Autor Wątek: czosnek - magiczny antybiotyk  (Przeczytany 31818 razy)

Offline stopi

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 188
czosnek - magiczny antybiotyk
« dnia: Listopad 17, 2011, 12:44:11 »
 Od kilku dni postanowiłem jeść poćwiartowany ząbek czosnku, na surowo. Zdarzyło mi się raz zjeść 3, z czego 2 rozdrobnione w jajecznicy, ale przesmażone razem z nią :) Zapach z buzi - sprawa oczywista :/ No ale coś za coś.
 Czosnek zawiera allicynę i kwas pirogronowy, które to składniki działają bakteriobójczo (w jamie ustnej aż pali podczas spożycia), wyganiają różne pasożyty z jelit. Czosnek zwiększa wydzielanie soków żołądkowych, a także jest bogactwem magnezu i potasu.

 Zauważyłem jednak, że po spożyciu czosnku od razu rusza intensywnie perystaltyka jelit. Po prostu wszystko mi pracuje w żołądku... I to dosyć długo. Jak zjem ząbek np. przed wieczorem, to nawet do północy mam ruchy w brzuchu.

W mądrej książce wyczytałem jednak, że zbyt długie stosowanie czosnku może spowodować egzemę (chorobę skóry).

W jakich dawkach bezpiecznie można spożywać czosnek, aby jednocześnie dezynfekować przewód pokarmowy a nie narazić go na nic? Czy lepiej jeść po posiłku czy przed?

Offline `

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1051
  • IRONMAN-napędzany ziołami
Odp: czosnek - magiczny antybiotyk
« Odpowiedź #1 dnia: Listopad 17, 2011, 13:14:54 »
Ja zjadam czosnek w takiej paście
cała główka czosnku
20-30 dkg sera zółtego
majonez, własnej roboty lub sklepowy dobrej jakości
chrzan
Ser zetrzeć na tarce, dodać majonez,przecisnąć całą główkę czosnku, dodać tarty chrzan,
wymieszać i do słoiczka(coby nie śmierdziało), i do lodówki. Czasem dodaję musztardę.
Cały słoiczek schodzi w 2-3 dni jak nie podłącza się domownicy.

Odór i pierdzioszki gwarantowane :)

Offline stukam kopytkami

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1193
Odp: czosnek - magiczny antybiotyk
« Odpowiedź #2 dnia: Listopad 17, 2011, 13:20:48 »
Aqa - spróbuję dziś zrobić wg Twojego przepisu.

najbardziej lubię chleb posmarowany masłem na to drobno pokrojony czosnek i kawałek dobrej szynki.
 
sos czosnkowy swojej roboty też lubię :
3-4 ząbki czosnku  
majonez
śmietana
sól, pieprz

czosnek puszczony przez praskę albo bardzo drobno pokrojony i na koniec rozgnieciony wrzucam do miski, dodaję sól i pieprz, chwilę odczekuję. Następnie śmietanę 18% i na koniec majonez. Rozbełtuję to trzepaczką i odstawiam do lodówki na przegryzienie się składników.

mmm, jako sos do pizzy czy nawet do kolacji do jajek - rewelacja.

Lubię jeszcze, ale to głównie latem, ogórki świeże ze śmietaną i z czosnkiem.

Czosnek jest i był zawsze obecny w moim domu. Pierogi z twarogiem i ziemniakami zawsze smakowały mi bardziej z czosnkiem jak z cebulą.
Świeże ziemniaki na patelni na smalcu smażone z dodatkiem cebuli i czosnku. Coś a'la frytki, ale znacznie lepsze - aż mi ślinka poleciała.

Jako mały berbeć pamiętam, że jak wychodziłam zimą na dwór to zawsze z ząbkiem czosnku w buzi.
« Ostatnia zmiana: Listopad 17, 2011, 13:23:56 wysłana przez Magdalena »

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10165
Odp: czosnek - magiczny antybiotyk
« Odpowiedź #3 dnia: Listopad 17, 2011, 15:42:02 »
W jakich dawkach bezpiecznie można spożywać czosnek, aby jednocześnie dezynfekować przewód pokarmowy a nie narazić go na nic? Czy lepiej jeść po posiłku czy przed?

A więc na początek - po co chcesz dezynfekować przewód pokarmowy? Jeżeli nie narzekasz na jakieś niekontrolowane fermenty, takiej dezynfekcji należałoby unikać. Bakterie są nam potrzebne do trawienia.

Jeżeli masz problemy w ustach lub w gardle, to należy stanąć przed lustrem i jeść czosnek na zywca - gryźć powoli tak długo, aż przestanie palić. Po co lustro? Aby popatrzeć na siebie i się dobrze uśmiać płacząc ;-) Łyk waśnego mleka lub kawałek twarogu ugasi pożar czosnkowy, a poza tym zlikwiduje większość zapachu. To taki prawie okład na jamę ustną i drogi oddechowe.

Jeżeli problem jest głębszy, to po szybkim pogryzieniu można szybko połknąć zapijając potem kwaśnym mlekiem. Kwaśne mleko dostarczy bakterii, w zamian za te, które właśnie zostały ubite przez czosnek w żołądku. Ta nocna rewolucja w brzuchu po czosnku, o której piszesz, to właśnie problemy z trawieniem przy braku bakterii.
Osoby ze słabą wątrobą nie tolerują samego czosnku, dlatego dla nich wspomożenie kwaśnym mlekiem jest absolutnym obowiązkiem.

Pewnie zaraz to skomentują osoby antymleczne - i bardzo dobrze - lepiej dokonać wyboru metody najlepszej dla siebie lub osoby, której chce się pomóc :-)

Egzemy, o których piszesz mogą być wywołane właśnie zaburzeniami trawienia po wybiciu bakterii w przewodzie pokarmowym.

Pozdrowienia :-)

Offline Ingwer

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 917
Odp: czosnek - magiczny antybiotyk
« Odpowiedź #4 dnia: Listopad 17, 2011, 19:57:15 »

Magdaleno -
do Twojego sosu dodaj lyzke musztardy i lyzke majonezu -
Sprobuj :)

Offline Ingwer

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 917
Odp: czosnek - magiczny antybiotyk
« Odpowiedź #5 dnia: Listopad 17, 2011, 20:12:05 »

Basiu,
"dobrych" bakterii w przewodzie pokarmowym czosnek nam nie "wybije" :)
skuteczny jest przeciwko owsikom i innym pasozytom jelitowym.
A zeby sie pozbyc zapachu czosnku z ust, poza mlekiem i jogurtem,
wystarczy "pozuc" pietruszke,  ziarnka kawy lub gozdzika.
Swoja droga, im silniejszy jest zapach czosnku, tym silniejsze jest jego dzialanie.
Dzienna dawka czosnku nie powinna przekraczac 2 zabkow dziennie,
gdyz bardzo rozdyma kanaly watrobowe, ale poprawia jej funkcjonalnosc...
Obrobka termiczna w znacznym stopniu oslabia dzialanie czosnku.
Spozywajac czosnek, stajemy sie fabryczka Detromecyny :) - wlasnego antybiotyku.

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10165
Odp: czosnek - magiczny antybiotyk
« Odpowiedź #6 dnia: Listopad 17, 2011, 21:50:41 »
Swoja droga, im silniejszy jest zapach czosnku, tym silniejsze jest jego dzialanie.

Święta prawda - przecież to smród w czosnku jest najbardziej leczniczy, cała reszta to prawie tylko balast.

Opowiadano mi kiedyś autentyczną historię z jakiegoś rajdu studenckiego który miał nocleg w jakiejś wiejskiej szkółce. Towarzystwo się trochę zmęczyło, zmarzło, więc się wszyscy najedli na kolację profilaktycznie czosnku, no i dobrze.
Po jakimś czasie doszli ludzie, którzy szli chyba skrótem, bo później przyszli, ale czosnku dla nich zabrakło. Woleli poszukać sobie innego noclegu, bo podobno wymiękli od mocy aromatów snujących sie po klasie. Gdyby dostali czosnek do kolacji, to też by im nic nie przeszkadzało ;-)

Pozdrowienia :-)

Offline stopi

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 188
Odp: czosnek - magiczny antybiotyk
« Odpowiedź #7 dnia: Listopad 17, 2011, 22:36:07 »
Cytuj
Dzienna dawka czosnku nie powinna przekraczac 2 zabkow dziennie.

Prawda :) Po jednym mam niezłą "sambę jelitową", a co dop. dwa... Stwierdziłem, że ograniczę go chyba jednak do pół ząbka dziennie, albo jeden na 2 dni.

Cytuj
przecież to smród w czosnku jest najbardziej leczniczy, cała reszta to prawie tylko balast.

Myślę, że próba "przykrycia" zapachu czosnku innym jedzeniem nie jest konieczna. Zawsze można go zjeść np. wieczorem, tak, aby w dzień już nie pyliło z buzi :)

 Na pewno nie powinniśmy się pozbywać ów zapachu przed zjedzeniem, bo na logikę biorąc zneutralizowanie tego zapachu to bardziej pozbycie się substancji go wywołującej, co sugeruje jej rozkład przez reakcję z innymi składnikami.

A co z tą egzemą, którą może czosnek wywołać? Prawda to czy mit?

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10165
Odp: czosnek - magiczny antybiotyk
« Odpowiedź #8 dnia: Listopad 17, 2011, 22:45:18 »
A co z tą egzemą, którą może czosnek wywołać? Prawda to czy mit?

Są teorie, że wiele chorób skóry, typu właśnie egzemy, pryszcze i inne łuszczyce, to nie jest choroba samej skóry, ale objaw choroby przemiany materii. Czosnek - jak sam stwierdziłeś doświadczalnie, powyżej pewnej dawki powoduje Ci sambę w jelitach. To znaczy, że trawienie się zaburza, wątroba dostaje kopniaka i nie może porządnie usuwać toksyn, które dalej krążą sobie w organiźmie, no więc trafiają, gdzie im popadnie.
Osobiście uważam, że to dość prawdopodobne. Fresh pewnie wypowie się kompetentniej.

U mnie nadmiar czosnku zjedzonego "na żywca" jest nieźle przeczyszczający.

Pozdrowienia :-)

Offline Ingwer

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 917
Odp: czosnek - magiczny antybiotyk
« Odpowiedź #9 dnia: Listopad 17, 2011, 23:11:49 »

" Cuchnaca roza " - bo tak tez nazywany jest czosnek -
w nielicznych tylko przypadkach moze wywolac alergie,
migreny, stany zapalne skory, reakcje ukladu oddechowego i pokarmowego.
Czasem alergie na czosnek objawiaja sie wysypka, goraczka i bolami glowy.
Bardzo rzadko fotodermatoze lub wstrzas anafilaktyczny.
Na surowo, przykładany do skory pomaga
zwalczyc opryszczke i objawy tradziku.
Ale nie sadze, by przyczynial sie do powstawania egzemy...
W nadmiarze -  wyniszczenie sluzowki przewodu pokarmowego,
uszkodzenie zoladka i watroby, - i ev. alergie.

Offline Ingwer

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 917
Odp: czosnek - magiczny antybiotyk
« Odpowiedź #10 dnia: Listopad 17, 2011, 23:30:55 »

Napisalam
Cytuj
im silniejszy jest zapach czosnku, tym silniejsze jest jego dzialanie.
majac na uwadze zapach surowego czosnku, nie zapach w ustach po jego zjedzeniu...
Bialy czosnek rosnie u nas i ma biale luski,
wloski i hiszpanski jest rozowawy i ma luski koloru lila.
Nasz jest mocniejszy w zapachu i dzialaniu,
rozowy -  slabszy zapach i slabsze dzialanie...
stopi - jesli zabki czosnku wrzucisz na patelnie z rozgrzanym maselkiem,
na bardzo krociutko, pozbedziesz sie ostrosci zapachowej i
bedziesz mogl spokojnie zjesc te dwa zabki dziennie,
bez " samby " w jelitach :) .

Offline freshbynature

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1440
  • zioła i sport
Odp: czosnek - magiczny antybiotyk
« Odpowiedź #11 dnia: Listopad 18, 2011, 06:25:58 »
Od siebie dodam że warto spozywać z siemieniem lnianym ( nasiona , olej)  i wtedy podraznienie żołądka i błon sluzowych czy jelit jest zminimalizowane . Ludziom z łuszczyca , którzy maja problemy wątrobowe czosnek odradzam.

Pozdrawiam - Fresh
Piękno, które ma się w sobie, nie przemija nigdy, jest  w umyśle,...ale widzą je tylko ci, kórzy umysłem sie posługują... leżysz wstań wstałes-idź idziesz-biegnij biegniesz- leć lecisz?

Offline `

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1051
  • IRONMAN-napędzany ziołami
Odp: czosnek - magiczny antybiotyk
« Odpowiedź #12 dnia: Listopad 18, 2011, 08:29:47 »
Cytuj
Bialy czosnek rosnie u nas i ma biale luski,
wloski i hiszpanski jest rozowawy i ma luski koloru lila.

U mnie zawsze  czosnek miał ciemne, twarde łuski. Mamusia sama czosnek sadziła i zawsze był ten sam gatunek.
Dopiero od niedawna pojawił sie czosnek "biały-przemysłowy", łuska cienka nie wymaga obierania w całości jest mielony i dodawany do wędlin.

Offline stukam kopytkami

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1193
Odp: czosnek - magiczny antybiotyk
« Odpowiedź #13 dnia: Listopad 18, 2011, 09:04:41 »
Cytat: Ing
Magdaleno - do Twojego sosu dodaj łyżkę musztardy i łyżkę majonezu - Spróbuj :)

Ing, w moim przepisie jest majonez. I to nie tylko łyżka. :-) musztardy staram się nie spożywać, chyba że bardzo potrzebuje mój organizm, bo boli mnie po niej nerka.

Offline `

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1051
  • IRONMAN-napędzany ziołami
Odp: czosnek - magiczny antybiotyk
« Odpowiedź #14 dnia: Listopad 18, 2011, 11:51:24 »
Cytuj
musztardy staram się nie spożywać, chyba że bardzo potrzebuje mój organizm
Ciekawe jest to zainteresowanie organizmu pewnymi składnikami,ta wewnętrzna potrzeba zjedzenia np.czosnku,musztardy,picia mieszanek ziołowych.