General Category > Nasze przetwory ziołowe i nie tylko

Ocet czagowy

(1/4) > >>

Adamlas:
Kto słyszał
o zastosowaniach octu czagowego? Czy było to tu omawiane? Znalazłem tylko:

--- Cytat: Basia w Luty 24, 2018, 23:15:48 --- ...Ale, ale - ciekawe, jakie własności miałby wyciąg octowy z czagi? Na zdrowy rozum, chyba warto nastawić, może się przydać.

Pozdrowienia :-)

--- Koniec cytatu ---

BASIU?
Ale jesteś kreatywna!

Czy zrealizowałaś pomysł? Jak zastosowałaś lub jak byś zastosowała?
Czy zakładasz, że taka obróbka wzmocniła by immunostymulację w stosunku do maceratu chłodno-wodnego, dla użytku wewnętrznego?
To lekarstwo czy środek odżywczy w Twoim mniemaniu? Myślę, że lekarstwo, ale chyba nie można przedawkować??

Luu:
Z octem zawsze trzeba uważać.

Basia:
Ja osobiście w końcu nie próbowałam robić octu z czagi. Powinien być mniej szkodliwy, niż nalewka

Pozdrowienia :-)

Adamlas:
BASIU

Dziękuję, że odpowiedziałaś o tym. Podpowiedz przepis proszę, może być 'improwizowany', jak byś robiła?. Spróbowałbym zrobić teraz na occie sklepowym, mam wysuszony surowiec. Zalać tak by przykryło? Dodać coś, ile wytrawiać?
Zakładam stosowanie wewnętrzne, profilaktyczno-testowe. Myślę, trzeba by rozcieńczać z wodą. Ocet jabłkowy dają 1-2 łyżki na szklankę?

goewa:
najlepiej samemu zrobic z tego ocet :po prostu na 1 litr przegotowanej chłodnej wody dać 4 łyżki cukru (to proporcje)  i zalac tym czagę, przykryć ściereczka ,zabezpieczyc gumką (przed muszkami owocówkami) i wstawić do ciemnego miejsca (ja po prostu w miare zakrywam recznikem te moje octy), myślę, ze w przypadku czagi nie ma możliwości pojawienia się pleśni, bo to silne ;), ale w razie czego przez pierwszy tydzień-dwa mieszac raz dziennie czystą drewnianą łyżką; po 3 tygodnaich zaczyna być gotowy, ale im dłużej stoi tym lepiej; tak bym zrobiła, gdybym sie chwilowo nie zraziła do czagi (za bezsennośc po niej)

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Idź do wersji pełnej