Niby lek, a ulotka nawet dobrze nie przybliża składu, ani dobrze nie mówi co z tym można robić - same ????? .

Linki w temacie:
- od Doktora: http://gramzdrowia.pl/dr-henry-rozanski/herbs/len-zwyczajny-linum-usitatissimum-linaceae.html - o oleju też pisze
- od kosmetyka (o zastosowaniu zewnętrznym): https://estetico.pl/linum-usitatissimum-seed-oil
Do użytku wewnętrznego lepiej kupić (nawet w tej samej aptece) olej lniany Budwigowy - ten będzie na pewno zawierał tłuszcze omega 3 (są wyprowadzone odmiany lnu co ich prawie nie zawierają - tylko omegę 6 w przewadze), a p-w zapalnie działa omega 3.

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 11024
Odp: Linomag-płyn
« Odpowiedź #4 dnia: Luty 21, 2023, 10:17:42 »
BASIU?
Próbowałaś? Jak w Rosji uzupełniają te niedobory? Czy szmuglują nasz Linomag?

Nie próbowałam doustnie, nawet mi to do głowy nie przyszło.
W Rosji też uprawiają len i znają jego własności. Jakoś sobie z tym radzą.

Informacja z Google:

1 g Linomag maść zawiera 200 mg oleju lnianego z pierwszego tłoczenia z nasienia lnu zwyczajnego (Linum usitatissimum L., semen) w proporcji (3:1). Substancje pomocnicze to: - lanolina bezwodna, - wazelina biała.

O ile olej lniany jest spożywczy, lanolina też od biedy, to wazelina jako produkt ropopochodny nie zalicza się do produktów spożywczych.

Następna sprawa, to pytanie o omegi-3: to jest kwas tłuszczowy, który jest niezbędny nam, ale on powoduje, że olej lniany się utlenia i powstaje pokost. Prawdopodobnie w kremach o długim terminie ważności jest używany olej bez omeg-3. Popieram, że do spożycia lepiej kupić olej lniany z apteki z lodówki o krótkim terminie ważności a Linomag stosować na skórę.

Pozdrowienia :-)
« Ostatnia zmiana: Luty 21, 2023, 10:29:39 wysłana przez Basia »

Offline Adamlas

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 169
Odp: Linomag-płyn
« Odpowiedź #5 dnia: Luty 22, 2023, 23:44:31 »
Oj! Tak, ale...

1. Parafina to też produkt ropopochodny mieszanina ... wydzielana między innymi z ciężkich frakcji ropy naftowej o temperaturze wrzenia ponad 350 °C lub z frakcji smół wytlewnych z węgla brunatnego (https://pl.wikipedia.org/wiki/Parafina) a mimo to ... polecamy ją do spożycia "szklankami":

... trzeba sobie łyknąć parafiny. Parafina się przykleja do ścianek jelit i po nich spływa, odklejając kit. Wersja radykalna to pół szklanki, wersja delikatna to łyżka 1-2 x dziennie. ...

2. Panie systematycznie konsumują wazelinę. Może wazelina zachowuje się identycznie do zalecanej parafiny, jak sugerowała tu Inez:
Co do wazeliny, euceryny, parafiny , oleju mineralnego.
Substancje te są dobrymi nośnikami i tworzą świetną warstwę ochronną. Nie podejmują interakcji z tkankami. W żaden sposób nie stymulują skóry ani nie wzbogacają. Nie ulegają w organizmie procesom metaboliczny. Co się dzieje ze spożytą wazeliną nikt nie bada , problem jest bowiem niewielki - rzędu 2 - 3 szminek zjedzonych w życiu.

3. (Qwerta: nie czytaj!) Boronina nie była naiwną autorką tego wątku, można zerknąć na jej wkład. Dr HR dawniej zalecał suplementację Linomagu. Jeśli dobrze pamiętam w objętości łyżki na dobę.
4. Utlenianie: linomag jest w tubce, która zapewne tłumi światło.
5. Dodatkowo: linomag jest jako maść-zielone opakowanie i krem-czerwone opakowanie (to najnowsza odmiana produktu, wzbogacona). LEO: krem ma  kwas borowy ;-)

Dziękuję za podjęcie tematu i wszystkie merytoryczne wpisy w dyskusji.
« Ostatnia zmiana: Luty 23, 2023, 03:41:01 wysłana przez Adamlas »
Czy moja aktywność właściwie wzbogaca to forum?
            Czy moje zaangażowanie przynosi oczekiwane efekty?
Komu zależy na rozwoju merytorycznym tego forum?
            Czy Wielce Szanowni Eksperci Forum czytają moje bieżące wpisy i starsze wątki, czy wyrażają swoje rady lub udzielają wsparcia?

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 11024
Odp: Linomag-płyn
« Odpowiedź #6 dnia: Luty 23, 2023, 09:49:20 »
Oj! Tak, ale...
1. Parafina to też produkt ropopochodny mieszanina ... wydzielana między innymi z ciężkich frakcji ropy naftowej o temperaturze wrzenia ponad 350 °C lub z frakcji smół wytlewnych z węgla brunatnego (https://pl.wikipedia.org/wiki/Parafina) a mimo to ... polecamy ją do spożycia "szklankami":
... trzeba sobie łyknąć parafiny. Parafina się przykleja do ścianek jelit i po nich spływa, odklejając kit. Wersja radykalna to pół szklanki, wersja delikatna to łyżka 1-2 x dziennie. ...

Ale to ma przelecieć i polecieć pod spłuczkę, stosuje się doraźnie. Nikt nie traktuje parafiny jako środek spożywczy

Cytuj
2. Panie systematycznie konsumują wazelinę. Może wazelina zachowuje się identycznie do zalecanej parafiny, jak sugerowała tu Inez:
Co do wazeliny, euceryny, parafiny , oleju mineralnego.
Substancje te są dobrymi nośnikami i tworzą świetną warstwę ochronną. Nie podejmują interakcji z tkankami. W żaden sposób nie stymulują skóry ani nie wzbogacają. Nie ulegają w organizmie procesom metaboliczny. Co się dzieje ze spożytą wazeliną nikt nie bada , problem jest bowiem niewielki - rzędu 2 - 3 szminek zjedzonych w życiu.

Może tak, może nie. Wazelina rzeczywiście dobrze zatyka skórę i w odróżnieniu od tłuszczów nie jełczeje i w ciepłej łazience może stać latami. Co nie zmienia faktu, że to nie jest środek spożywczy, w odróżnieniu od tłuszczów. Poza tym, jak było wyżej napisane, nie prowadzono żadnych badań. Jednak wiadomo, że wazelina w kosmetykach potrafi być szkodliwa. Jak pogrzebiesz w internecie, to znajdziesz wykład naszego Gospodarza o toksykologii kosmetyków. Tam jest i o wazelinie, i o parafinie.

Cytuj
3. (Qwerta: nie czytaj!) Boronina nie była naiwną autorką tego wątku, można zerknąć na jej wkład. Dr HR dawniej zalecał suplementację Linomagu. Jeśli dobrze pamiętam w objętości łyżki na dobę.

To jeszcze uzupełnij w jakich wypadkach i z którego roku jest rada.

Cytuj
4. Utlenianie: linomag jest w tubce, która zapewne tłumi światło.

prawdopodobnie to sprawa składu oleju zależna od odmiany lnu

Cytuj
5. Dodatkowo: linomag jest jako maść-zielone opakowanie i krem-czerwone opakowanie (to najnowsza odmiana produktu, wzbogacona). LEO: krem ma  kwas borowy ;-)

Może się i zgadza, ale po co? Butelka oleju lnianego z apteki jest znacznie tańsza.
A z kwasem borowym trzeba wiedzieć co i dlaczego chce się robić.

Pozdrowienia :-)

Offline Pragmatyk

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 955
    • Plantacja Choinek Rezerwat Bobra
Odp: Linomag-płyn
« Odpowiedź #7 dnia: Luty 23, 2023, 22:04:55 »
Hmm... Adamlas wszędzie doszukuje się drugiego dna, ale nie bardzo rozumiem cóż ono ma wnieść do wpisu qwerty...

Olej budwigowy, to olej budwigowy, maść to maść. Zaszłości z prehistorii nazw medykamentów, to nie drugie dno, tylko naturalna kolej rzeczy.

Po mojemu to dobrze się kiedyś sprzedawało olej lniany jako linomag (czary-mary), ale kiedy "postęp" sprawił, że olej lniany z właściwą sobie niegdyś zawartością omega3 wymagał dookreślenia w postaci "budwigowy", to linomag stracił na atrakcyjności i zniknął z listy medykamentów do stosowania wewnętrznego, pozostając w formie zewnętrznej

Offline Adamlas

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 169
Odp: Linomag-płyn
« Odpowiedź #8 dnia: Luty 24, 2023, 00:00:50 »
Przyjrzałem się dzisiaj mojej tubce zielonego Linomagu: jest metalowa, czyli odpada wpływ światła. Zero informacji o konserwantach-antyutleniaczach, w składzie tylko 4 składniki.

Basiu, jak zawsze masz rację! Odnośnie zaleceń dr HR, to czytam z posiadanego wydruku z kiedyś:
Dodatkowo (równolegle z wybranym przez siebie preparatem mineralno-witaminowym) warto zażywać witaminę F (Linomag - płyn - pół łyżeczki 2 razy dz.; Essentiale forte - 2 kaps. 2 razy dz.;...)

Pragmatyku,
zbytnio na rzeczonym dnie się nie fiksuj, jak już dojdziemy jakie zioła miałbym stosować w moim głównym (martwym jakoś ostatnio) wątku, to na pewno mi się poprawi :-)
« Ostatnia zmiana: Luty 24, 2023, 19:29:47 wysłana przez Adamlas »
Czy moja aktywność właściwie wzbogaca to forum?
            Czy moje zaangażowanie przynosi oczekiwane efekty?
Komu zależy na rozwoju merytorycznym tego forum?
            Czy Wielce Szanowni Eksperci Forum czytają moje bieżące wpisy i starsze wątki, czy wyrażają swoje rady lub udzielają wsparcia?

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 11024
Odp: Linomag-płyn
« Odpowiedź #9 dnia: Luty 24, 2023, 09:16:40 »
Olej lniany ze zwiększoną ilością omeg3 pojawił się w aptekach razem z lodówkami po tym, jak pocztą pantoflową (może i sterowaną) pojawiły się informacje o dorobku Johanny Budwig, czyli jest to historia z ostatnich kilkunastu lat.

Ogółem, jak już całkiem niedawno tu ktoś napisał, wszelkie nienasycone kwasy tłuszczowe się łatwo utleniają, czyli po naszemu jełczeją, a zastosowane przy smażeniu mogą zwiększyć prawdopodobieństwo raka. Pamiętam panikę przed kwasem erukowym w oleju rzepakowym, po tym się pojawił olej z rzepaku bezerukowego, czyli na surowo mniej wartościowego, ale stabilnego. nawet przy smażeniu.

Linomag to jest produkt jeszcze z głębokiej komuny, a może i starszy.

Witamina F, to są nienasycone kwasy tłuszczowe.
Czyli moja teoria się tu potwierdza: we wspomnianym artykule był zalecony produkt dostępny w chwili jego pisania.

Pozdrowienia :-)