Autor Wątek: Infekcja dróg moczowych?  (Przeczytany 645 razy)

Offline qwerta

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 818
Infekcja dróg moczowych?
« dnia: Sierpień 05, 2022, 18:12:17 »
Od ok. 10 dni mam coś jakby infekcję dróg moczowych, ale już nie jestem pewna. Zaczęło się od bólu przy oddawaniu moczu i bólu w podbrzuszu. Nie było to jakoś bardzo nasilone, więc myślałam że samo przejdzie (nigdy nie miałam takiej infekcji, więc nie mam predyspozycji) i już nawet wydawało się, że przechodzi, ale po tym, jak nie mogłam zasnąć w nocy (czasem mi się tak zdarza bez powodu) prawdopodobnie z przemęczenia spadła odporność (zawsze bardzo źle się czuję, jeśli się nie wyśpię) i objawy się nasiliły. Doszedł stan podgorączkowy i silny ból pleców po bokach na wysokości talii (może ciut wyżej). Wystraszyłam się, że to nerki. Bardzo bolało, więc wieczorem wzięłam aspirynę z wit.C, brałam też Fitolizynę i rano wstałam już bez bólu pleców. Zrobiłam sobie taki domowy test moczu (kupiony w aptece) i wyszła krew oraz leukocyty dość dużo oraz trochę białka, a azotany negatywne. Nie wiem na ile takie testy są wiarygodne więc oddałam próbkę do laboratorium na badanie ogólne oraz posiew. Niestety mocz był chyba zbyt rozwodniony, bo w międzyczasie doszła silna biegunka i bałam się mało pić, poza tym mnie i tak zawsze strasznie suszy w nocy. W każdym razie ciężar właściwy był poniżej normy, a kolor jasnowodnisty, co by właśnie mogło świadczyć o nadmiernym rozcieńczeniu. Pozostałe parametry wyszły w normie, a posiew ujemny. Boję się brać coś silniejszego tak w ciemno, kiedy nawet nie wiadomo jakie to bakterie i czy w ogóle bakterie, a nie np. grzyby (odczuwam też swędzenie). I po tym wyniku już nawet nie mam pewności, czy to na pewno infekcja dróg moczowych.
 Biorę Urosept, Urtix i żurawinę w tabletkach z Colfarmu oraz wit.C. Fitolizynę na razie odstawiłam. Piję też marchwiankę i już pomogła na biegunkę, ale boję się, że jak tylko ją odstawię, to ta biegunka wróci (wciąż mam wzdęty brzuch) :( Nie wiem, czy powinnam jednak zacząć brać Furaginę? Wg porady lekarskiej, miałam ją zacząć brać po oddaniu tego moczu na posiew, ale wtedy pojawiła się bardzo silna biegunka i zrezygnowałam, bo w skutkach ubocznych Furaginy jest m.in. biegunka, więc się wystraszyłam.
Poradźcie co robić? Jest sens oddawać ten mocz do badania ponownie? Dzwoniłam dziś do laboratorium, aby o to spytać, pani powiedziała że z kimś tam musi skonsultować i zadzwoni, ale nie zadzwoniła...
Wydaje mi się, że powodem infekcji była miesiączka, która wypadła w największy upał i do tego jadłam wtedy duże ilości lodów. Zastanawiam się też, czy to może być również coś ginekologicznego (nadal nie wiem, czy ten ból po bokach w talii to były faktycznie nerki czy coś innego)? Nie wiem jak to zróżnicować :/
Dziś dodatkowo bolały mnie bardzo stawy biodrowe. No i w tej talii czasem jeszcze pobolewa, zwłaszcza po jednej stronie. Podbrzusze tylko lekko pobolewa, ale późnym wieczorem zawsze się pogarsza i muszę brać aspirynę
« Ostatnia zmiana: Sierpień 05, 2022, 19:29:39 wysłana przez qwerta »

Offline qwerta

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 818
Odp: Infekcja dróg moczowych?
« Odpowiedź #1 dnia: Sierpień 06, 2022, 20:06:44 »
W tej chwili temperatura 38.3 z tendencją do wzrostu :( Nie mam już biegunki, ale bardzo boli podbrzusze, zwłaszcza po lewej stronie i czuję, że to jelita :( Porada lekarska dopiero w poniedziałek i nie wiem co mogę zrobić do tego czasu. Problem infekcji dróg moczowych nadal występuje, ale te jelita dokuczają bardziej. Tak jakby stan zapalny po tej biegunce. Może ktoś ma jakiś pomysł, bo już się zaczynam bać?

Offline leo

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1165
Odp: Infekcja dróg moczowych?
« Odpowiedź #2 dnia: Sierpień 06, 2022, 20:53:29 »
Spróbuj pieprzu cayenne + jakiś olej (koniecznie, bo będzie piekło) + np. maślanka lub jakiś jogurt/ kefir. Cayenne np. 1 łyżeczka, ale wypij tylko tyle ile dasz radę.

Offline qwerta

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 818
Odp: Infekcja dróg moczowych?
« Odpowiedź #3 dnia: Sierpień 06, 2022, 21:14:00 »
Dziękuję, wezmę. Niestety nie mam kefiru ani nic w tym stylu. Mam kapsułki Tributron z maślanem sodu i żywymi kulturami bakterii(Bifidobacterium lactis, Lactobacillus rhamnosus, Lactobacillus acidophilus, Bifidobacterium longum, Bifidobacterium bifidum), chyba to są jakieś bakterie z mleka?
Mam też olej lniany.

Offline leo

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1165
Odp: Infekcja dróg moczowych?
« Odpowiedź #4 dnia: Sierpień 06, 2022, 22:02:14 »
Ta maślanka/ kefir to tylko jako nośnik, żeby zemulgować olej + cayenne - żeby się nie rozwarstwiało. Możesz zamiast tego użyć śmietany - wtedy olej nie jest konieczny - chodzi o jakiś tłuszcz - kapsaicyna jest rozpuszczalna w tłuszczu.

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10833
Odp: Infekcja dróg moczowych?
« Odpowiedź #5 dnia: Sierpień 06, 2022, 22:07:51 »
Na zakażenie dróg moczowych warto spróbować jeszcze lawendę (ziele), w ostateczności olejek na łyżkę oleju. Ja bym nie wykluczała kamieni lub piasku w nerkach, oczywiście jedno nie wyklucza drugiego.

Na biegunkę proponuję węgiel (lek), taninę, korę dębu, krwawnik, przywrotnik - cokolwiek.

No i jednak lekarz w poniedziałek, jak napisałaś.

Pozdrowienia :-)

Offline qwerta

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 818
Odp: Infekcja dróg moczowych?
« Odpowiedź #6 dnia: Sierpień 06, 2022, 22:25:22 »
@Basia - biegunki już nie mam od wczoraj, pomogła mi marchwianka. Kiedyś już miałam taką ostrą i długotrwałą biegunkę i węgiel w ogóle nie pomagał, a tu doradzono mi marchwiankę i od razu pomogła, to teraz też zastosowałam i znów z pozytywnym skutkiem :) Kamieni i piasku chyba nie mam, bo miałam i USG jamy brzusznej i rezonans, i nic takiego tam nie wyszło. Poza tym to się zaczęło jak typowa infekcja, a dopiero po kilku dniach ten ból przeszedł na nerki (o ile na pewno były to nerki), ale tak naprawdę te dolegliwości ze strony dróg moczowych nie są jakieś duże, teraz bardziej dokuczają jelita.
Po pieprzu cayenne na razie spadła gorączka o 5 kresek :o i jest jakby ciuteńko lepiej (bardziej tak ogólnie, niż z bólem brzucha, zapewne zasługa spadku gorączki). Pewnie trzeba zaczekać, aż to dotrze do tych jelit...
Co do lawendy, to mam tylko olejek lawendowy marki BaMer i Amol. To nie wiem, ile tego wziąć i czy w ogóle olejek tej firmy jest bezpieczny?

Offline leo

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1165
Odp: Infekcja dróg moczowych?
« Odpowiedź #7 dnia: Sierpień 07, 2022, 12:44:30 »
To co opisujesz jest podobne do niespecyficznych objawów zaburzeń kręgosłupa z obrębu piersiowo-lędźwiowego:

 - dolegliwości bólowe z jednoczesnym ograniczeniem ruchomości w obrębie odcinka Th-L – ból może przyjmować formę bólu opasującego
  -  dolegliwości bólowe w jamie brzucha – objawy przypominają choroby organiczne narządów wewnętrznych: nerek, wątroby, żołądka, jelita cienkiego i grubego
   - zaburzenia perystaltyki jelit
   - uczucia wzdęcia, uczucie rozpierania w brzuchu
   - bóle przypominające kolki nerkowe
   - bóle spastyczne podbrzusza
   - zaparcia, rozwolnienia
Opis wg strony fizjoplaner.pl

Offline qwerta

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 818
Odp: Infekcja dróg moczowych?
« Odpowiedź #8 dnia: Sierpień 07, 2022, 13:57:26 »
Jak często mogę brać ten pieprz cayenne? Nie wiedziałam, że tak skutecznie zbija gorączkę, chociaż na ból brzucha raczej szczególnie nie pomógł, ale może trzeba go zażywać dłużej?
Co z tym olejkiem lawendowym? Mogę wziąć ten BaMer? I w jakiej ilości?

@leo - a jak ma się do tego gorączka ponad 38'C? I ból przy oddawaniu moczu?
Ograniczenia ruchomości nie zauważyłam, ten ból nerkowy nie był opasujący, tylko punktowy i przypominał skurcze, poza tym przydarzył mi się pierwszy raz, tak samo jak te objawy infekcji dróg moczowych. Biegunek też nie miewam jakoś często, a zaparcia tylko wtedy, gdy pozwolę sobie na niewłaściwą dietę, jedynie wzdęcia się zgadzają. Pisałam tu już kiedyś w jednym wątku, że od wielu lat mam obrzęk lewej strony podbrzusza i lewej pachwiny. Jednak USG jamy brzusznej i USG ginekologiczne nie wykazały żadnej przyczyny, tak samo jak i rezonans jamy brzusznej i miednicy mniejszej. Pozostają więc już chyba tylko jelita, ale nie chcę iść na kolonoskopię :( Normalnie mnie w tym miejscu nie boli, chyba że pozwolę sobie siedzieć dłużej niż 15-20 minut. Jednak gdy unikam siedzenia, to nie boli. A w tej chwili ewidentnie wygląda to na jakąś infekcję, bo normalnie nie mam tego typu objawów, a zwłaszcza gorączki i tak silnego osłabienia, czy objawów ze strony dróg moczowych, od których to wszystko się zaczęło...

Jeszcze odnośnie kefiru, to ja mam alergię kontaktową na mleko, w sensie że jak posmaruję nim skórę, to wyskakuje w tym miejscu egzema, więc nie wiem czy przy takim stanie zapalnym jelit powinnam je pić? Normalnie piję mleko i nic specjalnego się nie dzieje, co najwyżej trochę poburczy mi przez chwilę w brzuchu, ale w zasadzie pijam je tylko w bawarce, a tak to tylko czasami używam śmietany, np. do mizerii. Dlatego nie wiem, jak ma się taka alergia kontaktowa do pokarmowej. Przykładowo na mleko sojowe mam bardzo silną alergię zarówno kontaktową jak i pokarmową
« Ostatnia zmiana: Sierpień 07, 2022, 14:47:50 wysłana przez qwerta »

Offline leo

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1165
Odp: Infekcja dróg moczowych?
« Odpowiedź #9 dnia: Sierpień 07, 2022, 14:50:39 »
Cayenne podpowiedziałem pod kątem jakiegoś złagodzenia objawów, które opisałaś. Czy zadziała leczniczo na coś - nie wiem - przecież sama jeszcze nie wiesz co to jest. Co do częstotliwości stosowania tego - rób na własne wyczucie - to jest przyprawa używana przez niektóre nacje w dużych ilościach, ale czy Tobie będzie to pasowało musisz ocenić sama.
Z tym kręgosłupem - nie postawiłem diagnozy, tylko podpowiadam, że z powodu kręgosłupa mogą się dziać w organizmie różne dziwne rzeczy. To, że lekarze sprawdzają różne hipotezy i nie mogą się niczego doszukać, też może być przesłanką w tym kierunku. To, że nie możesz siedzieć >20 min, bo zaraz coś boli - też na coś wskazuje

Offline qwerta

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 818
Odp: Infekcja dróg moczowych?
« Odpowiedź #10 dnia: Sierpień 07, 2022, 15:40:11 »
No nie mogę siedzieć, bo boli po tej lewej stronie podbrzusza, tam gdzie mam obrzęk, ale nie boli mnie kręgosłup czy krzyż. Trochę tak, jakby od ucisku na jelita podczas siedzenia.

Wczoraj zasnęłam jakoś po drugiej, a wstałam o 13-tej, z tym że ze 2-3 razy wstawałam w nocy do toalety (nie z powodu biegunki, tylko parcia na pęcherz). Po przebudzeniu miałam 37.5, a teraz już 37.8 :(
« Ostatnia zmiana: Sierpień 07, 2022, 16:14:53 wysłana przez qwerta »

Offline qwerta

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 818
Odp: Infekcja dróg moczowych?
« Odpowiedź #11 dnia: Sierpień 07, 2022, 19:15:59 »
Gorączka wzrosła do 38.1, więc znów wzięłam pieprz cayenne, ale tym razem nie pomógł. Dziwne, nie rozumiem. Może wczoraj jednak sama spadła i był to tylko zbieg okoliczności? Nie wiem jak to wytłumaczyć

@Edycja godzinę później:
Wciąż 38.1, nic się nie poprawia :( Wciąż nie rozumiem jakim cudem wczoraj ta gorączka spadła pieprzu cayenne. Nawet nie można tego podciągnąć pod efekt placebo, bo efektu przeciwgorączkowego w ogóle się nie spodziewałam. Liczyłam na uśmierzenie bólu brzucha, ale na to akurat niespecjalnie pomogło...
« Ostatnia zmiana: Sierpień 07, 2022, 20:19:26 wysłana przez qwerta »

Offline leo

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1165
Odp: Infekcja dróg moczowych?
« Odpowiedź #12 dnia: Sierpień 07, 2022, 21:20:39 »
" Kapsaicyna ma wpływ na procesy termoregulacji organizmu. Receptor TRPV1 jest także aktywowany przez wysokie temperatury, dlatego kapsaicyna odczuwana jest przez organizm również jako ciepło. Badania na szczurach wykazały, że jednorazowe podanie dawki kapsaicyny powodowało hipotermię  " - https://www.odzywianie.info.pl/przydatne-informacje/artykuly/art,kapsaicyna-wszystko-co-nalezy-o-niej-wiedziec.html

Offline qwerta

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 818
Odp: Infekcja dróg moczowych?
« Odpowiedź #13 dnia: Sierpień 07, 2022, 22:01:29 »
Dziwne, wg tego co tam napisali, powinna powodować wzrost temperatury, a wczoraj ją obniżyła. Dziś temperatura pozostała bez zmian...
Cytuj
Badania na szczurach wykazały, że jednorazowe podanie dawki kapsaicyny powodowało hipotermię. Podskórne podanie doprowadzało do rozszerzania naczyń skórnych i zwiększonego oddawania ciepła oraz spadku temperatury wewnątrz ciała na 2 godziny. Kapsaicyna powodowała wzrost tempa metabolizmu, a przez to podwyższenie temperatury ciała przez ok 10 godzin.
- chociaż właściwie drugie zdanie przeczy pierwszemu i sama nie wiem jak to rozumieć...

Natomiast jeśli chodzi o subiektywne odczuwanie ciepła, to niczego nie zauważyłam
« Ostatnia zmiana: Sierpień 08, 2022, 13:16:49 wysłana przez qwerta »

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10833
Odp: Infekcja dróg moczowych?
« Odpowiedź #14 dnia: Sierpień 07, 2022, 23:04:13 »
Co do lawendy, to mam tylko olejek lawendowy marki BaMer i Amol. To nie wiem, ile tego wziąć i czy w ogóle olejek tej firmy jest bezpieczny?

Nie znam się zbytnio na olejkach, ale, jeśli to potraktować, jako krótkotrwałe lekarstwo, to chyba nie powinno poszkodzić. Proponuję zastosować olejek w ilości 1 kropla / łyżkę oleju w czasie posiłku 3 x dziennie przez tydzień.

Jeśli wolisz Amol (jakby nie było, formalnie można go chyba stosować wewnętrznie), to proponuję pół łyżeczki do innych ziół lub innego ciepłego napoju w czasie posiłku 3 x dziennie przez tydzień, a potem ocenić, czy pomogło i czy trzeba ciągnąć kurację dalej.

Pozdrowienia :-)